Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. Dzięki, dziewczyny ale to raczej nierealne:shake: Do końca lipca szykuje mi się wywiadowy maraton... A w sprawie adopcji Baszy codziennie odbieram po kilka telefonów, nasz psiak stał się sławny;)
  2. Wybaczcie, że nie było mnie tu przez kilka dni ale mam w pracy urwanie głowy,większość kolegów jest na urlopach i na mnie spadły wszystkie obowiązki, wychodze rano i wracam wieczorem, upały też mi w niczym nie pomagają...A w domu oprócz gromadki moich zwierzaków czeka jeszcze sfora dzikich kotów, którymi się opiekuję i które czekają prawie, że przed blokiem na mnie(może nie tyle na mnie, co na jedzonko). Zwyczajnie padam na nos... Wracając do Baszy...Pan Włodek jeszcze nie wyjechał z Baszą, zrobi to najprawdopodobniej we wtorek. Ucieszył się bardzo, gdy powiedzialam mu o propozycji Pani Iwony, teraz jest już spokojny,wie, że nie będziemy naciskały na niego w obawie, że dom nie zechce czekać.
  3. Ciesze się bardzo i dziękuję, Isadorko!:multi:
  4. [quote name='Isadora7']Się zawyłam, tak po prostu. I sie rozmarzyłam może bedzie okazja poznać tak wspaniałą osobę. W końcu żem też z Warsiawy Isadora, wobec powyższego, żeby tradycji stało się zadość a i wszelkie obowiązki też trzeba dopełnić, może zechciałabyś przyjąć na siebie zaszczyt (w tym przypadku to zaszczyt) osoby wizytującej przedadopcyjnie domek? Ankieta przedadopcyjna wypełniona jest rewelacyjnie, wizyta to tylko formalność ale miałabyś okazję poznać osobiście Panią Iwonę. Co Ty na to? Znalazłabyś troszkę czasu?
  5. Może majqa tez na ulicy nie wola, może gwiżdże i przychodzą?
  6. Zapomniałam, dwa bloki dalej był Wacek, był bo już odszedł...
  7. Ja tam nie wiem, mnie nie ma przy tym, jak majqa woła: Jolka do nogi! Moja sunia ma na imię Jadźka i przyznam, że staram się nie używać jej imienia głośno, na ulicy, bo faktycznie ludzie dziwnie patrzą. Kolejny pies to Skowronek, Skowronek ma na imię Bogusia, w całości nazywa się Bogusia Skowronek, ale zwracam się do niej po nazwisku, bo tak jest ładniej( Skowronkowi to nie robi różnicy bo i tak niczego nie słyszy).Naokoło słyszę szczekającego Franka, podgryzającego Kazimierza, eee, ludzie już chyba się przyzwyczaili...
