Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Ale się cieszę!
  2. Wcześniej już pisałam o wpłatach od Lilu83 i jeszcze dwóch osobach, które wpłaciły bez nicku z dogo. Wybaczcie, ale zapomniałam kto to był, a już raz to było wyjaśnione. Podam więc tylko te osoby, które w wpisały nicki z dogo w tytule przelewu. Lilu 83, dwie wpłaty w styczniu, 200 i 100 zł. Marsi66 300 zł Dwie wpłaty po 50 zł od osób, których nicków nie pamiętam, a wiem że na wątku już pisały, wybaczcie mi:oops: Czyli w styczniu wpłaty na Pixi wyniosły 700 zł Jutro sprawdzę grudzień, bo tam trochę grzebania mam, prowadziłam wtedy bazarki i wpłat bardzo dużo.
  3. Lorcia to 5-letnia ,nieco wystraszona, grzeczniutka dziewczynka. Jest bardzo niesmiała i kochana. Nie miała łatwego życia. Jej pani, nałogowa alkoholiczka, niezbyt dobrze się z nią obchodziła. Lorcia wie co to głód, zimno, wie kiedy trzeba zejść z drogi zataczającej się właścicielce. Wie że wtedy najlepiej zaszyć się w kąciku i siedzieć cichutko jak myszka w nadziei że "pani" zapomni o swoim psie. Bo lepiej być zapomnianą, niż kopniętą lub uderzoną. Lorcia boi się gwałtownych ruchów, ale nie reaguje agresywnie. Potrzebuje kogoś, kto obdarzy ją miłością i spokojem. Dziewczynka jest wysterylizowana Wtedy pisałam nie znając jej osobiście. Dziś bym jeszcze dopisała, że mimo tych przeżyć Lorcia nie jest dzika, garnie się do ludzi i ktoś bedzie miał w niej wiernego przyjaciela. A szczeka tak, jakby to ona nałogowo piła:evil_lol:
  4. Moniko, ona ostatnio taka jest nerwowa, ale nie wyjasniłam Ci jednego. Od ponad tygodnia w tym budynku trwają prace remontowo-budowlane. Osiem godzin kręcą się po nim obcy panowie, wiercą, kują, szurają drabinami i wszystkie psy sa tam bardzo poddenerwowane. Strachliwe są jeszcze bardziej wystraszone (ten chudy białasek, co do Ciebie nie wyszedł), psy nerwowe, jak Mańka reagują bardziej niż zwykle agresywnie. Mańka lubi spokój, ale boję się że starszą panią będzie chciała sobie podporządkować. Chyba że pani dziarska i stanowcza. Mańka wyczuwa, że ktoś się jej boi, warczy i straszy zębiskami, ale jak ją przystopować momentalnie sie uspokaja. Musi czuć respekt przed właścicielem.
  5. Wilczek ten bałagan dotyczy czasów wcześniejszych, przed Tobą. Ale doszłam już do wszystkiego. Parę psów trzeba wykreślić z ewidencji, bo ich fizycznie nie ma, a paru nadać nowe numery, bo ich nie ma w ewidencji. Nie ma sensu dopasowywac, bo sie nie zgadza płeć, wiek, maść. A to że psy były podmieniane, to nie ma watpliwości, bo inny opis w ewidencji a inny w książeczce. Jeszcze mam dwa boksy ogólne do sprawdzenia, bo coś mi nie pasuje, z dwoma psiakami, ale ogólnie wiem gdzie jaki pies jest.
  6. Bo ona wie komu ma wystawić brzusio a kogo pogonić :diabloti: Wszyscy panowie pracownicy się jej boja ;) Jak mnie nie ma w biurze to nie wpuści obcego, tylko Grześ może wejść i Wilczek oczywiście. Jest lepsza niż alarm :evil_lol: Przyjechał kiedyś kierowca z transportem, wlazł do biura na pewnego jak byłam na terenie schroniska, a ta jak do niego wystartowała to facet mało zawału nie dostał :diabloti:
  7. On jest taki nieufny. A swoją drogą w tym budynku psiaki sa zdezorientowane, bo przez cały tydzień odbywają sie tam prace remontowo-budowlane. Chodzą obcy panowie, wiercą, kują, przesuwają drabiny i psiaki trochę rozdrażnione.
