-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola od jadzi
-
Wczoraj wydarzyla się tragedia... W bloku nieopodal mojego mieszkała samotna kobieta, miała dwa psy i trzy koty. Najprawdopodobniej w nocy, idąc do toalety przewróciła się w przedpokoju,przewracając uderzyła w coś głową i niestety,rano znalazła ja opiekunka martwą...Oczywiście wezwano natychmiast pogotowie, policję, prokuratora, ciało zabrano a zwierzęta...Trafiły do naszego schroniska. Pewnie nie jest to nic nowego, wiadomo, że w takich sytuacjach zwierzaki trafiają do schroniska ale nie wyobrażam sobie, jak one tam przetrwają. Belfer, pies, został zabrany przez swoją panią kilka lat temu właśnie z łódzkiego schroniska, rewelacyjny w stosunku do ludzi, dzieci, wychował kilkanaście kociąt przygarniętych przez jego właścicielkę,uwielbiał zabawy z suniami, niestety nie tolerował psów-samców.Nie wiem, jak przeżyje i czy przeżyje pobyt w boksach ogólnych,jego relacje z psami są bardzo nieciekawe...Drugi psiak to sunia w typie pinczera, wyrzucona z samochodu, również przygarnięta przez zmarłą właścicielkę,kilkuletnia, łagodna, ona może mieć szansę na adopcję, być może...I koty, w mieszkaniu znaleziono dwa i oba zabrano do schroniska. Trzeci, wystraszony, najprawdopodobniej schował się pod meblami i został w zamkniętym mieszkaniu. Dzisiaj na wieczornym spacerze z psami widziałysmy go z Natalią wyglądającego zza firanki. Mieszkanie jest zamknięte przez policję, oni tylko mają klucze. Spróbujemy jutro wyciągnąć jakoś tego kota, może policjanci zgodzą się przyjść raz jeszcze i otworzyć...Może chociaż jego uda nam się uratować przed schroniskiem. Ale bardzo leży mi na sercu los Belfra, boję się,że zadrze z silniejszymi od siebie i zginie...Nie mamy teraz gdzie go zabrać, wszystkie domki zapsione, hotelik pełny a psiak przyzwyczajony do mieszkania w cieple,nie przetrwa na zewnątrz.To wspaniały psiak, kocha koty, kocha ludzi, nie toleruje tylko psów-samców. Cały czas mam przed oczami obraz Belfra stojącego nad ciałem swojej pani ,liżącego ją po twarzy i rozpaczliwie wyjącego... I jeszcze jedno...Pani zostawiła testament w którym rozdysponowała cały swój majątek na cele charytatywne, pomyślała o wszystkim i aczkolwiek pewnie nie przewidywała, że w taki sposób i tak szybko zakończy życie, to jednak żal wielki, że nie pomyślała o tym, co stanie się z jej zwierzętami, im przyszłości nie zabezpieczyła...
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jola od jadzi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dodzwoniłam się wreszcie do lecznicy i ustaliłam, że najprawdopodobniej faktury zostały wysłane ale... na poprzedni, nieaktualny juz adres fundacji, który lecznica posiadała z racji przeprowadzanych wcześniej operacji u naszych psów.Mają wysłać jeszcze raz, już na nasz adres. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jola od jadzi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Podajcie mi, proszę nr tel. do lecznicy dr Garncarza, zadzwonię i spytam o faktury bo lecznica dobija się do koleżanki z innej fundacji z pretensjami, że nie zapłaciłysmy za operację a my w dalszym ciągu nie mamy faktur. -
Dzisiaj odszedł Szkielecio ['] ...
jola od jadzi replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szkieleciu mój, mam nadzieję, że czekałeś tam, po drugiej stronie na Skowronię, rozpoznałeś, że to jamnisia z Twojej "bandy"i zaopiekowaleś się nią... -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jola od jadzi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka'] jak Gufi stoi z kasa w fundacji ja sie juz dawno pogubilam ale chyba juz sie kasa konczy..trzeba by pomyslec jak tu zdobyc troche grosza.[/QUOTE] Dziewczyny, my do tej pory nie dostałyśmy jeszcze faktury za operację oczu, jakiś czas temu wyliczałam,ile pieniędzy jest na koncie Gufiaczka,nic się nie zmieniło... Może policzcie, ile kosztowala operacja, jeśli po odliczeniu zostanie coś jeszcze to możemy to przelać do lecznicy płacąc za wszystkie 10 zastrzyków. Przepraszam, że ja tego nie zrobię ale z moim Skowronkiem jest źle... -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jola od jadzi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Taaaa. Jakbym gdzieś to już sama przeżyła...Dzięki takiemu rozumowaniu jesteśmy z Natalią szczęśliwymi posiadaczkami czterech psów i dwóch kotów. Napisałam czterech bo od niedawna mamy czwartego psiaka i tak, jak poprzednio coraz częściej dochodzimy do wniosku, że każdy chętny domek nie jest na tyle dobry by psiaka do niego oddać. Witajcie w drużynie! -
Postaramy się załatwić sterylizację jeszcze w tym tygodniu, żeby Rudzielec mógł kilka dni odpocząć po zabiegu. Wizyta wypadła rewelacyjnie( niczego innego się nie spodziewałam) i tu wielkie podziękowania dla Marty z fundacji Boksery w Potrzebie, która błyskawicznie zorganizowała się w czasie i przeprowadziła wizytę u Kasi. Teraz tylko potrzebny samochód Łódź-Gdynia i Ruda będzie miała swój chyba pierwszy prawdziwy dom!
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jola od jadzi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, macie wystarczająco dużo na głowie , każdemu może się zdarzyć... -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jola od jadzi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Fakturę zeskanuję albo odeślę, jak wolicie? -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jola od jadzi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
BeaBono, mam problem, przysłałaś mi fakturę za lekarstwa dla Gufiego i pismo, w którym prosisz o zwrot pieniędzy za leki, ale faktura jest gotówkową a ja nie mogę przelać pieniędzy z konta fundacji na prywatne konto. Nie mam teraz siły czytać od początku wszystkich postów ale jestem przekonana, że pisałam o konieczności przesyłania nam faktur tylko przelewowych.Nie wiem, co mam teraz zrobić, jedyne co mogę to przesłac Ci pieniądze z mojego, prywatnego konta. -
[img]http://img10.imageshack.us/img10/5066/64395555.jpg[/img] [img]http://img5.imageshack.us/img5/4069/11138202.jpg[/img] szukamy maluszkowi domu, najchętniej z innymi zwierzakami, bo ma z nimi świetny kontakt. jest małym kochanym rozbójnikiem, pełnym radości życia i zaufania do ludzi. wyrośnie na malutkiego pieska do 10 kg.
-
Feluś jest u mnie jako szósty... [img]http://img132.imageshack.us/img132/4706/24796622.jpg[/img] [img]http://img3.imageshack.us/img3/8674/61678755.jpg[/img] [img]http://img18.imageshack.us/img18/8854/48205935.jpg[/img] [img]http://img132.imageshack.us/img132/6373/29286418.jpg[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/6705/34174549.jpg[/img]
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jola od jadzi replied to rytka's topic in Już w nowym domu
ok, dzięki!