Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Uzupełnilam rozliczenia. Ania, nie musisz wklejac zadnych skanow........ale osobiscie uwazam, ze zwrot przynajmniej polowy tej kwoty Ci sie absolutnie nalezy..... Jestem troche podlamana bo wyglada ze powinnam zebrac jeszcze: 100 zl Ania - Malwinka 120 zł - dt Spinca 92 zł Gerard szczepienia + cd Odnaleziona Frida ( pewnie z 80 zl ) w piatek jade na przeswietlenie z Morka - tez pewnie wroce z jakims minusem Wyglada to lekka reka na jakies min 450 zl..........no cudownie po prostu.
  2. Zaraz Ci wyślę na mail:-) Dzieki! Ide uzupelniac rozliczenia - jak ja tego nie lubie.......
  3. Czarno - bialych to ja mam kilka.......jest np. Krowek po drutowaniu szczeki. Cudo charakterologiczne..... Ludzieeeeee plissssss pomozcie znaleźć platne hospicjum dla kota.......
  4. W poniedzialki i w ogole popoludniami to ja odpadam, bo pracuje:(. Rano to bym dala rade......
  5. Neigh

    Metamorfozy

    O to samo chcialam zapytac.......
  6. No to nalezy miec nadzieje, ze dobrze poszala................
  7. Kiedys to byla kobieta, ale chyba sie zmienilo.....
  8. Fajnie sie to czyta następnego dnia:-) Mnie kiedys moja sucz zezrla dwa buty - odsunela sobie drzwi w szafie. Co ciekawe kazdy z innej pary........i oba lewe. Ja wczoraj tez pilam - KOTA sie znalazla:-)
  9. Wiecie coooo? Ja mam tu troche tak jak na Metamorfozach..........wchodze i od razu geba mi sie cieszy........jak widze ten szczesliwy ryj........ A ja dzis powspominalam Tygrysa z moja p. wet ( uspila swojego psa.............) A poza tym mam cudowny dzien, mimo ze niesie problemy:-) Zlapalysmy ucieknietego tymczasa!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wyglada na to, ze bede miala 7 kota i nici z jakiegolwiek wyjazdu w listopadzie ........ale huk. Ciesze sie tak, jak od dawna nie pamietam.........
  10. Coz..........musze sie oswoic z wizja posiadania 7 kotow........hihihih PARANOJA A poza tym rozmawialam z Ania Malwinkowa - Ania nie chce kasy z bazarku, bo cegielki ciut drgnely. Umowilysmy sie tak ( bo ja sie kurde czuje zobowiazana, zeby nie wiem co - noo tak mam) Ze: Jesli sie z cegielek nie nazbiera........to ja Ani dam kase z nastepnego bazarku Dzieki Ania.....
  11. Ja dzis pije:-) I nie poprawiam literowek:-) Czemu? ANO JEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! taka jedna z przeszczepiona kolorowa twarza!!! Tak napisalam na "miau" No wiec bylo tak: Klatka zalatwiona, ale jak powszechnie wiadomo w pojedynke trudno sie lapie. Postanowilismy sie dzis umowic z Malgosia, chociaz bylo to troszke karkolomne....... Koniec koncow moj TZ podjechal do lecznicy i wracal w towarzystwie 3 kotow ( bywasz [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] cudowny Kochanie)..... a ja prosto z lecznicy do Malgosi. Spotkalysmy sie - polazilysmy ponad godzine po okolicy - zaczepiajac ludzi, zrywajac ogloszenia, ktorymi pozalepiano te, ktore Malgosia rozwiesila, swiecac ludziom po podworkach latarkami i bawiac sie w detektywow. Odkrylysmy dwa miejsca, gdzie byly pootwierane okienka piwniczne, staly miski......biegaly koty. Nooo TEJ ani widu ani slychu. Ustalilysmy, ze Malgosia dowiesi jutro ogloszen, pogada z tymi ludzimi od misek..... Przemarznieta pojechalam do domu - pokichujac po drodze radosnie. Nooo ledwo podjechalam pod moja brame.........a to tak ze 30 km od miejsca gdzie mieszka Malgosia - dzwoni ona : AGA JEST! Malgosia jechala ze swoja kota do weta......no i postanowila pojechac tamtedy......tak sobie......z przyzwyczajenia Wiedze ja! To co mam robic - pytam oglupiala. Mam wracac? Bede za godzine........ Malgosia postanawia sama ja wywabic na ulice. Nie bez klatki!- radze bez ladu i skladu Po czym dochodze do wniosku, ze jak ona sama da rade.....patrzec gdzie kot sie przemieszacza, wyciagac klatke.........przeniesc ja przez plot???? Bez szans........nic najwazniejsze ze jest pocieszam sie. Boje sie jednak dzwonic, zeby nie sploszyc.......w koncu dzwonie - na zasadzie, pogadamy co zrobic dalej..... No i co? A Malgosia mowi - noo mam ja juz w domu. CUD! Kurde blade cud. Nie wiem co dalej:-) bede jutro myslec. Noo Malgos wieeeeeeeeeeeeeelkas:-) Po prostu dane bedzie cholerze ( o Fridzie mowa) zostac kotem domowym, czy chce czy nie!
