Jump to content
Dogomania

akodirka

Members
  • Posts

    1094
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akodirka

  1. [quote name='Iza.']Bo masz jakąś prawdę napisać ;P a nie zmyślać :shake: Widzę ześ obeznana :evil_lol: Godzinowo to mi wszystko pasuje, znaczy na tyle o ile mogłabym do Białegostoku dojechać ;P Martyny póki co na dogo nie ma i nic nie wie, a jak wróci to spotkamy się z nią i tak :loveu::diabloti:[/quote] nie pamietasz? na poczatku roku szkolnego. :diabloti: ale ja nie pije, no moze czasem, okazyjnie, ale i tak najmniej ze wszystkich :diabloti: ale w Białymstoku, ale gdzie? w ktorym lesie :cool3: czy gdzie?
  2. mó post uciekł na poprzednia strone :roll: ale mi sie chce psiej karmy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. [quote name='Iza.']Pisz :diabloti: chcę wiedzieć jak mnie ludzie widzą tfuuu znaczy co o mnie wymyślają :shake::diabloti: Oczywiście jak zwykle nieprawdę mówisz, wstydziłabyś się :shake: Żebyś wiedziała ;P dzięki łaskawco, żeś się ze mną zgodziła :loveu::loveu::diabloti: i pasi środa :cool3: Jeszcze Martyna od Grama chciała si z nami spotkać, ale Aśki pies nie toleruje samców :shake::diabloti:[/quote] no wlasnie napisalam co robisz, a teraz zaprzeczasz :diabloti: ze niby to nie Ty :evil_lol: haha, to pewnie za krotko sie ten bimber bimbrowal :diabloti::cool3: i dniem i nocą, słuze pomocą :razz: sroda w sumie tak, ale o ktorej godzinie?:razz: no wlasnie, rzucalby sie caly czas na Grama :roll::angryy: ale jak Martyna wczesniej miala isc, to ja moge nie isc jak cos, zeby nie bylo, ze sie wprosilam a ją wygoniłam :evil_lol:
  4. [quote name='Iza.']Właśnie pisz :diabloti: I bardzo dobrze, ze się nie boisz :loveu::evil_lol: Nieee, najsprawiedliwiej będzie jak Aśki nie będziesz słuchała :diabloti: Ty się lepiej nie odzywaj, demoralizujesz młode społeczeństwo :shake: Dziewczyny wpadniecie do mnie to zmienicie zdanie na temat tego trunku, mówię wam :evil_lol: Nieee, wcale nie jesteśmy okropne:loveu: To ja już wole do Białegostoku jechac :evil_lol:[/quote] no przeciez pisze, ze nie napisze, bo mnie zbanują :diabloti: jeszcze zmieni zdanie , Iza kiedys chciala w autobusie ludzi lokciami dzgac jak miejsa jej brakowalo :evil_lol: ciiicho, to ja wymiezam sprawiedliwosc - niesluchaj Izy :cool3: a co probowalas i nie posmakował? :diabloti: chodz w jednym sie zgodze :diabloti: czyli ustalone miejsce - Białystok :evil_lol: to teraz tylko date i godzine :cool3:
  5. [quote name='Izabela124.'] [CENTER][B]Iza i Asia --- okropne jesteście, ale mi tu nagadałyście:shake::diabloti: A spacerek bedzie w Suwałkach:diabloti:[/B][/CENTER] [/quote] My okropne? z której strony? chyba nas z kims pomylilas :diabloti: Nieee, Suwałki to wogóle na drugiej półkuli są :razz: Białystok jest najlepszym rozwiazaniem - kazdy tam dojedzie :cool3: czy mi sie wydaje, czy dzis miały być fotki Bobiego? :loveu:
