Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Nic z tego ucieka. Zuzia przemawia zagaduje...... niby podchodzi. Piłki to się akurat boi. Rzucałam mu kiełbasę też podchodzi. Sąsiad poszedł z drugiej strony, pies był w takmi tunelu między ogrodzeniami, miałam nadzieję, że wbiegnie na taką część działki, z której już naprawdę nie ma jak się wydostać. Dał jednak dyla. Nie chcę go bardziej straszyć. Najważniejsze jest to, że on się specjalnie nie oddala. Cały czas się tu kręci, wie że jest jedzenie. Wszyscy sąsiedzi też wiedzą. Jeden z psem łazi, że może podejdzie. Stoi tak z 10 kroków od człowieka i tyle. Najmniejszy ruch go płoszy. Nie mam zielonego pojęcia co mu odbiło. Jeśli nie zdecyduje się sam podejść, a na razie nic na to nie wygląda - to nic z tego nie będzie.
  2. Nie ma, on byl po strzyżeniu........zdjęcia mu robiłam. Ale jak zablokuję wejście, to żaden problem, to wtedy on nie wejdzie do środka. Bo on wyskakuje po wzmocnieniach a wchodzi do nas na działkę dziurą od kota. Sąsiad radzi zrobić zapadkę........ale co to da wejdzie dziurą i zapadka nic nie da........bo i tak wyskoczy górą.
  3. No więc tak: że furtkę zatrzasnęłam to pisałam. Padłam, z tego wszystkiego Sakunia bidna spała w smyczy i obroży bo zapomiałam jej zdjac po obejściu okolicy. Wstałam o 3, micha była opróżniona, ale tak do poowy. Nie dałam mu dużo, ale za to pyszne. Od 6 rano wstałam wyjedzone było więcej. Biedna Asia cały czas śle smsy i wspiera duchowo. Złego słowa nie powiedziała, a w sumie powinna. Przed chwilą przybiegł sąsiad, że biega koło niego, zaraz potem dzwoniła sąsiadka, że siedzi pod furtką. Bartek ( mój syn ) wziął Sake i poszli go szukać. Stoi na drodze tak ze 100 m dalej. I gucio. Biega cały czas w pobliżu. W nocy widziałam jak on to robi............sposoby ma dwa. Cała działaka ogrodzona jest gładkimi sztachetami......ale brama i furtka mają takie metalowe wzmocnienia na krzyż.........tylko z mojej strony, od zewnątrz nie..... No i z mojej strony wspmina się po tych wzmocnieniach - w życiu nie widziałam żeby jakikikolwiek pies tak robił!!! Wykorzystuje też dziurę dla kota........dwie sztachety są skrócone celowo, żeby kot miał łatwiejsze przejście. To jest niewiarygodne, ja to zaraz zmierzę.......ale tędy nawet suńka taka mała sąsiadki nigdy nie właziła. A on włazi. Mam wrażenie......że on jest w takich ucieczkach niestety przeszkolony. Jestem w sumie załamana. Bo tak: dobrze, ze nic mu nie jest i się nie oddala. I trafić potrafi, a poleciał już naprawdę daleko, jak go jeszcze widziałam. Głupi nie jest..........kojarzy, że tu coś tak jakby mieszka.........i chyba w sumie nie było najgorzej. Ale za to nie ma do mnie zaufania. Kąpiel i strzyżenie w tym nie pomogły. W sumie, jak słusznie zauważyła Neris to trochę dużo wrażeń jak dla takiego schroniskowca. No i z jednej strony chce wrócić, a z drugiej się boi. jedyna nasza szansa, żeby wszedł i poszedł w głąb ogrodu, wtedy są jakies szanse, żeby go złapać. Do nikogo z nas nie chce podejść. Najbliżej doszedł do Zuzi ( moja córka). Ona go najwięcej głaskała......no i najmniejsza z nas.
  4. Wszedł na działkę kolejny raz..........siedziałam ukryta za otwartą furtką. Postawiłam dalej jedzenie.......wlazł, zatrzasnęłam za nim furtkę, myślałam, że się może przestraszy - wbiegnie do domu, nie wiem da mi czas........a skąd sus i go nie bylo. Teraz już pewnie tak szybko nie wróci, o ile w ogole, wystraszyl się tej furtki. Nie mam już siły. Powalczę jeszcze z godzinę i idę się położyć. Znowu był ode mnie z metr...... Zostawię mu noc jakąs pyszna michę........niech wie chociaz ze ma tu jedzenie. Nie wiem może klatka - łapka........tyle ze on nie jest taki maleńki......
