Jump to content
Dogomania

WildH

Members
  • Posts

    399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WildH

  1. [B]RCookie[/B], ja mam ID z RD i jestem zadowolona, warte swojej ceny, porządne. Ale radziłabym wymienić kółko do przyczepiania do obroży (jest dołączone do ID) na jakieś mocniejsze. [B]Deer[/B], sunia wygląda w tych szelach świetnie :D .
  2. :crazyeye: I jak tu czuć się bezpiecznie. :roll: Akurat tego się nie spodziewałam. Przykro mi i współczuję, [B]darunia-puma [/B]:shake: :flop:.
  3. Możesz zrobić tak: Usiądź na krześle. Zachęć psa żeby na Ciebie wskoczył i pochwal go. Kiedy będzie już śmiało skakał, oprzyj się o ścianę i trzymaj nogi zgięte tak jakbyś siedziała, zachęcając go by skakał i chwal go kiedy to zrobi. Z czasem coraz bardziej prostuj nogi aż będziesz stać pionowo i psiak śmiało będzie skakał. Pamiętaj tylko że musisz [B]zawsze[/B] psiaka złapać, bo jeśli spadnie to może się zrazić albo będzie się obawiał wykonywać tą komendę. Wiem że większe psiaki uczy się skakać z boku, a nie wprost na właściciela ;) Powodzenia.
  4. Moja chodzi i biega dosyć dużo po chodniku, bo musimy kawałek przejść żeby dojść do różnych parków/innych miejsc, ale pazury jej się nie ścierają :shake:. Śpi wyłącznie w łóżku, chyba że nie ma ochoty, choć chodzi wszędzie (trawa, błoto, piach, chodnik itp.) a po każdym spacerze ma łapy wycierane wilgotną szmatką lub płukane wodą, w zależności od tego jak bardzo się ubrudziła. I wszyscy żyją - ludzie, pies, szczur a za brudnych się nie uważamy.
  5. [quote name='.::Blue_Lagoon::.']Ciekawa galeryjka ;).[/quote] Dziękujemy :p. [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/2782/dsc00138ux6.jpg[/IMG] Cocker spaniel angielski, który został adoptowany, a ok. 2 godziny później zwrócony do schroniska. Chwilowy właściciel powiedział że pies "rzucił się" na niego. :roll: Uroczy psiak. [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/6786/dsc00114ud5.jpg[/IMG] Znów Tim.
  6. Witamy :D Przepraszamy że tak późno. Tima nie mogę adoptować, bo mama nie chce się zgodzić, ale wciąż próbuję ją namówić. [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1789/dsc00152rg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8577/dsc00088zw0.jpg[/IMG] I trochę schroniskowych: [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/6981/dsc00133jy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1715/dsc00160vl1.jpg[/IMG] Yoshi, pies oddany przez właścicieli z powodu alergii ich córki. Żywiołowy, lubi się bawić, pięknie skacze, reaguje na swoje imię i jest łagodny, myślę że świetnie nadawałby się do psich sportów. :cool3: c.d.n
  7. [quote name='WŁADCZYNI']tak wygląda na porzuconą - futro się błyszczy, brzusio okrągły, ładne szelki z adresówką i zwykle rzucona obok smyczka. :evil_lol: czekam aż Su się uśmiechnie szeroko :diabloti: takiej nagabującej babie. ups trochę się rozpisałam:lol:[/quote] Noo, jak szelki ładne, smyczka nawet obok, to taka reklama przyciągająca "weź mnie" :diabloti: Pies i wyposażenie gratis, pod pretekstem biedniusiego piesia.
  8. Cheyenne, Twój pies się Ciebie boi. Kiedy kładła się brzuchem do góry, to oznaczała że się boi, a kiedy jej zdaniem "atakowałaś" ją pomimo tego że się "poddawała", wg niej musiała się zacząć bronić. Kładła się brzuchem do góry - okazywała uległość, żeby nie zostać zaatakowaną. Ty (w jej oczach zagrożenie) do niej podchodzisz i ją dotykasz w najmniej chronione miejsce, w delikatny brzuch. Suczka stwierdziła że musi się bronić. Po pewnym czasie Twój pies zdał sobie sprawę że okazywanie sygnałów uspokajających nic nie daje, wręcz może być niebezpieczne, więc atakuje Cię bez informowania co ma zamiar zrobić i bez ostrzegawczych dotknięć zębami, tylko od razu do krwi. Najlepsza rzecz jaką możesz zrobić, to uspokoić się i spojrzeć na swojego psa z innej perspektywy. Wygląda na to że jeszcze nie jest bardzo źle (nie reaguje agresją na każdy/gwałtowniejszy Twój ruch w jej stronę?), więc na początek staraj się zyskać jej zaufanie. To będzie trudne i zajmie dużo czasu, ale w rezultacie Twój pies przestanie się Ciebie bać i być może nawet zaprzyjaźni. Karm ją tylko z ręki. Jeśli się nie daje, zacznij od siedzenia w pewnym oddaleniu od miski kiedy pies je. Zbliżaj się do niej coraz bardziej. W końcu zacznij podchodzić do miski i wsypywać więcej jedzenia. Potem dawaj psu jedzenie wyłącznie z ręki. Nie zmuszaj jej do niczego czego nie lubi. Znajdź jej zajęcie które jej nie zestresuje (zabawa z kimś kogo się boi odpada), najlepiej weź pustą butelkę plastykową, zostaw odkręconą nakrętkę i do środka wsyp smakołyki, żeby pies miał zajęcie i wyżył się umysłowo. Wybiegaj ją na spacerze. Ostatecznie przynajmniej napisz maila do psiego psychologa, umówcie się na konsultację lub na leczenie, agresja to nie żarty, ale Twój pies z opisu wygląda na mądrego. I jeszcze jedna ważna rzecz: staraj się nie okazywać agresji przy swoim psie. Musi wiedzieć że nic mu nie zrobisz. I nie ma powodu się denerwować, ona nie rozumie co mówi człowiek, nie jest jej łatwo załapać o co chodzi.
