-
Posts
6152 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tayga
-
[quote name='Emigrantka']Psina, zimno Ci, boli Cie pewnie wszystko i sam jestes w tej betonowej rurze....[/QUOTE] Łooo matko, aż nie chcę myśleć jak psiulek sie teraz czuje:placz: A ja się martwię o swoje w ciepłych budach, należy mi się:mad: Idę się umyć troszkę, może to mnie troche obudzi. Pewnie nie bardzo mogę pomóc, ale gdyby co to mój telefon w wątku Skrzata, czynny całą dobę.
-
[quote name='malibo57'] Proces pt. "idę spać" trwa u mnie jakis czas;-)[/QUOTE] Mam to samo... Młody chrapie, TŻ też, nawet Nala. Tylko kicia lezy na drukarce i nam kibicuje.
-
[quote name='Cajus JB']Ja poproszę z mlekiem Proszę!! Z mlekiem, prądem (ja już "zaprądowana") i co tam sobie kto wymysli. PISZ!!!! Duzo i szybko!!!!
-
[quote name='Emigrantka']Tayga -jak nie dasz rady jechac to....zrob kawy wszystkim.... bo dopiero tu weszlas.... I nie marudz ze sama jestes, a futra twoje wszystkie.... Futra siedzą w budach i mam tylko nadzieje, ze zrobiłam wszystko by nie zmarzły.. Gdybym mogła być wszędzie... gdybym każdemu psiakowi mogła pomóc... buuuu :( KAWA DLA WSZYSTKICH!!!!
-
Dlaczego ja jestem tak daleko??? Zmotoryzowana i dyspozycyjna, ale nie na 400 km w jedną stronę :( Szperam we wszystkich znanych mi psich forach i nikogo z Rawy nie widzę. To jakaś dogomaniakowa dziura (jak Gubin zresztą - na całym dogo jestem chyba sama) Musi sie udać!!!! Trzymam kciuki!!!
-
[quote name='malibo57']Tayga, wiesz może, czy intestinal dotarł do Skrzata? I jak mu smakuje, czy je?[/QUOTE] Oczywiście ze dotarł, je z apetytem... niestety jeszcze się kupale zdarzają :( Poza tym Skrzacik ma się super, biega nawet. Czasami się potknie, ale snieg bardzo twardy, zmarznięty to nic dziwnego. Słowa opiekuna - nie ma z nim problemów, grzeczny, spokojny. A sprzątanie... wcale nie kłopot. Pan się uczy robienia fotek cyfrówką, następnym etapem ma być nauka wysyłania zdjęć.
-
Dzisiaj po południu wybiegalismy Nerusia na maksa :) Fotki byle jakie, ciemno się robiło... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/257/107f0c52cbfec39dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/253/b7c460c98478073emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/252/c42374f1f97f294fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/112/447191c027d80060med.jpg[/IMG][/URL] Neruś chudnie, nie chce jeść... on chce mieć ludzia... Trzymajcie kciuki... jutro :)
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mogłabym chodzic w byle czym (ale bez niczego nie!!) oby z zaprzęgiem :):eviltong: -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Grosziwo']A ta różowa smerfetka powożąca psim zaprzęgiem to taygunia ?:smile:[/QUOTE] Wrrrr... Nie wypominaj mi rózowego :) To najcieplejsze co mam, zimę przebimbam :) -
Dzisiaj zadzwoniłam rano - córka Pana Kazia powiedziała, ze jest na wybiegu z psiakami. Miałam zadzwonic później, ale jak wylądowałam w pracy to miałam megamłyn. Po pracy nikt tam nie odebrał, kilka razy próbowałam... a potem przywlekli się goście, dopiero wyszli. I tak sobie oto pogadałam o Skrzaciku :( Będę się dobijać rano... pewnie z drogi do Zielonej Góry. Wiozę jutro babeczkę z chorym psem (cukrzyca) do kliniki. Kobieta chce leczyć psinkę, u nas nie ma możliwości, a ona bez transportu. Chciała PKSem, ale z dworca do lecznicy ma ładnych kilka kilometrów. Mnie to każdy znajdzie :( I wszyscy wiedzą, że psu nie odmówię pomocy. A ja mam kolejną bidę... kulawego foksteriera :( Jutro założę wątek. Tayga:
-
[quote name='Emigrantka']Tayga, czy ja dobrze widze na 1 stronie ze chociaz chlopak dobrze finanswoo narazie stoi to ma tylko 155 zl miesiecznie deklaracji stalych?[/QUOTE] Widzisz dobrze :) Ale zobacz jak wyglądały wpłaty jednorazowe, to dzięki nim konto Skrzata nie świeci pustkami. I takie "jednorazówki" wpływają raz na jakiś czas od niezdeklarowanych dogomaniaków :) Z kupkami masz rację, 12 godzin to troszkę długo. Pan mnie zapewnił, że jak się ociepli i będą dni dłuższe to sytuacja się zmieni. Ja Nalę (albo Nala mnie) wyprowadzam dopiero koło 9 rano, ale śmigamy jeszcze koło północy.
