Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. Się rano zrobi :) Fuksik zmienia włoski intensywnie :) Stare, chore wypadają garściami, ale na tym miejscu są już nowe, sliczne :)
  2. Ooo... fajnie, że nie wszyscy zapomnieli o Fuksiu :) Bo to jest tak... Skrzacik potrzebował pomocy natychmiast, Nepper znajdzie dom (jak większość słodziastych maluchów), a Fuks jest bezpieczny, to poszedł w "odstawkę" Niedługo będzie trzeba szukać mu rodzinki :)
  3. Cud miód i orzeszki... Jest rewelacyjny, mimo tego, ze gustuję w bardziej wyrosnietych psiakach :)
  4. Jutro zadzwonię... bo właśnie miałam mały wypadek z wielką wodą:ices_bla:. Zerwał mi się syfon pod zlewem, zalałam sąsiadkę:pissed: Ja już chcę do nowego domuuuuuuuuuu... tam zaleję sama siebie co najwyżej:splat:
  5. No teraz to siedzę, przeglądam wątek i... się pogubiłam, zgłupiałam, albo ślepa jestem. Skrzacik dostał dwa prezenty na moje konto, a deklaracji nie widziałam. Wpłaciła beata2009 i filcant, zaznaczyłam ten fakt i kwoty w pierwszym poście. Pięknie dziękujemy:loveu::loveu: Będę kolekcjonować kasę i w razie potrzeby przeleję na Hotelik, weta czy inne potrzeby Skrzatusia.
  6. Ale miałam młyn komputerowy. Avast umarł i nic się otworzyć nie chciało, muliło, blokowało i czort wie co jeszcze. Wywlokłam z sieci jakiegoś antywira i jestem :) Dzisiaj Panu z Hoteliku nie zawracałam głowy. Mimo tego, że zapewniał mnie wczoraj, że nie przeszkadzam to jakoś mi głupio tak Go codziennie gnębić. Jutro zadzwonię... A wielką relację zda Nikus w środę :)
  7. Dzwoniłam!! Pani się zgadza na wizytę, adres mam. Odebrałam też kilka telefonów, oczywiście wszystkie z okolic Wrocławia. Ludziska myślą... jak się zastanowią będą dzwonić. Czekam.
  8. Tak, z tego adresu też... kilka od razu. Teraz też kasuję :)
  9. Mapki fajne:crazyeye:, tylko ze ja nigdy w Londynie nie byłam, mało tego... w UK też nie :) Za to w Niemczech jestem raz w tygodniu, mam 500 metrów.
  10. Referencje... hmmm... za koleżankę na 100%, ale kuzynka to pewności nie mam :) I z tego co wiem, do domu klientek dojeżdzała. Kontakt mam tylko przez n-k, poprosiłam o namiary, mam nadzieję, ze się odezwą :)
  11. Eeee tam... pewnie stary, brzydki i fuuuj!!! Ale jakaś Anitka mi napisała, że chce się spotkać i nie liczy się kolor, odległość tylko miłość. Świat się przewraca do góry nogami. Ogłoszenie jest "oddam psa" a nie "szukam drugiej połowy" :)
  12. Zaraz napiszę do dziewuch, adresów nie znam :) Muszę dooooooopę chronić :)
  13. A ja w Londynie mam dwie fryzjerki - kuzynkę i koleżankę :) Chcesz namiary?
  14. Udało mi się 4 usunąć. Już wiem, ze jak muli, to się nie odświeża strony. Biedna Mikusia :(
  15. Wyślij do mnie jak da radę - tayga@op.pl Ja wkleję :)
  16. Łooo matko!!! Czy na szukajzwierzaka.pl są moje fotki (skąd niby??)?? Bo ja na pocztę dostaję... propozycje matrymonialne :)
  17. [quote name='ona03']Jestem maluchu u Ciebie :lol: Tak w sumie to nie ja znam tylko wiem że [B]Edi100 i KropkaKropka [/B]są ze Żmigrodu i napisałam PW zobaczymy :lol:[/QUOTE] Witaj kochana:loveu: Dziękuję za pomoc :)
  18. Z tymi stosunkami (???) kocio-psimi to róznie bywa. Moja Nala nie lubi szczeniąt (skaczących i szalonych) oraz Yorków (w każdej formie). Kota "dostała" dwa lata temu... wcześniej nie miała kontaktu z kotami, ale nigdy nie goniła. Jak zauważyłam, że toleruje, a wręcz kocha to skoro nie mogę mieć drugiego psa - mam kota.
