-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nooo lubię. Wielkie i jamniki:-). Jamniory zawsze będą moją miłością. Kto raz miał jamnika - zapada na "jamniczą chorobę" . A moja Alfa to był jamnik przez duże J - przez bite 15 lat:-). Do samego końca.... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wracając do propozycji - jeśli ktoś ma czas ( mnie go totalnie brak ) bardzo proszę faktycznie o przeszperanie "ciuchlandów" - ręczniki - może ludzka kołdra? zrobimy mu posłanko na "księżniczkę na ziarnku grochu" Poza tym - jeśli będzie trzeba jeżdzić do weta do Wawy, to będę prosić o pomoc, tu do mojego mam bliziutko - 10 min autem, ale np. Na SGGW - to mam 60 km w jedną stronę..... Na razie luz - daję radę, jak będzie źle, to zawołam o ponoc. W końcu sama podjęłam decyzję, sama chciałam, to nie ma co się skarżyć. Dooobra zjem śniadanie i moze się trochę do ludzi doprowadzę:-) - do pracy dziś muszę ( za wczorajsze wolne ) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem:-) Mamy totalny total w uszach - zalecenia płukanie taką specjalną nalewką po 15 min - oridermyl. Nie będziemy robić wymazu ( przynajmniej na razie ) założenie - drożdżaki guzek na szyi - do wycięcia - ale rzecz jasna nie teraz głowa - do przemywania rivanolem, nie wszystkie srupy są suche. jelita - czuć w nich fermentację, na wszelki wypadek dano mi do domu nifuroksazyd. Weci woleliby uniknąć podawania antybiotyku ze względu na ogólne wyniszczenie organizmu. Kupale wielkie, śmierdzące okropnie, ale nadal nie jest to biegunka.... Karmić nakazano mi ciut więcej i już co 2- 3 h. Ufff:-) skóra - potworny łojotok + strupy i zgliszcza. Śmierdzi chłopak mimo kąpieli co tu kryć....dostał sebovet clean ( Eurowetu )- taki preparat w którym ma być kąpany min 2-3 razy w tygodniu. Na razie wzięłam jedną butelkę - 22 zł - ale to maks na 2 - 3 razy starczy. Ma tym być solidnie "namydlany" i ma tak chwilkę postać. Kupal poszedł do analizy - odrobaczony w przyszłym tygodniu być musi ( o ile jest zarobaczony ) - bo inaczej do ładu z jego wagą nie dojdziemy. To jest tak zwane "odrobaczenie lecznicze". Krew też poszła do analizy - wyniki będą dziś, lub jutro około 10. Od razu uprzedzam, że wyjdzie mu leukocytoza, bo miał pobieraną krew po jedzeniu. W jego stanie nie można było go prowadzić na czczo - musiałby nie jesć wieczorem, całą noc i rano. Ale weci o tym wiedzą, także przy interpretacji wyników wezmą to pod uwagę. Wydatki: 118 zł - badanie krwi, kału + szampon. Na to mam kwitek. Poza tym oridermyl i nifuroksazyd, nalewka - bez rachunku ,bo tak co łaska. W sumie wydałam 145 zł. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powiem krótko - kochane jesteście. Sytuacja na dziś: - za 5 min jedziemy do weta Obiad przywozi dziś Moja Mama - która wprawdzie uparcie twierdzi, że jestem nienormalna i ona do mnie więcej do domu nie wejdzie:-) Kocham Cię Mamo:-). I że jak TEN zostanie to mnie wydziedziczy:-) i mam się jej na ulicy nie kłaniać hihih. Nooo Kręgosłup mnie rypie fakt - 10 kg ryżu przydygałam. Do samochodu go wkładam, ale on sam chodzi. Widać taki mój los, że do samochodu ich wszystkich wkładam:-) Hihi a ja do Tolki mówiłam "ty cherlaku ochydny" - teraz przy nim to Tolka jest Pudzian:-) Kluchy ( takie niby chińskie ) i karmę obiecała Toskania. Niedaleko w sumie siebie mieszkamy. Wielkie jej dzięki, cześć i chwała. Powiem tak - przydałyby się hmm ręczniki - ja będe musiała go ze 3 razy jeszcze wykąpać. Dziś kolejny poszedł po spacerze - on nie moze sam schnąć. A biorąc pod uwagę, że ciągle kogoś kąpię..........no to jest jak jest. Kupować miałam zamiar, ale moze faktycznie bez sensu., Gdyby ktoś miał jakieś niepotrzebne ( do pozyczenia nawet - upiorę i oddam ) posłanko - ale takie mięciutkie - nie typu cieniutka gąbka, bo takie mam - tylko takie no puchate - wiecie o co chodzi - byłoby super. Lecę :-) Napiszę sprawozdanie jak wrócę:-) -
Przepiękny kociak Hetre... Już od dawna w cudownym domku!!! :)