  12. Jeeeeeee tam wazne. Co za roznica przy pierwszym......no przy drugim to juz jest stres. Gusia a od ktorej do ktorej ten dyzur? Kurde ciasno jutro mam..........
  13. Panie na wysokosciach to moze by tak przkonsultowala Morele........ze o Gerardzie nie wspomne???
  14. Nooo u Gusi.........Gosia mi jest strasznie juz glupio wobec Ciebie - ale nie ma co sie oszukiwac i trzeba zbierac na operacje Gerarda........ktos tam z miau obiecal tez cos dorzucic......... Najbardziej mnie jednak martwi brak domow - noo niechby to kolorowe chociaz poszlo........
  15. Wielki, ogromne dzieki:). Achas Ania zrob prosze rozliczenie wydatkow na Malwinke to sie wrzuci do pierwszego postu...... Nooo i Gosia........poslalam Ci kolejna pakę - nie wiem czy cos sie z tego uda ukrecic Jak rozumiem Beata sie wiecej nie odezwala? Tak sie zastanawiam czy do niej nie zadzwonic
  16. Wlasnie o to mialam zapytac.........jakie masz wejscia na Paluchu?Bo z tego co mi wiadomo tam sie boje, bitwy i batalie rozgrywaja zeby adoptowac zwierze podejrzewane o cokolwiek. W przypadku pewnego persa oparlo sie o kancelarie premiera ( slowo!!!), glosne awantury, pisma itp. Kot leczony nie byl, ale chorego nie wydadza.........Tam jakas schiza na tym tle jest. Dlatego powiem szczerze myslalam, ze jakis tajemny uklad masz........ktory by sie zreszta bardzo przydal. Jest mianowicie na Paluchu 12 letnia persica..
  17. Przyjade nawet bez schabu.......ja nie jadam. Tz jest miesozerny i dziecko starsze tyz..........Ludzie posiadanie 15 letniego faceta w domu to jest porazka........boje sie ze kiedys nas zje..... Ale posiadanie w domu 6 kotow to tez porazka. Dzis jade do weta z 4, a co:-)OBLED! Ja bardzo prosze niech ze dwa ida do domu..........
  18. a ja dla odmiany podejrzewalam grzyba, nawet o tym pisalam. Az mi sie wierzyc nie chce zeby ona sama sie tak akurat nosem do czegos dotknela.........moze jakis debil jej pomogl. Wiecie Morela ma ogloszenia chyba w 25 miejscach.......i cisza.Mala odlowiona wystawilam na allegro i tez cisza:(
  19. Mnie tez..........bardzo, bardzo mi przykro
  20. A Ty co tak malymi literkami, cio? Ze mniej wazne info........guzik prawda bardzo wazne:-). Polowa znaczy za Toba.....i fajnie. Płci nie sprawdzaj ( ja 2 razy nie sprawdzalam) - wieksza radocha jest........Ale ja wiem, ze teraz to trudno wytrzymac. I nowoczesny rodzic jest przygotowany. Wprawdzie wiekszy urok ma wrzask "mam syna" niz "Jas sie dzis urodzl wazy tyle i tyle..."Ale.....co czlek to potrzeba. Ja tam lubie niespodzianki....
  21. Ja mysle, ze z karma dla malej juz nie ma co przesadzac, to niemal dorosly kot jest. Gosia tak sobie mysle, ze 50 zl z bazarku przelej od razu dla Malwinki, co? Wiecej na razie nie dam rady.... Dzis jade z mala srajda kolejny raz do weta + po leki dla Moreli + z tasiemcem Melki+ zaszczepic Persone - ( dwa ostatnie przypadki moje wlasne) ale zabranie sie z 4 kotami stanowi malusi problemik
  22. wiecie co? kupilam kawalek poledwicy sopockiej - nie dla siebie.....nie........Ale ten dla kogo bylo tez nie dostanie........Widzialyscie kiedys 3 plaskate geby dokonujace sprawiedliwego podzialu lupu? Ja kurna widzialam............
  23. Koty wraz ze mna ( bo to u mnie tak ostatnio wyglada ...) przylaczaja sie do zyczen:-)
  24. rozreklamowalam aukcje na wszystkich watkach na "miau" na ktorych bywam i jak widac dupa..........Bardzo mnie to martwi, myslalam, ze cegielki pojda jak woda...
  25. Jak tylko pozwoli na przypięcie smyczy, to ja mu osobiście zasponsoruję szkołę dla psów:-) Toż to geniusz, szkoda taki talent marnowac....
×
×
  • Create New...