-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola od jadzi
-
Na razie jest tylko 150 zł, to za mało,musi być nas więcej do uratowania psiaka, myślcie dziewczyny, może płatny tymczas byłby tańszy? Może ktoś ze starszych ludzi chciałby dorobić do emerytury i przyjąłby pieska? A tak przy okazji, nadajcie mu jakieś imię, niech chociaż tyle ma na początek. 19 marca( to dzień niedoszłej nigdy, mam nadzieję, egzekucji) jest Józefa, może Ziutuś?
-
[quote name='Niewiasta_21']Zabierzcie prosze te króliki równiez! Ayia napisała ze jest dla nich tymczas w Warszawie!![/quote] To dobrze,króliki są cztery, siedzą ciasno upchnięte w małej klatce bez możliwości poruszania się. Jutro prokurator wyda nakaz odebrania zwierząt i zabierzemy je stamtąd.Musi je wszystkie obejrzeć lekarz i wydać obdukcję,właścicielka będzie miała sprawę o znęcanie się nad zwierzętami. Jak usłyszałam wczoraj o tej małej puchatej kuleczce to serce mi zamarło.Była rano, widzieli ją wszyscy podczas interwencji,wieczorem już jej nie było.I znowu sąsiedzi słyszeli wszystko przez ścianę,psy zostały w domu same,były tak wygłodzone...Słow brak...:shake:
-
no to...jeśli reszta zainteresowanych osób się zgadza...Witamy Tośka!!
-
Tosiu, chociaż jeden psiak powiniem mieć imię po Tobie...Co myślicie o Tośku?
-
Psiak, który trafił z interwencji miał już pewnie całe życie przegrane a teraz ma mieć taką podłą śmierć? I to przy naszej cichej zgodzie? Cioteczki, 19 marca mam urodziny, nie chciałabym przeżyć tego dnia ze świadomością, że w moje urodziny jest usypiany pies, który mógłby jeszcze sobie spokojnie pożyć. Nie mogę go adoptować, mam już trzy psy i dwa koty, ale mogę na dobry początek wysłać dla niego 50 zł, może jeszcze ktoś się dorzuci, może znajdziecie choć płatny DT, może dajmy mu trochę więcej czasu na życie...
-
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
jola od jadzi replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Czasem mam przykre wrażenie,że Rocky zostanie już u nas na zawsze, bez najmniejszej szansy na dom, nikt się nim nie interesuje, nikt nawet nie pomyśli, żeby spróbować go adoptować, jakby to byl jakiś nieadopcyjny pies. A przecież to jest taki piękny i mądry psiak, ludzie biorą szczeniaki, z którymi trzeba naprawdę popracować,żeby je ułożyć,a tu mamy takiego już ułożonego psa i co? Cisza... -
A relacje z wczorajszego dnia wyglądają tak: rano o 7 20 zawitała ekipa w postaci przedstawicieli Sanepidu,pracownika MOPS,administracji ,pracownika Schroniska dla Zwierząt, no i oczywiście naszej nieocenionej Policji. Pani nie wystraszyła się wcale, powiedziała, że nie mają pisemnego nakazu zabrania psów wobec czego nie ma zamiaru ich oddać. Na to bardzo inteligentny pan dzielnicowy powiedział, że faktycznie, ona ma rację bo nakazu brak, po czym się wycofał. I tak wyglądała interwencja...A najlepsze jest w tym to, że w miejsce odebranej przez nas suni jest już nowy psiak, śliczna, kremowa, puchata kuleczka, szczenior maleńki po prostu.Rachunek musi się zgadzać, były cztery, więc są cztery.Ale to nie jest koniec tej sprawy. Dzisiaj zostanie złożone do Prokuratury doniesienie o przestępstwie,będzie dołączona obdukcja zabranej suni, opinia o stanie pozostałych psów, będzie interweniował kurator i fundacja, nie zostawimy tego na pewno, będziemy robić wszystko, by odebrać pozostałe zwierzaki(i króliki ugniecione w maleńkiej klatce), problemem jest nadal miejsce dla tych wszystkich zwierząt...
