Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Tola to jest głupol tak totalny, ze aż boli. Ale po 2 latach dzielna suka zaczęła wchodzić do jeszcze jednego pomieszczenia!!!!. Jest szansa, że za jakieś tysiac lat, pod koniec swego życia odwiedzi resztę pomieszczeń....... Lubię ją.......ale ile mnie to kosztuje, żeby utrzymywać u siebie ten stan uczuć to tylko ja wiem:-)
  2. [quote name='mysza 1']Gusia, ale nie możesz się uprzeć? ;) Ja tam się upieram, bo inaczej ani jednego bym nie miała. A może jakby go poznał bliżej, dłużej, z innymi to go przed faktem postawiłaś w sumie. Mówiłam, ze najgorzej to chłopa pytać:p[/QUOTE] O to to to. Pytanie sie facetów o cokolwiek jest bez sensu. Podobnie jak robienie badań - zawsze sie coś wyszuka. Pytałaś mnie Gusia o Brombę......ja jej przestałam to serce ciagle badać. Bo mi pani wet powiedziała: że nic jej na to nie poradzą......jak się ma dobrze, to ok. Ostatnio nie kaszle ( a wiecie, ze kaszel to moze być u psa odsercowy?!!!)........no i cóż........moze dostać pewnego pięknego dnia zawału. Moze, ale nie musi. A jak dostanie to nic się nie poradzi, bo psy z zawałów nie wychodzą........ Cóż - jest u mnie 4 lata, zyje sobie jak panisko. I niech sobie żyje.......I WCALE NIE JEST GRUBA!!!!!!
  3. Dokładnie dwa razy mnie takie małe, wredne guuuwno uzarło w łydkę. Raz u Kanzaj, raz u sąsiadki. Małe, szczekliwe, czarne, pinczerkowate - ohyda!!! I jeszcze dobermanom nie dowierzam.........
  4. Jesssu to on ze strachu taki małomówny był? Toli........ło matko...........przecież ona nawet zębów nie ma......:-) Że o braku rozumu nie wspomnę...... A bardzo proszę.....a'propos drzew - to mam jeszcze jedno - zapomniałam ze je do ogródka wyniosłam - taką potrójną yuccę - duuuuuużą. Achaś i tych takich co to je można na stole położyć i tez będą rosły - sporą gromadę mam.....chce ktoś?
  5. To Ty nie znasz Myszy hihih. Ja tam odkąd ją widziałam szarżującą na niejakiego Lotnika.......szarżowła z dachem od budy w dłoniach.......to mnie zdecydowanie mało co zdziwi:-). Na mnie kiedyś mój eks TZ patrzył jak na poskramiacza lwów:-) Weszłam sobie na działkę gdzie siedziały mastiffy tybetańskie sztuk 2. Przywitałam się elegnacko "cześć głupy". Pozycji nie zmieniły po jakiś 3 - 4 min jeden zaczął ogonem poruszać bo dotarło, że to do niego.........drugi potrzebował więcej czasu ( ale to chłopak był, a one wolniej myślą;-) ). TZ pozostał za bramą - a ja do niego "oszalałeś???? przeciez to mastiffy".:-) MC - niektórzy lubią psy Baskervillów:-)
  6. Ja myślę, że zamiast ważyć, to trzeba tego p. R zawieźć na miejsce........I pod włos go:-) Taki duuuuży, a się psiów boi? Tym bardziej, jak psina taka wiecej na dupsku siadająca... Wiecie co? Wszystkie te na dupsku siadające, to takie misiowate som:-)
  7. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188507-Koty-z-interwencji-szok-do-kwadratu-potrzebne-dt-ds-Wrocław[/URL]
  8. Jakie dziecko? Ja go kiedyś na szkoleniu widziałam ............kurna olek chłop jak dąb, a te dziecko i dziecko:-) Kurde mój syn 180........to jeszcze dziecko ino wyrośnięte...... Kuźwa NIE LUBIĘ WAS................NAPRAWDE jest pomór kociany, pomór......Wczoraj se koleżanka wygrzebała ze śmietnika 4 2 tygodniowe kociaki........a liczyłam na tymczas u niej. Serio nie pamiętam takiego kociego podłamu......a jak nie wierzycie to Wam zaraz wątek wkleję. Zobaczcie co sobie można w bloku zrobić....
