-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Neigh replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Jeżu malusieńki zaraza jakaś - Mysza Ty też na protalu?:-) No i oczywiście spóźnione ale najszczersze - tego wszystkiego,czego zapomnieli Ci życzyć ci wszyscy przede mną:-) -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Usiłuję wysłać wszystkie potrzebne szczegóły mailem do Lila_k ale oczywiście mi coś zrywa. Szlag mnie trafi z tą moją wsią spokojną i wesołą..... -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Ellig']Czesc, jak beda zdjecia i wiadomo bedzie kto jest kto to zaczynam akcje ogloszeniowa na FB. Co z karma? Jak mozna pomoc ?Troche ciezko z pieniedzmi ale mam kupiony 3 tyg temu worek karmy dla doroslych kotow.............. I obiecane oprawione w antyramy piekne zdjecia /zrobione przez czlonka rodziny - Sandra G./, czy ktos moze wystawic bazarek?[/QUOTE] Ellig wielkie Ci dzięki, coraz bardziej zakręcona jestem. Karma każda i chyba w każdej ilości:-). Pozbyliśmy się robali i cała Trójka nie je tylko żre......dwie napełnione michy ( bo nie miski ) jedna mokrym jedna suchym sie zdematerializowały przez noc. One dostają karmę mieszaną ( Junior + Senior ). Są odizolowane w jednym pomieszczeniu, maluchy nie jedzą przy nas......Tak wiec nie jestem w stanie kontrolować kto ile zezarł.......ale żrą:-). Co czuć jak się kota podniesie. Wszelkie bazarki BARDZO mile widziane. W piątek najpóżniej chciałabym je zaszczepić........niestety rozmiar wydatków na koty we wrześniu ( noo ponad 500 zł jak wliczyć benzynę) dawno przekroczył moje możliwości...... -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Chyba, ze mi się uda przez mail to wszuystko zebrać... -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Jenny póki mam internet to szybciorem. Lika, gdybyś mogła zrobić allegro Bezimniennej Trójki ( 3x obiecała Malwince - ale muszę odebrać rachunek, wiec to chwilke potrwa).Bezimienna Złapana Trójka, to 3 kolorowe koty na zdjęciach ( 2 małe i jedno duże - są też ich wcześniejsze zdjęcia). Dziewczyny - tu apel - Mozecie Lice zebrać wszystko po kolei do tych trzech? Uwzględniając fakturę za nie? Mnie zrywa net, kiedy próbuję cytować... -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Tora&Faro']Mnie też szczerze mówiąc:)...w życiu jeszcze nie widziałam takiego kota, naprawdę piękna jest:loveu: Aga co z tym bazarkiem imiennym, robimy?:)[/QUOTE] W rzeczywistości jest duuuuuużo ładniejsza niż na zdjęciach. Noo robimy, mnie się ciągle internet psuje kurde. Cała Trójca bezimienna......Może sobie chociaż na żwirek uzbierają:-) Bo sikają jak najęte:-) -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Niestety duza kota nie bardzo lubi pozować. Aparatu sie po prostu boi, trudno zobaczyc kolor oczu.....no chyba ze ktos sie dobrze przyjrzy. Wkleiłam tez skan rachunku za nie......w piątek powinno sie je szczepic, a 1.10 kolejne odrobaczenie. -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[img]http://img46.imageshack.us/img46/329/dsc0097x.jpg[/img] [img]http://img828.imageshack.us/img828/8400/dsc0098xy.jpg[/img] [img]http://img532.imageshack.us/img532/6676/dsc0111xd.jpg[/img] [img]http://img96.imageshack.us/img96/8994/dsc0112xz.jpg[/img] [img]http://img408.imageshack.us/img408/5702/dsc0113x.jpg[/img] [img]http://img697.imageshack.us/img697/8836/dsc0103xw.jpg[/img] [img]http://img820.imageshack.us/img820/5096/dsc0106zr.jpg[/img] [img]http://img203.imageshack.us/img203/3205/dsc0107x.jpg[/img] [img]http://img196.imageshack.us/img196/1365/dsc0109xq.jpg[/img] [img]http://img299.imageshack.us/img299/8018/dsc0116x.jpg[/img] -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Noo to teraz duście ją o zdjęcia same:-) Cześć Ania! Fajnie, ze dotarłaś:-) -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[I]A tu tekst dla allegra cegiełkowego młodej. Uwagi, opinie, poprawki - BARDZO mile widziane.[/I] Historia Malwinki wydaje się nieprawdopodobna. 2 tygodniowe kocię pełzło poboczem drogi. Nie wiadomo skąd tam się znalazła – czy niechcianego kociaka pozbyli się w ten sposób ludzie, czy zgubiła ją matka? Nie wiemy. Miała szczęście, została znaleziona przez osobę zajmująca się bezpańskimi zwierzętami. Kicia choć mniejsza od dłoni, uparcie trzymała się życia, głośno domagała jedzenia. Postanowiliśmy spróbować utrzymać ją przy życiu. Malwinka przebywa w domu tymczasowym, który podjął się trudnej sztuki wykarmienia malucha. Kociak wymaga trzymania w cieple ( elektryczna poduszka , termofor ) karmienia co trzy godziny mlekiem zastępczym dla kociąt, stymulowania siusiania, masowania brzuszka i kontaktu. Potrzebne są specjalistyczne mieszanki np. Mixol ( ok. 50 zł opakowanie), convalescence support, za chwilę niezbędne będą „kocie gerberki” czyli royal kitten w formie musu. Następnie szczepienia, odrobaczanie itp. Wszystkie te produkty są bardzo drogie. Należy mieć nadzieję, ze pozbawoina przeciwciał – które kociak otrzymuje z mlekiem matki - Malwinka nie zapadnie na jakąś groźną chorobę. Wydawać by się mogło – że to czego się podjęliśmy jest bez sensu. Może należało ją po prostu uśpić. Być może. Być może jednak trzeba czasem spróbować ratować tak całkowicie bezbronny kawalątek życia. Tak po prostu na przekór. -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
wszelkie uwagi b. mile widziane. Ja nie piszę od dłuższego czasu "harlequinowych historyjek". Ale jesli uważacie, ze lepiej będzie dramatyczniej........kornie głowę chylę. -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[I]Tekst do allegro cegiełkowego Trójki ZŁapanej.[/I] Od momentu kiedy zaczęłam zajmować się kotami uparcie usiłuję ludziom wytłumaczyć jak ważna jest kastracja i sterylizacja zwierząt niehodowlanych, zwłaszcza kotów. Z bliżej niewyjaśnionych powodów pokutuje w narodzie przeświadczenie, że koty żeby były szczęśliwe mnożyć się muszą. Powiększająca się wataha kotów jest przepędzana, truta – dziwić się trudno, bo jest źródłem pcheł, smrodu itp. Nie dzieje się tak tylko z powodu bezpańskich kotów. Ależ skąd! Każdego roku na świat przychodzi setki, a może tysiące kociąt „ bo maja kotka musi mieć dzieci, bo taka śliczna, bo przecież oddam, bo kastracja to zbrodnia i okaleczenie, bo…….bo …….bo……..”. Porzucane, oddawane do schronisk, gdzie masowo umierają od chorób, ginące na drogach. Taki los czeka większość niekontrolowanych kocich miotów. Poniżej sylwetki – będące skutkiem takich właśnie przekonań. W pewnym warszawskim osiedlu domów jednorodzinnych ludzie mają rasowego norwega ( norweski leśny). Kot jest wychodzący, łazi sobie gdzie chce i kryje bezdomne ( lub nie) niesterylizowane kocice. Państwo kota nie wykastrują „bo nie po to kupowali sobie rasowego kota, żeby go przyjemności pozbawiać”. Efekty tych przyjemności w postaci niechcianych, dziczejących kociąt nie interesują ich zupełnie. Udało nam się odłowić 3 takie przypadki. Kotki urodziły się w piwnicy jednego z domów, były dokarmiane przez „dobrą duszę”. Długowłosa, w typie norwega około roczna kotka – jest wysterylizowana, ma nacięte ucho ( robi się tak kotom bezdomnym, by nie odławiać ich ponownie do sterylizacji). Zapchlona, zarobaczona, niedożywiona z herpes wirusem. Wymaga oswajania i leczenia. Nieprawdopodobny kolor oczu ! Dwie ok. 3 – 4 miesięczna długowłose kotki. Najprawdopodobniej siostry starszej kocicy ( późniejszy miot) Niedożywione, skołtunione, potwornie zarobaczone, zapchlone, Herpes wirus Wszystkie 3 wymagają leczenia, odrobaczenia, szczepień, karmy. Są już kuwetkowe[FONT=Wingdings]J[/FONT]. Starsza socjalizuje się szybciej, kociaki potrzebują jeszcze kilku tygodni by wyjść na koty domowe. Chcemy je wyleczyć, oswoić i znaleźć im ODPOWIEDZIALNE domy. Będą wydane wyłącznie na podstawie umowy adopcyjnej, zgody na wizytę kontrolną domu oraz po sterylizacji. Utrzymanie ich sporo kosztuje. Umieszczenie ich w schronisku równa się postępującemu dziczeniu. Są przepiękne………mały gest to szansa na życie, na które zasługują. -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Zgodnie z obietnicą będą dziś foty, TZ namówiony na sesję.....ale wstrzymać sie troszke trzeba, bo na razie całe towarzystwo wyglada jak mokre. Pchliska jeszcze wczoraj wierzchem po nich chodziły. Odchody pcheł sie z nich sypią po prostu. I śmierdzą jeszcze takim piwnicznym smrodkiem. W sumie to by się je wykąpać przydało.....tyle ze nie chcę już w ich oczach wyjść na potwora giganta. Kupy są lużnawe, ale w kształcie kupy......hmmm żyją własnym życiem, ze tak powiem. Niewiarygodnie to zarobaczone towarzystwo było. Nie dziwne, ze chudawe......Będzie obrzydliwie...w życiu nie widziałam takiego kłębowiska długich glizd. Także do ponownego odrobaczenia na 100% Poza tym Szmaragdowa ( nieprawdopodobny kolor....ciekawe czy wyjdzie na zdjęciach) ociera sie już o nogi, barankuje. Młode kobiety nadal sykliwe. Baaardzo dobrze by im wszystkim zrobiło rozparcelowanie. Ta która jest bardziej bura, szylkrecia ma niesamowite.....takie pręgi w głęboko rudym odcieniu. Ponieważ jest długowłosa......wygląda to super. Tak na moje oko wszystkie trzy mają ewidentną domieszkę norwega. Ale cóż na kotach sie nie znam tak jak na psach. Ładne są bardzo. W sumie to głupio mi trochę, tę którą ostatnio wypuszczałam po sterylce też by sie dało doswoić na luzie....Wypuściłam, bo biało - czarna......Kurcze gdyby człowiek miał tyle tymczasów i ds ilu jest potrzebujących......ech. Karmę na razie mam, aczkolwiek mam aktualnie w domu .........7 kotów. No i 2 upchnięte po ludziach, ale też na naszej glowie. Ech...... Zwirku jeszcze paczke mam, ale to też będzie potrzebne....... Bo wierzcie lub nie cała odłowiona Trójeczka kuwetkuje zawzięcie bez ŻADNYCH wpadek. Także zdjęcia dziś obiecuję, skan rachunku też. Na razie idę dzielnie pisać ogłoszenia allegro. Wkleję tu, to mi powiecie czy mogą być, ok? -
Można spróbować do Kociego Świata w Nasielsku ...wprawdzie oni tam nie mają psów, noo nieliczne sztuki, ale gdyby ładnie poprosić.....
