-
Posts
399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WildH
-
Jeśli niebezpieczny pies wydostaje się ze źle zabezpieczonej posesji to wystarczający powód, by zgłosić to na policję. Proponuję to zgłosić i dodać, że się go boicie.
-
[quote name='Merenwen']Ale coś się psu stało?...[/QUOTE] Niestety, nie mam pojęcia. Szybko zniknął mi z oczu. A co do chamstwa psiarzy, to szczęśliwym trafem raczej się z nim nie spotykamy ;) .
-
[quote name='gops']ja kiedys opisywalam sytuacje jaka mnie spotkala po zostawieniu psa pod sklepem na smyczy wracalam z suka z parku bylo bardzo cieplo wiec weszlam do sklepu psa na smyczy i ze spuszczonym kagancem na szyji po jakis 1,5min stania w kolejce uszlyszalam szczek mojego psa, potem krzycz iw arczenie wybieglam jak wariatka zobaczyc co sie dzieje jak wyszlam widzizlam tylko uciekajacego chlopaka na oko 17lat mezczyzna stojacy pod sklepem powiedzial mis ie co sie stalo chlopak podszedl do mojego psa i chcial ja odpiac ze smyczy , nie wiem zcemu, czy chial ja ukrasc czy tylko pogonic dla zxabawy nie mam pojecia ale sie pzreliczyl , moja suka zlapala go za reke i nie chciala puscic jak puscila chlopak odrazu uciekl ale emzczyzna ten mowi ze mial krew na rece wiec pewnie niezle go pocharatala co by bylo gdyby moja suka pozwolila sie odpiac? co by bylo jkaby on ja np postarszyl i wpadla pod samochod? co by bylo jak by mi ja ukradl.. nie chce myslec co on chcial zrobic, mam nadzieje ze moja suka dala mu nauczke i nigdy wiecej tak nie zrobi[/QUOTE] Dawno temu, kiedy chodziłam do przedszkola, pojechałam z rodzicami do supermarketu. Kiedy rodzice stali w kolejce ja wyszłam ze sklepu, bo na zewnątrz przywiązany był jamnikowaty szczeniak, a ja chciałam na niego popatrzeć. Obok stała grupa nastolatków, na oko mieli ponad 18 lat. Gadali, śmiali się i w pewnym momencie podeszli do szczeniaka i po prostu odwiązali smycz. Patrzyli z uciechą jak szczeniak po chwili przestraszony zaczyna uciekać - w kierunku ruchliwej ulicy, odgrodzonej od sklepu parkingiem i niewielkim skwerem z drzewami... Poszłam opowiedzieć o tym rodzicom, ale byli zajęci i nie słuchali...
-
Może dobrze byłoby wysyłać artykuły do jednej (lub więcej?) osoby która sprawdzi ich poprawność i przejrzystość, wprowadzi ew. poprawki (np. znaki interpunkcyjne...) i wyśle do osoby która będzie to wszystko umieszczała na stronie? Wtedy zawsze będzie wiadomo do kogo z czym napisać i powinno pójść sprawnie.
