Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. O matko moja kochana :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Żwirek ujawnił swoją mroczną naturę:evil_lol: Pozdrowienia od Babci Mikusi ;)
  2. Walczą trzy osoby. Ty Miewrzwin, Acha44 z Zabrza i Asiaczek z Warszawy. Wybiera Mona, my tylko proponujemy.
  3. Możliwe, ale pyszczek wilczarza w miniaturze. :evil_lol: Mufinka dostała od Mariat 100 zł, bardzo dziekujemy :loveu: 50 zł, przysłała też na innego psiaka, razem 150 zł. :loveu:
  4. To Ciotki ustalmy gdzie się spotykamy jutro. U Ani możemy wtorek lub środa. Niedziela, do wyboru lokal i godzina. Shantuś to zwykły, krótkowłosy kundelek do kolan. Drobnej budowy. Taki troszkę podobny do tego połamańca z Psar.
  5. Dobrze że się odważyłaś. To był Fredzio kudłaczek, ta adopcja. A oddali kundelka, nomen omen o imieniu Shanti, biedak wystraszony,z domu do kojca. Co do załamki, z czasem będzie coraz lepiej, ale dołki i depresje sa niestety nieuniknione. Ja wpadłam w nałóg papierosowy. Nigdy na poważnie nie paliłam, teraz się nie da :shake: A na spotkanie zapraszamy, poznasz prawie wszystkie.;-) Atrisko, dla drugiej połówki będzie właśnie ten kisiel....:evil_lol:
  6. Wiem z czym mi się Mufinka zawsze kojarzyła! Wpadło mi do głowy jak Mona wspomniała o wilku. W moim dawnym bloku facet miał wilczarza irlandzkiego. Morda jak Mufinki, tylko kilka razy większa.:evil_lol:
  7. [quote name='Atrisko']To ja Was mentalnie wspierać będę z wielką sympatią ....[/QUOTE] A czemu tylko mentalnie? Aż tak daleko z Gliwic nie masz, zapraszamy ;)
  8. Sterylizację robi schronisko. Na to kasa musi być, bo ustawa jednak obowiązuje. Zbieramy na fryzjera.
  9. [quote name='Dogo07']A wiadomo skąd ten domek ? Macie z nim kontakt ?[/QUOTE] Ludzie przyjechali do schroniska po psa. Byli dwa razy, dziś wybrali jego. Dałam im adres mailowy, obiecali przysłać zdjęcia, ale czy dostanę? Czasem tak, a czasem nie. Zmusić nikogo nie mogę.:shake:
  10. [quote name='szafra']Na razie są wydatki. Jeżeli są wpływy to u Shanti. Pierwszy rachunek zapłaciłam ja ( 92 zł) , wczoraj Iwona ( 8,50 zł). Z Bonesem miała jechać Ula, a Iwona sama stwierdziła, że z nim pojedzie przy okazji jak będzie jechała z połamanym psiakiem na RTG. Ja się nie kłócę.[/QUOTE] Bo było sens ciągnąć Ulę z Wodzisławia żeby pojechała po tabletki i przywiozła do schroniska! Dzwoniłam na Katowicką, powiedzieli żeby z psem nie przyjeżdżać bo to nie jest konieczne. Nie mówili nic o żadnych badaniach. Podjechałam, po co Uli robić problem. Miałam po drodze. Zapłaciłam, zwrotu nie chcę, nie takie pieniądze na psy schroniskowe wydawałam. Przeżyję. Na Bonesa dziś dopiero wpłynęło [B]30 zł od Uli[/B], więc jak widzisz na razie nie było co rozliczać. Możliwe że dalej nie będzie. [QUOTE]Jeżeli Bones pojedzie do BDT to myślę, że Fundacja Emilii da wsparcie Bonesowi obojętnie u jakiego weta będzie leczony. [/QUOTE] Szafro, Ty nie masz myśleć tylko być pewną, a na razie nawet w sobotę nie wiedziałaś czy zapłacą Ci za wizytę na katowickiej. Było napisane, że jak pies będzie w schronisku to fundacja leczenia nie sfinansuje, więc schronisko sobie samo musi poradzić z leczeniem. Ale u Bartka. Jeśli chcesz go leczyć na Katowickiej - dogadaj się z fundacją. Już prościej tego nie umiem wytłumaczyć. A czym szkodzisz? Zrobiły baby plakaty - źle, znalazł się ktoś kto chciał go wziąć na BDT w Jastrzębiu - przeszło bez echa.
  11. Ja się już tu nie będę produkować bo to nie ma najmniejszego sensu. Grochem o ścianę. Jutro do południa chciałabym wiedzieć co z leczeniem Bonesa. Jeśli zapłacisz Ty Szafro albo fundacja, możesz z nim jeździć na Katowicka. Jeśli takiej informacji mieć nie będę, Bonesa zacznie leczyć Bartek na koszt schroniska. Trudno. Ja już nie mam siły i cierpliwości. Jak to ma tak wyglądać to ja stąd spadam. Nie mam czasu na tłumaczenie prostych kwestii dziesięć razy. Casem mam wrażenie że dogo zamiast pomagać tylko szkodzi, tak jest chyba w tym przypadku. Szafro, szkoda że nie jeździłaś do schroniska za Grabarza albo Lecha, wiedziałabyś jak wygląda współpraca ze schroniskiem! Pogadaj z Moniką to Ci opowie.
