Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Ale ładne zdjęcia. Miś wygląda na bardzo zadowolonego psa :loveu:. W swoim domu to nawet sucha karma mu smakuje - w hoteliku nie bardzo chciał. Nie zapieraj się Andzia, wyczarowujesz domy dla psów. :p Ot i cała prawda.
  2. Dzięki Viris, wykonałaś benedyktyńską pracę z tymi słupkami i cyferkami :lol: Teraz już widzę brakującą kwotę. Zrobię przelew jutro lub pojutrze dla Iwop :lol:
  3. Drogie Panie policzcie te niezbilansowane koszty, bo ja będę wysyłac do Iwop pieniądze za zakup bazarkowy to bym od razu jednym przelewem wysłała jeszcze jakąś kwotę.
  4. [quote]"Misio bardzo dobrze zachowywał się w drodze. W domu czuje sie jak u siebie-zwiedził dom i poznał się ze zwierzakami"[/quote]:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Czyli to TEN Dom Ciekawe jak mu się będzie układać z fretką, że już o szczurku nie wspomnę :D
  5. [quote]Misio pojechał do swojego nowego domku do Wrocławia...[/quote]:Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: [quote]widać było od razu, ze to psiak tych ludzi a ludzie tego psiaka:loveu:[/quote]:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Czyli to TEN pies i to CI ludzie :iloveyou: :iloveyou: I niech tak pozostanie na zawsze - słyszysz Misiu. MISIU, MISIU SZCZĘŚCIA NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA !!!!! Jedno mnie tylko martwi - :sad: nie miałam okazji poznać Misia na żywo. A tak chciałam. No cóż jak nie miałam czasu pojechać do hoteliku to sama jestem sobie winna.
  6. Tak Wiosno to zagłębie ........ no nie napiszę czego.
  7. Kika no tak. Jak Mora zwiała z działki i Pan mi o tym mówił, że biegał tu ten ogromny, grożny (:megagrin: :megagrin:) pies to Pan aż posapywal, ocierał pot chustką z czoła i policzków. A w ogóle aż mnie złapał za ramię i potrząsał mną żebym lepiej zrozumiała jakie to było zagrożenie dla życia. A Mora - waga 18 kg i tylko się łasić.
  8. To dobrze Ewelinko. Wyobrażam sobie jakby przeskoczył przez płot i biegł alejką a akurat szedłby ten działkowicz-sąsiad z naprzeciwka działki P. Ani. Zszedłby chłop na serce jak nic. Przecież on się panicznie bał Mory, dla niego Morka to był ogromny, straszny pies. Ciekawe co by powiedział na widok tego psa, chyba to:mdleje:
  9. Przepiękny pies, taki dostojny. Budzi respekt. Na działce rzeczywiście nie może zostać długo. Słuchajcie tylko żeby on nie przeskakiwał przez ogrodzenie jak to robiła Mora. Dla niego ten płot tam to żadne zagrodzenie.
  10. Iwop, Ewelinka może poradźcie Pani Ani aby kupiła dla Kory Gammolen na odrastanie i poprawę sierści. Jest np. w Krakvecie [URL="http://www.krakvet.pl/gammolen-preparat-poprawiajacy-kondycje-skory-kaps-p-4999.html"]Gammolen - preparat poprawiaj�cy kondycj� sk�ry 150 kaps.[/URL], można też kupić w hurtowni weterynaryjnej na ul. Jagiellońskiej (dawny Cefarm)
  11. KORA MA DOM !!!!! :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: Własny Dom i własną Panią :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Iwop nawet nie wiesz jak się cieszę. Dużo, dużo szczęścia życzę Koruni w jej Domku. Pani Aniu pozdrawiam i wszystkiego dobrego :loveu: :loveu:
  12. Andzia wyczyść skrzynkę bo masz zapchaną
  13. Iwop jutro Pani przyjeżdża do Kory - po Korę?????
  14. Dobry, dobry wieczór!!!! Zgadzam się Andzia z Tobą :lol:. Wypytaj o kastrację czy już można, jakie są koszty tak żebyśmy wiedziały. Zdjęcia trochę lepsze by się przydały. Cytuję siebie [quote]"[I]Na wsi standard to buda - często licha - i łańcuch"[/I][/quote] - nie wymyśliłam tego, ja to wiele razy, zbyt wiele razy widziałam na własne oczy i za każdym razem myślałam - co ten pies takiego uczynił aby jego życie tak wyglądało. Jedyna jego wina to to, że żyje.
