Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. No i wyszło szydło z worka...Ja według pana jestem ta zła, majqa ta dobra. Do bloku psa nie odda, do domu z ogrodem również, nie ma pieniędzy na leczenie ale ma na używki, zachowałam się skandalicznie bo poprosiłam o określenie terminu oddania psa, pan nie będzie ze mną rozmawial bo woli rozmawiać z jedyną normalną, którą jest majqa(jego słowa), nic tylko dać się wykorzystać,inaczej mówiąc dać ciała...
  2. Nie umiem, nie potrafię tego nazwać ,musiałabym dosadnie...
  3. Z mojej strony brak komentarza, majqa pewnie niedługo wszystko opisze...:-(
  4. [quote name='majqa'] Jolusiu z FNiZ :loveu:, raz wtóry się kajam za danie Twojego, cudnego imienia mojej suni. :oops: :evil_lol: Ktoś mógłby pomyśleć, że mój mąż Ciebie wyprowadza na spacery, a nie chciałabym niedomówień. Ja też straszniście boję się takich niedomówień...:evil_lol:
  5. Nie, tak patrzy pies, który przez chwilę przy Izie poznał, co to jest zabawa, rzucanie piłeczką, tak patrzy pies, który zobaczył, że życie polega nie tylko na jedzeniu i wydalaniu, ale równiez na przyjemnych chwilach w postaci czynnego zainteresowania, zabawy, ciepłego słowa itp.
  6. Iza, niestety, jeszcze nie odetchniesz... Czas najwyższy, bym napisała to, czego pisać z Iza nie chciałyśmy, nie będąc do końca pewne.Po dzisiejszej z nim rozmowie utwierdzam się w przekonaniu, że jego stan zdrowia nie jest taki, jak nam przedstawił.Nie przeczę, że jest chory, bo jest, ale jego stan zdrowia nie wskazuje by chciał w najbliższym czasie rozstać się z Baszą, pisząc najbliższy czas nie mam na myśli wcale dni czy tygodni, nie, ja piszę o miesiącach...I wcale nie chodzi tu o to, że wolałabym, by jego stan się pogorszył... Ja mam wrażenie, że celowo wprowadził nas w błąd, opowiadając o niewydolnych nerkach, chorej wątrobie itp. Pan Włodek ma się całkiem nieźle,nie będę tu pisała o tym, że ma częste towarzystwo osób nie wylewających za kołnierz, to jego sprawa ale napiszę o tym, że czujemy się z majqą wykorzystane, trafił na dobry materiał... Przekonał nas o swojej wielkiej miłości do Baszy, tylko w jego poczynaniach tej milości coraz mniej.Opowiadał o corocznych szczepieniach, wizytach u weta...Basza nie był szczepiony od czterech lat...Majqa stawała na głowie, by w terminie zawieźc psa na druga wizytę do lekarza, Pan Włodek sprawiał wrażenie, jakby mu to było obojętne, tłumaczył, że musi w tym czasie wyjechać na urlop, odpocząc... Pies miał być szczotkowany, wyczesywany, nie był. Kupiłyśmy mu super dobrą karmę zasponsorowaną przez jedną z dogomaniaczek, zadbałyśmy o poprawę stanu skóry, majqa zaniedbywała własne psy by zawieźć, dowieźć, przewieźć a Pan Włodek łaskawie pozwalał by obca osoba robiła to wszystko, czego jemu zrobić się nie chciało, mógł to zrobić, naprawdę mógł ale nie czuł potrzeby.Od miesiąca wałkuję z nim temat zabrania Baszy do domu, gdzie będzie miał wspaniale, będzie kochany i zadbany. Miał się zadeklarować, kiedy ewentualnie to nastąpi, kiedy zechce oddać Baszę, deklaracji brak, w zasadzie brak nawet chęci do rozmowy ze mna, mam wrażenie, że on nam robi łaskę, że dopuszcza ewentualność oddania Baszy. Mam dość i tylko się modlę, by któregoś dnia, gdy domek sam zrezygnuje nie doczekawszy się psa,Pan Włodek nie obudzil się z ręką w nocniku...Bo ile takich naiwnych jak my jeszcze chodzi po świecie?
