Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. Spojrzenie porzuconego psa zawsze mnie przytłaczało, w oczach widać brak wiary i nadziei na lepszy los... [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/5816/p1080096.jpg[/IMG] Tak wyglądała imienniczka Jadzi, moja Jadzia w schronisku, też miała wtedy około 12 lat. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/4/da0c48912fc8e8f3.jpg[/IMG][/URL] Tak wygląda teraz: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/3/f3b1131f5acdf296.jpg[/IMG][/URL] Bardzo się cieszę, że Majqa nazwała znalezioną sunię Jadzią bo ona taka właśnie Jadzia jest... A niedługo już pewnie zobaczymy Jadzię z dziarską miną, drepczącą na czterech łapkach na spacerku, nie na darmo trafiła do Majqi, teraz może być tylko lepiej...
  2. Zobaczcie, jakie są podobne te dwie staruszki...(nie mam tu na mysli bigielki) tylko Skowronię i Dafcię, jamniczkę ze śmietnika.
  3. A bo jakoś tak smutno się zrobiło...Basia od Walko odeszła a przecież była młodsza od mojej Skowroni... A Skowronek drepcze ale już nie tak dziarsko, tylne nóżki odmawiają jej posłuszeństwa, co przejdzie parę kroków to przysiada,żeby ruszyła dalej muszę ją podnosić. Nie chodzi już tak dużo, łapki jej się rozjeżdżają, siwa główka trzęsie, jak przy Parkinsonie...Jedyne, co jej dopisuje to apetyt, je dużo i jadłaby jeszcze więcej ale nie mogę jej więcej jedzenia dawać bo natychmiast dostaje rozwolnienie, mimo, że je tylko ryż z chudym, gotowanym kurczakiem i marchewką. I chudnie bardzo, zawsze była bardzo szczupła ale teraz to taki prawdziwy szkielecik z niej się zrobił, wszędzie sterczą kosteczki obciągnięte skórą, trzustka chyba już nie funkcjonuje tak, jak powinna.Byłyśmy z nią u lekarza, dostaje znowu Amylan ale tak naprawdę niewiele można jej pomóc, wiek robi swoje... I śpi coraz więcej, podrepcze po mieszkaniu, pokręci się w kółko i wędruje na swoje posłanko.Taką mam nadzieję, że kiedyś spokojnie sobie zaśnie, bez ingerencji lekarza i wszystkich medykamentów, tak zwyczajnie, jak każdy psi staruszek...
  4. A ja zgłaszam, że nadal nie dostałam faktury z lecznicy za operację Gufiaka. Czy to możliwe, że jeszcze lecznica nie wysłała? Jak dostanę fakturę będę wiedziała ile zostało na ewentualne leczenie psiaka.
  5. To ja podniosę, może zajrzy tu ktoś z okolic Płocka...
  6. To prawda, nigdzie nie miałby lepiej... Śpij spokojnie piesku...
  7. Ciesze się bardzo bo w takiej sytuacji jeszcze trochę pieniędzy zostanie na potrzeby Gufiaczka, tylko wiecie, poparte fakturą.
  8. Jak wygląda sprawa płatności za operację Gufiaczka, czy dostanę fakturę na przelanie pieniędzy do lecznicy? Cicho tu tak i nikt na ten temat nic nie pisze...
  9. Walko, nie znałam tego wątku więc nie wchodziłam wcześniej...Ale tak niedawno na wątku Skowroni pisałyśmy o zaletach pieluszek dla psów, myślałam, że Basia zdąży je wypróbować, że troszkę je ponosi, a teraz czytam, że Basia odeszła...Tak bardzo mi przykro...Jestem myślami z Tobą,Walko. Jamnisiu maleńka, nachodziłaś się na tych króciutkich nożynkach, nadreptałaś, przeżyłaś u boku swej Pani najpiękniejsze lata, teraz śpij spokojnie...
  10. :multi: Bardzo dziękuję Folen! Na pewno się przyda!