  9. I jeszcze raz z uporem maniaka napiszę - kota ktoś na tymczas nie chce? Poza tymi Ewowymi jest jeszcze 10 długowłosych.......
  10. A ja miałam jasnowidzenie - jeszcze nim Gusia to napisała - że Trymer do tych ludzi poszedł - wiec mam luz i spokój. Co gorsza to jasnowidzenie było szersze, ale nie wiem czy Wam pisać..........bo sama nie wiem jak je interpretować. W każdym razie jest duża szansa, że pomarańczowy dywan zostanie definitywnie zajęty;-)
  11. Neigh

    Metamorfozy

    Ja też widzę tylko pierwszą fotkę..... Ale wiecie co? Ja wiem, że to zabrzmi strasznie.....ale dla niego ta powódz okazała sie wybawieniem. Bo gdyby nie znalazł się na dachu - to pewnie żyłby sobie gdzieś tam w okolicach w zapomnieniu...... Czasem wypadek i jakaś tragedia okazują sie drogą do szcześcia. Gdyby moja Tolka nie leżała sobie na drodze, tylko biegała po poboczu.....to moze bym się nie zatrzymała. A tak po prostu musiałam sie zatrzymać.
  12. Te poduchy coś w psach budzą........w kotach też. Ja mam trzecią......już wiem gdzie można kupić najtańsze:-) Z tym, że u mnie nie sikają a zjadają......
  13. Aaaa i jeszcze jedno tak na moje oko ( ze zdjęć ) to te kociaki mają z 15 tygodni......czyli można rzec podrostki. Ewa twierdzi, ze śliczne. No to ja Wam powiem - normalne koty.....nie ma co ukrywać. Żadne szylkrety......kurna żeby chociaż popielate. Skąd - koty czarno - białe .......ech.....
  14. Na miau to już wiedzą - ja jestem kociara i sama tyż tam jestem zalogowana. Z tym, że na miau tak, jak i wszędzie - trzeba mieć znajomości;-) Czy raczej znajomych........Jak nie masz nie podrzucą, nie wejdą.....wątek umrze śmiercią tragiczną. Wysłałam wczoraj zdjecia Gusi z prośbą o wstawienie - mam nadzieję, że doszły. Ja tyż ze wsi .....no i internet mam jaki mam. Pola - bardzo Ci dziękuję........co ciekawe, kolejna osoba mi to mówi ( tu się bezczelnie pochwaliła). Kurcze napiszę książkę......dochód pójdzie na psy. Jeśli mi to ktoś wydrukuje, to ze 20 egzemplarzy sie rozejdzie - hihihi wszystkie na dogo:-)
  15. Dla mnie moze być sobota:-)
  16. I czy ktoś mi kiedyś wytłumaczy czemu tak jest? Serce kobiety jest jak ocean:-) ( Titanic cytuję hihih). Nieee no idę pielić bo mi wali na łeb.....
  17. Moja ciotka miała Kaukaza - takiego z litości od Rosjan kupionego......nie miała w planach ot zrobiło jej się po ludzku żal..... Miał nawet rodowód rosyjski - no fakt na świecie normalnym nie uznawany. Akbar się zwał........rąbnięty był nieco. Np. nie wchodził na schody, do niczego zamkniętego ( buda, garaż, dom). Ciotka całe jego życie usiłowała mu wybudować coś nad głowę pod co by głupol wlazł........a ten i tak kopał sobie jamy w śniegu, ziemi..... Był OGROMNY. I dość groźny. Znaczy sie miał preferencje - jak kogoś nienawidził ( a spora grupa ludzi to była) KONIEC a jak kogoś kochał.......to na zabój. Pamiętam jak mu wyciągałam takie kawały poszerstka, bo szczotka się tego nie imała......wyglądał niesamowicie jak zmieniał sierść.....Pól psa wylezione pół nie:-) Siał postrach......a tak naprawdę wystarczyło go zastawić krzesłem i siedziała za tym krzesłem taka góra wielkopsa i popiskiwała żałośnie,bo sie bała minąć.... Lubiłam Potwora:-) I nigdy mi nie przyszło do glowy, żeby się go bać.......C Przepraszam za offa....tak mi się skojarzyło, po podobne psisko:-)
  18. Neigh

    Metamorfozy

    Wszystkie metamofrozy czad.... Ale Czekolada pitkowata najbliższa sercu memu, słabość mam.....
