Jump to content
Dogomania

akodirka

Members
  • Posts

    1094
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akodirka

  1. W tym problem, ze boję się, że nie jest do konca zdrowy chodz sie tak wydaje. Mam jeszcze obawy, w jaki sposob go znieczulą, tzn. bo maluch jest agresywny jesli obcy próboje go dotknąć i strasznie sie wyrywa i szamocze a do tego pomimo swojej wielkosci jest b. silny. :placz: I wlasnie w takich momentach odzwya sie we mnie moj pesymizm. Ale umowilam sie z kolezanka, zeby ta dzis ze mna poszla i o 17 idziemy :razz:
  2. [quote name='Ania!']A gdyby trafił w oko? Następny raz zgłoś to na policję, albo straż. [/QUOTE] No wlasnie, tym razem, cale szczescie, ze nic sie nie stalo, ale co moze stac sie drugim razem? Raczej nie warto tak ryzykować. Jeszcze chyba nie jest za pozno by to zglosic.
  3. To wszystko przez to, ze strasznie boje sie zabiegu. Ale tez dochodzi do tego strach przed samym wetem :evil_lol: snilo mi sie juz kilka koszmarów zwiazanych z kastracja i wizyta u weta :wallbash:
  4. [quote name='an1a']I później mieć przez dziada problemy? On się z tego śmiał jak mu powiedziałam, że mogę zaraz psa przyprowadzić bez kagańca i jestem ciekawa czy będzie tak tym nożem wywijał. Powiedział, że tylko na to czeka, że skończy nam się wychodzenie z tym psem (?). Jeszcze nas policją straszył i myśliwym, który zastrzeli psa. Pomijam fakt, że Nero jest zawsze w kagańcu i łapany na smycz jak jest taka potrzeba.[/QUOTE] Nie znam sie, ale czy mozesz np. zglosic to np. na policje, ze facet grozil, ze pozbedzie sie Twojego psa? i probował go ugodzić nozem?
  5. Mialam dzis isc do weta pogadac o zabiegu, ale chyba ztchórze :placz::angryy:
  6. :-o nienormalny... psychiczy jakis... :roll:
  7. [quote name='zoil']czyli jestem inna..:hmmmm: jak teq ma kaganiec, to wlasnie wszyscy szerokim lukiem obchodza nas.. kaganiec=agresywny pies:/ jakos nikt nie moze pojac tego, ze np. w centrum miasta wszystkie psy powinny byc i na smyczy, i w kagancu.. czy to takie trudne do zrozumienia? no coz.. widocznie tak..[/QUOTE] raczej nie :diabloti: jak cwiczylismy noszenie kaganca na skwerku to wszyscy sie pytali "to az taki zły/groźny że trzeba mu to nakładać? :-o " :lol:
  8. [quote name='Vectra'] a co z niejadkami ? :diabloti: psami które nie nakręcają się na zabawkę ? [/QUOTE] Wiesz co? ja przyznam, ze przed tym, jak zaczelismy trenowac agility maluch byl niejadkiem, ale wykozystalam jego chec pogoni i polowania do nakrecenia go na smaki. :razz:
  9. to super widomosci :razz: a ktos moze wie, kiedy Iza wpadnie na dogo? :razz:
  10. [quote name='Vectra'] stąd pytam , czy bez smaków pies was słucha ?[/QUOTE] słucha :razz: ale bez smakow czy pilki to tylko mnie, tzn. jak ktos z rodziny chce, zeby pies zrobil jakas sztuczke czy wykonal komende to tak niechetnie i powoli robi :diabloti: co innego u mnie :razz: smaki nosze z troche innego powodu niz tylko samo sluchanie, bo nie pracujemy na zasadzie przekupstwa, ale zawsze przy nagrodzie w postaci zarla jest nagroda słowna :razz: i zawsze, gdy np. nie mam akurat zarcia to zastampiam to słowami chociaz np. nie wyobrazam sobie jak mozna psa nauczyc jakiejs komendy nagradzajac go samymi slowami... ktos probowal? :razz: przepraszam za ten balagan w poscie, ale po dzisiejszym spacerze jestem wykonczona i ledo juz widze na oczy :razz:
  11. [quote name='Berek']Polecam ten topik: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117259[/URL] pies pozostawiony między 13.30 a 15.00. Słowem - półtorej godziny miał siedzieć pod supermarketem; lepiej tak, niż miałby "się męczyć" w domu.:angryy: Naprawdę nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.[/QUOTE] Wlasnie to ten watek o ktorym troche wczesniej pisalam :roll:
  12. [quote name='bonsai_88']Ja mam na myśli takie szarpnięcie, żeby Bi to poczuła, ale nie odlatywała do tyłu... przecież nie chcę ,żeby nauczyła się fruwać tylko żeby zaczęła chodzić mi przy nodze :evil_lol:[/QUOTE] hehe, u nas takie szarpniecia nie przejda, bo maluch strzela focha i przestaje wspolpracowac :diabloti: tzn. nie bierze smakolyków, a jesli nawet to wypluwa i ignoruje wszystko co do niego mowie :roll: taki delikatny... niedawno przypadkiem smycz go troche stuknęła, tak, ze nawet go to nie zabolalo i juz przestal ze mna kontaktowac :evil_lol: mysli chyba, ze ja jakas agresywna jestem :diabloti:
  13. Ale jakie szarpanie macie na mysli? takie, ze gwałtownie szarpiecie smycz, ze pies czuje szarpniecie, czy takie, ze pies az do tylu odlatuje?
