Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Wysłała........w poniedziałek idę, bo mnie po pobieraniu krwi się w głowie strasznie kręci ( coś tam przez moje ciśnienie ) i muszę mieć transport nazad do doma. 3 x......noo ja to bym reklamowała, ba w podpis bym se wstawiła, jakby mi ktoś powiedział jak. Słuuuuchajcie - NAPRAWDĘ nikt z Was nie chce czadowego Persa? Bo aż szkoda go ludziom oddawać.....taki fajny. I prosić już umie......łapy skubany nie chce podawać......ale życie przed nim. Dzis mailowo obtańcowałam jedną panią, która się mnie zapytała czy tak kotka to młoda, czy 7 - 8 letnia starszuka. A same kurna olek młodka na emeryturze.......durne te ludzie, ze nie masz pojecia jakie durne
  2. Jeeeeeeeny uparta Babo.....no co mam mówić, od niedzieli bolą mnie WSZYSTKIE mięśnie, ale tak ze nie mogę samochodu prowadzić, nie mogę rąk do góry podnieść itp, dwa dni mnie łeb nawalał. Ja nie chadzam do lekarzy, bo nie lubię i nie uważam żeby to sens miało - ale uległam i poszłam.......Achaś jeszcze się nie bardzo wysłowić mogę tz. tak jakbym się jąkała, jakby mi wyrazów brakowało - ale to akurat nic nowego........noo i pani dok orzkeła że: albo borelioza albo dziwne rozpoczynająca sie grypa. Nooo takze albo umrę, albo zyć będę.
  3. Nooo sama sobie poodpowiadam a co. Magda - mozesz skakać do góry Rudy od alarmu dom stały od razu znalazł........Mówiłam, ze rude to na pniu idą. Oby dobrze, to nie mam nic przeciwko.
  4. No właśnie miałam, ale nie pamietam kiedy. Ale objawy ponoć mam takie wiecej typowe. Znaczy się czuję się tak, jakbym miała zapalenie całego ciała i trochę nieskładnie gadam ( ale to akurat normalne u mnie)
  5. Nici z jechania grypę mam. Jezdzę tylko do weta i na poszukiwanie kota........no i ew. do psychiatry....... Aaaaaaa podejrzewają ze nie mam grypy tylko takie to teges....odkleszczowe, wiecie?
  6. Achaś małe pokolrowane dostało metronidazol w zastrzykach i aniprazol w tabletkach zapłaciłam 34 zł i obserwować kupale mam. I apetyt tyż...... W ogóle nic innego ostatnio nie robię, tylko wszystkich obserwuję, w kupach grzebie.........kurcze a niby to z wiekiem się nasila......a ja jeszcze nie taka stara przecież:-)
  7. Nieeeeeeee zginęła w okolicach Marysina Wawerskiego - widziano ją w okolicach ul. Czarnoleskiej.
  8. Wiecie co? Znowu posypią sie na mnie razy.........ale moim zdaniem to on nadal jest brzydal straszny:-)
  9. Oddaj oddaj.......a swoją drogą.........gdyby tak te wszystkie psy i koty poupychane po różnych dt zebrać do kupy........to byśmy spokojnie niezły schronik zapełniły. Ludzka głupota nie ma granic....
  10. A ja zatęskniłam za Rozsypańcem....... Ależ mnie tam daaawno nie było. Ponad dwa lata..
  11. 3x WIELKIE DZIĘKI raz jeszcze:-)
  12. [quote name='Aneczka&Sułtan'] mam szczerą nadzieję, że dzikus się znajdzie. co wtedy? pójdzie do tego dt, z którego nawiała?[/QUOTE] Nie wiem - wiem natomiast, że najważniejsze na razie jest to, by potwierdziła się wiadomość, o tym, że kręci się w okolicy. Że nadal żyje...... Ja oczywiście gotowa jestem ją przyjąć z powrotem, gdyby była taka potrzeba.
  13. Ładna to ona jest faktycznie:-) Kurcze z kotami to jest tak, ze im ładniejszy tym dziwniejsi ludzie dzwonią ( kierujący się WYŁĄCZNIE ) urodą....co mnie na wstępie wnerwia.