  9. [quote name='Bursztynka13']Z tym wrzucaniem patyków to wszystko fajnie, tylko jak pies od dna nie chce się oderwać?[/quote] Myślę że najlepiej poszukać sposobu żeby pokazać psu że nie ma co się bać głębokości. Jaki to sposób, zależy od psa, np. niektóre można po prostu delikatnie włożyć do wody kilka razy a inne takie coś mogłoby jeszcze bardziej wystraszyć ;) .
  10. [quote name='Sally (od Koanka)']Droga Jo_ann Jest nawet wielce prawdopodobne, że twój pies uważa się za przewodnika stada (alfa) i czuje się za Ciebie odpowiedzialny, musi Cię bronić. I nie ma tu znaczenia, czy jest to mały pies, czy duży, psy tego nie widzą... Jak pokazać swojemu psiakowi, że nie musi się martwić o stada i ty się tym zajmniesz? Sięgnij po "Zapomniany język psów" Fennell - naprawdę bardzo pomocna książka opisująca dokładnie metody Amichien Bonding. Serdecznie polecam. Trzymam z Ciebie kciuki :D[/quote] Proponuję nie brać wszystkiego co jest zawarte w tej książce na bardzo poważnie ;). Np. ignorowanie, jedzenie przed/po posiłku właściciela, wchodzenie po właścicielu przez drzwi i jeszcze parę innych przykładów - można się bez nich bez problemu obejść.
  11. Tim w obroży z Netto: [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/466/dsc00126yy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/5464/dsc00127sh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2530/dsc00128jm7.jpg[/IMG] Niestety spaceru nie było, bo na przeciwko schroniska motocross sobie urządzili i nie można było psów wyprowadzać :mad:.
  12. :lying: Co za nienormalny prostak. [B]Darunia[/B], jesteś wspaniała, bardzo dziękuję w imieniu suni :multi:. Trzymam kciuki że facetowi się oberwie i więcej nie spróbuje tak się zachowywać :lmaa:.
  13. Witamy! :p Miś, Ziuta i Lamcia wyglądają dla mnie jak rodzeństwo :eviltong:. Piękne są, uwielbiam takie kudłacze :loveu: Zapraszamy do nas!
  14. Ja się wstydzę kiedy nie zbieram :shake:. Po za mną u mnie praktycznie nikt tego nie robi (ludzie kiedy widzą że wyciągam worek w tym celu, odwracają się i odchodzą :D ).
  15. [B]Maupa4[/B], dużo tego :crazyeye:. [B]deer[/B], w Netto są teraz identyczne obroże, ale z kółkami do smyczy :razz:. Chyba tylko czarne i w jednym rozmiarze.
  16. Znam panią która posiada miniaturowego pudelka w błękitne/szare łatki i nigdy nie pozwala mu się zbliżyć do mojej suczki (z resztą on nie jest zbyt zainteresowany). Jeśli Czika i ja zbliżymy się za bardzo to pani bierze pudelka na ręce :P . Szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia dlaczego i nie przychodzi mi nic do głowy - robiła tak od samego początku i prawdopodobnie do wszystkich psów, przez lata. :hmmmm: Może jej piesek po prostu nie lubi innych psów. Zawsze uważałam żeby przechodzić koło pani szerokim łukiem i wtedy się uśmiechała.