  14. [quote name='AngelsDream']TŻ otwiera samochód i co robi suka? Wskakuje nam do auta. I się zapiera. Koleś ją woła, w końcu wyciąga siłą. Już miał zrobić mi wykład na temat szarpania psa, a tutaj jego własny wyciął mu numer... [Hie, hie...][/QUOTE] Kiedys nam do samochodu wskoczyl haszczak, usiadł na przednim siedzeniu pasazera i gapił sie w przedniął szybe :lol: :diabloti: A wlasciciel dopiero po jakims czasie wyszedł z zarogu :razz:
  15. [quote name='Ania!']A wyobrażasz sobie moją minę jak to zobaczyłam[/QUOTE] Ja bym chyba sie odsunęła z 20m od wejscia do lecznicy :shake:
  16. [quote name='Ania!']Kiedy później rozmawiałam z wetem o tym psie, powiedziała, że sugerowała im szkolenie, ale dowiedziała się, że pies jest za mądry i szkoleniowiec ich odesłał do domu. Dobre co? Za mądry. Nigdy w zyciu czegoś takiego nie widziałam. Ciekawe co facet zrobi, kiedy ten pies mu się wyrwie.[/QUOTE] Albo nie byli w ogole u zadnego szkoleniowca i facet wymigiwal sie tym, ze szkolenioweiec powiedzial, ze pies zamadry, albo poszedl do jakiejs marnej szkolki, "szkoleniowiec" nie dawal z nim rady to wlascicielowie powiedzil, ze za madry, zeby jakos ich zbyc :roll: Pewnie facet bedzie mial pretencje do ofiary, ze tamtedy przechodziła... :shake: A ostatnio mialam ubaw z paniusi ktora przyjechala z zagranicy do swoich rodziców... tylko szkoda pieska :roll:
  17. [quote name='bonsai_88']Zgadzam się z tym... Widziałam co Bi [chartowata, 20-kilowa suka] zrobiła z Maksem [ostro przypakowany jamnik :lol:], jak Maks strzelił mi zębami w rękę... Bi zazwyczaj całkowicie się go słuchała [byli na jego terenie, a do tego każde warknięcie na Maksa było karcone], ale wtedy... no cóż, jakby młoda nie miała ubranego kagańca to by go chyba na strzępy rozerwała... tak "tylko" przytrzymała łapami, przyłożyła kagańcem parę razy aż Maks zwiewał z piskiem :mad:. Wszystko to trwało może 2 sekundy...[/QUOTE] no wlasnie, a mnie kilka razy gonila baba po calym parku i wrzeszczala "on nic nie zrobi, on w kagańcu" bo koniecznie chciala, zeby jej piesek ktory mial niezle ponad 70 cm w klebie i metalowy wieki kaganiec pobawil sie z moim agresorem, na dodatek widziała, ze moj maluch rzuca sie na psy :roll:
  18. [url]http://i245.photobucket.com/albums/gg45/yorka-kabi/P1060166.jpg[/url] z jezkiem? :lol: gorzko! gorzko! gorzko! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. [quote name='Wyjątek'] I to jest się czym chwalić??? Ja temu psu zatem współczuje... I jak można chciec doprowadzic do takiego stanu, żeby pies sobie ulżył w domu jak już nie wytrzyma???[/QUOTE] chyba zle zrozumialas albo ja sie zle wyrazilam :roll: pies z rana do mnie przychodzi i komunikuje mi ze chce wyjsc, wtedy wychodzi na ok. 15-20 min. tak, ze zdazy zrobic kupe i sie wysikac. nastepy raz wychodzi jak temperatura troche spadnie, czyli ok 18 - 19 i wtedy idziemy na 1-2h albo i dluzej. nastepny raz jedy zejscie na same sikanie ok 24. znam mojego psa i wiem, ze jakby w takie upaly chcial wychodzic 4 razy dziennie to by po prostu przychodzil i mowil tak jak to robi, gdy temperatura jest nizsza... zlem byloby chyba wyciaganie psa w upal a nie pozwalanie mu chlodzenia sie w domu... :/ pozatym nie napisalam nic, ze moj pies jest doprowadzany czy ze chce go do takiego stanu ze juz nie wytrzymuje... :roll: jakbym chciala to bym poprostu wogole z nim nie wychodzila... ale sadystka nie jestem i wypraszam sobie takie komentarze w moja strone i na przyszlosc polecam czytanie ze zrozumieniem.... :shake:
  20. co dzieje sie? :diabloti:
  21. [quote name='akodirka'][img]http://img227.imageshack.us/img227/5697/img2558vp5.jpg[/img] [/QUOTE] apropo tego zdjecia, znalazlam jeszcze kilka z tego zapoznawania sie pieskow [img]http://img170.imageshack.us/img170/9665/img2556du9.jpg[/img] [img]http://img60.imageshack.us/img60/1605/img2557ez5.jpg[/img] [img]http://img60.imageshack.us/img60/4739/img2559bk8.jpg[/img] Chodzi o tego małego pieska :razz: To byla akurat suka, wiec do niej nic nie miał, ale przy wachaniu sie z psami wygląda to podobnie, tyle, ze zatrzyma sie na chwile przy karku po czym atakuje...
  22. [img]http://img170.imageshack.us/img170/9752/img2632vw3.jpg[/img] znalazlam jeszcze taka fotke :razz: i taką z jakis spacerków :) [img]http://img60.imageshack.us/img60/484/img2223dm7.jpg[/img]
  23. [quote name='Iza13']Przy jego wzroście to nie jest tylko ; )[/QUOTE] eee, moj takiego wzrostu co Bobikowy tylko troche jest dluzszy i wazy 12-13 kg :evil_lol:
  24. śliczne zdjecia :razz: :loveu:
  25. a kogo jakas nutella obchodzi? :mad: Iza przyjdzie to zaplaci :evil_lol: [SIZE="7"][COLOR="Red"]STOP SPAMOWANIU!! [/COLOR][/SIZE] :diabloti:
×
×
  • Create New...