  15. Ewab chyba właśnie tak by trzeba zrobić. O ile wet uzna, że można już. Pojechałby na przełomie luty/marzec. Ile kosztuje kastracja może się orientujecie???
  16. A czy można go teraz kastrować??? trzeba by weta spytać. No i ile dni po zabiegu zdejmują szwy??? 14??? Czy miałby jechać taki pozszywany a w Ozimku by zdjęli???
  17. Zrozumiałam, że w domu jest pies i suczka niewysterylizowana. No to jak Oni sobie radzili do tej pory z okresem rui u psów??? Rzeczywiście psy mieszkające w domu (w mieszkaniu) w małej miejscowości nie mówiąc już że na wsi to rzadkość. Standard to buda często licha i łańcuch, niestety.
  18. Hmmmmm klasyczna wioska z klasycznym podejściem ..... Jeśli Pani ma klasyczne podejście to można Jej tłumaczyć a Ona wysłucha i nadal ma swoje podejście. Czy można teraz kastrować Misia, no to trzeba by spytać weta. Andzia powiedz co Ty o tym domu myślisz, ja bym chyba poczekała z wyjazdem. Iwop, Iwop powiedz coś.
  19. No to czekamy cierpliwie, z nogi na nogę :nerwy: na pojawienie się tu Wiosny ......
  20. Wiosno!!!!! :buzi: I niech Wam się dobrze rozmawia :happy1: Przepytaj wzdłuż, wszerz, w poprzek i na ukos.
  21. A Miś wygląda ...... bossssko!!!! :multi: Uśmiech w rozmiarze XXL od ucha do ucha. Dobrze, że ma uszy bo miałby uśmiech naokoło głowy :D. Łapka pewnie z czasem będzie sprawna jeśli nie całkowicie to w dużym stopniu. Urazy torebki stawowej leczy się przeważnie długo. [SIZE=1]Nie wiem czy to dobry przykład ale ja kiedyś lekko uszkodziłam sobie torebkę stawową w stawie łokciowym (zamknęłam drzwi samochodu łokciem). Bolało mnie prawie półtora roku, ale zagoiło się i nie mam już problemu ze stawem.[/SIZE]
  22. Wiosna!!!!! Jasne, że wiosna!!!! przecież Ona mieszka w tamtych okolicach. Byłoby wspaniale jakby wiosna akurat przejeżdżała przez Ozimek :lol: . To byłaby świetna wizyta przedadopcyjna
  23. Czyli ostrożnie optymistyczne wieści odnośnie łapki Misia :multi:. Może powoli będzie następować poprawa, może to wymaga długiego czasu. Tak ciężko mi myśleć o nim jak o niepełnosprawnym. Jestem tego samego zdania co Ty Iwop [quote] nie wiem czy to dobry pomysł taka łaczona wizyta adopcyjna...:shake: A jakby było coś nie tak...?:oops:[/quote]no ale z drugiej strony jak nie ma nikogo, kto by wizytę przeprowadził to co. Może uda się porozumieć z Madziek.
  24. To dobrze kika22 :lol:. Pewnie jestem nadwrażliwa, ale nie ma nic gorszego jak pies wraca po paru dniach bo "nie spełnia oczekiwań". A to nie pies nie spełnia tylko nowy opiekun tego czy owego jest nieświadom i pewnym sensie prowokuje zachowanie psa.
×
×
  • Create New...