-
suka i 9 szczeniaków urodzonych w śniegu = pilny DT potrzebny
tayga replied to czia's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewajanka'] pewnie dlatego że większość nie popiera rozmnażania kundelków.[/QUOTE] Świadomie nikt ich nie "rozmnożył" przecież... Przypadek, głupota "właściciela"... bo chyba kiedys ktoś taki istniał :( A że nie zostały uspione po urodzeniu? Właściwie mnie to nie dziwi, wiem z doświadczenia jak trudno podjąć taką decyzję, a jak się ją już podejmie to później ma się dłuuuugo megadoła :( Wierzę, że znajdą się domki dla wszystkich!!! Będę trzymać kciuki i pytać w okolicy. No i oczywiście śledzę wątek, chciałabym zobaczyć jak rosną :) -
Nero przebywa w kojcu interwencyjnym niestety... ciasnym i mam do niego daleko :( Chciałabym wziąć Go bliżej - do siebie, ale kojca brak :(
-
:loveu:Dziękuję za banerek:loveu:
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiekszość z nas tak ma :( Dobrze, że mi chociaż nie przeszkadza w pomaganiu :) -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Można powiedzieć, że na wieś, jakieś 600 -700 metrów od największego osiedla, w cichą boczną uliczkę (żeby tam trafić trzeba zabłądzić). Z prawej mam sąsiadów, z lewej też (po kilkanaście metrów od płotu), z podwórka do ulicy z 50 metrów... a od domu na drugi koniec "posiadłości" dobrze ponad 200 metrów. A dalej WIELKIE NIC (drzewa, łąki, stare sady) przez kilka kilometrów. Próbowałam rodzinę przekonać do zatrzymania Nera u nas, synuś oczywiście TAK, ale TŻ "albo ja albo pies"... właściwie to nawet nietrudny wybór, tylko że ja sama nie utrzymałabym siebie, a co dopiero zwierzyniec :-( -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję kochana cioteczko:loveu: -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tutaj "mój" Nero z moja Nalą (ta gruba foka): http://www.dogomania.pl/threads/178417-NERO-MA-ody-piAE-kny-Husky-szuka-DS-lub-DT-Potrzebne-ogA-oszenia/page5 -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja przez te bidy to chandrę mam na stałe. Dobrze, ze jeszcze nie cierpię na depresję, bo to się leczy a leki drogie :) -
Jutro zadzwonię i przekażę :) A Skrzacik je jakieś domowe żarełko, podobno mu smakuje. Ryż, makaron, jakieś dodatki "normalne" i puszkowe, warzywa. Ja też mu gotowałam, chciałam by w tej budzie dostał coś ciepłego. Poza tym po takim wygłodzeniu sucha karma (według weta) nie jest wskazana przez jakiś czas. Teraz spokojnie mógłby jeść, przewód pokarmowy już przywykł do trawienia.
-
Nala przy Nerusiu to gruuuba foka :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/255/6c7793ce33af16d0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/250/4b19431906404ddfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/250/1c8dbe8d340c4739med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/142/8b2827b91106ce67med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/250/6d67b59b0de31b4bmed.jpg[/IMG][/URL]