  19. No własnie!! Karnawał... trzeba pomyśleć o jakiejś imprezce :)
  20. Jutro do niej zadzwonię. Ale myślę, że czeka... bo chce psa kochającego koty. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/245/aab2b741d328c892med.jpg[/IMG][/URL] Jeśli nie widać - to Nepper z kicią. Miał nadzieję, że ten futrzak nadaje się do zabawy :) Nowe fotki zrobię we wtorek. Jutro zostaję bez autka... właściwie to mamy drugie, ale od Nowego Roku stoi na parkingu zakopane po dach. A jeszcze pługi przejechały i nawaliły 1,5 metrową zaspę, nie wyjadę :)
  21. Znalazłam chwilę czasu i tak się powoli rozglądam po dogo... Wpadłam na taki wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie/page23[/URL] i zgłosiłam tam Neppusia. Zgłoszone psiaki trafiają tu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177531-MIKROPSY-do-adopcji-a-wAE-tek-informacyjny-proszAE-nie-pisaAE?p=13875361#post13875361[/URL] Myślę, że Nepperowi potrzebny jest rozgłos w każdej formie :)
  22. Buziaki dla Marzenki:loveu: Następnym razem zrób trwałą, balejaż, strzyżenie, modelowanie i co tam jeszcze się da (po strzyżeniu doczep sobie długie pasemka) :)
  23. Masz :mad::mad::mad: Byłam u Fuksia :) Zabrałam Nalę na spacerek. Ale jest w miarę ciepło, jedynie - 3. Gdyby nie to, że znowu nas zasypało... W Gubinie są ferie zimowe, dzieciaki mają raj, tylko psiaki biedne. Już jestem prawie zdrowa, lekko pokasłuję, ale to akurat nic w porównaniu z tym co było. Ja nie mam czasu na chorowanie :eviltong: Też czekam. Mam nadzieję, że Pan prześle jak obiecał. Jak nie dostanę jutro, to Go "pomolestuję".
  24. [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Płeć: piesek NEPPER[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wiek: 5 miesięcy[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Waga: ok 3 kg[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Miejsce: Gubin - lubuskie[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Sterylizacja: nie[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Stosunek do dzieci: uwielbia[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Stosunek do innych psów: lubi, nie boi się nawet wielkich[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Stosunek do kotów: zero agresji, wykazuje zainteresowanie (bardziej w celu "co to? moze się pobawi?")[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dodatkowe informacje [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Charakter: wesoły, łagodny[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Kontakt: tayga@op.pl, gg: 1492938, 602821394[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wątek:[/FONT] http://www.dogomania.pl/threads/177574-NEPPER-Szczeniak-porzucony-na-mrozie-pilnie-DS-lub-DT-Potrzebne-ogA-oszenia
  25. [B]ona03[/B] zna kogoś ze Żmigrodu, prosi o sprawdzenie domku. A z telefonami z ogłoszeń... wrrr... szkoda, ze przez telefon nie można przyp... facetowi w łeb (sorrki!!)... Ale jak ktoś dzwoni i chce to maleństwo do budy, to takiego gościa przypięłabym łańcuchem i niech posiedzi kilka dni. Słów mi brak (ale jak wygarnęłam łobuzowi, to wtedy nie brakowało) :( Reszta rozmów kończy się mniej więcej tak: "to ja jeszcze się zastanowię i zadzwonię"
×
×
  • Create New...