-
[quote name='"Erica"']Ja bym chciała, żeby był jeszcze dział "Jak rozsądnie wejśc w posiadanie psa" (nazwa robocza) - dlaczego nie kupowac na bazarku - informacje od domach tymczasowych; czym są, jak znaleźc etc. I co myślicie o 'zareklamowaniu' działu adopcyjnego Dogo ( opisz jakiego chcesz psa, a my Ci go znajdziemy")? - 'wszystko co chciałeś wiedziec o psach ze schroniska, ale bałeś się zapytac'. Mam tu na myśli walkę z przekonaniem, ze każdy pies ze schronu jest chory, agresywny, głupi, stary itd. Zgadzam się w 100%, taki dział byłby wręcz nieodzowny. Większość ludzi nie ma zielonego pojęcia o domach tymczasowych, niektórzy nawet nie wiedzą czym jest schronisko dla psów (znam ludzi, którzy myśleli, że chodzi o giełdę...)! Uważam, że na stronie powinniśmy się postarać umieścić jak najwięcej przydatnych informacji i wyjaśnień... Ludzie nie widzą nic złego w kupowaniu psa dziecku, bo jeśli chcą po prostu mieć psa do towarzystwa, to przeczytają jedną książkę o opiece nad szczeniakiem i po prostu kupują. Wszyscy Ci, którzy nie są jakoś specjalnie "zapsieni", po prostu chcą zwierzątko, najzwyczajniej w świecie wpiszą w allegro 'lablador', bo widzieli w telewizji i kupują. Kiedy ja zaczynam wyjaśniać skąd brać psa i jak się nim zajmować, to każdy bierze to za moje dziwaczne, bezpodstawne podejście. Wyjaśnianie każdemu z osobna dlaczego źle jest wziąć psa od handlarza, a lepiej od hodowcy z reguły skutkuje tym, że więcej ze mną nie rozmawiają i tyle (bo przecież "przesadzam!"). Dobrze byłoby mieć stronę, na której byłoby wszystko łopatologicznie wyjaśnione, do której można byłoby odsyłać chętnych do zakupu psa... Pomyślałam, że może fajnie byłoby zapytać autorkę bloga o pozwolenie na opublikowanie tego: Obrzydlistwa (cz. 2: Koszty, czyli zrażania ciąg dalszy) lub napisanie czegoś w tym rodzaju, dla wszystkich tych, którzy nie wiedzą, co wiąże się z posiadaniem psa. Na Dogomanii autorka tego blogu ma nick Rauni.
-
Dlaczego? Co ze stroną i filmem? :shock: W szkołach w tej chwili nic nie da rady zrobić, są wakacje... :shake:
-
4 m-ce temu zabrana ze schroniska... a jest coraz gorzej ;(
WildH replied to BlackSheWolf's topic in Wychowanie
Pracy będzie [U]dużo[/U]... bardzo. :( Postarajcie zapewnić się suni miejsce w którym będzie czuła się bezpiecznie. Wybrała już sobie miejsce w którym jest jej lepiej niż gdzie indziej, ale chodzi o to żeby w nim naprawdę mogła się rozluźnić. Najlepiej będzie, jeśli to miejsce będzie osłonięte tak, żeby sunia mogła się za tą osłoną schować przed widokiem babci. Niech babcia przychodzi tam tylko po to by dać jej tam jedzenie i wodę i najlepiej przy tym nie patrzy. Może skoro próbuje uciekać, to dobrze byłoby wybudować jej kojec w którym będzie chciała się chować i tam ją zamykać na noc. Proponuję znaleźć szkoleniowca. Przez internet trudno wszystko opisać, a pewnie i tak mogłabym o czymś zapomnieć no i nie ma możliwości obserwować sytuacji, psa i ludzi "w akcji"... Mogłoby pomóc trochę: Najlepiej będzie, by babcia przez większość czasu ignorowała psiaka. Jeśli wchodzi do domu (np. kiedy jesteś z nią Ty), to niech babcia nie patrząc na nią zacznie jej znienacka, spokojnym naturalnym ruchem rzucać najulubieńszy psi przysmak, np. kurczaka, w zależności co dany pies lubi. Tak po prostu, np. siedząc i oglądając telewizor, kiedy pies leży na podłodze. Powinna rzucać tak, by pies nie musiał się do niej zbliżać, ruchem tak naturalnym jakby np. chciała się podrapać. Jeśli babcia chce spojrzeć na psa, niech robi to kątem oka. Jeśli pies okazuje niepokój, niech babcia odwraca od niej wzrok (najlepiej całą twarz, żeby wyraźnie to zaznaczyć). Pies będzie spokojniejszy jeśli poczuje że nikt mu niczego nie narzuca (nawet jeśli to tylko spojrzenie). Jeśli pies zje to co babcia mu dała i zacznie być zainteresowany babcią, niech babcia znów rzuca mu przysmak. Smaczek niech ląduje przy psie tak często jak pokaże się jakaś poprawa w jego zachowaniu, np. popatrzy na babcię żeby zobaczyć czy dostanie następny smakołyk. Na razie można się do tego ograniczyć, w tym samym czasie babcia nie powinna nigdy narzucać psu niczego, np. niech nie głaszcze go na siłę. Niech też zawsze zachowuje się naturalnie i możliwie przewidywalnie. Tymczasem życzę powodzenia i znalezienia dobrego szkoleniowca. ;) -
[quote name='dunia77'] Znającym angielski mogę podesłać linki.[/quote] Ja poproszę! Chętnie zobaczę, choć wiem czego się spodziewać :roll: (czytałam o tym panu w jakiejś psiej gazecie dawno temu i zniechęciły mnie te 'metody'... chociaż jego pracy z psami nie widziałam).