  19. Ala ja wszystko wiem:-) Ewa mi onegdaj doniosła, ze se Gusia psa znalazła......... Także ja się nie ujawniam, ale czytam, oglądam i wszystko wiem:-)
  20. A ja myślałam, ze tylko mi wali na głowę....... Dziś od świtu stoję przed wizją hotelu.......dla kotów. Znaczy sie konieczności jego założenia. A poważniej - Wam to dobrze, w pracy macie klimę - a ja pracuję z domu i dÓpa klimy brak. Efekt? Ano dopijam kawkę i chyba sobie pójdę popielić w ramach protestu. Gusia - czy Ty sie pofatygujesz po tę jukę wreszcie do mła??? Czy też życzysz sobie kwiecie z dowozem do domu......ale: a. mam skręconą kostkę - bardzo fachowo wygląda, nawet paluszki spuchnięte b. rozpindolone autko - jezdzi, ale drzwi mu trza wymienić i czekam......jak blacharzowi fochy przejdą.
  21. To akurat czysta przyjemność, że od Ciebie:-) A wiecie, ze to wszystko dlatego, że JA zawsze marzyłam, żeby mieć rudego kota? i co? I nie mam.... Mam to co mi zostało, bo za długo domu szukało.......oho rymuję wiec się z dogo ewakuuję ps. Państwu zdjecia posłałam odpowiedzi się na razie nie doczekałam...
  22. Jak tylko sciągnę zdjęcia zaczynamy akcję ogłoszeniową. Płatny hotel to im znajdę......tyle tylko, ze miesiąc nas niekoniecznie ratuje. W temacie adopcji kotów jest cienko....oj cienko.
  23. [quote name='mysza 1']Ale słodki :loveu: zafascynowała go ta piłeczka:evil_lol: Ale gorąco mu okropnie, dyszy strasznie. Ta pogoda jest do niczego, przesada z upałami, naprawdę.[/QUOTE] Przyszłam se pooglądać Misia. Siedzę nad stertą prasownia, ogórków i zarośniętym ogrodę i co robię? CHRZANIĘ!
  24. [quote name='gusia0106']My też chodziliśmy na takich pasach, można też na szaliku. Na starość przy problemach z mobilnością to dobre rozwiązanie jest.[/QUOTE] Opisy jak takie coś zmonotować ma w małym palcu tak z 60 % właścieli starych jamników i bassetów. Jak sie chce mieć sznurowadło zamiast psa........to się potem na starość tak dzieje...... I żadnych wielkich urazów nie trzeba ....
  25. [quote name='gusia0106']Dokładnie tak jest. Niunio miał i powylewowe i pourazowe. Tak, u Trymerka problem będzie z ruchem i koordynacją. I tyle. Napisałam maila do mojego eksperta ;) - sama wiesz, że neurologicznie jest niezła. No i czekam na odpowiedź.[/QUOTE] Jest zajebista ( a niech tam za brzydkie słowo). Mimo, że mi się to wcale nie podoba nadal, to przyznać muszę, ze w przypadku Tygrysa można uznać, ze miała jasnowidzenie. Powiedziała - że jej zdaniem to jest pourazowe na skutek walenia po głowie. Ze nic nie mozna z tym zrobić. I ze moze być długie lata tak jak jest albo podobnie.........lub któregoś dnia krwiak sie zacznie powiększać lub pierdyknie.... I tak dokładnie było. Jak ktoś nie wierzy moze poczytać opisy na wątku Tygrysa....... Ma dziewczyna wiedzę tajemną......
×
×
  • Create New...