-
Posts
399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WildH
-
Nie znam się za dobrze na grafice, ale spróbowałam zrobić coś takiego: http://img199.imageshack.us/img199/8668/ulotka2copy.png Co myślicie? Jeśli komuś się spodoba, to niech śmiało wykorzystuje. Jak już powstanie właściwa strona, to można wstawić jej adres zamiast adresu forum.
-
Pinkmoon, Czyli zupełnie tak, jakby szły na smyczy... Nie przystąpiłabym do tego egzaminu, bo jednym z wymagań jest nie branie przez psa jedzenia od obcych. Ale ja czasem wyjeżdżam za granicę na tydzień lub dwa i mojemu psu zdarzyło się już przez ten czas nie jeść od naszych bliskich dobrze jej znanych znajomych absolutnie nic, a co dopiero, gdybyśmy jej jeszcze tego specjalnie uczyli. :shake: W dodatku za pewnie trzeba za niego płacić (skąd indziej wzięliby pieniądze na to?) i powtarzać co roku - zwyczajnie się nie opłaca.
-
Ja sprzątam po swoim psie, zawsze ;). Ale nigdy wcześniej nie widziałam, żeby ktoś po za mną to robił z wyjątkiem koleżanki, która sama nie ma psa, a sprzątała po psie którym tymczasowo się zajmowała.
-
Czytałam, że jedynie nieostrożne gwałtowne szarpanie może psu zrobić jakąś krzywdę. Osobiście nie mam z taką zabawą żadnego doświadczenia...
-
Widziałam już (a może 'dopiero'? :roll:) dwóch ludzi sprzątających po swoich psach, a u mnie to rzadko spotykane, całkiem nowe zjawisko :multi:. To dwóch starszych panów, jeden ma pieska mniejszego, drugi większego... Uważam to za dobry znak :cool1:
-
Byłoby świetnie, gdyby strona była jeszcze przed czerwcem, ponieważ w tym właśnie miesiącu planujemy zorganizować akcję adopcji psów z naszego schroniska i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to pomyślałam, że to świetna okazja na promowanie Kampanii Zanim Kupisz Psa, a chciałabym na ulotkach dać adres gotowej strony ;) .
-
Po pierwsze szczeniak musi być do klatki przyzwyczajony i dobrze się w niej czuć zamknięty i zostawiony sam. Po drugie klatka musiałaby być naprawdę duża, żeby miejsce na toaletę i legowisko były od siebie oddalone, inaczej u szczeniaka może pojawić się takie zjawisko jak u psów z pseudohodowli, zaczynających życie w klatkach gdzie muszą spać i załatwiać się tuż obok. Przez to zwierzak może zacząć sikać na własne posłanie i trudniej będzie go oduczyć sikania w domu (u psów normalnym zachowaniem jest załatwianie się z dala od miejsca spania, ale to zachowanie może zaniknąć).
-
Jak tam strona? Czy wiadomo już mniej więcej na kiedy będzie gotowa? Niestety nie mam czasu dokładnie śledzić całego wątku :shake:.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WildH replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Idziemy parkiem, mijamy dwóch siedzących na ławce, starszych panów. Nagle jeden z nich patrzy na Czikę i mówi: Pan: Oooo! A ten to chory jest. Ja: Dlaczego? Pan: Bo ma zakręcony ogon, widzisz? To było niespodziewane :-o. Ale pan chyba żartował. ;) -
Ile pies powinniwn miec zeby go dopuscisc pierwqszy raz musi skonczyc rok
WildH replied to WEST's topic in Cieczka i krycie
[quote]Takie prośby to ona ma gdzieś:shake: Nie rozumiem takich ludzi jak WEST. To nie jeste dogomaniak... [/quote][SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][I]First they ignore you. Then they laugh at you. Then they fight you. Then you win. (Najpierw cię ignorują. Potem się z ciebie śmieją. Potem z tobą walczą. Potem wygrywasz.)[/I] ~Mahatma Gandhi[/SIZE] Zawsze jest nadzieja, będę starała się robić co się da, by jakoś pomóc, szansa jest zawsze :-(. -
Ile pies powinniwn miec zeby go dopuscisc pierwqszy raz musi skonczyc rok
WildH replied to WEST's topic in Cieczka i krycie
Po co chcesz rozmnażać swojego pieska/psy? Nawet gdyby był rasowy, to wcale nie ma potrzeby go rozmnażać. Gdybyś chciała dobrze dla psów, wiedziałabyś to i rozumiała. Bardzo Cię proszę, nie rozmnażaj swojego psa. Szczenięta mogą trafić do schronisk (które są [B]bardzo[/B] przepełnione); możesz nie być w stanie znaleźć psom odpowiedzialnego domu; nawet jeśli znajdziesz, to psy którym się nie udało nadal będą siedziały w schronisku, bo Twoje szczeniaki "zajęły" dom ludzi, którzy mogliby zamiast Twojego wziąć, uratować bezdomnego psa. Do tego wszystkiego odpowiedzialni hodowcy rozmnażają tylko psy, które do hodowli mają predyspozycje (aby zachować rasę zdrową, o prawidłowym wyglądzie i usposobieniu) i tylko wtedy, kiedy mają maksymalną wiedzę o opiece nad szczeniętami (co, jeśli matka nie przeżyje porodu albo urodzi się ich za dużo by sama dała sobie z nimi radę? Byłabyś w stanie karmić je co kilka godzin, także w nocy, także w trakcie szkoły/pracy?). Co najważniejsze, hodowca który posiadałby już wszystko, co potrzebne jest do rozmnażania psa, nie zadawałby takich pytań. Jeszcze raz proszę, nie rozmnażaj swoich psów! :shake: -
My mamy jedno czarne Flexi i dwie przepinane parciane. Mam też jedną szytą na okrągło przepinaną; plecioną ze sznurka przepinaną; taśmę 10m i kilka obroży do schroniska.
-
Myślę, że takie zachowanie pracowników może być związane z tym, że wielu wolontariuszy chodzi do schroniska i ograniczają się głównie do: wyprowadzenia stada psów (w ilości stanowczo za dużej by być w stanie nad nimi zapanować w nagłej sytuacji) z jedną smyczą i może niektórym założą obroże; po powrocie robią herbatkę, jeśli zdarzy się gość, to go oprowadzą narzekając, że godzinę chodzi i nie może się zdecydować na psa, a potem idą do domku. Czasem wypalą papierosa. Jeden z pracowników w naszym schronie też nie jest szczególnie miły i na takiego trafiły pewnego razu dwie dziewczyny, które spotkawszy mnie potem na ulicy ze zdziwieniem pytały po co chodzę do schroniska, tam przecież taki niemiły pan jest :shake:. Po takim "przefiltrowaniu" widać potem, kto jest oddany pracy... Bo u nas duża większość wolontariuszy jest niepełnoletnia, więc głównie chodzi im o punkty do następnej szkoły (za wolontariat), a lubią pieski, no to wydaje się, że praca idealna.:multi:
-
Być może psa coś boli, coś mu dolega? Być może nie lubi kontaktu z ludźmi i nauczył się, że warczenie jest najlepszym sposobem na jego uniknięcie? Być może popełniono błąd w jego wychowaniu, a może przeżył jakieś traumatyczne dla niego doznanie? Jaką pies ma postawę, kiedy warczy? Czy kładzie uszy, czy nastawia je czujnie; głowę warcząc trzyma wysoko, czy nisko? Patrzy wprost na tego, na kogo warczy, czy odwraca pysk? Co robi z ogonem? Czy pies sztywnieje, kiedy ktoś obcy się zbliża? Czy próbuje unikać kontaktu (wycofać się)?
-
Mnie tam miecz by zbytnio nie zdziwił, sama chętnie bym sobie gdzieś w plenerze z czymś takim ćwiczyła, gdyby było mnie na niego stać. ...:-o ale atakować tym psa... :mad:
-
[quote name='evl']a co jest złego, wulgarnego i tak szalenie obraźliwego w tym, że Chefrenek wypowiedziała swoje zdanie? hodowla to zajęcie dla ludzi odpowiedzialnych, nie dla dzieciaków, a takie kuriozalne pomysły należy z głów wybijać zdecydowanie i szybko, zanim ktokolwiek je wdroży w życie.[/quote] Ja niestety mam wątpliwości co do skuteczności takiego sposobu "wybijania z głowy" (trzeba przyznać: ) głupich pomysłów... Ktoś mógł wypowiedź Cherfenek zinterpretować jako atak, a to niemal zawsze nastawia ofensywnie...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WildH replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
O mojej też często mówią, że chuda :shake: A sama sobie jedzenie dawkuje :roll: [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/7991/dsc0441600x402.jpg[/IMG] -
W Empiku zamówić można książkę przez internet - [url=http://www.empik.com]empik.com - salon internetowy[/url] Przy wyborze opcji z dostawą do salonu, przesyłka jest darmowa ;)
-
Myślę, że wiem o co Bib chodzi... Tzn. mniej więcej wiem co trzeba jej wytłumaczyć żeby zrozumiała :roll:. A wytłumaczyć trzeba wszystko... Wydaje mi się, że to całkiem w porządku osoba, ale trzeba jej jakby rozłożyć na części to o co nam psiarzom chodzi :eviltong: Jak będę miała czas i cierpliwość, to spróbuję z nią porozmawiać...