  8. Kochana Agrabcia nasza :loveu: Piracik bardzo płacze, biedaczek.
  9. Pisałam na e-godów o psach z tej gminy, ale odzew żaden. Kogo obchodzi psiak przy budzie. Jak nie ten to będzie inny :angryy:
  10. Biedne te psiątka nasze.
  11. Oczko trzeba wyłuskać i zaszyć powiekę. To diagnoza weta.
  12. Pomyliłam się o 2 psy. Z innych gmin było 8. Godów - 5, Libiąż - 2, Krzeszowice - 1 zaległy, bo wcześniej "zapłacony". Dochodzę do ładu z ewidencją. Będzie masę psów do szczepienia, bo się wiele rzeczy nie zgadzaw ewidencji . A jak się nie zgadza, trzeba psa traktować jak niezaszczepionego. I pomyśleć że taki porządek zostawiła po sobie pani wet ze stowarzyszenia.
  13. Zwolniło się, ale są psy bardzo kaszlące na antybiotykach i trzeba będzie tam umieszczać. Gadałam wczoraj z wetem, do marca jak się nie ociepli raczej z zabiegami nie ruszymy, on by chciał robić, ale widzi i rozumie sytuację. Wcale w tych budynkach cieplej nie jest. Musimy się też uporać z ewidencją psów, bo niestety stan faktyczny od tego "papierkowego" różni się bardzo. Teraz będzie masę zaległych szczepień, domyślacie się dlaczego prawda?:roll:
  14. Chopsnę Piracika, bo on tak strasznie płacze.
  15. Głownie to były psiaki z Jastrzebia. Z innych gmin niewiele, razem może 10. Wypisów ze schronu w styczniu było 37 minus 2 zwroty, czyli 35 psiaków poszło do domów, albo wróciło do właścicieli, albo zostało adoptowanych. Mam nadzieję, że dobrze pamiętam, bo zapiski mam w pracy.
  16. Babcinkę wet określił na 8. Z nią jest jeszcze ten problem że to straszna terytorialistka, drze japę na każdego wchodzącego do biura. Inne psiaki też w biurze terroryzuje, wara im od jej miseczki, budki, posłanka i pani, czyli mnie. A nie daj Boże zbliżać się jak mi siedzi na kolanach, to się chyba do gardła gotowa rzucić. Dlatego nie mogę jej wziąć do mnie do domu, będzie tępić moje psiaki. Taka z niej babcia-terrorystka. Postrach schroniska :evil_lol: Ale jak kogoś pokocha to na zabój. Typowy psiak jednego pana/pani
  17. Odi też fajny i chce do domu. A ta czarna suczynka to tak strasznie płacze, że serce boli. Ale jak chciałam ją dać do Malinki, tej malizny z guzem to się baby tak żarły że zrezygnowałam. Trzy podejścia robiłam i się nie polubiły. Chłopaki zgodniejsze niż te baby.
  18. Taki Feluś z niego. Wcina jak smok i z dnia na dzień lepiej wygląda. Fizycznie, bo psychicznie jakby podłamany. Ale wydrzeć się na robotników pracujących w boksach też potrafi.
  19. Żeby już się zrobiło cieplej. Żal tych malizn w tych nieogrzewanych boksach.
  20. Miał jakiś pan przyjechać, ale go nie było. A Marco siedzi dalej.
  21. Alfred w boksie rzadzi. Cwaniak jest.
  22. Chcieli go, ale nie dałam. Takie menelstwo, że podejrzewałam cel handlowy. Pytali tylko o niego, onki i inne rasopodobne. Wywaliłam za bramę, bo jeszcze na dodatek byli pod wpływem alkoholu.
  23. Tak. Ostatnio w tych małych szczylkach duża rotacja. Co przyjdą to wychodzą. Zostały dwie dzikie suńki i parę szczeniorków starszych. Czekam na ten obiecany aparat służbowy, bo mój antyk jest do niczego.
  24. Pisałam do Wilczek smsa, ale chyba nie mogła sie tu dostać. Suńka pojechała do domu. Przyjechał Pan z Panią, ale psinka będzie bardziej Pana, od razu sie polubili.
  25. Też się bardzo cieszę i dziękuję Wam za domek dla Cielątka :p
×
×
  • Create New...