  6. Mi sie kilka razy zdazylo obejzec :razz:.
  7. [quote name='Korenia'] Tylko powaliło mnie stwierdzenie właścicieli, że chyba lepiej go uśpić, niż próbować kastracji, bo może nie dać żadnego skutku...[/quote] a z jakim psem byl to odcinek? bo ja kiedys o dwoch labkach ogladalam co to do kastracji poszly, a przynajmniej mialy isc :razz:
  8. Aneta, skoro myślisz, ze jesli masz do okola bogaczy i nic sie nie stanie twojemu psu, to musze tylko pogratulowac takiego zaufania do ludzi... Tym bardziej, ze sama pisałaś, ze czasem zaczepiają psa przez ogrodzenie. A meneli nie musisz miec na osiedlu, zeby sie cos stalo zlego... wystarczy, ze ktos przyjdzie z innego osiedla albo nie musze juz chyba wspominac jak czesto zachjwuja sie dzieciaki bogatych ludzi... :roll: Teraz sadzisz, ze nic zlego nie robisz... mam nadzieje, ze nie przekonasz sie na wlasnej skorze, a raczej twojego psa, ze tak nie jest... :shake: Zreszta co to ma do rzeczy, ze twoi sasiedzi mas "SAME RASOWCE"? :roll:
  9. [quote name='an1a']Albo podrażnić psa w kagańcu, bo jest "bezbronny" :p ewentualnie sprzedać kopa... Możliwości nieskończenie wiele.[/quote] dokladnie, na raz menela probowaly mi psa draznic, "bo przeciez w kagańcu, nic nie zrobi" :shake: nie wspomne juz, jak to kiedys przed sklepem calodobowyjm osiedlowym na psa przywiazanego przed sklepem rzucil sie ast(osobiscie nic do nich nie mam), ale dla ast to sie zle skopnczyl, bo wlasciciel tego przywiazanego wyciagnal noz i poprostu zabil go w obronie swojego psa... plamy krwi przez kilka tygodni byly widoczne przez sklepem... :shake: [quote] po co wywalałaś ze sklepu tą panią? A jeśli była niewidoma, piesek ułożony, a ona potrzebowała jego wsparcia? Hę? Ludzie niewidomi z psami przewodnikami mają prze**ane na całej linii. Bo skoro każdego z dużym pieskiem trzeba wywalać ze sklepu, no to wiecie..[/quote] ja to juz bylo pisane, psy asystujace sa oznakowane i zazwyczaj sie prowadzane na takiej rączce, na sklepach zazwyczaj są oznaczenie, ze jest zakaz wchodzenia z psem ale psy pomocnicy mogą wejsc :razz: a moze babka od tego psa myslala, ze jej pies jest przewodnikiem jak ciaga ja na smyczy :evil_lol: (zarcik, taki nie udany, zreszta jak wiekszosc moich:razz:)
  10. [quote name='shin']Ales bojowa dzis :evil_lol: Nie wiesz, ze zgoda buduje, niezgoda... jest medialna? :eviltong: Obawiam sie, ze to by nie zadzialalo, a ty bys zostala z cala masa psow :shake:[/quote] haha, bo w życiu obowiązująprawa dżungli - przetrwa tylko najsilniejszy:diabloti:, dlatego musze isc spac, bo z rana na trening nie wstane :shake: albo po jakims czasie pojawiloby sie ogloszenie o zaginionym piesku, a jeszcze w lepszym wypadku o nagrodzie :evil_lol:
  11. eeee, juz skończyliście? szkoda, bo chciałam już napisać "fight! figh! fight!" :evil_lol: a wracając do tematu, czasem gdy widze przywiązanego psa to mam ochote zabrać i przetrzymać na kilka dni tego psa, by jego pańcio/pańcia sie troche pomartwili o swojego psiuńcia :evil_lol:
  12. hahaha, przyganiał kocią garnkowi (tak to sie pisze?) pisze, ze ludzie nie potrafią dobrze żyć z ludzmi, a sam przyszedł i zaczął obrażać i ludzi i psy. Mam wrazenie, ze to taka złość, bo koleżanka z forum napisała, ze haszczak był młodziutki i [B]głupiutki, :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/B]czyż nie tak? Naprawde, nie wiecie jak mi brakowało bych prawie, że bójek na dogomani podczas mojej nieobecności. Stara, dobra, dgm :evil_lol: :diabloti:
  13. kiedys obejzalam raz odcinek i jak narazie musze powiedziec, ze cieszcze sie, ze nie przelaczylam. ogladali to razem ze mna rodzice, ktorzy nie za bardzo sa za wycieciem psa. A tam ta treserka zaczela wymieniac plusy kastracji :cool3: tym bardziej, ze rodzice zawsze bardziej wierza innym ludziom niz mi :shake::diabloti:
  14. [quote name='ladySwallow']Tomek, zmień lepiej podpis - jest taki intrygujący, a włącza się... galeria Twojego psa :razz: Masz nam coś do przekazania? :diabloti:[/quote] ktos nie wiedzacy co sie dzieje w tym watku moze pomyslec, ze te slowa sa odnosnie tej osoby na zdjeciach z haszczakiem :evil_lol:
  15. [quote name='Iza.']Spadaj, ja tego do ust nie wezmę :diabloti: Jak chcesz to sama se pij :shake: Tnij te jajca i się nie zastawiaj, bo to żadna robota w takim razie. no tak, mogłam się domyślić :evil_lol: dobry pomysł :cool3:chociaż raz coś ci się udało wymyślić :loveu::evil_lol:[/quote] no to ja sobie z Iza wypije :evil_lol: bimber - ludzka rzecz :evil_lol: ja sie nie zastanawiam, ale ludzie z domu mego tak :shake: :angryy: :cool3: no widzisz, a jednak czasem zdazają mi się i takie :razz:
  16. [quote name='Iza.'] Wiesz u mnie w lesie to szybciej się bimbrownie spotka niż ducha :evil_lol: To czemuś go środkami komunikacji nie nauczyła go podróżować :mad: No pewnie, przeciez my Ciebie nawet nie ubimy tylko tak udajemy :roll::evil_lol::evil_lol: Wiesz, ze my gadamy w galerii Izy ? :evil_lol:[/quote] to wezmiemy ze sobą butelki i przyniesiemy troche bimbru do domu :razz: albo nie, lepiej same wypijemy w lesie :evil_lol: nie, nie nauczylam, tylko on do ludzi wogole sie rzuca, jeden czlowiek za blisko i juz zęby w ruch... a to tez jest zwiazane z jego nieszczesnymi jajcami :roll: no ja o tym dobrze wiem, jakis czas temu dostalam taką informacje od moich tajnych informatorów :cool3: no własnie tak patrze, ale nie Iza poczyta i sie wypowie w tej sprawie, gdzie bedzie spacerek :evil_lol:
  17. ahahaha :lol: wybaczcie, musiałam to powiedzieć :evil_lol: a ja, jako dzikuska z moim równie dzikim psem napisze, ze widocznie ktos tu za bardzo nie wie jakie sa zachownia u psów... moj pies, jako rodowity dzikus, po rzuceniu się na niedzikusowatego psa, ktory do nas podleci jak jakiś dzikus, staje sie jeszcze bardziej dziki, i na nastepne niedzikusowate psy bedzie sie rzucal z wiekszą dzikoscia... i jedyny ratunek dla tego dzikusa to wycięcie jajek a nie "zabawy" z nie dzikimi psami, bo takie zabawy mogą się źle skończyć dla tego niedzikiego psa i jego nie dzikiego pana :evil_lol:
  18. [quote name='Iza.']Jaaaasne jakoś Ci nie wierze ;P nic nie wiesz i już :diabloti: Ja się wcale nie tłumacz, bo nie mam z czego :mad: A może my nie pójdziemy do lasu :eviltong::cool3: zakneblujesz go :cool3: Jak nie chcesz z psem przyjechać to możesz sama :eviltong:[/quote] aha, jasne, a jak Ci powiem, ze znasz Paule S. z Czarnej :evil_lol: ? i tak Ci nie uwierzymy :diabloti: gdzie, jak nie do lasu, na spacery tylko do lasu sie chodzi, albo nie, lepiej nie do lasu, bo dzis w faktach mowili, ze gdzies tam ludzi niby ducha widzieli :diabloti: ja chcem z psem ale nie moge :/ bo maluch musi w koncu poznac zapoznac sie z innymi psami, ale Bobiego juz zna :razz: to Wy do Bialego przyjezdzcie, bo zaczyna mi sie wydawac, ze specjalnie tam robicie, zebym ja nie mogla przyjechac :mad: :cool1: czyż nie tak?