  14. Dam radę. Gorzej, że mnie grypa rozkłada - zimno jak cholera, a do weta muszę jechać i dziś i jutro. Achaś....allegro cegiełkowe Malwinki dziś widziałam już takie do wstawienia, także na bank rusza za chwilkę. Oby tylko skutecznie.....Kasa małej potrzebna. A jeśli chodzi o ogłoszenia......to ja jestem d.....wołowa w tej sprawie. Mogę jedynie allegro i ew. Moruska..... Mnie dla Moreli robi [email]catangel@o2.pl[/email] - kosztuje to 15 zł ( z napisaniem ogłoszenia i 25 miejscami ogłoszeń ) - Magda przy okazji masz adres! W każdym razie uczciwie mówię, że się z ogłoszeniami nie wyrobię..mam jeszcze Gerarda i to kolorowe... Achaś był tel w sprawie Fridy ( tej ze szmaragdowymi oczami ) ktoś ją widział.......trzymajcie kciuki, wysyłajcie pozytywne myślenie, módlcie sie .......to już co kto robi. Byle skutecznie.......zimno już cholera..... Achaś i humorystycznie na koniec - oficjalnie mówię, że jeśli ktoś mnie przestanie uważać/nigdy nie zaczał za odzwierzęce guru to mścić się z tego powodu nie bedę:-). A bez względu na stan uważania, jeśli będzie głupoty robił i szkodził zwierzętom - to choćby mi każdego dnia powtarzał jaka to jestem wielka to i tak opindole. Wczoraj wyczytałam hihihi, ze jedną taką uważam za szkodliwą, bo "odkąd przestała mnie uważać za guru prowadzę prywatną vendettę". Mnie to setnie ubawiło:-)
  15. Małe pokolorowane ma biegunkę gigant.......nie wiem co jest, ale nie ma wyjścia - pędzimy jutro do weta.
  16. Na śmierć psa nigdy nie jesteśmy wystarczająco przygotowani. W ogóle chyba na śmierć...........
  17. Dom znalazła inna bida od Feli. Ponoć obie strony sobą zachwycone - można wiec powiedzieć, ze dzięki Niteczce innej bidzie się udało..... Kurrrrrrde a kotów nikt nie chce........znaczy się chce.......ale nie tacy, którym bym oddała. A jak mam fajnie zapowiadający się dom to w Poznaniu.....gdzie nie mam nikogo do przedadopcyjnej buuu
  18. Ja kiedy jeszcze jezdziłam do schronu........pamiętam jak wracałam stamtąd i moja osobista Bromba ( schroniskowa właśnie ) - która normalnie odtańcowuje taniec szczęścia na mój widok, chowała sie pod cokolwiek i ani ją wyciągnij. Myślałam, ze coś zbroiła.......okazało się, że zbroiłam ale ja.......Suka wyłaziła do mnie dopiero, kiedy ciuchy schronowe lądowały w pralce, a ja wychodziłam spod prysznica. Pani śmierdząca schronem ją przerażała po prostu. Jak nic wywiezie......
  19. To jest jeden z powodów, dla których ja zaczęłam pomagać bardziej kotom.......nie daję rady psom. Moze to głupie, ale tak jest. Doskonale Cię rozumiem.
  20. 3 x pokazywała mi allegro cegiełkowe - miało być wczoraj wystawione. Pewnie jak wystawi to się pochwali........przepraszam ale jakoś tak chyba mało kontaktuję.......w końcu chyba i mnie grypa dopadła i nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić.
  21. Ojej.........ja też o Rudzi nic nie wiedziałam. Tak mi przykro Marta........Nigdy nie wiem co w takich momentach mówić......bo co pocieszać? eee
  22. Ależ skąd. To znaczy wiesz, ona nie ma syndromu ucieczki, ale to nie jest kot wychodzący. I niewychodzącym musi pozostać. Teraz to nawet trzeba uważać na przeciągi..........jeśli to zapalenie płuc to wiadomo czego.Jeśli nowotwór płuc też.... Pilnować trzeba było tylko Trojkę Odłowioną...I tak w sumie to najbardziej tą dorosłą.........Ona zachowywała się bardziej przylepnie do człowieka i jednocześnie miała większy odruch ucieczki - co sie dziwić całe jej życie to była ulica. Moja Zuzka rozpacza....bo ta kota u niej w pokoju mieszkała, spała z nią...itp. Cholera no nie mogłam mieć wszystkich u siebie.....
  23. Nie będę oglądać. Mam na dziś limit złych info. Przed chwilą dzwonili w sprawie Morelki - wygląda to tak: nie ma jednoznacznej informacji, ze jest to nowotwór. Jednak dr Blenau dopatrzyła się innych przebarwień plam na płucach. Gdyby zgłosił się kot mający objawy nowotworowe - sprawa jednoznaczna. Jednakże ponieważ istniej możliwość, że Morela choruje od bardzo dawna, tylko nie była leczona - można przyjąć, ze to zmiany odoskrzelowego zapalenia płuc. Tak czy siak wygląda to b. poważnie. I łudzić sie szczególnie nie ma co. Polecono powtórkę zdjęcia po 3 tygodniach przyjmowania sterty antybiotyków. Jeśli na zdjeciach nie będzie znaczącej zmiany sprawa jest ewidentna i przegrana.... Nie wiem co mam robić. Szukać jej domu, ale jak gdzie? Zostać u mnie nie może - jedyne co mi pozostaje to szukać jej rodzaju hospicjum - kogoś, kto zdecyduje się ją wziąć pomimo jej choroby. Możliwy jest także odpłatny dom. BARDZO Was wszystkich proszę......zapytajcie, poszukajcie, moze znacie dom gotowy przyjąć chorego kota - nawet za opłatą
  24. Kolorowa najstarsza zwiała z domu tymczasowego. Na razie nie chce mi się z nikim i o niczym gadać. Sorry
×
×
  • Create New...