-
Postaraj się, by pies był zawsze wybiegany, a kiedy jest w domu i nie śpi, zapewnij mu zajęcie którym będzie chciał się zająć. Może to być zabawka typu kong lub piłka do wypełniania ciastkami albo butelka z karmą w środku (uwaga by pies nie połknął plastiku!). Może to też być jakaś 'inteligentna zabawka'. Upewnij się, że spacery będą ciekawe. Każdego dnia wybieraj się w inne miejsce, baw się z psem i ucz go różnych rzeczy. Możesz nauczyć psa tropienia. Jeśli pies będzie wiedział, że zapewnisz jej rozrywkę, to chętnie będzie szła z Tobą tam, dokąd ją zaprowadzisz. Kiedy się położy, zachęcaj ją by wstała i sowicie nagradzaj zawsze gdy zrobi choć krok w Twoją stronę. Naucz jej przychodzenia na wołanie. Na tej stronie znajdziesz informacje o tym, jak uczyć psa różnych rzeczy: [URL="http://www.dogs.dg.pl/kliker"]www.dogs.dg.pl/kliker[/URL] Zobacz, czy niejedzenie z miski to wina jedzenia (może jej nie smakuje). Być może miska jest za mała albo nieodpowiada jej coś w tym właśnie naczyniu. Przyzwyczaj jej do jedzenia obok miski, a potem z miski. Spróbuj zachęcić ją do brania z miski smakołyków albo zlizywania np. masła. Niechęć do miski może być spowodowana jakimś nieprzyjemnym przeżyciem, kiedy w przeszłości z niej jadła, np. ktoś upuścił coś z głośnym hukiem. Postaraj się, by miska kojarzyła jej się z tylko przyjemnością - nie zmuszaj jej do jedzenia, tylko zachęcaj. Na spacery chodź z jedną z jej zabawek, najlepiej jakąś jej ulubioną. Schowaj ją do plecaka/torby/kieszeni i kiedy chcesz, by pies do Ciebie wrócił, zawołaj ją wesoło i zacznij przed nią uciekać. Powinna pobiec za Tobą, a wtedy pochwal ją i nagródź sowicie. Jeśli ma coś w pysku i chcesz, by to oddała, wyciągnij zabawkę, zamień się z nią i zacznij bawić zabawką, potem możesz jej ją oddać, a to co jej zabrałeś wyrzuć. Kiedy coś jesz, a pies żebrze, ignoruj ją i poproś by nikt jej nie dokarmiał kiedy to robi - w końcu przestanie, jeśli nic nie dostanie. Jeśli bardzo Ci to przeszkadza, naucz psa komendy "Na miejsce" (odsyłanie na posłanie), wesoło nagradzaj i daj jej jakiś psi smakołyk do gryzienia kiedy Cię posłucha. Powodzenia :) .
