Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. Skrzacik jutro przejdzie jeszcze drobne zabiegi pielęgnacyjne. W Żarach wspólnymi siłami wyczochramy szczotą, przytniemy szpony (sama nie dałam rady) i wymiziamy. Walizki spakowane - leki, smycz, frotkowe prześcieradło do autka.
  2. Ja zrobiłam to: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3224887_szczeniak_porzucony_na_mrozie_pilnie.html[/URL] i czekam na zatwierdzenie moderatora w ogłoszeniach Gazety Lubuskiej.
  3. :loveu:Dziękuję:loveu: Świetnie, że wpadłaś na "pomoc w transporcie", bo jak będzie trzeba to podrzucę maluszka w miarę możliwości :)
  4. Skrzacikowe konto zasilone kwotą 840 zł. Z tego 100 zł (po sporym upuście) zapłaciłam weterynarzowi. Sorrki... musiałam, chwilowo kuleję finansowo. Ale transport ode mnie ma gratis. Jutro 740 zł dam w gotówce, ona03 zapłaci za Hotelik.
  5. Chciałam dzisiaj wyprowadzić Skrzata na dłuższy spacerek. Jak on biedny spanikował widząc... las. Załatwił się tylko i biegiem do kojca. Bidulek... Wyczesałam go troszkę, ale sierść ma w fatalnym stanie. Sucha, ostra i brudna. Wyczesałam kołtuny, ale kąpiel by się przydała. Niestety nie w tych warunkach :( Czy on może czuć, że coś się szykuje? Był niespokojny bardzo. Niby chciał do kojca, ale zostać to nie koniecznie. Może miał nadzieję, ze wyjazd dzisiaj? :)
  6. Kruszyna nie ma imienia... trzeba zrobić casting :) Jest pod Gubinem, 50 km od Zielonej Góry. Województwo lubuskie. Namiary do mnie oczywiście, będę się nim opiekować telefon: 602821394 gg: 1492938 mail: [EMAIL="tayga@op.pl"]tayga@op.pl[/EMAIL] Na 100% ma 5-6 miesięcy, tak jak oceniłam "na oko" właśnie jest w trakcie wymiany ząbków na stałe. Ile waży? Najwyżej ze 2-3 kilo. I nie urośnie za wiele. Niestety... DT brak. Gdyby Nala zgodziła się na drugiego psiaka w domu wzięłabym do siebie. Ale ta małpa do domu wpuści wszystkie koty, a psiaki goni... a już wyjątkową nienawiścią pała do szczeniąt. Stara d... :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/134/e866d02b2ef15f10med.jpg[/IMG][/URL] On ma ogonek... ale tak szybko merda, że... aż go nie widać... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/247/ef95c9ce1ded8b19med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/242/9fd74032fe1ea207med.jpg[/IMG][/URL] Więcej fotek zrobię w weekend dopiero. Ten maluch ma taki power, że trudno "pstyknąć". Bez przerwy skacze i się cieszy z wizyty. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/243/611a148dc2dcd13emed.jpg[/IMG][/URL]
  7. Pamiętam :) Może zapiszę w pierwszym poście... żeby nie było :)
  8. I już wczoraj doszła, dziękujemy:loveu: Zaczynam się denerwować... Czy jak Skrzacik będzie w Hoteliku ktoś z dogo zda czasami relacje? Kto mi da namiary na Hotelik? Może sama czasami zadzwonię i zapytam... A fotki? Kto zrobi?:confused::confused::confused:
  9. [quote name='ona03']300 ZŁ ZA TRANSPORT :crazyeye: to gdzie chcesz go dowieźć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przejedziemy Polskę dookoła!!! malibo - zaszalałaś :) Ja swoją "działkę" za transport oddaję na Hotelik, zabieg czy co tam będzie trzeba. Kuleję finansowo troszeczkę (remont domu, Fuks, Skrzacik a teraz szczenior), 100 na weta musiałam wziąć z wpłat, ale za to zbiornik w aucie mam pełny (TŻ zadbał i niee jeździ bo ma grypę), to dojadę.