  7. Nie będzie mnie przez cały dzien. Gdyby znalazł sie ktoś, kto mógłby pomóc psiakowi, podaję nr telefonu do Idalii: 786 766 764
  8. Może dzisiaj zajrzy ktoś z okolic Mławy...
  9. Izuniu, sorrki... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szrensk-okolice-mlawy-pilnie-potrzebna-pomoc-dla-potraconego-psa-144631/[/url]
  10. Zazwoniła do mnie Idalia...Wiem, wszyscy już znają Idalię ale co miałam zrobić, prosiła o pomoc dla potrąconego przez samochód psa... Podobno wydarzyło się to wczoraj, Idalia dopiero teraz go odnalazła w jakiejś ciemnej oborze, ukrytego wśród krów, wystraszonego i obolałego.Przyniosła do domu, zadzwoniła do miejscowego weta ale ten powiedział jej, że może tylko przyjechac po to, by go uśpić. Pies ma gorączkę i spuchnięty brzuch, Idalia nie ma samochodu by zawieźć go do innego weta, najbliższy jest około 25 km od niej. Mieszka teraz w Szreńsku, przy ul.Bieżuńskiej14, to jest niedaleko Mławy, a około 100 km od Wa-wy. Prosi o pomoc dogomaniaków, nie ma dostępu do internetu. Czy jest ktoś zmotoryzowany z okolic Mławy? Czy ktoś zechce pomóc Idalii? Właściwie to nie Idalii tylko rannemu psu...Proszę...
  11. Małgosiu, tu jest wątek Aurory: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/wyszlam-z-ciemnosci-po-co-dla-kogo-aurora-ma-dom-144363/?highlight=aurora[/url]
  12. Izuniu, jak mogłabym Cię zabić wiedząc, że Twoja "liczna rodzina" czeka na Twoje duchowe wsparcie;)? Spróbuję zaraz dodzwonić się do Wa-wy, do Pani Iwony i porozmawiać na temat wiadomy. Zaraz potem zadzwonię do Pana Wlodka, chyba oboje potrzebujemy konkretnej rozmowy...:-(
  13. Myślę, że nie będzie problemu z zaczipowaniem Gufiaczka w Poznaniu, przeciez nie będzie przyjeżdżał do Łodzi po czip. Zgłosicie go do ogólnopolskiej bazy a na formularzu naszej umowy wkleicie nr czipa.Jest (będzie) operowany w Poznaniu i tam też będzie zaczipowany a byc może też Poznań czy okolice będą jego miejscem zamieszkania.
  14. Izuniu, ja to w Tobie najbardziej lubię, że Ty jesteś taka pro-rodzinna...
  15. O, szkoda, młodszy jest idealnie w moim typie... Ale nic to, poczekam, może jeszcze się określi...
  16. O, Iza, Twoją fotke w rózowym golfiku dostałam od Twojej Mamy, prosiła żebym Ci nic nie mówiła,że ją mam ale skoro wszyscy widzą to chyba mogę sie przyznac? Ładnie na niej wyszłaś, nie wiem, dlaczego nie chcialas jej nikomu pokazywać...I dlaczego ukrywałaś swoich braci? Wolni są?
  17. Doszło 25 zł, a to znaczy, że Gufi uzbierał 670 zł.:multi:
  18. Ja nie wiem, ile Gufi ma kont.Wiem, że ma u nas, w fundacji konto i wiem,że ma na nim 645 zł. Do Was należy decyzja, na co te pieniądze wydać, Wy znacie jego najpilniejsze potrzeby.
  19. Dziewczyny, Wy decydujecie co Gufiemu jest potrzebne, wiecie, ile jest pieniędzy, rządźcie tak, by starczyło na operację i ewentualne zabiegi po. I przypominam, że na wszystko musze miec faktury przelewowe na adres Fundacja Niechciane i Zapomniane-SOS dla Zwierząt ul.Kaszyńskiego 11 m 23 93-222 Łódź NIP 729-261-12-79
  20. [quote name='Kamila_s']dodalam ta pieknosc na swoj profilek;);) moze akurat tam ktos ja dostrzeze;)[/quote] Dziękuję bardzo!
  21. Allegro rzeczywiście cudniaste, nawet kolorystyka w barwach Rudej... Dzięki wielkie, Folen!
×
×
  • Create New...