-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
No naoglądałam się zdjęć :loveu:- cudnie. Ta zagroda jest na prawdę duża, dziewczyny mają tyle miejsca. I mają cień jak pisałaś Zuziu. Pewnie nawet nie odbierają tego, że są zamknięte. A buda to metraż M4 :evil_lol: i chyba z przedsionkiem. Solidna, porządna, fajna. Z tego co piszesz Zuziu to rozpieszczasz je kulinarnie :loveu: no a im bardzo przypadła do gustu Twoja kuchnia. Tylko nie upaś ich za bardzo tymi specjałami. Chude nie wyglądają, musieli je dość dobrze karmić w schronisku. [quote]Dostaly dzisiaj po gotowanym ogonie z zupy pomidorowej :lol: ....... dziewczynki najpierw porzadnie je obwachaly, a dopiero potem delikatnie wziely i kazda ze swoim zaszyla sie w kaciku powolutku je palaszujac ze smakiem[/quote]I jakie mają maniery (wrodzone) :loveu: Z Balbiny to kawał psa. Taka mniejsza wersja nowofunlanda. Jak Wyście ją zanieśli na rękach do samochodu, nie mam pojęcia ????? Jak się cieszę że sunie są w tym hotelu :multi: :multi: PS. Grażyna 9915 oddaj wczorajsze zdjęcia :mad:
-
[quote name='magda222'][B]Bardzo bym chciała żeby dziewczyny znalazły wspólny dom...[/B] One są całe życie razem...Balbinka na postoju nawet nie chciała się napić dopóki Tosia się nie napiła... Bardzo Was proszę [B]szukajmy im wspólnego domu...[/B][/quote] Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisała Magda. Całe życie są razem, więc niech tak zostaną. Są już starsze i mogłyby bardzo źle znieść rozstanie. Bardzo Was proszę !!!!
-
[CENTER][SIZE=4]DOJECHAŁY !!!! :loveu: :loveu:[/SIZE] [SIZE=4]JUŻ SĄ U ZUZI !!!!! [/SIZE]:sweetCyb: :sweetCyb: Skończył się ich wieloletni wyrok za nic [LEFT][B]Magda222, Grzecho[/B] podziękowania dla Was !!!!! :modla: [B]Grażyna9915[/B] zdjęcia świetne!!!! [IMG]http://christiantechhelp.com/forums/images/smilies2/rose.gif[/IMG] Jakie niedociągnięcia??? Wszystko widać co trzeba :lol: [/LEFT] [/CENTER]
-
Zwróciłyście uwagę na to co Zuzia napisała[quote name='zuziaM']....Przetachalismy strasznie ciezka ( !!! ) budke-blizniaka z pojedynczego kojca do zagrody na trawie..... [B]Budka zostala wysprzatana, pomalowana, polozone swieze kocyki i czeka na panny[/B] :lol:.[/quote] :multi: :multi: O kurcze!!!! Zuzia :loveu: [SIZE=4]Jutro sobota!!!!! [/SIZE] [SIZE=3]Magda222, Grzechu szczęśliwej podróży!!!!![/SIZE] Zróbcie Kochani zdjęcia z tej uroczystej chwili opuszczania schroniska i przybycia do hotelu. Nie musi być dużo, tak z 50 fotek wystarczy :D
-
[quote]Wiec, czy da rade jeszcze w schronisku Balbince dac hormona ?[/quote]Magda222 co Ty na to??? Zuziu a czy weterynarza macie blisko???? Nie może on podjechać do Ciebie??? Mam suczkę, która mieszkała na podwórku przez parę miesięcy. Była nieufna i bardzo się bała ludzi, zwiewała biegiem przed wszystkimi. Gdy już się trochę oswoiła w stosunku do mnie tak, że mogłam ją pogłaskać to pojechałam do weterynarza, opowiedziałam o suni i spytałam czy sprzeda mi jakiś środek antykoncepcyjny dla niej. Zawieść jej nie mogłam bo do samochodu za nic nie dała się wsadzić (zresztą do dziś się bardzo boi jeździć samochodem). Sprzedał mi hormon w strzykawce (nabrał do strzykawki odpowiednią ilość) i jeszcze dołożył igłę gratis :evil_lol:. Zastrzyk trzeba było podać podskórnie, wytłumaczył mi jak to należy fachowo zrobić. I zrobiłam jej ten zastrzyk sama - lewą ręką objęłam ją za szyję, dłonią złapałam za skórę na karku i lekko odciągnęłam, prawą ręką wbiłam strzykawkę i powoli wstrzyknęłam lek. Chyba nawet nie poczuła bo stała grzecznie. Jest wielkości Balbi albo nawet większa (27 kg) i długowłosa. Gdyby Ci ktoś pomógł i przytrzymał Balbi to na pewno byś sama potrafiła podać jej ten hormon, tylko czy weterynarz Ci sprzeda. Chyba, że wolisz z nią pojechać do lecznicy
-
W 1 poście pisze, że Tosia jest wysterylizowana. Balbi tylko nie jest bo miała problemy zdrowotne (nowotwór i usuwano jej oczko) więc żeby jej nie obciążać nie wysterylizowano jej. W sytuacji jak piszesz Zuziu chyba zastrzyk hormonalny jest jedynym rozwiązaniem aby zachować względny spokój w hotelowym stadzie.