-
Proszę bardzo, wszystkie zdjęcia pozwalam przeklejać na psie strony i fora :) . EDIT Basset hound: [URL]http://img194.imageshack.us/img194/8852/dsc0432u.jpg[/URL] [URL]http://img11.imageshack.us/img11/2631/dsc0841w.jpg[/URL] [URL]http://img172.imageshack.us/img172/6240/dsc0626k.jpg[/URL] Beagle: [URL]http://img356.imageshack.us/img356/2953/dsc0842.jpg[/URL] Czechosłowacki wilczak CS'uje do szczekającego husky/malamuta (nie przyglądałam się co to za rasa): [URL]http://img392.imageshack.us/img392/2908/dsc0478.jpg[/URL] Seter irlandzki: [URL]http://img4.imageshack.us/img4/5531/dsc0511mjf.jpg[/URL] Ćwiczenia przed MP: [URL]http://img14.imageshack.us/img14/3866/dsc0693a.jpg[/URL] Dog niemiecki błękitny ze swoim medalem: [URL]http://img194.imageshack.us/img194/5057/dsc0629s.jpg[/URL] Chihuahua: [URL]http://img30.imageshack.us/img30/1378/dsc0523b.jpg[/URL] Gończy polski: [URL]http://img268.imageshack.us/img268/7290/dsc0553kau.jpg[/URL] Terriery: airedale terrier, terrier walijski, american staffordshire terrier, kerry blue terrier, staffordshire bullterrier, terrier szkocki, chyba parson russel terrier i australian silky terrier: [URL]http://img18.imageshack.us/img18/2781/dsc0803n.jpg[/URL] Wyżeł węgierski (Foryś z Tałchejów): [URL]http://img22.imageshack.us/img22/9519/dsc0850v.jpg[/URL] TOZ przywiózł bezdomne kocięta... [URL]http://img198.imageshack.us/img198/7997/dsc0670t.jpg[/URL] EDIT 2: Mam zdjęcia grupy pierwszej, ale średnio wyszły... Bobtail, owczarek szkocki collie i owczarek szetlandzki sheltie: [url]http://img161.imageshack.us/img161/439/dsc0777.jpg[/url] Bearded collie, bobtail, welsh corgi cardigan: [url]http://img13.imageshack.us/img13/1176/dsc0785e.jpg[/url]
-
Gordonów nie widziałam w ogóle, widziałam jednego setera ang. i irlandzkie :( . Co do incydentów to żadnego nie widziałam, ale słyszałam, że jakiś gończy rzucił się na wchodzącą na ring weimarkę. Best in Show - beagle, chart polski i akita amerykańska, nie znam ich imion (akita jest z Gorzowa): [url]http://img186.imageshack.us/img186/4802/dsc0001ssb.jpg[/url] Przypadkowo złapane zdjęcia: Piękny basenji: [url=http://yfrog.com/0ddsc0434wj]Yfrog - dsc0434w - Uploaded by WildH[/url] Shiba inu: [url]http://img39.imageshack.us/img39/1889/dsc0437k.jpg[/url] Pani z weimarkami: [url]http://img196.imageshack.us/img196/7449/dsc0440u.jpg[/url] Cavalier: [url]http://img33.imageshack.us/img33/2848/dsc0714.jpg[/url] Collie merle: [url]http://img181.imageshack.us/img181/782/dsc0703.jpg[/url] Thai ridgeback: [url]http://img213.imageshack.us/img213/5022/dsc0491.jpg[/url] Wilczarze: [url]http://img380.imageshack.us/img380/3396/dsc0559.jpg[/url] Pani z tollerem: [url]http://img158.imageshack.us/img158/4909/dsc0625.jpg[/url] Airedale terrier na pierwszym planie, terrier walijski na drugim: [url]http://img41.imageshack.us/img41/598/dsc0812e.jpg[/url] Berneńczyk z wózkiem :P : [url]http://img443.imageshack.us/img443/6519/dsc0674.jpg[/url] Bordery: [url]http://img39.imageshack.us/img39/4908/dsc0678o.jpg[/url] Grupa VI: [url]http://img229.imageshack.us/img229/7089/dsc0838e.jpg[/url] Jeśli zdjęcia długo się wgrywają, to dajcie znać, wstawię mniejsze... Potem może wkleję więcej.
-
U nas nowi wolontariusze muszą pytać czy mogą danego psa wyprowadzić i wchodzić do boksów za pozwoleniem. Po za tym trzeba mieć zgodę rodziców jeśli jest się niepełnoletnim, a od niedawna trzeba mieć ukończone 16 lat...
-
W naszym schronisku sprzątamy wybiegi, pomagamy sprzątać boksy, pilnujemy by każdy pies miał wodę, sprzątamy boksy w budynkach, wyprowadzamy psy, czeszemy je, bawimy się z nimi, oprowadzamy gości po schronisku. ;)
-
Wie ktoś może, czy można bez żadnej zgody rozdawać ulotki na wystawach psów?
-
[quote name='Sonik2626']Co sądzicie o książce Jak wyszkolić psa? Patrz i ucz się!:???: Jeden rozdział tej książki jest w internecie i wydaje mi się fajna:razz:[/quote] Niedawno dostałam tę książkę od mojej nauczycielki... Właściwie nie bardzo mam porównanie z innymi tego typu. Jeśli chodzi o książki które przeglądałam, to ta jest do wszystkich bardzo podobna. Znajdą się takie kwiatki jak np. "Ogólnie rzecz biorąc, psy są krótkowidzami, kiepsko rozróżniającymi kształty i ruch". Jeśli chodzi o szkolenie, to książka nastawiona jest raczej na pozytywne, wspomniane jest też szkolenie klikerowe i wstęp do klikania. Nie pasuje mi nastawienie mówiące, że jeśli pies nie chce wykonać komendy i jednocześnie nie wykazuje ewidentnych oznak strachu, to i tak trzeba to wyegzekwować (myślę, że część psów może w takiej sytuacji zachować się agresywnie), ale przynajmniej jest dopisane, żeby robić to delikatnie. Myślę, że jeśli ktoś będzie myślał o czym czyta i sam decydował, czy chce w taki sposób psa traktować, to książka okaże się przydatna bo są tam też ciekawe informacje i instrukcje.
-
Moje zdjęcia, więc spokojnie można używać na potrzeby tej strony: http://img193.imageshack.us/img193/5293/dsc0332oo.jpg http://img196.imageshack.us/img196/1028/dsc0062jqi.jpg http://img523.imageshack.us/img523/4829/dsc0311n.jpg http://img38.imageshack.us/img38/5018/dsc0314x.jpg http://img29.imageshack.us/img29/392/dsc0063y.jpg http://img10.imageshack.us/img10/1516/dsc0276l.jpg http://img3.imageshack.us/img3/1273/dsc0257d.jpg
-
[quote name='Epash']Kochane moje ja przepraszam ze się wtrącam tak off topowo ale mam osobe która przymierza się do zakupu psa i zadała mi pytanie dotyczące literatury która nauczyłaby ją jak odczytywać język psów, jak pracować z psem. Polećcie coś, jesteście doświadczone i obstawiam że w kwestii literatury na ten temat również. Powiem szczerze że gdy zaczęłam się rozglądać na własną rękę zaczęłam się gubić w ogromie publikacji na ten temat. Będę Wam bardzo bardzo bardzo wdzięczna.[/quote] [B]"Sygnały Uspokajające"[/B] Truid Rugaas - prosty , krótki poradnik jak odczytać podstawowe wiadomości używane przez psy do porozumiewania się. [B]"Drugi Koniec Smyczy"[/B] Particia McConnell - nie dokończyłam jeszcze czytać, ale od początku dużo pisze o psim porozumiewaniu się. [B]"Bones Would Rain from the Sky"[/B] Suzanne Clothier - książka tylko po angielsku, naprawdę dobra. Mówi o tym, jak naprawdę zostać psim przyjacielem.
-
Nie widzę powodu, by na siłę wciskać psu tego, czego nie lubi. Jeśli zje inną karmę to niech ją dostaje, a dopiero jeśli musi dostawać koniecznie tą, to trzeba będzie go zmusić. Są psy, które nie lubią czegoś tak bardzo lub czują się po zjedzeniu czegoś tak źle, że będą jadły minimum tego co jest potrzebne do przeżycia i będą wychudzone, z matową sierścią, osłabione. (przykład: "Bones Would Rain From The Sky" S. Clothier) To rzadkość, ale jeśli nie jest to konieczne, to po co zmuszać przyjaciela do jedzenia czegoś czego nie lubi.
