Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. Rozi, oczywiście, że można ale przez procedurę adopcyjną i tak musi przejść jak wszystkie nasze psy. Zabezpieczamy się umową na wypadek, gdyby coś poszło nie tak, nie zależy nam na wydaniu psa byle szybko, zależy nam na znalezieniu naprawdę dobrego domu, jak np. u Ciebie;) Ale oczywiście można zrobić nowe ogłoszenia, tego nigdy za dużo.
  2. Tu chyba jednak ten cud sie nie zdarzy...I tak się cieszymy, że Monika zaopiekowała sie Tymkiem i tak naprawdę jej dom tymczasowy stał się dla Tymusia domem stałym. Młode, piękne psy nie moga znaleźć domu, co tu mówić o Tymku. Miał wielkie szczęście w tym swoim smutnym życiu...
  3. U Tymusia wszystko w porządku, wygląda coraz ładniej, sierść mu powoli odrasta. Jeśli chodzi o stan zdrowia to nic się nie zmieniło, najważniejsze, że nie jest gorzej. Poproszę Monikę żeby tu zajrzała i napisała więcej bo to ona opiekuje się Tymkiem.
  4. Dlaczego tylko dla Majqi takie ładne zdjęcia?;) A czy przy okazji operacji klejnoty Gufiaczka też zostaną poddane obróbce?
  5. Zawiozłam dzisiaj Rudej i pozostałym psiakom w hoteliku pyszne kosteczki ze ścięgien, jak weszłam, wszystkie szczekały, najgłośniej Ruda. Po chwili zapanowała w hoteliku cisza, wszystkie pracowicie ciamkały kosteczki, na mnie nie zwracając najmniejszej uwagi.No prawie wszystkie, moja kochana Nalunia nad kosteczkę przełożyła przytulanie i drapanie po pleckach. Ruda kosteczkę złapała i odwróciła sie do mnie plecami, co tam ja, kosteczka ważniejsza...;)
  6. Bo tu niewiele osób zagląda, ja nie piszę bo u Rudej nic nowego się nie wydarzyło. Czeka nadal na dom ale chętnych jak na razie brak:shake: Nikt nie dzwoni w jej sprawie...
  7. Trzymam kciuki za Bubeńkę żeby szybciutko doszła do siebie. A i oczywiście pozdrawiam serdecznie Martę i Marka:evil_lol: Jadzia
  8. Trzeba szukać kogoś z samej Łęczycy, z Łodzi do Łęczycy jest około 60 km, pamiętam, że były kiedyś na dogo wolontariuszki z Łęczycy...
  9. Pluto, nas też interesuje los bezdomnych, schroniskowych psów. Zauważ, że staram się nie wypowiadać na temat artykułu, a to z tego powodu, że nie wiem, jak było naprawdę powiedziane, nie sądzę, żeby dyrektorka autoryzowała ten tekst a wiem, co media moga zrobić chcąc wywołać sensację, jak mogą przekręcić słowa by zabrzmiały inaczej, sensacja=poczytność... Pisałam o tym, że nie znając realiów łódzkiego schroniska wypowiadacie się tonem autorytatywnym, nie znoszącym sprzeciwu o tym, jak źle jest w schronisku pod rządami dyr. S. Otóż jeszcze raz piszę, że pod rządami dyr. schroniska bardzo dużo w nim samym zmieniło sie na lepsze, i tego nikt nie zmieni. Widzialam, bywałam, widzę teraz i widzę, że pomimo olbrzymiego zagęszczenia zwierzęta mają lepiej, o niebo lepiej, niż kiedyś. I to właśnie doceniam i o tym piszę.A wy, jeśli chcecie, toczcie tę slowną walkę o udowodnienie, że dyrektorka schroniska jest be.Jeśli to wam pomoże w poprawieniu samopoczucia...
  10. a najlepiej byłoby, gdybyście zamiast bić pianę tu, na forum, porozmawiali z samą dyr. schroniska, wam ulży a może to i owo by się wyjaśniło...Bo chyba nieladnie jest mówić o nieobecnych
  11. Karillko, dlatego pisze, że ta dyskusja nie ma sensu bo to jest właśnie szukanie dziury w całym, jakies osobiste animozja...
