-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
KrystynaS replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote].....filmik przedstawiający ulubiony środek transportu Brutusa- Kubę:smile: [/quote]:D :D środek transportu bardzo mnie ubawił :D :D dobrze to Xantuś (dla mnie Xantuś) sobie wykombinował :lol:. [quote]w ogóle z całego chodzenia po górach Brutus najbardziej lubił odpoczywać, [/quote] :lol: :lol: dzielny staruszek -
[quote]Nowotwor lagodny:roll:...[/quote]To bardzo dobrze. Bardzo. I rzeczywiście powinnaś się cieszyć tekilla. Myślimy ciepło i serdecznie o Was. Mój pies też miał podejrzenie raka, ale po badaniach i konsultacji okazało się że to nie rak. Dwa tygodnie temu się o tym dowiedziałam. Jaka byłam szczęśliwa. Zdrowia dla Was, zdrowia i ...... zdrowia :loveu: :loveu:
-
[quote]Magda, która razem ze mną wyciągnęła Lunę ze schronu, [B]postanowiła, że weźmie ją do siebie na stałe..[/B].[B]tylko musi znaleźć mieszkanie do wynajęcia.[/B][/quote] :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: No to co - może zatem zajmiemy się szukaniem mieszkania do wynajęcia :lol: :lol:
-
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
KrystynaS replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote]To wariat:smile:!!![/quote] :multi: :multi: :multi: To ci pan hrabia :evil_lol: Czemu go przechrzciliście???? -
Subskrybuje sobie Lunkę. Dzięki za link. Mówisz Ewelinko, że chcieli ją uśpić bo ma krzywą łapkę??? :mad: Jezu ale oni są straszni. Jak któraś z tych pań wpadnie pod samochód to też będzie kuśtykać i co wtedy ................................ Była w boksach zewnętrznych czy gdzieś indziej??? [SIZE=1][COLOR=Silver]Nie mogę jeszcze spokojnie patrzeć na zdjęcia ze schroniska [/COLOR][/SIZE]
-
Jakie dobre wiadomości :loveu: :loveu: Miejmy nadzieję, że to ostatnie kłopoty zdrowotne Mici. Miałyście ich przecież trochę. Dobrze, że dobrze (ale wyszło) zniosła tą operację. No i jeszcze wynik hist-pat guzka, ale już pozbyłyście się jego twora bez względu na to czym był. Ważne, że badania krwi OK i rtg płuc bez zmian. :multi: Wypoczywajcie teraz Dziewczyny po tej nerwówce no i oczywiście w tym zamieszaniu nie zapominajmy o Dingusiu, też się pewnie chłopak zestresował tą sytuacją. Micia to jego przyjaciółka.
-
Dziękuję za wiadomości o Dinie. Na bieżąco śledziłam ten wątek - Wasze zmagania i walkę o życie Sary , ale jednocześnie myślałam co z jej córką-suczką, która została w schronisku. Czy podzieli tragiczny los Sary??? Na szczęście, na razie wygląda że nie. Niech tak trwa, niech Dina będzie szczęśliwa za nie obie. Bardzo poruszył mnie jakże smutny los Sary , bardzo. :-( :-(
-
Tekilla są różne guzki, niektóre zupełnie niegroźne. Czy były robione badania tego guzka??? Nie. Więc to nie musi być to najgorsze czego się człowiek zawsze najbardziej obawia. Gdzie Micia ma ten guzek??? Ale bez względu na to czy to taki guzek czy inny, czy tu czy tam, należy go usunąć i to jak najszybciej. Potem spytaj weta czy można zbadać co to był za guzek (hist-pat) jeśli miałoby to znaczenie w ew. kontynuacji leczenia. Robiłaś Miciuni badania, przede wszystkim morfologię i biochemię zwłaszcza enzymy wątroby??? Wszyscy, cała rodzina przeżyjecie tą operację choć zdenerwowanie już sobie wyobrażam. Z taką sytuacją nie musiałam się zmierzyć. Musiałam z inną, chyba bardziej trudną i tragiczną. :-( Trochę wiem jak to jest. Kiedy operacja????? Nie zwlekaj, im szybciej tym mniej zszarpiesz sobie nerwy. Masz tekilko nasze wsparcie duchowe, no bo co innego możemy Ci zaoferować. :calus:
-
Rok temu deklarowałam pomoc finansową na leczenie przy użyciu inhalatora. Moje przelewy w marcu i czerwcu były łącznie na kwotę 140 zł. Jednak tą metodę leczenia zaniechano. Obecnie w związku z moją sytuacją zawodowo-finansową nie składam żadnych deklaracji wpłat, zwłaszcza długoterminowych. Będę mogła to pomogę. W marcu i w kwietniu zrobię przelew dla Atoska po 50 zł. A od maja to nie mam pojęcia co będzie dalej. Oleńka sprawdź czy numer konta podany w 1 poście jest aktualny (banku BPH już nie ma)
-
"Panie Boże, nie jestem aniołem, dziś niewielu jest takich na świecie, może ci, co na ziemskim padole pokochali zwierzęta i dzieci. Panie Boże, powiedziałeś "Proście", rzekłeś "Proście, a będzie wam dane". Wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście szedł do Ciebie mój Pies Ukochany? Panie Boże, poznasz go z łatwością, miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon, proszę, o Panie, zawołaj go głośno, bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo. Panie Boże, nie proszę dla siebie, znajdź mu jakąś osobę przyjazną, by głodny i smutny nie był i żeby przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć. Panie Boże, a gdy tak się stanie, że i mnie zabrać stąd będzie trzeba, pozwól, by wyszedł mi na spotkanie, kiedy będę wędrować do nieba..."[INDENT][INDENT][INDENT][INDENT](*****) Żegnaj kochana, wyjątkowa, dzielna Dzielna :-( :-(. Śpij w spokoju. Holly tak bardzo Cię rozumiem :-(, tak bardzo. Nie ma takich słów .....
-
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
KrystynaS replied to iwop's topic in Już w nowym domu
No na przykład : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-onka-elena-rana-na-ranie-dlug-w-lecznicy-na-1000-rosnie-130034/#post11662503[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zmasarkowany-przez-sadyste-szkielet-juz-w-klinice-prosi-o-grosze-sam-wstal-130200/#post11675974[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bo-wpadl-pod-samochod-bo-mial-noge-zlamana-wlasciciel-usilowal-zatluc-psa-na-smierc-130415/#post11693375[/URL] Żeby zawsze był tylko taki kłopot co zrobić z pieniędzmi, które zostają :loveu: -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
KrystynaS replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Pewnie Iwop, że Cię lubimy. :loveu: I jakkolwiek zdecydujesz/zdecydujecie któremu psu przekazać pieniądze to będzie to pies, który potrzebuje takiej pomocy. Bo tu co drugi wątek prosi o pomoc finansową. Może Szpilka potrzebuje szczepień czy są jakieś inne potrzeby dla niej. -
Kielce-mix kaukaza/leonbergera pojechał do swojego domku!!!
KrystynaS replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No tak ekspresowa adopcja to majstersztyk. :multi: :multi: :multi: :multi: Gratulacje. Ewelinko Barego nie widziałam ale coś mi się zdaje że wzrostem to byliście prawie równi. I ciekawe kto tu kogo wyprowadził na spacer :D Nie dziw się z ciekawskich spojrzeń na ulicy. -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
KrystynaS replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Dobrze się stało, że Miś zamieszkał we Wrocławiu. Tam jest Wydz. Weterynarii i klinika, są dobre możliwości leczenia. Wieści dobre oj dobre :multi::loveu: :multi::loveu: