Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Ale na tym zdjęciu co jest to widać, że kolano jest potężne. Trudno ocenić jak bardzo jest spuchnięte. Trzyma w powietrzu łapkę, to może go boli jak prostuje. Andzia napisała, że ma jakieś dziury w które wrosła sierść i że zauważyłyście to już po wizycie. Czy to może poczekać 2 tyg.???? Zanosi się na długie leczenie. Mam nadzieję, że Trameel pomoże i te zabiegi rehabilitacyjne. Boże jak by się przydał dom tymczasowy bezpłatny, tylko ze zwrotem za leczenie.
  2. Czy chodząc Misio podpiera się trochę tą łapką czy trzyma ją w górze???? Kiedy następna wizyta u weta??? Wyznaczył termin????
  3. Znalazłam [B]Traumeel S[/B] "[B]Urazy [/B](sportowe i powypadkowe), takie jak: [B]skręcenia, zwichnięcia, krwiaki,[/B] złamania. Lek może być również stosowany [B]w przypadkach [/B]pourazowych lub pooperacyjnych [B]obrzęków i wysięków oraz w procesach zapalnych i zwyrodnieniowych dotyczących różnych organów i tkanek, w tym wątroby oraz narządów ruchu.[/B] .........." Działanie: p/bólowe, p/zapalne, p/wysiękowe Czyli że wet podejrzewa stan zapalny/uszkodzenie w obrębie torebki z wysiękiem.
  4. A ten lek traumel to na co jest??? Może na obrzęk??? Jeśli jest ruchomość stawu i to lepsza niż była to rehabilitacja zginanie/prostowanie powinna pomóc. Masaże też. Nie pamiętam, ale czy na RTG nie wyszło że ma uszkodzoną torebkę stawową??? Wtedy jest obrzęk i ograniczona ruchomość stawu. Albo stan zapalny w obrębie torebki.
  5. Jezu !!!!:placz: Jak wet ocenia, jakie są szanse że po rehabilitacji łapka będzie sprawna??? I co z tymi dziurami w które wrosła sierść??? Będzie coś robił z tym????
  6. No już niedługo wizyta u lekarza. Ciekawe czy wet będzie zadowolony ze stanu łapy Misia. Już nie ma problemów z wybrzydzaniem przy jedzeniu???? Hotelik nie ma problemów z Misiakiem??? Andzia na razie nie proponuję swojej osoby do pomocy w wizytach u weta. Domyślasz się czemu, prawda :sad: ??? Ale gdyby nie miał kto pojechać to pisz, pojadę jak nie będę w pracy.
  7. Zdrowa :multi: :multi:. Już zdrowa Ale Kora na tych zdjęciach jakaś taka ciemniejsza mi się wydaje. Myślałam, że ona jest ruda a tu wygląda jak czekoladka mleczna. Może to sprawa światła w pomieszczeniu. A mordka to taka poczciwa u niej. Jest tam gdzie była????
  8. "Judym dotarł do swojego domu ...." :loveu::-( :loveu::-( Judym długiego, szczęśliwego życia u boku wspaniałych Państwa. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  9. [quote]Rozmawiałam z p. Przemkiem. Jutro zrobie przelew za Misia (200 zł)[/quote] To na jak długo byłby opłacony domo-hotelik???? Iwop ja Cię proszę, Ty nie wychodź z domu. Bo wystarczy że wyjdziesz choćby do śmietnika to wrócisz do domu z psem . :placz: No powiedzcie jak 1000 ludzi ma pomóc 100 000 psów skrzywdzonych przez 100 000 innych ludzi. Czy ktoś to wie???
  10. Witajcie!!! :lol: Wybaczcie Ciocie, wybacz Misiu ale :offtopic: Dostałam PW z prośbą o pomoc choćby w rozsyłaniu linka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/potrzebny-dt-akcja-dla-chorej-suni-na-dt-leczenie-128128/#post11516369[/URL] [SIZE=1]Mała sunia z wielkim guzem a właściwie guzami, już starsza, no więc co ..... wywalono. Jest w schronie. Teraz zabluźnię $$$$$@@@@@ :mad: :mad: Dziewczyny szukają pomocy dla niej. Ja mogę na razie tylko przekazać link dalej [/SIZE]
  11. Jeden dzień (wczoraj-dziś), przejechał 100 może 150 km i patrząc na zdjęcia to już inny pies, inna mina :lol:. Bo poczuł, że nie jest już sam, że coś dla kogoś znaczy. Wyobrażam sobie jak będzie wyglądał po miesiącu w swoim Domku. Nie poznamy go :loveu:
  12. A widzicie miałam rację, nie chciał suchej karmy bo jej nie znał.Spróbował i mu posmakowało :lol: Przecież Dziewczyny kupiły dobrą karmę a nie jakieś marketowe badziewie. No właśnie jak długo ma miejsce w tym domo-hoteliku??? Czy coś wiemy??? Obawiam się, że teraz boks byłby dla niego wielkim stresem. Nie, nie. :shake:
  13. Gdy czytałam wasze posty Dziewczyny to nie to, że płakałam ale łzy same popłynęły mi po policzkach.:-( Do dziś nie pogodziłam się ze śmiercią Lizy [*].... jak to się mówi - nie pochowałam jej jeszcze.:-( Nawet nie chodzę w okolice lecznicy, nie odwiedzam koleżanki, która tam bliziutko mieszka.