Neigh replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
Ano miałam sobie urlop zrobić....... tiaaaa. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On dziś lezał z zamkniętymi oczami i merdał - słowo:-). Wczoraj u weta non stop merdał, na spacerze merdał, je i merda. On właściwie nic innego nie robi. I dziś już śpi taaaaki rozwalony. Kurrde a taką fajową w kwiatki kołderkę wywiozłam do schronu.........i posłanko po Sake - takie specjalistyczne z wypełnieniem dla starych psiurów....takie co się dopasowuje do ciała. No nic......I tak ma nieźle. Mnie się tylko wydaje, ze jego musi boleć leżenie na tych kościach...... Annetta - u mnie - pojedzie do hotelu jak będzie chociaz ciut lepiej. NIe mogę go zostawić, bo u mnie tymczasy się lubią zasiadywać.... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A w sumie paradoksalne jest to, że zadne fotki nie oddają rozmiaru tragedii. Na tych wszystkich fokach to on jeszcze całkiem nieźle wygląda.... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdaniem weta jakieś 17 kg.... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miki - przestań - jeszcze masz Froda do doszczepienia i w ogóle. Dopiero co sama sie ledwo pozbierałaś. Doceniam, ale nie przesadzaj ok? Desdemona masz pw:-) Zmysł - to w pas się kłaniam. Mam nadzieję, że kiedyś się odwdzięczę:-). Skąd blizny? Hmm cześć to pogryzienia - ponoć siedział w boksie z jakimś staruszkiem. Ale dokładniej to pewnie Tosia wie. A reszta - cóż.......odmrożenia, pogryzienia pcheł, owrzodzenia itp, itd...... Teraz widomości - mamy koopala:-). Śmierdzącego jak diabli - sporych rozmiarów - zawartość: kawałki drewna, coś jakby słoma...... i reszta....... W kazdym razie nie jest to krowi placek:-) - także mamy jutro co oddać do badania:-). Mamy też guzka na szyi. Fachowo to się nazywa "zawieszony w skórze" - podobnego moja śp. mastiffka miała wycinanego. Pokażę to jutro wetowi, bo rano jedziemy na krwi puszczanie:-). Guzka i tak nie wytniemy - o jakichkolwiek zabiegach do można zapomnieć na dłuuuuższy czas. Słuchajcie i pytanie - jak długo pies może merdać ogonem niemal bez przerwy?:-) A entuzjazm jaki okazuje na widok michy:-) Fajny jest........tak zupełnie obiektywnie FAJNY. Zresztą jeszcze żaden niefajny u mnie nie pomieszkiwał, co nie dziewczyny? ( ups i chłopaki - sorki Zmysł:-) ) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Zmysł:-). A nie masz aby swojej psicy na głowie? hę? A Tajdzi jak go zobaczyła powiedziała - on ma tylko kręgosłup........i to jest dobre spostrzeżenie. On wygląda jak obciągnięty skórą kręgosłup...... -
Przepiękny kociak Hetre... Już od dawna w cudownym domku!!! :)
Neigh replied to Hakita's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104146[/URL] To mój nowy tymczasowicz - wątek tylko dla osób o mocnych nerwach, zdjęcia też drastyczne...... Wybaczcie zatem absensję - mówiąc wprost lecę na twarz. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzisz .........zapewne wyjdą jakieś choroby. Może masakra jelit, może chora wątroba, moze polecą kości .......nie wiem. Ale to co się z nim dzieje to nie jest wynik żadnej choroby. Choroby jeśli wyjdą.......będą efektem regularnego zagłodzenia psa. I to jest szczyt paranoi. Jeśli nadal podtrzymujesz chęć pomocy finansowej to poproszę dziewczyny o dopisanie Cię do listy:-) I tak przy okazji - jeszcze raz dzięki KOCHANI:Rose: hihihi wymyśliłam hasło:-) Tiger - o psi pazur od śmierci głodowej:-) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cd. Chciałam bardzo gorąco i serdecznie podziękować Wszystkim którzy włączyli się w pomoc psu. Będę na bieżąco pisać o wydatkach i wpłatach - vide wątek Trusta czy Beja. Potrzeby będą spore - nikt nei jest w stanie określić jakie.........na razie to ja go utrzymuję przy życiu. Do hotelu nie pójdzie przynajmniej przez dobrych kilka dni. On musi dostawać jeść min. co 2 h jeszcze przez 2- 3 doby. Nie będę uprawiać martylologii - jest jak jest. Jestem też