  12. [quote name='wieso']czy ktos o nim cos wie ? taki biedak :([/QUOTE] Ja coś wiem;) Pięknota dzisiaj pojechała do domku. Będzie mieszkał z dziewczynką w wieku Twojej wnusi, Moniko. Był brany pod uwagę jeszcze Skubi, ale w ostateczności jemu się udało. Ale cieszyć się będę dopiero za kilka dni. Mam obiecane zdjęcia, oby były!
  13. Oj, Maniutek. Co tu pisać? :-(
  14. Trzy takie wyrostki i trzy malusie. Około półtoramiesięczne. I zero zainteresowania :-(
  15. Zaniedbałam Was przez te sprawy ze spanielem. Ale jestem, czytam i pamiętam ;)
  16. Ale gdzie Wam Monika Dropsa odda, Ciotki:evil_lol: Bez paniki, nawet jak będzie miała cieczkę to nie jest powiedziane że zajdzie. Dostanie majty i płyn antyatrakcyjny i zobaczymy. A możę Drops tylko z tych co powonia, ale już nie wskoczy;)
  17. Ej, my siedzimy na dogo codziennie, inni sporadycznie. Acha44 była ostatnio na dogo 13 stycznia, wiec może nie wie co się dzieje. Może do niej napisać PW? A Mierzwin to Ania zapyta, bo ją zna. Asiaczku, a jak byłoby w Twoim przypadku z transportem?
  18. Żwirkowi bezpieczniej te jego wydmuszki zostawić. A chłop jak to chłop, obojętnie ile ma lat. Jak już nie może, to się chociaż poślini. ;)
  19. No to sobie wzajemnie podziękowaliśmy;) Bardzo się cieszę, Sony do Was pasował, a w Twoim Tacie zakochał się od razu. To było widać. :lol:
  20. [quote name='szafra']Kobietki, ja na tych lekach kompletnie się nie znam, nie wiem czy są jakieś zastępcze i tańsze. Może gorsze - nie wiem. Zapomniałyście o Fundacji, albo wcale jej pod uwagę nie bierzecie. Tak jakby jej nie było. Przecież Emilia napisała, że pokryją koszty weta. Ja nie mogę decydować, więc...[/QUOTE] Nie zapomniałam i biorę pod uwagę, i dlatego kupiłam tylko 5 tabletek. Dogadajcie się czy przelew, czy gotówka i kup ten vetmedin. Ale to już Twoje z Fundacją i wetami z katowickiej rozliczenia, Szafro. To samo jeśli chodzi o dalsze leczenie. Jako prac.schroniska nie wypada mi po prostu wozić psa do innego weta niż Bartek, już to Ci kiedyś mówiłam. Ty możesz, jak najbardziej.
  21. Wam już całkiem odbija baby :crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Szafro o leczeniu za dużo pisać, to trzeba na telefon, a dziś już idę spać. Dziś mi wetka na katowickiej chciała skasować za 10 tabletek dla Bonesa [B]ponad 90 zł[/B], spanikowałam, postawiłam na nogi i Monike i Bartka, bo taka kuracja za takie pieniadze to masakra. :-( Dopiero jak obdzwoniłam ich wszystkich, wypaliłam pare fajek i wróciłam tam żeby mu kupić chociaż kilka tabletek ona mi mówi że to jednak pomyłka, bo kosztują 17 zł za 10 sztuk. Myślałam że mnie szlag trafi. :angryy: Kupiłam 5 sztuk do poniedziałku, zapłaciłam 8,50 a potem pogadamy. Bartek twierdzi że powinni mu zmierzyć ciśnienie, zmierzyli? Ja mam dość na dzisiaj, a jeszcze przede mną dwa ciężkie dni w schronisku. Dobranoc Ciotki i nie szalejcie.:evil_lol:
  22. Miałam bardzo obiecujący telefon z Częstochowy, będziemy dalej rozmawiać z Panem.:lol: Ale ta cieczka to przekleństwo:-(
  23. Miód na serce takie wiadomości czytać!:lol: Bardzo, bardzo Wam kochani dziękuję za Sony'ego. Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia!
  24. BDT na miejscu bez transportu tylko za zwrot kosztów weta i leków to więcej niż można by marzyć dla tego psa. Kompletnie nie rozumiem :shake: No nic, może pani się nie pojawi i nie będzie problemu :roll:
  25. W niedzielę mogę o każdej porze i wszędzie, dostosuję się. Byle nie na schronisku. Muszę złapać oddech i się zdystansować. Do panów też ;)
×
×
  • Create New...