  5. Znikam idę siedzieć pod płotem, może go jakoś zagonię.........
  6. Wszedł..............i zwiał...........patrzyłam jak ucieka i nic nie mogę zrobić..... żesz k........
  7. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/804/kotunekisobowtr040cw7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/6075/kotunekisobowtr041ct3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=514&i=kotunekisobowtr041ct3.jpg][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/6075/kotunekisobowtr041ct3.4f00782fba.jpg[/IMG][/URL]
  8. Buda jest........ale od lat nikt tam nie mieszka. Nieeee nie będę jej nigdzie wiązać ani zamykać. Przejdziemy się jeszcze na spacer, ale krótki, Dzidzia ma kłopty z kręgosłupem. A Findus zniknął......znów gdzieś poszedł. Niby jestem spokojniejsza, ale jakoś tak oklapłam. Najpierw adrenalina..........złapać, złapać, potem nerwy, potem strach, potem nadzieja........ Asia twierdzi niezłomnie ze się znajdzie. I że wróci. I ona jest tego pewna. Bo ten pies jest jej pisany i ona wie co mówi. Oby miała rację. Czuję się potwornie zmęczona. Od samiuteńkiego rana latam. O 9 byłam w Wawie po Angelikę........zeby ze wszystkim zdążyć. Boshe tak się cieszyłam.....
  9. Tak się zastanawiam może wypuścić Sake.......znaczy nie za furtkę! Ona jedyna ze stada nie jest sterylizowana.....bardzo mu się zresztą podobała.....cholera, może go to przekona. Tyle ze Sake wyżre wszystko co znajdzie...........ona nawet papudze wyjada....... Ustawiłam czujki takie na złodzieja.........to znaczy zapala się światło, jak się ruch robi. Ale nie wiem czy on nie za mały....... Jadł ostatnio wczoraj wieczorem. Miał dostać po południu.......głodny jest. No nie bardzo wczoraj to sobie chłopak podjał. Boże drogi........niech on wejdzie błagam
  10. Kurcze...........wy nie wiecie co ja mam..............wyleciałam w skarpetkach cichutko jak Indianin, stałam ukryta za krzakiem.........wyjadł wszystko przed bramą......i nie wszedł przez uchyloną furtkę. Jest ciemno, tu ani latarni, to wieś...........i odludzie. On czarny........Jasny szlag!Nawet jak wejdzie przez furtkę, to znów przeskoczy........ Ale zobaczcie wróciło.......moje słoneczko czarne jak smoła!
  11. JEST! stoi pod furtką, zjadł wszystko to co mu pod nia rozrzuciłam ( niewiele, głupia nie jestem!), ale nei wchodzi dalej. Idę czuwać ! ŻYJE!
  12. Zrobiło się ciemno. Wróciłam. Dzieci ryczą, ja też. Objechałam całą okolicę samochodem............nie leży nigdzie przy drodze. Pytałam, 3 najbliższych sasiadów go widziało, jeden ( ten co wcześniej pomagał szukać i łapać....próbowal go zwabić na działkę ). Od 17.30 ani widu ani słuchu. Podrywam się na każde szczekanie. Boże jak ja sie czuję........... Wczoraj zadzwoniła Angelika ( fryzjerka ), że jej się maszynka popsuła. Zbajerowałam Neris i od niej pożyczyłam, pojechałam po maszynkę, dziś po Angelikę do Wawy. Tak się pięknie dał obciąć............grzeczniutki był. Ganiał potem po ogródku z psem Angeliki. Machał ogonem, się śmieliśmy, że chyba się sobie nawet podoba. Nie wiem...................no nie wiem co mu się stało. To, że uciekł to nic.........ja z nim do 18.30 miałam kontakt wzrokowy rozumiecie??? Miałam go na wyciągnięcie ręki. To jest zdecydowanie pies domowy............. Gdyby on się jeszcze w tym ogródku jakoś tak dziwnie zachowywał, ale skąd! Chodził sobie wąchał.........i nagle. NIGDY SOBIE TEGO NIE DARUJE! Angelika jeszcze powiedziała, żeby go raz spłukać.......a ja, że nie bo go dziś wieczorem do Jayo odwożę.....to żeby się nie przeziębił. Taka pogoda dziś piękna była, myslę niech sobie ma nagrodę za cierpliwość. Zawiadomiłam Joasię, schronisko, wie Neris, Jayo. Najgorsze jest to, że to nawet nie o to chodzi, żeby go znaleźć, ile złapać. Cały czas miałam nadzieję, że się pokaże....... Że sam wróci.........
  13. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5720/kotunekisobowtr035og8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/9057/kotunekisobowtr037kj6.jpg[/IMG][/URL] Tak wygląda teraz. Boże, jaka ja sięwinna czuję
  14. Na przmian klnę i płaczę............możecie mnie zlinczowac...........nic nie mogę zrobić.m NIC! Ja mieszkam na wsi. Dookoła są pola, z jednej strony budujące się domy. Moja działka jest ogrodzona dwumetrowymi sztachetami, żeby nie bylo nieporozumień. Wyszłam z nim do ogródka fotki zrobić....... Boże...................goniłam błagałam. Jak oszalały pędził przed siebie. To było o 14.... Od tamtego czasu był co najmmniej 3 razy pod dzialką. Do mojej córki doszedł na wyciągnięcie ręki.......Nie daje do siebie podejść ucieka. W pobliżu jest poligon z którego dochodzą odgłosy strzałów. Porozkładałam pasztet, kaszankę......... Ostatnio przegalopował pod naszą działką jakąś godzinę temu. Mój syn jeżdzi na rowerze, widział go 2 razy, za każdym razem ucieka. Od tamtej pory go nie widzieliśmy. Nie ganiam, go bo boję się wystraszyć go bardziej, jeszcze wyskoczy na którąs z dróg. Dziś jest piątek, duży ruch. Furtkę zostawiłam na oścież otwartą, wszędzie porozkładałam smakołyki. Moja córka strasznie płacze....................a ja nie wiem co robić. Jezdzenie za nim nie ma sensu, podejść do siebie nie da........ CO JA MAM ZROBIĆ????
  15. Śliczny to on jest.............właśnie moje starsze dziecko, które woła na niego Ferdek ( to taki diabeł z bajki) wrócił ze spaceru, a ja za szmatę i ściany wycierać:mad: No dobra lecę po umówioną ciocię - fryzjerkę..........ze swoim psem do nas przyjezdza, będzie wesolutko:diabloti:
  16. Andzia ( kotka ) kocha Sake ( mastiff) ale nie lubi Melki ( II kotka ) i się leją czasami. Melka leje Brombę ( kundlica ). Sake nikt nie leje:-), ale Bromba ją sposobem wywala z posłania........i podkrada wszystko co warto podkraść:-)
  17. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/25/kotunekisobowtr003gm2.jpg[/IMG][/URL] A to część mojego stada............teraz też tak leżą. Myślałam, że pożyczę dla Findusa posłanko, gdzie tam rozwalił się na tapczanie........no niech mu będzie. Co ja go będę wychowywać, niech się właściciele martwią:p
  18. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/3636/kotunekisobowtr026py9.jpg[/IMG][/URL] I na razie starczy, cdn nastąpi jutro:-)
  19. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/2442/kotunekisobowtr017zx5.jpg[/IMG][/URL] Tak się grzecznie kąpałem[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/2405/kotunekisobowtr024nx3.jpg[/IMG][/URL]
  20. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/5559/kotunekisobowtr022go3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=521&i=kotunekisobowtr022go3.jpg][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/5559/kotunekisobowtr022go3.66a3b437f1.jpg[/IMG][/URL]
  21. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9947/kotunekisobowtr020qs6.jpg[/IMG][/URL] Tak sobie po ciotki ogródku spacerowałem
  22. Ja niestety odpadam, ale szukam, kurak szukam usilnie miejsca..........
  23. Fatalnie, kurde FATALNIE! Ale nic to wizualizuje Dzeka w nowym domu i czekam aż mi się ta wizja spełni..........
  24. Nie jest. Suki w naszym schronie są sterylizowane wszystkie, psy tylko niektóre. Koleżka nie jest.
  25. Zaraz ( jak nie padnę ) zobaczę co mam w aparacie. Z jedną psicą się obwąchał machając ogonem.........drugą pooglądał z daleka. Ale się do niej nie pchał, to ja nie zachęcłam. Kocica na niego nawarczała wściekle, to się bidul wycofał ze dwa metry do tyłu. Papug dostał ataku śmiechu, ale on tak zawsze na nowe psy reguje, pies go chyba nie zauważył:-). Duuuzo wrażeń miał. Ale spoko z psami, kotami myślę, że bez problemów. Jest z nim jeden jedyny problem.........podnosi nogę i obsikuje......ściany, kanapę itp:mad:
×
×
  • Create New...