-
Ja ostatnio przechodząc z Cziką przez most nad obszerną łąką dojrzałam dziewczynę chyba mniej więcej w moim wieku z pięknym pieskiem w szelkach. Bawili się jakąś zabawką, aż na ścieżkę w pobliżu wyjechał pan na rowerze. Psiak rzucił się i zaczął go obszczekiwać biegając dookoła, a dziewczyna najpierw poszła w ich stronę, na pewno psa wołała ale dość cicho, pies ma ją gdzieś. Rower się zatrzymał, pan czeka. Nie próbowała psa łapać :roll:, tylko po kilkunastu sekundach odwróciła się na pięcie, być może pomyślała, że pójdzie za nią. W końcu stracił zainteresowanie i dał spokój, ale przeprosin dla rowerzysty nie było.
-
[quote name='Marciashka']Dobrze, ale co to zmieni? Może zamkną (na chwilę) "hodowlę" tosa. I co dalej? Ta hodowla jest teraz głośna, bo ktoś nakręcił filmik, a ilu filmików nie nakręcono? Ile jaest takich rozmnażalni w Polsce? Po audycji w TV ani jeden samorząd w Polsce nie zajmie się pseudohodwlami na swoim terenie, bo nie nakazuje im tego prawo. Szum w mediach szybko mija i nic nie wnosi, bo zaraz pojawi się kolejny, ciekawszy temat. Potrzebne są rozwiązania na szeroką skalę, a nie tworzenie tematów dla programów TV czy for dyskusyjnych.[/quote] Dla ogromnej rzeszy znanych mi ludzi i przede wszystkim w mojej rodzinie telewizja jest swego rodzaju oryginalnym 'guru'. Jak w telewizji pokaże się facet z podpisem "mgr. wet." to znaczy, że na temat zwierząt wie wszystko, zna każdą wersję i ma słuszność w sprawach psów. Jestem całkiem pewna, że pokazanie sprawy z każdej strony: opisanie czym są pseudohodowle, pokazanie ich różnych wersji, tego, skąd się biorą, kto i co je napędza oraz jak to wszystko się kończy i dla kogo, spowodowałoby reakcję łańcuchową w postaci rozmów ze znajomymi, w gronie rodzinnych spotkań, każdy patrząc na swojego psa pomoże bojkotować pseudohodowle, będą bardziej świadomi. Wierzę, że tak może być w przypadku wielu innych ludzi, także tych, którzy o tym procederze nie mają zielonego pojęcia, tacy też bywają. Telewizja nie zaszkodzi (no chyba, że o czymś nie wiem..), a może pomóc.
-
Problem. Pomozcie ;( - zapchlone psy sąsiadów
WildH replied to justysiek's topic in Wszystko o psach
Posesja po której biega pies musi być tak zabezpieczona, żeby nie mógł się wydostać po za nią. Jeśli pies ucieka z podwórka, to znaczy, że jest źle zabezpieczone i można to zgłosić na policję. ;) -
U mojego dziadka na wsi jeszcze zimno, mokro, błotniście (koło Słubic w woj. Lubuskim), a dziś jego kotu wyjmowałam mocno opitego kleszcza :roll:.
-
[quote]Spacerek w lasku. Leci do nas coś sporego i białego. Drę się: PROSZĘ ODWOŁAĆ! Co spotyka się z reakcją:loveu: w postaci prób skłonienia psa do powrotu - trochę to trwało, ALE udało się![/quote] Ostatnio siedziałam kilka minut z boku ścieżki parkowej odciągając uwagę Cziki (pracujemy, by nie darła pychola na widok obcych psiaczków i już trzy tygodnie nie obszczekała żadnego!), ponieważ pewien piesek mocno się ociągał zanim do nas podszedł (właściciel nas już minął, chciałam przeczkać aż pies pójdzie za nim), potem, kiedy już powąchał się z Cziką, parę minut tak stał i patrzył. Właściciel wydziera się "Reeeks! REKS! REEKS!!", w końcu moja sucz warknęła na niego, kiedy chciał jej poraz n-ty wsadzić jej nos pod ogon i poszedł.
-
Ta z Allegro za duża :( Wie ktoś może jak to się sprawdza? [url=http://animalia.pl/produkt,9251,Trixie_Kamizelka_odblaskowa_S.html]Trixie Kamizelka odblaskowa S 39-50 cm - inne akcesoria - akcesoria - dla psów - sklep zoologiczny Animalia.pl[/url]