  10. I świetnie :) Na chwilę obecną mamy już troszkę, na styczeń powinno starczyć.
  11. Jeszcze tylko jutro.... W czwartek wyruszamy w podróż :)
  12. http://www.dogomania.pl/threads/177574-Szczeniak-porzucony-na-mrozie-pilnie-szuka-DS-lub-DT?p=13878642#post13878642
  13. Malutki, przyjazny szczeniak został porzucony w najwieksze mrozy, w półmetrowym śniegu. Znalazł schronienie w piwnicznym okienku i tam koczował przez kilka dni. Nie wiadomo nawet, czy ktoś go dokarmiał... Maluch ma tak na oko najwyżej 5-6 miesięcy. Jest bardzo wesoły, przyjazny, niczego się nie boi. Nie straszny mu wielki ONek, ani duża kocica. Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że psiak mógł być nietrafionym prezentem gwiazdkowym :( O Świąt minęło tyle czasy, ze akurat mógł się znudzić dzieciom, albo narozrabiać w domu... no to won na ulicę i "sobie radź". [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/247/99d2d523457cb75amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/101/331a48bdf65c86c2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/243/fbfb4fbb263a75d5med.jpg[/IMG][/URL]
  14. Założę wątek za jakieś 2 godzinki, mam gości. Wkleję link tutaj. Tak na oko ma 5-6 miesięcy.
  15. Mały facecik... podejrzewam że "świąteczny prezencik". Bardzo przyjazny, niesamowicie wesoły, nie boi się Skrzacika, kota oglądał z zainteresowaniem.
  16. [quote name='Emigrantka']pokaz szczeniora..... Proszę... Cudny... prawda? Zrobię mu allegro wieczorem.
  17. [quote name='ala123']Jestem ciekawa czy dzieje się coś w kwestii nagłośnienia sprawy w mediach i czy do policji wpłynęło zawiadomienie ? Nasza lokalna gazeta ukaże się dopiero 23 stycznia, ale artykuł będzie. Mamy też lokalną TV, ale olewatorsko podeszli do sprawy. Mam wrażenie, ze zajmują się tylko promocją burmistrza :( Policja... szkoda słów... rozmawiałam co prawda tylko ze znajomym tam pracującym, ale zapytał "nie szkoda czasu? i tak nic nie zrobią, ciesz się że pies żyje" :( Już brak mi nerwów (że o czasie nie wspomnę) :placz: Rano byłam u weta po kilka rzeczy. Wzięłam też te tabletki, które przyjmuje Skrzacik na zapas (jeszcze 5 sztuk), pojadą z nim do Hoteliku. Wet powiedział, że jak bierze to jeszcze kilka dni powinna trwać kuracja. No i poprosiłam weta o podliczenie długu psiaka. Liczył, liczył... 134 zł mu wyszło. Wziął jednak równe 100. Skrzat dostał środki na odrobaczenie, zakropiłam Frontline, podałam leki... Pojechałam do pracy... po czym wróciłam ze szczeniorem, który mieszkał od tygodnia w okienku piwnicznym. Zamieszkał w kojcu obok. Nie mam już siły:placz:
  18. Ale jak zareagował! W Sylwestra musiał poruszyć niebio i ziemię by uzyskać pomoc. Policja oczywiście zero reakcji... Nie wiem skąd wziął numer telefonu ale dodzwonił się do mojego kolegi z oddziału terenowego Fundacji Emir w Krośnie Odrzańskim. Dopiero on do mnie, ja do "znalazcy" no i poprosiłam by przetrzymał u siebie psiaka do następnego dnia. Nie mogłam wyjechać od razu, ale Pan zrozumiał. Umówiliśmy się na godzinę 14-15 (musiałam odespać imprezkę). Zjawiłam się punktualnie, a dalej już wiecie... :)
  19. Sto razy dziękowałam :) Pan ten mieszka na "zadupiu" jak sam mówi, prawie w lesie, zasięg telefonu ma tylko na drodze (w domu zero). Wysyłam mu co kilka dni SMS z relacjami Skrzacikowymi. Dzisiaj też wysłałam, lecz jeszcze nie odebrał.
  20. Skrzacik dziękuje za pierwsze wpłaty :) Żeby się nie pogubić, zaznaczam w pierwszym poście. Nasz dzielny psiur dzisiaj miał wilczy apetyt. Wcześniej jadł jak arystokrata, powolutku. Dzisiaj pożerał dosłownie :) Aż miło było patrzeć jak tak wcina. Jutro spacerek, odrobaczanko i Frontline. Będę miała więcej czasu niż dzisiaj.
  21. Każda złotówka się liczy :) Dziękujemy pięknie:loveu:
  22. Nie ma mowy!! No... może napstępnym razem :) Ten guz Skrzacika to taki "dzyndzel" raczej luźny, nie wrośnięty głębiej. Wielkości może jak pół kciuka. Ale właśnie zaoognione na końcu. Może się podrażniło o słomę w kojcu? A może przymrożone. Mam jakieś mazidła... jak mi się uda dotrzeć jutro do niego to wysmaruję czymś przeciwzapalnym.
  23. Mysiałybyście mnie w tych zaspach widzieć :) Marchewka w mordę i bałwan gotowy. Śniegu miejscami duuuuzo powyżej kolan. I sypie że świata nie widać. O tak:
×
×
  • Create New...