  19. [quote name='Iza.']Haaa wiedziałam, ze zmyślasz i nic nie wiesz, bo byś powiedziała:diabloti: Chyba ja lepiej wiem co mi się wydaje, a co nie :mad::diabloti: Iza nie słuchaj Aśki :shake::evil_lol: Już wiesz :cool3: Spokojnie wsiadasz w peksa 40 min i jesteś u mnie, ewentualnie w pociąg i 20min i jesteś u mnie :loveu: I nie chce słyszeć odmowy :loveu::mad:[/quote] nieprawda :P nieprawda :P ja wszystko o wszystkich wiem, zapomnialas? :diabloti: ale nie mowie, bo to nie miejsce na takie rzeczy, naprawde, jeszcze by mnie zbanowali :evil_lol: aha, jasne, jak sie tlumaczy, Iza miala racje z tym tlumaczeniem :diabloti: Iza nie sluchaj Izy i nie idz z nią sama do lasu, radze bo to moze sie zle skonczyc :evil_lol: najlepiej bedzie jak ja tam pojde i ja przypilnuje :evil_lol: ale o to chodzi ze moj sie rzuca i bedzie szczekac na ludzi w pksie... a nie chcialabymbyc wyrzucona prawie w srodku lasu :roll: juz kiedys darl sie na mnie kierowca autobusu... :mad::diabloti:
  20. [quote name='Izabela124.'] A co z tym spacerkiem feriowym?[/quote] Jaki feriowy spacerek? czemu nic o tym nie wiem? jak cos to ja sie pisze! ja! :diabloti: tylko musi byc w Białymstoku bo nigdzie indziej nie mam jak dojechac :evil_lol:
  21. [quote name='Iza.'] Że niby co ? :mad::mad::diabloti: Ona kłamie! Ja na ziemi nic nie robie :diabloti:[/quote] No nie powiem, bo to jest naprawde przerazajace i karygodne. :evil_lol: Tak Ci sie tylko wydaje :diabloti: Iza, bo Iza wogóle chodzi ciągle po szkole i sie bić ze wszystkimi chce... naprawde ona jest straszna. I wogóle nie bede pisac jakie ona rzeczy tam jeszcze wyprawia. :evil_lol:
  22. [quote name='Izabela124.'] Buhahaha jakie skojarzenia:evil_lol: Haha akurat wtedy byłam trzeźwa:diabloti::eviltong:[/quote] Bo Iza tylko ma takie. Zebys zobaczyla co ona na korytarzu na ziemi z takim Maćkiem wyczyniała :evil_lol: W takim razie wolalabym nawet nie ogladac tych nie trzezwych :diabloti:
  23. [quote name='Sweetaśna'] sweetaśna piżamka:diabloti::loveu: [/quote] e, no, to ja miałam powiedzieć, że ładna piżama :mad: :diabloti:
  24. Iza :-o czy Ty na tych zdjeciach bylas na pewno... trzeźwa? :evil_lol: jesem ciekawa co tam bylo w tych kubkach, pewnie jakaś wzmacniana cherbatka :diabloti:
  25. ale ta dogomania i imageshack dobija... :roll:
×
×
  • Create New...