-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Tak się złożyło, że ta Pani z Katowic u której miała być ta wizyta p/a to własnie ta przyjaciółka Agnes:lol: Jest możliwość, że sunia może być dowieziona dziś lub jutro do Bytomia. Jak sie do Agnes dodzwonię, będziemy ustalały szczegóły.
-
Jeden problem, bo nasz pan wet ma od przyszłego tygodnia zdaje sie urlop. Najwyżej ciachniemy u innego.
-
Nie udało nam sie jej wtedy przenieść. Psiaki były poddenerwowane szczepieniami i wybuchały awantury, więc ją zostawiliśmy w starym stadzie. Zrobimy to jak się uspokoja.
-
To fajnie. Oby sie udała!
-
Malamut- depresja, smutek, ciasny boks.Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Różny element do schroniska przyłazi i od razu na kojce po psy w typie rasy. Oj, nie będzie tak łatwo jak sie komuś wydaje :angryy: -
Babcinke w zaspę -babcia w cudownym domu u shanti
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Kurczę, czy aby rzeczywiście Mikusia ma 8 lat? Bryka po śniegu jak nastolatka, apetyt dopisuje, serducho pan wet stwierdził jak dzwon, kondycja tylko pozazdrościć. -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może cos się wreszcie ruszy! -
Ależ ja lubie takich tajemniczych Mężczyzn :Cool!: No ale szans nie mam żadnych bo to Tico już kupiłam :sad: To Krokieciku, do wtorku w realu, a na forum pokazuj się częściej i nie tylko na tym wątku.
-
Krokiecika, a dam głowę że to on, widziałaś już w schronisku.
-
Przejdzie, Moniko, bo musi. Nie ma innej opcji. Ale jest dobra wiadomość. W przyszłym tygodniu jak transakcja oczywiście dojdzie do skutku, już będę jeżdzić własnym autkiem. Choć Krokiecik (jeśli to on) twierdzi, że na taką brykę faceta nie poderwę :-( Cóż, to może chociaż jakiegoś psa na zabieg zawiozę :-( I jak ja mam w depresję nie wpadac, starzeję się a autem nie zaimponuję, w robocie śmierdzę bo szczeniaki mnie obsikują, jeszcze Mikusia mi facetów przegania :placz:
-
Malamut- depresja, smutek, ciasny boks.Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Czipa nie znalazłam, ale kartkę w książeczce z informacją, że pies jest zaczipowany i jego nr identyfikacyjny tam był na takiej wklejce samoprzylepnej.. -
Babcinke w zaspę -babcia w cudownym domu u shanti
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Wujcio tak tylko udaje, że Mikusi nie lubi, że taki twardziel z niego :diabloti: -
[quote name='Ss']no to może ta Pani co mailowałam z nią... Znalazłam na mapie dogo że Natussiaaa jest zdeklarowana na wizyty w Katowicach i okolic[URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=419"] [/URL][/QUOTE] Bardzo możliwe. Pani bardzo miła i sympatyczna.
-
Piracik ma dom. Została Bejli musimy Jej pomóc- J. Zdrój
shanti replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
Ech, biedaku :-( -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzę Wlczku, że tez masz dzień depresji. Ja też mam dzisiaj dość.:-( -
Jest chętna Pani w Katowicach. Zgadza się na wizytę p/a i wie że sunia będzie po sterylce. [COLOR=Red][B][U]Kto chętny na wizytę w Katowicach?[/U][/B][/COLOR] Dzięki kochane Cioteczki za pomoc :loveu: Dzisiaj znowu zgubiła się spanielka w Jastrzębiu, ale już do właścicielki wróciła. Nie zdążyli jej zawieść do schroniska, bo pani w ostatniej chwili doleciała. Jak to dobrze że dałam Straży Miejskiej mój nr komórki;) i panowie Strażnicy są tacy mili, że dzwonia czasem.:lol:
-
W przyszłym tygodniu już będę miała auto do dyspozycji, więc transport bedzie. Byle tylko pogoda dopisywała, bo jak sypnie to się będę bała jeżdzić. Dawno za kółkiem nie siedziałam.
-
Malamut- depresja, smutek, ciasny boks.Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ciekawa historia z naszym Dzekim. Został adoptowany ze schroniska w Gdyni, tam był zaczipowany. Czytnika czipów nie mamy, ale mimo że w ewidencji ma wpisane "przywiazany do bramy" jego ksiażeczka wystawiona przez schronisko w Gdyni u nas jest. Tam jest wpięta informacja z jego numerem identyfikacyjnym. Zadzwoniłam na podany tam nr krajowej informacji zwierzat i powiedzialam, że taki psiak u nas jest. Bardzo miła pani znalazła nr telefonu jego wlascicieli i oni do mnie zadzwonili z informacją, że psa sprzedali jakimś ludziom "z gór", nie znali ani nazwiska ani miejscowości :angryy: O odebraniu psiaka nie chcieli słyszeć, bo nie mają kasy na dojazd, ale jakby ktoś im go przywiózł to go ewentualnie wezmą. :diabloti: Wyjasniłam że taka opcja nie wchodzi w grę. Myślałam że na tym sprawa się skończy, ale za kilka minut oddzwoniła do mnie ta miła pani z biura identyfikacji i poinformowała mnie, że wobec tych państwa biuro wszczyna postepowanie administracyjne o niewywiazanie się z umowy adopcyjnej i będą pociagnieci do odpowiedzialności cywilnej. Schronisko zostanie poinformowane o wyniku tegoż postępowania. Jak natomiast Dzeki trafił do naszego schroniska, nie wiadomo. Jeśli jest jego książeczka, to raczej do bramy nie został przywiązany, tylko ktoś go przywiózł i oddał prawdopodobnie za łapówkę. -
Babcinke w zaspę -babcia w cudownym domu u shanti
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Cioteczki i Wujcio :evil_lol: -
Hello Krokiecik! :lol: Chciałam coś wesołego napisać Ci na przywitanie, ale mam dzisiaj deprechę. :-( Do jutra mi przejdzie.:roll:
-
Pracuje, ale nie dzisiaj:lol: Migotka ma jutro szczepienia, więc i tak ja musimy na siłę złapać. A jak już złapiemy to przeniesiemy do "20" do Lorci i tych trzech pozostałych malizn. Albo do depozytek, one tez niewielkie.
-
Feluś będzie miał "test na kota". Zastanawiam się którego kota poświęcić:knuje: Już wiem :evil_lol: tego czarnego, co mi wyżarł kanapki. :mad:
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mańka, czemuś taka pechowa dziewczynko? -
Babcinke w zaspę -babcia w cudownym domu u shanti
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ja już sobie nie wyobrażam biura bez Mikusi. Ale domek cieplutki też bym dla niej chciała:-( Chyba się z Grzesiem jednak zaprzyjaznili, bo mu brzuszek wystawia i piłkę przynosi :evil_lol: -
Marco - popatrz tylko w moje oczy. Juz ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Wczoraj nic mi sie nie udało napisać na dogo, Witaj Marco!