  14. Jak znajdę czas to mogę pomóc rozsyłać. Wyślę do znajomych :lol:
  15. No to teraz nam wierzysz tekilla???? więc się już nie denerwuj. Będzie dobrze za parę dni. Trzymajcie się obie, buziaczki :calus:
  16. Witajcie!!!! Moniko napisałaś że jest przepis że chorych psów nie wydają ze schroniska. Co rozumiesz przez słowo "nie wydajemy" nie wydają do adopcji czy nie wypuszczają na 2 godz. poza schron??? Owszem jest taki paragraf w regulaminach schronisk, ale jest dalej następny paragraf w którym pisze - nie wydajemy chorych psów z wyjątkiem sytuacji gdy nowy właściciel zobowiąże się na piśmie, że będzie leczył psa na własny koszt i poświadczy to własnoręcznym podpisem. Więc można zabrać sunię ze schronu powołując się na ten paragraf - oczywiście po napisaniu oświadczenia. Tylko jest to zabranie psa na stałe ze schroniska. To by był dla suni ratunek. Operacja tych guzów przedłużyła by jej życie, o ile trudno powiedzieć Rok temu uczestniczyłam w wątku gdzie wyciągnęłyśmy onkowatą sunię z licznymi guzami sutków. Pojechała do kliniki w W-wie, miała operację, potem pojechała do DT i po miesiącu do Domu stałego.
  17. No to sobie Miś i Szczotka przypadli do gustu :multi: Może Domek Szczotki wyciągnie stosowne wnioski z tego faktu :eviltong:. Czy w związku z zaistniałą sytuacją Szanowny Hotelik nie szuka dla siebie hoteliku na parę dni??? :evil_lol: Dorothy podsycamy uczucia, podsycamy :eviltong::loveu:
  18. [quote name='Neczka'][CENTER][B]:multi: To ostatnia noc Judymka w schronisku[/B] :multi: [LEFT][SIZE=3][B]Domek stały,[/B][/SIZE] duży ogród, 4 psiaki do towarzystwa i kochająca Pani :loveu: Judymku, widzisz... ? UDAŁO SIĘ :multi::multi: [/LEFT] [/CENTER] [/quote] :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
  19. [quote name='Dorothy'] (....) sluchajcie jak bedzie kicha kompletna to ja je tu jakos poupycham, iwop zebys mi sie znow nie denerwowala ze Mis na ulice pojdzie :mad:[/quote] Na ulicę nie pójdzie bo jest tu Taka Jedna co to skrzydełka chowa pod kurteczką (po co wszyscy mają wiedzieć) :angel:, ale czasem je widać :loveu: Skarpeta zawiązana, głęboko schowana i psy pilnują :D
  20. Jak mówimy o pieniądzach no to ja też powiem. Mam odłożone pieniądze na benzynę dla Misia na podróż do Bielska i nie ruszę ich do czasu jak Miś znajdzie Dom albo Dorothy nie napisze, że dla Misia w Bielsku miejsca nie ma. Nigdy nic nie wiadomo, bo jak się okaże że trzeba lać w bak i jechać biegiem to za co wleję??? BP nie skredytuje mnie nawet na jeden dzień. Pensję biorę ok. 10 lutego (jeszcze pracuję) więc wtedy zrobię przelew dla Misia albo jakoś inaczej (=bezpośrednio) przekażę pieniądze. No nie mam żadnego innego źródła finansowego poza swoją pensją.
  21. Ciotko Przejściowa Andziu włącz się do negocjacji z Szanownym Hotelikiem bo ...... no wiesz. Finanse Misia nie istnieją póki co, ciotki mają gruźlicę kieszeni. Jak długo Miś byłby kielczaninem??? co myślisz Iwop??? Jaki on jest w stosunku do innych psów??? Hotelik ma obserwacje jakieś??? no bo Szczotka przyjeżdża. Oczywiście Hotelik sobie poradzi, w razie co spacyfikuje :evil_lol:
  22. Będzie dobrze, za parę dni będziesz miała taką samą Micię jak miałaś. Ją jeszcze z pewnością trochę boli rana pooperacyjna. Tekilla nie stresuj samej siebie.
  23. [quote name='andzia69']no które, które!:mad::evil_lol: powiem wam, że ci ludzie naprawdę koffają psy i je...rozpieszczają:p [/quote]no .... niby nie wiesz które???? i wujek się jeszcze trafił :lol:
  24. [quote]Czy do B.B ma trafić tylko do tego hoteliku?[/quote] Tak. [quote]czy była opcja, że trafi do Dorotki na tymczas?[/quote]Nie, ja nie pamiętam aby była.[quote] jemu nie jest potrzebny typowy hotelik... będzie z daleka od ludzi, spacery 3 razy dziennie - on potrzebuje człowieka... [/quote]Wiem ... :placz:
  25. [quote name='iwop'](.....) jaka jest decyzja - co dalej z Misiem...?:oops: Jedzie czy zostaje w Kielcach...?[/quote]Iwop decyzja to również a może przede wszystkim TY. Mój pomysł jest taki - Miś siedzi w hoteliku do poniedziałku, w poniedziałek idzie do lekarza żeby wiedzieć oficjalnie z fachowych ust, że jest lepiej a nawet może już całkiem dobrze. Możemy Iwop jechać we wtorek albo w czwartek. Co do niedzieli 1.02 to nie wiem bo nie mam jeszcze ustalone jak pracuję w lutym.
×
×
  • Create New...