  11. Chom 85, obrzydliwe to jest to, co napisałas... Przypomnę Ci, o Poziomce, którą podrzuciłas pod opiekę fundacji i której ani razu( przez prawie rok) nawet nie odwiedziłaś, nie zadzwoniłaś by spytać,jak się czuje. Nie wiem dlaczego wydaje Ci się, że przyjmiemy pod opiekę( czytaj do azylu lub naszych domów) wszystkie znalezione przez Ciebie psy, nie wiem, jakim prawem piszesz, że mogłaś zostawić w lecznicy szczeniaka, wtedy musiałybyśmy go zabrać...Czy uważasz, że musimy zabierać wszystkie znalezione psy tylko dlatego, że jesteśmy w fundacji? Czy za to, że pomagałyśmy Ci zawsze, kiedy nas o to prosiłaś, kiedy zawoziłyśmy dziesiątki kilogramów karmy do psów Twoich sąsiadów, za to, że pokryłyśmy koszty szczepień szczeniaka u weta mamy teraz odpowiadać jako obrzydliwe? Coś jest nie tak, nigdy nie powiedziałyśmy, że zabierzemy szczeniaka bo zwyczajnie nie miałyśmy gdzie go zabrać, do azylu nie pójdzie bo jest tam pięć szczeniąt z podejrzeniem parwo, pięć, nie sześć, jeden umarł. Miałybyśmy wsadzić zdrowego psa do boksu z parwo czy zabrać go do domu, do którejś z nas, każda ma po kilka zwierząt ale nie szkodzi prawda, bylebyś Ty tylko pozbyła sie problemu, bo przecież u Ciebie, w domu z ogrodem i podwórkiem są już dwa psy, przepraszam jeden, drugi siedzi w domu żeby nie było mu za zimno na podwórku...Może napisz jeszcze, ile ogłoszeń zrobiłas Flexowi by szybciej znalazł dom, ogłoszenia pisali wszyscy, oprócz Ciebie... I jeszcze jedno, cokolwiek nie napiszesz zdaj sobie sprawę z tego, że nie prowadzimy schroniska, mamy taką ilość miejsc, jaką mamy i tylko dzięki temu, że ilość miejsc jest ograniczona,psy będące pod opieką fundacji mają bardzo dobre warunki. Nie sztuką jest stworzenie "przytuliska" w rodzaju schroniska BW, sztuką jest stworzenie odpowiednich warunków dla zwierząt i mądre wyadoptowanie ich później. Więcej komentarzy z mojej strony nie będzie, czas byś dorosła i zaczęła być odpowiedzialna za zwierzęta, którymi się opiekujesz.
  12. Jest i nie wygląda żeby coś się zmieniło w najbliższym czasie...
  13. 11.09.09-wpłynęło dla Gufiego 20 zł. Trzymam kciuki ale i tak wiem, że wszystko się uda, będzie dobrze, zobaczycie...
  14. Aniu,tak mi przykro...Nie ma słów, które mogłyby Cię pocieszyć, jestem myślami z Tobą...
  15. ...A domki stałe wraz z kochającymi opiekunami, czekającymi na Lunę i inne schorowane bernardyny walą drzwiami i oknami...:-(
  16. Ja ją widziałam wczoraj, nic się nie zmieniła;)
  17. Isadora, Skowronia raczej się nie wstydzi,ona żyje w innym świecie...:-(
  18. Pieluchy nazywają się king Dog-anatomiczne pieluchy dla zwierząt (7-11 kg), mają dziurkę na ogon, którą najczęściej wypada to, co miało w pieluszce zostać, zakładamy tę pieluchę wydawałoby się szczelnie, przyklejając paskami z klejem na pieluchę( tak, jak w dziecięcych pampersach), ale przez te nieustanne wędrówki Skowroni niestety najczęściej oprócz pieluchy mokra też jest podłoga. Paczka 12 sztuk kosztuje 20 zł King Dog pieluchy dla zwierząt - higiena - czystość - Pies - CzteryLapki - karmy, akcesoria King Dog - Anatomiczne Pieluchy dla Psów i Kotów Walko1, jesli Basia urodziła się w 1993 roku to skończy w pazdzierniku 16 lat, ile ma Skowronia nie wiem, pewnie ze 100, tak, jak już kiedyś pisałam;) Skowronia też juz ma problem z tylnymi nóżkami, przysiada coraz częściej i nie jest w stanie sama się podnieść, trzeba jej pomóc...:-(
  19. U nas z nowości to tylko Skowronia w pampersach.;) Nie dajemy już rady z sikaniem Skowroni na podłoge, panele rosną z dnia na dzień coraz wyżej, zapach w mieszkaniu też do interesujących nie należy, ubrałysmy więc Skowronka w pampersy i...Nie wiem, jak ona to robi ale sika nadal, na podłogę oczywiście i przez pampersy. Ale apetyt ma, wszystko zjada chętnie, dużo śpi, jeszcze więcej chodzi, krążąc po pokoju, nie widać żeby coś ją bolalo, ogólnie jest dobrze.
  20. Taaa, zaraz spięcie będzie...:-(
  21. wiem o czym myślisz, to jest jak żebranie o litość nad psem ale też jednocześnie wystawianie psa na czymś w rodzaju targu najpiękniejszych psich cech, jakkolwiek by to nie nazwać, to dzięki tym ogłoszeniom psy znajdują domy...
  22. [quote name='tanitka']zawiadomcie ludzi z tej fundacji, oni działają w okolicach Łęczycy [url=http://www.niechcianeizapomniane.org/]Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt[/url][/quote] Działamy w okolicy Łodzi ale jeśli tylko dostaniemy jakąs wiadomość to na pewno damy znać
×
×
  • Create New...