-
Z Fionką nic lepiej... Oczy ma spuchnięte chyba jeszcze gorzej,co z tego,że ma piękny kojec, dostaje hyperalergiczną karmę,jak poprawy brak? Fiona musi mieć swój dom, swojego pana, który o nią zadba,ciepełko i miłość.Ona jest taka przylepka, tak bardzo cieszy sie, kiedy podchodzi się do niej,wywija tą swoją dupinką i śmieje się, naprawdę się śmieje...Jest taka kochana...
-
[quote name='szajbus']Jedna psina bezpieczna, ale w domu u facetki zostały jeszcze 4, które potrzebują pomocy. Wiadomo, ze psiaki mają dach nad głowa, ale głodny. Nie wiem, może zostawić któremuś z sąsiadów karmę i poprosić o dawanie psiakom? W sumie nie wiadomo czy właścicielka jest alkoholiczka czy nie. bo jeśli tak to istnieje obawa, że sprzeda karmę, dlatego do głowy mi przyszli sąsiedzi.[/quote] Aniu, kobitka nie ma problemu alkoholowego, ma tylko problem ze sobą, jest(w jej mniemaniu)" wielką miłośniczką zwierząt".Być może jutro roztrzygnie się los pozostałych psów i królików,trzymanych w ciasnej klatce, mamy też nadzieję,że uda się załatwić dla tej pani zakaz posiadania zwierząt.Na pewno tego nie zostawimy...
-
To wszystko nie jest takie proste. Sąsiedzi po tragicznej śmierci najmniejszej z sunieczek zaalarmowali policję, policja nie mogąc wejść do zamkniętego mieszkania(właścicielki nie było)umyła ręce,sąsiedzi zawiadomili więc administrację budynku, a ta Sanepid. W przyszłym tygodniu zjawią się tam wszyscy i najprawdopodobniej psy zostaną pani odebrane. I jak myślicie, gdzie trafią? Kaja i Natalia nie napisały,że tak naprawdę tylko ta najstarsza sunia-dominantka była we względnie dobrym stanie, dwa pozostałe czyli starszawy owczarek i amstaffowaty młodziak również były bardzo wychudzone.Owczarek podczas całej rozmowy zjadał z zapamiętaniem kawałek leżącej na korytarzu deski i wierzcie mi, nie było to gryzienie dla zabawy. Ten pies był po prostu bardzo głodny i jadł to, co według niego nadawało sie do jedzenia. Myślicie, że psy tak wygłodzone dadzą sobie radę w schronie? Raczej nie mają tam szansy...
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
dziękujemy bardzo!:multi: -
Białystok-wilkowata Nona spod podłogi MA DOM :)
jola od jadzi replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
tak, tutaj: [URL]http://www.allegro.pl/item311946312_nona_wolanie_o_pomoc_.html[/URL] -
Białystok-wilkowata Nona spod podłogi MA DOM :)
jola od jadzi replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Kasiu, jakoś nikt tu nie chce zajrzeć do Nony... A jeśli podłoga się całkowicie zapadnie? -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ten kojec uratuje życie kolejnym zwierzętom, aktualnie nie mamy gdzie ich przyjmować, bezdomnych zwierząt przybywa,wolnych miejsc nie chce przybyć... -
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
jola od jadzi replied to netti1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś']biegniemy się przypomnieć[/quote] Bo Rokuś nadal czeka...Czy naprawdę nikt nie chce takiego pięknego, mądrego, wiernego psa? -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
To czekamy na zdjęcia tego malucha -
Łódz - NIE MOŻEMY JEJ STRACIĆ - JUŻ URATWANA MA DOM
jola od jadzi replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']szukajcie, szukajcie to malutki piesek musi gdzieś byc miejsce dla niej choćby na regale byle dalej od zębów współtowarzyszy niedoli.:-([/quote] Najgorsza jest świadomość, że pomoc dla niej może przyjść za późno, że nie zdążymy jej wyciągnąć...W schronisku jest takie przepełnienie...