-
[quote name='Iss']z tego co widzę to są techniki zaczerpnięte z klasycznego, szukam jakiś informacji dokładnych jak wykonać masaż u psów , ale pustka :( nie mogę nic znaleźć, Techniki masażu i rozciągania z ulotek u weta: http://img190.imageshack.us/img190/8744/skanuj0025n.jpg http://img190.imageshack.us/img190/8741/skanuj0026t.jpg http://img26.imageshack.us/img26/2798/skanuj0027llg.jpg http://img26.imageshack.us/img26/6632/skanuj0028q.jpg http://img189.imageshack.us/img189/9163/skanuj0029.jpg http://img189.imageshack.us/img189/9867/skanuj0030okt.jpg
-
Jeśli człowiek-Mulat wygląda jak rasy białej, to nie jest Mulatem tylko Białym? Podczas gdy u ludzi to nie ma znaczenia, u psów ma duże... Tym samym ktoś, kto kupi psa wyglądającego jak owczarek niemiecki, może kupić "owczarka", ale z charakterem husky (a różnica jest duża). Brak rodowodu w większości przypadków wyklucza możliwość doboru psa do swojej osobowości, poziomu aktywności itd. bo nie wiadomo, czy pies na pewno będzie taki, jakiego chcemy (jeśli pies okaże się leniwy, to sportowiec nie będzie mógł zabierać go zawsze w długie wycieczki biegiem... a leniwy człowiek pewnie nie chciałby beagla). Nie mając rodowodu i tatuażu/chipa, bez testów DNA nie ma potwierdzenia, że dane zwierzę rzeczywiście pochodzi od tych rodziców których przedstawia nam "hodowca", więc nawet psa "porodowodowego" nie można być zawsze pewnym.
-
Ailatan, problem w Tym, że większość książek traktująca o dominacji oraz zwolennicy tzw. "teorii dominacji" mówi o tym, że psa należy zdominować poprzez np. łapanie psa za pysk od góry, obracanie psa brzuchem do góry. To zachowanie może (i z reguły jest) być przez psa odczytane jako zachowanie agresywne lub w ogóle całkiem niezrozumiały dziwny behawior ludzki. W rzeczywistości pies robi to, co mu się opłaca, a bez wątpienia nie opłaca mu się słuchać człowieka, który w kółko psu wygraża, zachowuje się dziwnie, karci go za wykonanie komendy i rzuca psu wyzwanie (łapanie psa za pysk od góry, w takiej pozycji pies mógł się czuć bardzo zagrożony, więc zaczął się bronić). Pies prędzej zacznie Cię słuchać, jeśli pokażesz mu, że: -można Ci zaufać, Twoje zachowania będą dla niego przewidywalne (np. nie wolno mu wchodzić na kanapę dzisiaj, to jutro też nie. Za przychodzenie nie będzie karany). -opłaca mu się robić o co go prosisz. Nagradzaj go hojnie za wszelkie dobre zachowania. W międzyczasie staraj się nie wywoływać konfliktowych sytuacji. Jeśli chcesz, żeby pies wyszedł z pokoju, wyjdź, zawołaj go, zamknij drzwi od pokoju w którym ma zostać lub z którego ma wyjść, daj psu coś czym się zajmie, np. gryzak na posłanie i wróć do pokoju, zamykając drzwi. Przestań karcić go po tym gdy zrobi co chcesz by zrobił, bo przestanie słuchać z obawy, że znowu go skarcisz. Jeśli znasz sygnały uspokajające, to powinnaś wiedzieć, że szczerzenie zębów i warczenie są częścią psiego języka. Używa ich, by powiedzieć, że nie chce byś robiła to, co właśnie robisz, np. dotykasz go gdzie nie chce by go dotykać. Jeśli przestaniesz go tam dotykać, to nie oddajesz mu tym samym przywódctwa, tylko dajesz psu do zrozumienia, że respektujesz co on do Ciebie mówi - a więc zdobiędziesz odrobinę więcej jego zaufania. Tym sposobem unikniesz też pogryzienia i pogorszenia stosunków między Wami. (bo walka z psem nic nie da, on będzie się bronił, Ty będziesz się bronić, on będzie agresywny, Ty w jego mniemaniu też...) Szkoleniowiec powinien doradzić co innego robić, a czego nie. Życzę Wam powodzenia i mam nadzieję, że szkoleniowiec pomoże. Trzymam kciuki.
