Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. Podnoszę! Julek czeka na naszą pomoc! Uratujmy go, on czeka...
  2. A ja pozdrawiam Canonka przy niedzieli i... Neris, mam pytanie do Ciebie, powiedz, jak Ty sobie radzisz z tą całą psią gromadą? Jak wygląda Twój dzień? I jeśli nie jest to aż tak niedyskretne pytanie, jak sobie radzisz finansowo mając na utrzymaniu tyle psiaków? Pytam, bo Cię zwyczajnie podziwiam za Twoją miłość do zwierząt, za zaangażowanie w ratowaniu im życia, za cierpliwość, za wszystko, co dla nich robisz...A przecież jest to tym trudniejsze, że kilka z nich to psy niepełnosprawne...
  3. Dzięki, zaraz przeleję 30 zł i proszę wszystkich zaglądających na ten wątek, wpłacajcie nawet drobne kwoty, może jakoś uzbieramy na leczenie Juleczka. A później, jeśli nie znajdziemy dla niego domu, trzeba będzie pomyśleć o hoteliku lub płatnym DT. I przypominam, że Julek zaczął chodzić na leczenie laserem, koszt jednego zabiegu to 30 zł, potrzeba co najmniej 5 zabiegów.
  4. Proszę, proszę, pomóżmy Julkowi, on tak bardzo chce żyć! Jeśli rzeczywiście pies ma tylko 7 lat to dużo jeszcze przed nim, trzeba go tylko odkarmić, wyleczyć(a przynajmniej spróbować) chorą łapkę, postawić na nogi. Julek jest bardzo słaby, nie wiadomo, co się z nim wcześniej działo, czy błąkał się, a jeśli tak, to jak długo,widać, że jest bardzo zaniedbany ale mimo wszystko ma duże szanse na życie, na godne życie.Jest taki śliczny, tak bardzo ufa człowiekowi, pomimo wszystko...
  5. No a co z tym numerem konta, Modliszko? Obiecałam,że wpłacę 30 zł, trzeba już zacząć zbierać na kolejne wizyty i zabiegi laserem, masz tyle? Napisz,że potrzebna pomoc finansowa na leczenie Julka i na puszki z jedzeniem!
  6. Podnoszę,Julkowi trzeba natychmiast pomóc! Proszę, zaglądajcie tutaj!!!
  7. Czyli...bierzemy się za ratowanie Julka! Modliszko, podaj mi swój nr konta, w ogóle podaj ten numer konta na wątku, może znajdą się osoby ,które zechcą wpłacać na Julka. Ja zaraz wyślę Ci te 30 zł za zabieg laserem, ale jak sama napisałaś, żeby był jakiś efekt, potrzebne jest co najmniej 5 zabiegów, czyli potrzebujemy tylko na to 150 zł. Do tego trzeba go odkarmic i puszki Royala na pewno by się przydały...Napisz, jak duży jest Julek, jeśli waży tylko 16 kg? Ja będę rozmawiała z Kają nt. Julka ale jeśli nawet zdecydowałaby się wziąć Juleczka do naszego hoteliku to wiesz,że z Łodzi jest to około 50 km, więc na pewno odpada jeżdżenie z nim na zabiegi co drugi dzień, on musi być w dobrej formie. No i koniecznie trzeba pomyśleć o sponsorze dla Julka, w hoteliku już mamy kilku stałych rezydentów, o których nikt się nawet nie pyta.I podnośmy wątek, bo bardzo mało osób z dogo tu zagląda!
  8. To ja poproszę dwa od razu,to zdjęcie duetu w kropki jest rewelacyjne!
  9. Modliszko, to czekamy na wyniko badań Juleczka i może trzeba troszkę bardziej nagłośnić wątek Julka żeby więcej osób tu zaglądało, może znajdzie się litościwa dusza, która zechce współsponsorować ewentualny pobyt psa w hoteliku.Czyli bazarek jest potrzebny na już, na opłacenie badań Juleczka a dalej zobaczymy...No i ogłoszenia, wszędzie gdzie tylko można, Julek jest może starszym psem ale jakim ślicznym!!!
  10. Byłoby pięknie, gdyby znalazł sie dla Julka domek, ale gdyby nie... Cioteczki, ponawiam pytanie, czy jest ktoś, kto zadeklaruje regularną pomoc w finansowaniu hoteliku dla Julka, gdyby zaszła taka potrzeba?