  12. [quote name='Bary6'] Fundacja niechciane zapomniane, tez ciekawa fundacja...Czytam i patrze i widze ..I umiem wyciągac wnioski.Prowadzicie w necie , mówię o Fundacji niechciane wielkie akcje a mam pytanie: ile piesków macie w domu? Pod swoja opieką? Ja mam duzo, no bardzo dużo...[/quote] No to wyciągnij wreszcie wnioski i nie atakuj wszystkich, którzy Ci pod pióro wejdą. Chcesz podyskutować o fundacji, bardzo proszę... A odpowiadając na Twoje pytanie, mam w domu trzy psy, 15-letnią Jadźkę zabraną dwa lata temu ze schroniska,100-letnią albo i więcej, niewidomą i głuchą Skowronię zabraną 8 miesięcy temu ze schroniska, 2-letnią Polę zabraną z interwencji, która była tak chora, że nikt jej nie chciał. Oprócz tego dzikiego kota ze zmiażdżoną łapą, którego socjalizowałam przez rok i wyrzuconą, bezdomną kiedys kotkę. A co do reszty to wejdź na naszą stronę i poczytaj( ze zrozumieniem)
  13. Iza, spójrzmy prawdzie w oczy...Pan go nie zaszczepi, bo dotąd tego nie czynił, to wszystko, co zostało przy Baszy zrobione, zrobiłaś Ty a nie jego pan, który z przyczyn obiektywnych(broń Boże nie zdrowotnych) nie miał czasu by wspierać psa swoja obecnością podczas choćby wizyt u lekarza. Rozmawiałyśmy już o tym wielokrotnie, nie mamy wpływu na dalsze losy Baszy, jeśli nie chcemy po raz kolejny być wykorzystane przez jego właściciela. Baszy nie dzieje się taka krzywda, jak innym, porzuconym czy zaniedbanym psom, wiem, że się martwisz ale nic to nie zmieni, oprócz oczywiście Twojego gorszego samopoczucia. Poczekajmy cierpliwie, prędzej czy później ten człowiek sie odezwie, wtedy zareagujemy radykalnie, bez zbędnego roztkliwiania się nad stanem zdrowia właściciela a skupiając się na natychmiastowym zabraniu psa.
  14. [quote name='Bary6']Zrobiłem mały wywiad.Dyrektorka schroniska w Łodzi to starsza pani, no bardzo starsza, ma 60 lat prawie.Naprwdę najwyższy czas spocząc na zasłużonej emeryturze.Niech ktos młodszy i kreatywny, ze świezym spojrzeniem i sercem otwartym ( umysłem także ) poprowadzi ten biedny Azyl.Pozdrawiam wszytskich, ,,jestem jak Sw. Franciszek..no paranoja...:placz:[/quote] Bary6, pisząc ktoś młodszy i kreatywny miałeś zapewne na myśli siebie? Karillko, ta dyskusja nie ma sensu, doprowadza jedynie do tego, że takie osoby, jak Bary6 czy Pluto nadal zieją jadem, wykorzystując najprawdopodobniej nieautoryzowany artykuł do osobistych rozgrywek. Nie dyskutuj, nie ma szans na to, by chcieli(chciały) zobaczyć to wszystko, co namacalne...
  15. Ruda przeszła w hoteliku do zewnętrznego boksu i lepiej tam się czuje. Z codziennych obserwacji właścicielki hoteliku wynika, że Ruda jest psem do ogrodu, może mieszkać w ocieplonej budzie i jest bardzo czujna, będzie dobrym stróżem bo reaguje na każdy hałas z zewnątrz. Pewnie całe swoje życie tak spędziła i teraz trudno jej będzie mieszkać w domu.Tak więc choć sprawia wrażenie delikatnej, kruchej suni, lepiej jej będzie w ogrodzie. Szukamy domu z ogrodem!
  16. Niestety, nie, mała nadaje sie do domu z ogrodem, w mieszkaniu raczej na pewno się nie sprawdzi,ona potrzebuje przestrzeni... Agato, dziękuję, że ewentualnie postarasz się Rudą rozreklamować!
  17. Pani Iwonko, niestety, myślę, że ma Pani racje...
  18. I ja...:megagrin: Teraz mam trudny wybór...
  19. A ja zrobiłam kilka zdjęć miejsca, gdzie pochowałam Szkielecia, może uda mi się je wstawić. Brakuje mi Ciebie Szkieleciku...:-(
  20. [quote name='emilia2280']Dom staruszków potrzebny. Renatka ma jeden, kto jeszcze moze?[/quote] To my juz kiedyś z malagos, majqą i jeszcze którąs z cioteczek uzgodniłysmy, że każda z nas ma w domu takie male hospicjum, taki właśnie dom starszaków... Ale może ktoś ma wolny?
  21. A ja będę podtrzymywała na duchu
×
×
  • Create New...