-
Zdaję sobie z tego sprawę, Saint :) . Spaniele o których pisałam z jednym wyjątkiem nie miały tej przypadłości, po prostu były agresywne z różnych powodów. A wyjątku o którym mowa praktycznie nie znałam, widziałam go tylko kilka razy "w akcji" z daleka. Dziękuję za podanie nazwy, spróbuję ją tym razem zapamiętać. :) [QUOTE] A jeszcze jedno, czy ktoś spotkał się z sytuacją, że psa nie CSującego udało się nauczyc CSowac? [/QUOTE] W "Sygnałach Uspokajających" Truid Rugaas autorka pisała coś na ten temat.
-
[QUOTE]Czyli istnieją psy, które nie używają CSów? Czy używają tak subtelnych form, że ich nie zauważamy? [/QUOTE] Wszystkie psy używają bardzo subtelnych sygnałów, które łatwo przeoczyć chyba, że wie się na co zwrócić uwagę ;) . Są też psy, które nie używają CS'ów z różnych powodów, spotkałam się z takimi osobiście i czytałam o tym. Są psy, które źle traktowane przestają używać CS'ów, tylko od razu przechodzą do ataku i są psy, które dają najwyżej jedno ostrzeżenie (czasem trwające mgnienie oka), pomijając np. szczerzenie zębów. Chyba w "Tajemnicach Psiego Umysłu" (??) była mowa o przypadłości niektórych cocker spanieli (to ma nawet swoją nazwę), polegająca na rozpoczęciu ataku prawie nie poprzedzonego ostrzeżeniami. W naszym schronisku trafiło się już kilka takich cocker spanieli (niepokojąca większość z nich była agresywna, a niektóre przypuszczały atak zaraz po uprzednim krótkim spojrzeniu, bez żadnych innych ostrzeżeń).
-
Jeśli chodzi o podkład muzyczny, to na tej stronie znajdują się całkowicie darmowe piosenki, posortowane i dokładnie opisane, wystarczy znać angielski i mieć trochę wolnego czasu, a można znaleźć coś pasującego: Freeplay Music, Broadcast Production Music Library, Free and Mp3 Music Downloads, See Usage Terms. Pod każdym tytułem jest napisany gatunek muzyczny, użyte instrumenty, tempo i można od razu ściągnąć. EDIT Ups, Terms of Use: http://freeplaymusic.com/licensing/termsofuse.php Może napisać do nich maila i zapytaniem, może pozwolą na użycie w ramach akcji... W końcu nie będzie nikt miał za to korzyści finansowych...
-
[QUOTE]Mój nigdy nie ostrzega w żaden sposób, tzn nie pokazuje zębów i nie warczy. Nie szczeka również na psy ani z odległości ani z bliska.[/QUOTE] Psy często porozumiewają się używając bardzo subtelnych komunikatów, a warczenie, marszczenie pyska, szczerzenie zębów, kłapanie i gryzienie to najbardziej ostateczne ostrzeżenia (od najłagodniejszego do najpoważniejszego w kolejności w której napisałam). Pies zwykle kładzie się, by uspokoić drugiego psa albo do pokazania, że (wykonujący leżenie) nie ma złych zamiarów. Teraz dużo zależy od ustawienia ciała psów. Jak wysoko trzymają ogon i głowę, czy są sztywne, czy łapy rozstawione szeroko, w którą stronę patrzą psy a w którą odwracają pyski, jak ustawione są uszy (także które w którą stronę, np. jedno w Twoją stronę, drugie w stronę obcego psa), czy psy się jeżą, czy machają ogonami (także w jaki sposób, np. samą końcówką i jakby sztywno, czy całym ogonem waląc raz w jeden bok raz w drugi "zamaszyście"). Nie znam dokładnie sytuacji, ale zakładam mniej więcej taką wersję: Możliwe, że Twój pies obawia się obcych psów, więc z daleka stara się załagodzić konfrontację, potem podchodzi do psa, poznają się i jeśli zauważy jakąkolwiek oznakę zachowania które uzna za groźbę (np. jeśli został wcześniej w takiej sytuacji pogryziony, to będzie reagował na takie zachowanie psa, jakie prezentował pies który go pogryzł; to może być choćby odpowiedni ruch uszu), to będzie chciał uprzedzić atak i dlatego "rzuci się" na obcego psa zanim tamten (jego zdaniem) to zrobi.