  8. Nazwała.I nawet sumitowała się nieco;)
  9. Ja powiem, że żadna to moja zasługa. Domek Pani Iwony sam się znalazł
  10. No własnie, uważaj:crazyeye:
  11. Piękna Ofka...
  12. Wyobrażam sobie...Mnie też spadł kamień z serca...:multi:
  13. maciaszku wybacz ostre słowa:oops: , wróciłam z pracy i zwyczajnie byłam wykończona ludźmi i ich problemami
  14. Izuniu, teraz dopiero się ucieszysz,z resztą myślę, że dla wszystkich będzie to wielka radość...Pani Iwonka (domek z Warszawy) napisała mi tak: Pani Jolu, śledzę wątek Baszy codziennie (niestety przy próbie zalogowania mam jakieś problemy i nie mogę się dołączyć). Mam propozycję. Wiem, jakie trudne jest rozstanie z Baszą dla Pana Włodka i stąd moja propozycja. Mój dom jest zawsze przygotowany dla Baszy i Basza gdy zajdzie potrzeba w każdej chwili jest tu bardzo widziany a Pan Włodek może z nim być do chwili gdy Jego zdrowie na to pozwoli. W ten sposób Pan Włodek będzie pewny że Basza ma gdzie być i że będę o niego dbała, że nie musi podejmować decyzji na już. Rozstanie z przyjacielem, zwłaszcza w takiej sytuacji jest nie tylko smutne ale i bardzo bolesne. Świadomość, że jego ukochany Basza jedzie gdzieś daleko, w nieznane dla Nich obu musi być olbrzymim stresem. Do tego fakt, że straci z nim kontakt też pewnie nie wpływa pozytywnie na stan zdrowia Pana Włodka. I chociaż bardzo się stara być twardy dla dobra Baszy to jednak olbrzymia presja. Proszę to przekazać Panu Włodkowi. Mój dom jest domem Baszy kiedy będzie na to gotowy. pozdrawiam serdecznie Panią, Pana Włodka i Baszę Iwona
  15. Izuniu, chcesz, następnym razem dorzucę Ci moją Jadźkę, to byłoby trio na trzy wbijające się w uszy głosy. Spodobałoby Ci się;)
  16. Majqa robi co może a i ponad to co może, też czyni. Cioteczki, zwróćcie uwagę,że wszędzie gdzie jest potrzebna pomoc-jest majqa, majqa, która ma pod swoją opieką tabun zwierzaków, która nigdy nie odmówiła napisania przepięknego(zawsze)tekstu i która jest tylko człowiekiem. Zaproponowałyśmy pomoc właścicielowi Baszy ale wybaczcie, on jest dorosły i nie można prowadzić go za rękę.
  17. Czy chcemy, czy nie, finał będzie miał dwa (cholera,coś jak masło maślane) zakończenia. Basza trafi do dobrego domku i będzie szczęśliwy ,Pan Włodek zostanie sam i ...no właśnie, wiemy, co będzie z Panem Włodkiem... To wszystko jest bardzo trudne, nie jest też nam łatwo rozmawiać z właścicielem Baszy bo o pewnych sprawach trzeba mówić wprost, nie uciekać, nie wymijać, Pan Włodek nazywa rzeczy po imieniu i my też musimy...:-(
  18. Izuniu, poczekajmy, Pan Włodek obiecał, że będzie robił odmoczki i to wszystko, o co go prosiłaś, nie ma sensu smarować fiprexem na kilka dni a po kąpieli powtarzać. Odetchnij chwilkę, proszę, bo za moment nie będziesz miała siły na swoje zwierzaki...
  19. Były trzy domki,w okolicach Nowego Sącza, w Grójcu i w Warszawie.Domek z Nowego Sącza nie odpisał (wysłałam ankietę przedadopcyjną) więc chyba zrezygnował, zostały dwa. I tu Pan Włodek ma decydujące zdanie jeśli chodzi o wybór domku, na razie nie zdecydował, bo chce spędzić ostatni tydzień z Baszą poza Łodzią.Decyzje podejmie po powrocie.My z majqą jesteśmy jakby troszkę pośrednikami, staramy się wyłowić z propozycji te najlepsze i sprawdzać je po kolei... A taki kwiatek korespondował ze mną wczoraj sms-owo: facet z Radomska napisał: -z chęcią przyjmę tego psa lecz nie mam czym go przywieźć, mam nadzieję, że nie jest wysterylizowany... Spytałam,dlaczego miałby byc niewykastrowany, odpowiedział: -Pytam dlatego, bo mój kuzyn ma suczkę i za każdym razem gdy ją dopuszcza musi płacić, więc postanowiliśmy że my sobie pieska weźmiemy bo wiem, że jest to wspaniała rasa... Ręce mi opadły...Wstawię faceta do czarnych kwiatków!
  20. Byle by to było po ewentualnej kąpieli, którą Pan Włodek obiecał uczynić... Baszy oczywiście.
  21. Izuniu, zdjęcia oddają całą urodę Baszy, my widziałysmy go na żywo ale ta fotorelacja pozwoli wszystkim ujrzeć jego urodę. Rozmawiałam z Panem Włodkiem, chce wyjechać z Baszą gdzieś nad wodę w okolicy czwartku, na tydzień. Później, po powrocie finalizujemy (mam nadzieję) sprawę. Tyle, że wizyta u lekarza będzie musiała zostać przesunięta...
  22. Niestety, sama też sobie nie zazdroszczę...:shake:
×
×
  • Create New...