  11. A do naszego Rotteczka nikt dzisiaj nie zajrzał, wszyscy o nim zapomnieli...
  12. Dziewczyny, z Julkiem rzeczywiście jest źle i nie wiemy,dlaczego słabnie, czy ma na to wpływ pobyt w schronie, czy jest po prostu chory.Modliszko, zrób te badania jutro,może jak lekarz go obejrzy będzie mógł choć wstępnie zdiagnozować, co dolega Julkowi, jeśli wyniki badań będą w miarę dobre, pomyślimy o hoteliku, ale...Cioteczki, jeśli udałoby się nam załatwić hotelik dla Julka to potrzebne będą regularnie wpłacane na ten hotelik pieniążki, regularnie, bo mam wrażenie,że hotelik byłby jego domem do końca,Julek ma jak widać małe szanse na adpopcję. Więc, czy któraś z Was jest w stanie zadeklarować stałą pomoc finansową dla Julka na opłacenie hoteliku? Czy macie inne, lepsze rozwiązanie?
  13. Wejdź na gg, sprawdzę
  14. Spytałam bo pomyślałam o tym moim weekendowym tymczasie, ale wiesz, jaka tam sytuacja, jeśli są w domu(bo nawet nie wiem), to tylko piątek, sobota, niedziela, a w tej sytuacji to niczego nie rozwiązuje. A przy okazji na gg napisałam Ci tekst o Fredzie, czytałaś, bo nie widziałam go jeszcze na głównej w adopcjach...
  15. Kaja, a na jak długo ten DT ma być?
  16. Ja też cieszę się bardzo,myślę, że wątek można już przenieść do "w nowym domu", tylko jak to zrobić? A o Norci będę informowała, jak tylko coś nowego się wydarzy.I dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, dobrze jest wiedzieć, że nie jest się samemu z problemem!
  17. Dopiero wróciłam i...trzymanie kciuków pomogło. Chłopak jest odpowiedzialny,widać,że zakochany w Norze(z wzajemnością).Ma teraz wakacje więc chodzi z nią na długie spacery,kolczatkę poradzono mu w sklepie zoologicznym ale przekonałam go do szelek,bo Nora wcale nie ciągnie, na spacerze idzie bardzo grzecznie,powiedział,że jak tylko uzbiera pieniądze to kupi jej puszorek.Sunia nie brudzi w domu(oprócz plamienia, ale wiadomo, ma cieczkę), piszczy pod drzwiami,kiedy chce wyjść na siusiu. Łukasz mieszka z babcią, babcia ciągle sprawdza, czy Nora nie jest głodna, no w ogóle jestem zachwycona,że suncia tak trafiła, czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Rozmawiałam z Łukaszem dość długo, wytłumaczyłam, na czym polega sterylizacja i czemu zapobiega, zgodził się na sterylizację suni,myślę jednak,że koszty zabiegu będzie musiała ponieść fundacja,bo Łukasz chce na wszystko zbierać pieniądze, a nie pracuje, więc nim uzbiera z kieszonkowego to trochę czasu minie. Jesteśmy umówieni na wizytę u Buni, jak tylko Norcia zupełnie dojdzie do siebie, czyli za mniej więcej kilka, kilkanaście dni. Nora ma swoją kołderkę przy łóżku Łukasza i tam zasypia ale w nocy ładuje mu się do Łóżka i przytulona do niego śpi i śni chyba coś strasznego bo popiskuje, drży cała i wypręża łapki. Wiem teraz na pewno, że to jest dobry dom dla sunieczki, będą w nim o nią dbali i będzie(już jest ) kochana przez Łukasza i jego babcię.Cieszę się tak bardzo,że suni się udało po tylu przejściach trafić na swojego człowieka. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/45/daa4af64284c745d.jpeg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/45/7460555a19ee0040.jpeg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/45/65334e160ee37ac9.jpeg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/45/bc1574969b6d29e7.jpeg[/IMG][/URL]
  18. Spytam,jestem umówiona na wizytę jutro po 16, rozmawiałam z tym młodym chłopakiem, ma na imię Łukasz i jest chętny do współpracy, powiedział,że umowę adopcyjną podpisze jego mama,zobaczę jak to wszystko wygląda ale przyznam,że po rozmowie z nim troszkę spadł mi kamień z serca, Łukasz zdaje się(przynajmniej przez telefon) być miłym i sympatycznym chłopakiem,opowiadał mi o spacerach z Norą, o tym, jak się sunia zachowuje,sprawia wrażenie bardzo przejętego nową rolą właściciela
  19. Dam Ci znać, jak tylko będę coś więcej jutro wiedziała, dzięki za pomoc!
  20. Chłopak, u którego jest teraz Nora nie ma jeszcze 18 lat!
  21. Mulinko, pewnie masz rację,a ze zmianą tytułu wątku poczekam do jutra, jak zobaczę w jakim domu jest teraz Nora
  22. I ciągle go będzie głaskał i przytulał...
  23. Oby się okazał...Jutro zobaczę...
  24. Chłopak mieszka na Wici,ale nie znam jeszcze dokładnego adresu
×
×
  • Create New...