-
Posts
6152 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tayga
-
A co u mojego ulubieńca słychać???
-
Czytałam, że znajda wróciła do domku... tylko żeby Go lepiej pilnowali.. Brawa dla Was za udaną akcję:multi:
-
Piękna NELA błaga o dom... Potrzebuje ogłoszeń :(
tayga replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Allegro i Alegratkę Nelcia już ma: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=928514800[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3898415_piekna_nela_prosi_o_dom_pilne.html[/URL] -
[CENTER][FONT=Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][COLOR=#00004d]NELA to piękna psinka. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][COLOR=#00004d]Niestety sytuacja życiowa jej właścicieli zmusiła ich do szukania nowego domu dla Nelci.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][COLOR=#00004d] To naprawdę sympatyczna i kochana psina. Ma około roku. Jest średniego wzrostu ma dwie czarne plamki na języku (mix chow chow??). Nela większość czasu spędza na podwórku, w nocy śpi na ganku. Piesek grzecznie zachowuje sie również w domu, nigdy nie nabrudził. Nela bardzo lubi spacery i zabawę. Nowy właściciel dostanie rzeczy Nelki: smycz, szczotkę do czesania i miskę. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][COLOR=#00004d]Nelcia ma dłuższą kręconawą sierść i bardzo puszysty duży ogon. Sięga prawie do kolan. Nela jest bardzo przyjazna do innych psów, chętnie sie z nimi bawi. Gdy wyczuje że inny pies zaczyna na nią szczekać czy warczeć omija go z daleka.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][COLOR=#00004d]Do kotków nie jest przyzwyczajona, gdy je zobaczy zaczyna gonić ( myślę że dla zabawy), po chwili odpuszcza jednak gonitwę. Ciężko powiedzieć jaki jest jej stosunek do dzieci. Obserwując ją na spacerze zauważyłam iż małe dzieci raczej omija z daleka. Do starszych dzieci gdy ją zaczepiają lub wołają łasi się i merda ogonem. W okolicy w której mieszka Nelcia jest bardzo lubiana przez innych mieszkańców. Nelka nie lubi krzyku, ani podniesionego głosu. Gdy ktos kogo zna krzyknie na nią odchodzi dalej i się chowa. Potrafi grzecznie zachowywać się w domu, nie chodzi po mieszkaniu raczej kładzie sie w jednym miejscu, nie żebrze o jedzenie. Jest delikatna gdy bierze jedzenie z ręki. Nela pije dość mało wody, chetnie natomiast pije mleczko. Sunia nie lubi być fotografowana (na pierwszym zdjęciu jeszcze jako szczenię). [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][COLOR=#00004d]Pytania proszę kierować do obecnej właścicielki Nelci: [SIZE=4][COLOR=#0000b1][B]661453341[/B][/COLOR][/SIZE], lub [B][COLOR=#1616ff][COLOR=#0000b1][EMAIL="kati81@o2.pl"]kati81@o2.pl[/EMAIL][/COLOR] [/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][COLOR=#00004d][LEFT]jako szczenię: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/258/cf0a6409059953dcmed.jpg[/IMG][/URL] obecnie wygląda tak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/258/237fc5e22642d657med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/258/db9588e6bf74932emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/257/a1f1c19cf0ed0980med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/262/140bfb4a8e44c120med.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [/LEFT]