-
Witaj Grzecho. To znaczy że wszystko poukładane i jedziecie w sobotę na pewno :lol: Czasem transport sprawia duży kłopot no bo go (transportu) nie ma całymi tygodniami. A tu tak się szczęśliwie ułożyło. Podziękowanie dla transportu :modla: A ciekawe co u zuziM??? Zuziu co słychać w hoteliku??? Nasze sunie chyba się już będą zaczynały powoli pakować??? :lol:
-
[quote name='zuziaM']....... Poniewaz nie chce ich jednak zamykac na poczatek w kojcu, to [B]beda w drewnianej sporej zagrodzie z trawka[/B] :lol:. Na poczatku to konieczne, bo sa na dworze stale moje 3 suki i musza sie najpierw zapoznac ......... [/quote] Świetnie to pomyślałaś Zuziu :multi:. Nasze Panie Tyszanki (znaczy z Tychów/Tych??) będą miały na razie swój własny mały ogród.
-
MICIA, TEKILLA wielu, wielu tortów z okazji rocznic "ponownych narodzin" Mici :new-bday: :BIG: Bądźcie nam zdrowe, radosne, szczęśliwe. :calus: :iloveyou: Podziękowania i życzenia dla Waszych Panów - Taty i Dinusia :evil_lol: że tak przyjęli Miciunię. WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!!! [SIZE=1]A jakieś zdjęciunio z uroczystości jest?????[/SIZE]
-
Tak, po tych 10 latach w schroniskowym boksie na betonie taka trawa w taaakim!!!!! ogrodzie to dla suń ..... no nawet nie wiem jak to nazwać. Raj. Balbinka pewnie już nie pamięta jak to jest na wolności, co to łąka, trawa, co to znaczy pobiegać czy pospacerować. A Tosia po prostu nie wie że coś takiego istnieje. Zna tylko swój boks. Byłyby szczęśliwe w tym hoteliku, ich siwe mordki nareszcie by się śmiały.
-
Przeczytałam historię Balbinki i Tosi. Nie składam tzw. stałych deklaracji, ale chciałabym pomóc suczkom. Jeżeli zdecydujecie się na hotelik dla suń, to [B]do końca tego roku[/B] będę przesyłać na ich pobyt[B] 50 zł miesięcznie[/B]. :lol: Jeśli sponsorzy mają już nr. konta to ja też poproszę. No i kiedy zaczynamy wpłaty??? [SIZE=1][COLOR=Silver][COLOR=Plum]One powinny wyjść wreszcie z tego schroniska.Obie razem. I nadal być razem. [/COLOR] [/COLOR][/SIZE]
-
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
KrystynaS replied to erka's topic in Już w nowym domu
Ale historia fiu, fiu :siara: Kradzieży nie popieram nigdy, no ale jest jakieś inne, skuteczne wyjście??? :p Nie ma jak na razie. A patrzeć jak zwierzę cierpi, no nie .... Nie jesteś wariatką słoneczko :shake:. Czasem myślę, że świat jeszcze istnieje tylko dzięki takim wariatom/ideowcom. Uważaj na siebie słonko. Wygłaskaj Xanta/Brutusa :loveu:. -
[quote name='ewa36'].....Nic sobie nie możesz zarzucić, możesz być tylko z siebie dumna że godnie i do końca wypełniłas swoją powinność. Wiem, nie powinnam tak myśleć. Gdybyś Ewo widziała ją w schronisku :placz:. Gdy będę umierać to obraz Lizy w schronie będzie mi stał przed oczami. Drugi taki obraz to jej widok w dniu śmierci. Chryste .... :placz: :placz: Ciągle myślę co zrobiłam nie tak, co przeoczyłam/przeoczyliśmy, co było źle skoro tak się skończyło. :placz: :placz: