Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. Bo.... zwierzaki są takie bezbronne, że bez takich "wariatów" jak MY same by sobie nie poradziły :)
  2. Zwyrodnialec przesiedział rok (skumulowały się dwa wyroki), żona od niego odeszła, zabrała dzieci. Dwie sunie zostały odebrane, zamieszkały zaraz za granicą, w Niemczech. Mają bardzo dobrze. Chleje facet nieziemsko... Ale psa nie ma!!! I niech tylko spróbuje mieć!!!
  3. Po dwóch latach mogę coś napisać?? Facet odsiedział rok, pobił zonę i wyroki mu się skumulowały. Dwie młode sunie zostały odebrane, zamieszkały w Niemczech, nieopodal granicy. Długo je kontrolowałam, wszystko super. Oprawca wyszedł na wolność, ale znowy grozi mu kara za wyłudzenia. Żona z dziećmi odeszła. Psów nie ma!!! Jeden kotek dokarmiany przez mieszkańców naszego bloku :)
  4. A chcecie wiedzieć jak ja znalazłam się na dogomani? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/75520-ODRATOWANA-OD-SADYSTY-NUKA-w-nowym-domu-ale-facet-ma-kolejn*****[/URL] W pierwszym poście jest duzo o mnie. To temat sprzed dwóch lat... ale ciągle pamiętam te zdarzenia. Potem zniknełam stąd na długo... az mnie labkomaniacy ściągneli :)
  5. A wiecie skąd się wzięło imię Milka? Psinkę zlokalizowała i zgłosiła do mnie koleżanka - KaMilka :) Podczytuje wątek, więc... pozdrawiam :)
  6. Lucynko, ja sobie nawet nie chcę wyobrażać tego, co by było gdyby Milka jeszcze jakiś czas pozostała taka osamotniona...:placz: Milcia wiele przeszła - z "wolnego" psa stała się niemal "więźniem" kojca, po kilku dniach kąpiel (może pierwsza w zyciu) dłuuuuga podróż, zaraz wet, badania, operacja. Normalnie milion wrażeń. To cud, że Milcia dobrze wszystko znosi. I ta wizja domku... takiego tylko dla niej :) Teraz juz moze być tylko lepiej! Zdrówka Milciu!!!:loveu:
  7. Ja wiem, że to wszystko, to zasługa Lucynki :) Sama od niedawna śmigam po dogomanii... a już poznałam masę cudownych osób. Nie wiem co bym bez Was zrobiła:loveu:
  8. [quote name='LILUtosi']Milka po sterylce, jak się okazało aborcyjnej. Wet przywitał mnie pytaniem: zgadnij ile było? Na il stawiacie? Na razie obolała i cierpiąca leży na moich kolanach i się skarży.[/QUOTE] Ja wiem ile było... Lucyna do mnie dzwoniła. Masakra:placz: Mimo wszystko niezmiernie sie cieszę, że Milcia trafiła do Ciebie... bo wolę nie myśleć jak to by się skończyło tutaj... sterylka i do kojca :( Dziękuję za wszystko imienniczko moja kochana :)
  9. Ja nigdy nie biję :) Fuksik jest fajniutki, ale powinien mieć dom, gdzie ktoś znajdzie dla niego troszkę więcej czasu... Mnie go brakuje baaaaardzo :( Poza tym kojec w którym przebywa nie jest mój, powinnam go zwolnić (dobrze, że na mnie labkomaniacy nie krzyczą :)) Następny problem to moja Nala - ona Fuksia nie lubi. No i rodzina, która się nie zgadza, wrrr... I tak dobrze, ze jakoś tolerują te moje poczynania, chociaż i tak żyją w sporej nieświadomości :) Kąpiel Milci zostaje tajemnicą, o której wiedzą tylko moje futrzaki... mam z nimi umowę, że nikomu nie wygadają :) Lecę zaraz do pracy. Napiszę tekścik, postaram się taki by wszyscy ryczeli czytając. Zdecydowanie za dużo czytam a za mało piszę, pora to zmienić!
  10. Lecę do Fuksika... a LILutosi milczy :(
  11. [quote name='Lucyna'] Ja już tęsknię za nią ...:-([/QUOTE] Miałaś się nie przywiązywać:wink:
  12. Waruję przy komputerze w oczekiwaniu na wieści :) [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/6586/atestcp1.gif[/IMG]
  13. Po wypraniu i wysuszeniu suszarką (bała się troszkę, ale tylko w okolicach głowy, poza tym ok)... i ogromnej rewolucji w domu - Nala do jednego pokoju z kotem, ja z Milcią do drugiego - Psinka stwierdziła, że jest psem kanapowym :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/119/981620dae0035a55med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/261/40e0f29fc94d0827med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/265/ce5e3357e875de07med.jpg[/IMG][/URL] Przed godziną 14 byłyśmy już pod blokiem [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/265/46eee0b2d90a9e7cmed.jpg[/IMG][/URL] i... pojechali sobie :( Powodzenia Milciu!!!!