  17. [quote name='olekg18']Jakbym miał zbędne pare stówek .To kupiłbym właśnie OE ,żeby w końcu wyprądować czarkowi z główki zajączki ,sarenki itd...[/quote] A jakby tak panu "wyprądować" książki, jazdę na rowerze, tv czy inne pana hobby? :diabloti: Można używać, ale bez przesady, np. psu że się drapie się nie wybije ze łba. Po za tym może zacząć się bać albo nienawidzić sarenek, zajączków bo "przez nie" dostaje prądem. >P
  18. [quote name='puzzle']Aha no to fajnymi fotkami promuje swoje produkty lupine...[/quote] Dla wielu ludzi obroża elektryczna rozwiązuje problemy szkoleniowe. Może dobrze się sprzedają więc reklamują że można coś takiego domontować :razz:. To chyba nie może być nic innego z tak bardzo odstającymi śrubami.
  19. [quote name='ewka i haker']mi bardziej chodzi o to ile ona ma jaka jest duza[/quote] Na oko szerokość 2,5 cm, nie wiem jaka długość.
  20. [quote name='ewka i haker']a co z tymi obrazami swiecacymi??[/quote] Nie wiem jak one świecą, piszą tylko że są diody LED :hmmmm: Masz u siebie netto? Jutro po szkole mogę pójść i zrobić zdjęcie ale w opakowaniu :roll:. [quote]ta obroza z netto jaka ma szerokośc??[/quote] 3,3 cm szerokości, pisze na metce że dł. ok. 55 cm.
  21. Ja tam lubię patrzeć na biegające psy, w ogóle lubię obserwować zwierzęta. Ale coś takiego co miało miejsce u mojego dziadka w ostatni weekend.. Pojechaliśmy do niego na wieś, idziemy przez łąkę z Cziką (należy do mojego dziadka ale jest nieogrodzona), w pobliżu znajduje się dom i podwórko sąsiadów, którzy mają przepiękną i łagodną suczkę która wygląda jak hovawart i nie przeszkadza nam kiedy nas odwiedza, z Cziką się lubią. Ale zauważyłam że Ci sami sąsiedzi mają teraz też drugiego psa, kundel samiec w kolczatce wielkości hovawarta. Kiedy zobaczył Czikę zaczął iść żwawo w naszą stronę, cały się zjeżył, ogon, łeb i uszy do góry, patrzy na mnie, zobaczył Czikę, wystrzelił do niej, ona podkuliła ogon. Wącha, widzi że ma do czynienia z suczką, uspokaja się. Chodzi jednak za nią i węszy (Czika zmieszana, ale toleruje). Wyglądał jakby miał ochotę mnie ugryźć, mimo to zdecydowałam się stanąć między nim a Cziką (mogła zacząć się bronić i nie wiem jak pies by zareagował), wtedy położył uszy, zamachał ogonem i polizał mnie po ręce. Jednak gdybym miała wtedy ze sobą Tima, prawie na pewno to by się bardzo źle skończyło (mój wymarzony pies, jest prawie tej samej wielkości i zawsze walczy z samcami).
  22. Hiltony od kaskaSz :multi: [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/6438/dsc00123fa8.jpg[/IMG] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/4048/dsc00124fj4.jpg[/IMG] I obroża z Netto zakupiona dla Tima (jego foto w galerii z mojego podpisu): [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/7523/dsc00119wn7.jpg[/IMG] I ta sama obroża na Czice (rozmiar Tima ;) ): [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2782/dsc00120rj2.jpg[/IMG]
  23. Ja mojego psa uczę żeby nie atakowała innych psów, ale sporadycznie zdarzało się że nie wzięłam/nie miałam smaczków (tylko nimi można odciągnąć jej uwagę), a wtedy wolałam ją brać na ręce żeby nie prowokowała innego psa niż żeby znowu zaczęła się drzeć. Reaguje wzmożoną agresją na psy które odpowiadają na jej ataki albo które same ją prowokują, więc bardziej się opłaca nie dopuszczać do sytuacji kiedy szczeka niż pozwolić jej i zaczynać szkolenie od nowa.
  24. [quote name='bonsai_88']I to jest ciężkie pytanie... tak na prawdę duuużo zależy od psa który będzie was mijał - jedne reagują na szczekanie, drugie na podnoszenie, a jeszcze inne reagują na wszystko. [U]Jeśli twoja sunia już nie szczeka to najlepiej nie bierz jej na ręce tylko ćwicz przy innych psach skupianie uwagi - na dobre wam wyjdzie ;).[/U][/quote] Właśnie tak robimy :) . Na szczęście coraz mniej reaguje też na zaczepki i szczekanie innych psów, ale bronić się jej nie zabronię :shake: (ludzie jak widzą że nie szczeka to puszczają swoje które podchodzą :roll: nie lubi tego).
  25. Więc ja mam pytanie do właścicieli psów które trudniej utrzymać: lepiej brać na ręce czy pozwolić szczekać? Mój pies na rękach nie szczekał. Podnosiłam ją kiedy nie było czym odciągnąć jej uwagi. Już nie szczeka, ale profilaktycznie wolałabym wiedzieć co jest wygodniejsze dla właścicieli innych psów.
×
×
  • Create New...