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Robiłam doswiadczenia na Fuksiku... Stanełam za nim, klasnęłam, gwizdałam, uderzyłam kluczami w pręty kojca... NIC, zupełnie NIC... nie słyszy:placz: Dlaczego mi się wydawało, ze jest inaczej??? (pamiętacie - kiedyś myślałam, że nie widzi) Bo on tak patrzy jakby słuchał, wychodzi z budy jak się hałasuje miskami (a może czuje wibracje, miski "wiszą" na prętach kojca). Ale nie mam złudzeń... słyszy ciszę i nic więcej:placz: W uszach czysto. Gadałam z wetem raz jeszcze. Mam sie uspokoić, bo to nie jest największa tragedia. Być może od urodzenia jest taki i nie zna innego zycia? Nikt tego nie wie... A po przemeblowaniu w kojcu i zmianie materacyków na słomę Fuksik spanikował - "Budę mi ukradli!!!" Stanął w kącie gdzie kiedyś była z taką zdziwioną minką. Musiałam wziąć go za obrożę i zaprowadzić do sypialni :) -
Ale cudny!!! Czy to znaczy, że (jeśli właściciel się nie odnajdzie) będziecie mieli trzy?? :)
-
[quote name='Igiełka']To że wszyscy normalni spotykają się na dogo.[/QUOTE] Łeee, żadna tajemnica:eviltong: Myślałam, że dokonałaś jakiegoś fajnego odkrycia :)
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze, że napisałaś "odmieniła" a nie "podmieniła" :) Rozmawiałam dzisiaj o Fuksiu z wetem (poleciałam o 21 z nagłą chorobą kota sąsiadki). Jutro psiura odrobaczymy jeszcze raz, a za kilka dni zaszczepimy bidaka. Madzia odniosła wrażenie, że Fuksik źle słyszy... i obawiam się że ma rację :( Wet powiedział "nawet jeśli tak jest to oby sam na ulicę nie wyszedł, da się z tym żyć". Jutro uchowy przegląd zrobię, ale jakiś czas temu zaglądałam, nic niepokojącego nie było. -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tak dla porównania przypomnę jak Fuks wyglądał w listopadzie... i trzy miesiące później... Musiałam je wkleić obok siebie, bo mimo ze Fuksika widzę codziennie własnym oczom nie wierzę :) -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fuksika (grubaska) spotkało dzisiaj wielkie szczęście :) Został zabrany na dłuuuugi spacerek przez moją koleżankę Magdę - autorkę fotek :) Przeszli kawał drogi, był nawet w odwiedzinach u Madzi w domku. Oczywiście wywąchał dokładnie każdy centymetr swojej trasy :) Fuksik ma obiecane częściej takie spacerki i wreszcie kontakt z ludźmi :) Dziękuję Madziu:loveu: -
[quote name='kursien']juz po 2 dniach przytyl prawie 2 kg:O niewiem jak on to zrobil:)[/QUOTE] No widzisz... w kojcu nie chciał jeść :( Jak mogłam to przywoziłam mu coś smacznego... A może to choroba dawała o sobie znać i przez to nie miał apetytu? Sama nie wiem :( Cieszę się, że się chudzielec poprawia :)
-
[quote name='Igiełka']Tayga wiem wszystko...:lol:[/QUOTE] A coś Ty taka tajemnicza... co wiesz?
-
Takie fotki mogłabym ogladać godzinami!!! A Neruś "kołami do góry" - bezcenne :) Czyżby przytył?? Ktoś mu tylko obrożę źle zapiął... Nala ma dokładnie taką samą. Pasek przewleka się przez to oczko od smyczy i dopiero zapina sprzączkę :) U mnie w domu faceci przeszli specjalne szkolenie w tej kwestii :) A wracając do fotek... tych nigdy za wiele :)
-
Rewelacyjne wieści :) Nie ma dnia bym nie myślała o Nerusiu.. I bardzo się cieszę z najnowszych relacji. Neruś w avatarku!!! I banerek odlotowy!! A słowa jakie prawdziwe... gdyby nie "gorsza połowa" to u mnie też by się na Nalusi nie skończyło. Ale jak słyszę "albo ja, albo pies" to mam ochotę na... rozwód :)
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyściskam :) Bidul jutro wyląduje na czas rewolucji w kojcu na tym wstrętnym sniegu... a tak tego nie lubi. -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To facet jest, ma g... do powiedzenia w sprawie umeblowania i zmiany poscieli :)