  14. Dzisiejsza relacja: Najpierw poleciałam na zakupy - różowa obróżka i smycz :) no i dobry szamponik... Pojechałam po 12 po Milcię i zastałam taki widok: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/260/b3d208df4266757amed.jpg[/IMG][/URL] Wyglądała jakby straciła nadzieję... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/261/196df0299131a2ddmed.jpg[/IMG][/URL] Po chwili zaczęła się cieszyć. Do samochodu wsiadła chętnie, ale na siedzenie pasażera i już! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/265/34788f7fd1361f7fmed.jpg[/IMG][/URL] Zero problemów z wejściem po schodach na 4 pietro, z przejściem przez drzwi itp. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/261/233db3e3aab7c2f2med.jpg[/IMG][/URL] Biedna nie wiedziała co ją czeka... Za chwilę miałam się przekonać, że Milka farbuje na brąz :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/119/46ebbe46c1c322femed.jpg[/IMG][/URL]
  15. Milcia będzie gotowa na godzinę 14, zaopatrzona w nowiutką smycz i obróżkę :)
  16. Tak... i że jego wybranka jest po sterylizacji, więc nici z ewentualnych wnuków :)
  17. [quote name='Lucyna']Może zmienić tytuł wątku, np. zamiast ...szukamy funduszy ... jedzie do Wrocka na DT :lol:[/QUOTE] Zrobione! :)
  18. Fajnie by było jakbym wcześniej wiedziała o której przyjadą... wyprałabym brudasa :) A jak nie to LILUtosi będzie miała zajęcie :)
  19. Ojejjjjj... ale fajne wieści :) Na moje oko najwyżej ze 2 lata, ale to wet powinien ocenić.
  20. W przypadku Skrzata chodzi jedynie o schody :( Sama mieszkam w bloku i też jestem zdania, ze psy w takich warunkach są szczęśliwe :) A z tym niezostawianiem Skrzata na długo samego... problem lezy w tym, że potrafi się sporadycznie wykupać w pomieszczeniu, nie wytrzymuje 10-11 nocnych godzin :( Jest zdecydowanie lepiej niż kiedyś, ale jednak się zdarza. Dobrze, ze już nie siusia...
  21. I jak tam u lekarza? Bardzo się cieszę, że Neruś nie ma ataków :) i że przyzwyczaja się do Was. A z Sonią... no wiesz.. czasami musi rządzić baba:eviltong: Może chcesz: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179560-Cudna-sunia-w-typie-haszczaka-Potrzebne-wsparcie-finansowe-230zA-naSTERYLKAE-POMA-A-CIE[/URL] ???
  22. U Skrzacika wszystko bez zmian. Dzwoniłam dzisiaj do Pana Kazimierza... Skrzacik nie lubi Bosmana, ale obywa się bez zęboczynów, za to kocha Rusałkę :) Apetyt mu dopisuje. Cały czas jest na Rimadylu. Telefony w sprawie Skrzacika zaczęły dzwonić. Odebrałam trzy... niestety wszyscy z bloków, osoby pracujące (zostawałby zam na zbyt długi czas). Pan Kazimierz twierdzi, że nadmiar schodów odpada, a ja myślę, że Skrzacik potrzebuje takiego ludzia, który go nie zamknie na 8-9 godzin w mieszkaniu.
  23. Zapraszam do pierwszego postu :) Kama odnalazła właścicieli "swojego" sklepu, którzy po tej akcji już nie chcą jej szukać domku... Kama sama sobie domek wybrała :)
  24. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/263/038b59acd062a49f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/176/8ae6cba96c9a1b4amed.jpg[/IMG][/URL] I dzień po sesji Kamusia postanowiła wziąć swój los we własne łapki. Ponieważ najlepiej czuła się poza kojcem szalejąc z Lakusiem (teren ogromny - ogrodzony!!!) to pilnujący terenu Pan, właściciel Lakusia pozwolił im na zabawę. Dłuuuugą taką, że być może zapomniał o psicach (chociaż twierdzi, ze zerkał na nie co kilka minut). Nastąpiła odwilż... taka że kopać dało radę... więc Kama korzystając z chwilowego braku nadzoru wykopała dziurę pod bramą. No i zwiała... Pan Rysiu twierdzi, że jej szukał, ale nie znalazł. Byłam zła... nie zadzwonił do mnie - pewnie pomyślał, że psinka wróci i nikt się nie dowie. Kama wróciła.... do swoich wybawców :) Przebyła 8 km sama, w ciemnościach. I co teraz??? [SIZE=4][COLOR=red]ZOSTAJE Z NIMI W DOMKU NA ZAWSZE!!!!!!![/COLOR][/SIZE]
×
×
  • Create New...