-
[quote name='doddy']Z kotami niestety pewnie by się nie dogadała ;) Aż tak idealna nie jest. Choć... przy dobrym przewodniku nie zdziwiłabym się, gdyby koty spały jej na głowie za jakiś czas. Ja myślę, że większość psów te nasze DT, hotele, traktuje jak swoje domy. To tylko dla nas się nazywa "tymczas". Myślę, że staramy się sobie samym wmówić coś, aby było nam łatwiej... łatwiej oddać psa, którego i tak przecież kochamy jak własnego (jeśli nawet tylko przez ten okres, w którym u nas mieszka).[/QUOTE] Tacy jedni baaaaaardzo ok ludzie, którzy wzięli ode mnie kota - pochowali rottka - mocno wiekowego ( widziałam, starowina była - ale kochana). I chyba znów sie łamią na psa......ale rottka już nie chcą. Wiec gdybyś miała kiedyś jakiegoś kotolubnego "bandytę" to ja mam wakat:-) A reszta napisana powyżej - sama prawda. Mnie się łatwiej oddaje kociaki, szczeniaki.....niz paradoksalnie te stare, schorowane i sterane przez życie. Jakoś tak mi się to wydaje nie fair.......nie jest łatwo być dt, oj nie jest.
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Kociabanda2']zapisuję :) Swoją drogą jaki ten dogoświat mały :) Tyle tu znajomych nicków widzę :) Cześć wszyskim :bye: [/QUOTE] Przywitać się tu ładnie z Kamą - opiekunką Tysona vel Kibica ( jedynego nie0płakiwanego tymczasa - galopujące ADHD + podły charakter:-) ). Kociabanda załatwiła Rodziców Zastępczych Malwince! Za co ma moją dozgonną wdzięczność i nie tylko:) -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
No nie urządzi.........w środę/czwartek jeśli nic się nie będzie działo można je szczepić. Na to będzie potrzeba jakieś 200 zł - bo po 50 zł na łeb szczepienia ( albo 60 ) + biofadol ( tak się chyba nazywa - na herpesa) Dziś rano zastałam w kuwecie siku i koopal razy 3. Jedna bardzo okazła, dwie hmm noo luźne. Ale jeszcze bym nie biła na alaram, ja na ich miejscu też był miała kłopoty z żołądkiem.........stres robi swoje. Niesamowite jest to, jak koty od razu akceptują kuwetę......inna sprawa ze im używanego żwirku sprytnie nasypałam, to kazdy pęknie i na cudzym nasika, zeby pokryć obcy zapach:-). TAKAM SPRYTNA No kasy na nie to będzie trochę potrzeba. Wiec allegro na nie wydaje mi się potrzebniejsze. Poza tym wczoraj wzięłam rozpiskę i rachunek. Tylko im zdjęcia zrobić + tekścik i niech idzie..... Za mleko Malwinki zapomniałam wziąć sklerotyczka rachunku:(. Ale mi wpisali do komputera, wiec zakładam, ze jak we wtorek podjadę, to jakis rodzaj zaświadczenia dostanę. Swoją drogą ciekawe jak pierwsza noc świeżo upieczonych rodziców zastępczych:-) Poczekam jeszcze chwilkę i wyślę smsa. Dziewczyny dziś NAPRAWDĘ nie mam czasu. Muszę nadrobić kilka ostatnich dni......mam wyrozumiałego faceta, ale są granice. Sprzątać i zakupy robić miałam wczoraj i przedwczoraj. Zakupy on zrobił, dziecko trochę ogrnęło......ale dużo brakuje. Rodzinę mam ok, ale dziś muszę swój czas poświecić im -
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Neigh replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Historia jak historia, zobaczysz zdjęcia...... Tyle, ze nie jutro. Jutro to ja muszę posprzątać chałupę, upiec tarte, quiche, przebrać się za kobietę...... a w miedzyczasie zapewnić mojego TZ ze jest super facetem.....dziś nie mam siły. Padam na ryj, czego i Wam życzę:-) dobranoc:-) -
Jedno ważne pytanie - Stosunek do kotów znany? I bardzo ważne zdanie tu padło "najważniejsze ze ona o tym nie wie i dt traktuje jak dom".
-
Leżał na trawniku i nie reagował.......tak myślałam, ze to ON - zagadałam, łeb odwrócił....ale jak się zbliżałam to się wystraszył.....wiec nie podchodziłam. Noo tak sobie to wygląda.......mocno tak sobie. Kurcze no......ja NAPRAWDE nie mam jak pomóc mam aktualnie 4 nadliczbowe koty....