-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola od jadzi
-
Chyba jestem szczęściarą ,oboje z Akselem mamy szczęście, ja,bo nie muszę się już martwić, Aksel, bo ma kochającą panią. Dzisiaj zostałam powiadomiona,że DT zostaje DS. Paulina, dziewczyna,która dała Akselowi domek tymczasowy zdecydowała, że nikomu go nie odda, Akselek zostaje u niej na zawsze!!!I to, przy tych wszystkich rozgrywających się obok psich dramatach jest powodem do radości, takim małym światełkiem pozwalającym uwierzyć, że nie wszyscy ludzie są źli...
-
Dziewczyny, ja powiedziałam,że spróbuję przekonac tę znajomą ale to troszkę potrwa, bo ona wraca z urlopu dopiero pod koniec lipca, a przez ten czas może napiszcie mi coś więcej o Łapci, jak wygląda od strony medycznej sprawa jej tylnych łap, czy to trzeba leczyć, czy to jest zwyrodnieniowe, czy w budzie to by się nie pogłębiało? Tam u tej starszej pani są dwa małe zadziorne psy, pies i sunia, czy nie byłoby ze strony Łapci problemów w stosunku do nich, no, proszę ogólnie i szczególowo jak najwięcej informacji,żebym mogła wszystko przekazać.
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
jola od jadzi replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Ja dzisiaj rozmawiałam z Morią(Kają) na temat Amana i jeszcze raz potwierdziła,że zajmie się nim,jeśli nie znajdzie się dom do czasu wyjazdu Agi. -
A jak Łapcia zachowuje się w stosunku do innych psów? i czy ewentualnie mogłaby mieszkac w domku z ogrodem ale w ocieplanej budzie? Niczego nie obiecuję, spróbuję porozmawiać ze znajomą, której mama niedawno straciła psa, na razie przeżywa tę śmierć bardzo ale...może uda się ją przekonać. Tyle, że jeśli w ogóle to byłoby aktualne dopiero pod koniec lipca, jak ta znajoma wróci z urlopu
-
Wy tu gadu gadu a o Atosku ani słowa, jak mu tam w nowej rodzince się żyje.
-
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Musimy przekonać Asię żeby była dla Wacusia bardziej stanowcza i nie ulegała mu na każdym kroku, ale niespodzianka była dla wszystkich ogromna! -
Właściciel na pewno istnieje,tyle,że już zapomniał o swoim pupilu,nie szuka go wcale...Telefon nadal milczy, myślę,że z czystym sumieniem możemy zacząć poszukiwania domku z ogrodem dla Aksela. Wczoraj Aksel zerwał się ze smyczy w parku( smycz niestety była stara,nadwyrężona zębami mojego Szkielecia) i szalał przez pół godziny nim łaskawie wrócił do swojej opiekunki.Myślę, że ze względu na jego siłę przydałyby się szelki dla niego, łatwiej będzie wyprowadzać go na spacery.To jest psiak bardzo żywy,potrzebujący dużo ruchu, zabawy, ale jednocześnie wielka przylepka z niego...Sprawi wiele radości osobie, która go przygarnie!
-
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Mar.gajko, i tak bardzo dziękujemy za to,że chciałaś nam pomóc, że Wacuś nadal miałby DT,teraz życzę Ci powodzenia w ratowaniu rannego Misia! -
To może pomóżmy teraz Adze wyadoptować Amana i Cyganka, one też czekają na dom, a w szczególnej potrzebie jest Aman,któremu naprawdę grozi niebezpieczeństwo ze strony sąsiadów Agi!
-
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
jola od jadzi replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Ale te ciotki, które miały przyjemność poznać Rokiego "na żywo" są nim zachwycone!