wściekła. Ja rozumiem, że schrony są przepełnione - że dochodzi w nich do zagryzień. To źle - ale tak bywa. Rozumiem - że schrony nie mają kasy na leczenie zwierząt chorych - że umieralność jest wysoka. To źle - ale taka jest rzeczywistość. Ja rozumiem, że psy mają swoje traumy, nie wychodzą na spacery, bo brak ludzi i możliwości. NIe powinno tak być, ale tak jest. Rozumiem też że psy tam przebywające nie są w "kondycji wystawowej" - nieczesane, niedokarmione itp. ALE NIKT MI NIE POWIE ZE WIELOMIESIECZNE ZAGŁADZANIE PSA - NIEMAL NA ŚMIERĆ jest ...........to nie wiem słowa mi brakuje - usprawiedliwione sytuacją. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No jeeestem:-) Właśnie właśnie - proszę Osobę Szyjącą ( sorki ja mam sklerozę do nicków) o wzięcie pod uwagę powiększania się psa........ Ależ naturalnie, że teraz już będzie tylko lepiej i w ogóle. To nie podlega dyskusji:-) Odpchliłam gościa - i tu miłe zaskoczenie - owszem pchły były....ale przy Truściku to Tiger miał pojedyncze egzemplarze - w sumie koło setki. A taki Trust to miał miliony.... Jutro rano postaram się mu zrobić pobranie krwi. Wolałbym go nie ruszać i z nim nie jeździć.....ale nei ma wyjścia. Kupala nadal brak. Ponoć nie ma się czym niepokoić - rozmawiałam z osobą, która miała psa w podobnym stanie. Jeśli jelita i żółądek byly całkowicie puste - to może potrwać jeszcze i dwa dni ( znaczy się brak:-) ) Imię - pozostawię wybór psu:-) Jak się lepiej poczuje zawołam i tak i tak - na które imię szybciej zareaguje będzie jego. Zaczyna trzymać temperaturę - tz w domu jest już cieplutki i sie tak nie trzęsie. Ale nadal wtula się w kaloryfer:-). Nie wiem co mu jeszcze podłożyć, żeby mu było miękko - on praktycznie lezy na samych kościach, jego nawet głaskanie moze boleć.. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak po cichu się przyznam, że mi się też ten Nugat podobał:-) on jest słodziak straszny. Ale jak chcą Tigera, niech będzie. Ja jestem zgodna istota - przynajmniej pozornie:-) Bannerki bardzo ładnie prosimy, dygamy, kwiecie wręczamy i takie tam:-) Wymiary: szyja - 48 cm długość psa ( mam nadzieję, ze dobrze utrafiłam początek i koniec ) 75 cm klatka piersiowa 75cm. Zdjęcia zrobione - efekty niebawem, pojechały do obróbki. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Faktem jest:-) ale to najgorsze badziewie - czyli to co na przykład przyniosła do domu moja kotka z Józefowa - i na co moje dziecko było rok leczone....... świeci jak wściekłe. Tej odmiany brak:-)Tak czy siak fungidermem go potraktuję - bez obawy - stale w moim domu obecna pozycja....w końcu ja Kochana i świnki, i koty do domu znoszę. W pokoju Tigera zdjęłam profilaktycznie nawet zasłony - wczoraj na początku go w rękawiczkach macałam - teraz to już poooooooszło. Gusia Tajdzi ma być 0 12 - jak tylko pomierzymy to wyślę. Ona mu będzie zdjęcia robić. I pytanie jest takie: Jakie to mają być fotki? Moze zrobić mu trochę realistycznych - a trochę tak go ustawić, żeby nie widać było? Żeby na początek do ogłoszeń były?? No i oczywiście apel o bannerek i plakacik....cio? Achaś - i jeszcze dodam........wzbudzamy sensację u weta. Wszyscy mnie pytają - skąd, co i jak. A ja odpowiadam - wyczerpująco. ( nie powiem wprost - ale jak to mawiają co na oczy zobaczysz, to prędzej uwierzysz ) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No tak jak napisałam - skoro ma już imię - to niech mu będzie na zdrowie. A Tygrysa to dopiero z niego zrobimy:razz:. Wczoraj mu powiedziałam, że u mnie w domu panuje taki zwyczaj, za próby przeniesienia się za tęczowy most - łomot w dupalsona od razu. Posłuszny pies - wziął sobie do serca:-) A co do imion Moja wetka proponowala coś słodkiego - ja wypalłam Nugat - ale nei pasuje Potem wołałam do niego - Zombie.......bo tak w sumie wygląda A potem się zastanwiałam, czy nie powinien się jakoś z japońska......ale w sumie to on bardziej na Etiopczyka wygląda:-) Ale dobra zostaje - Tiger......niech mu dobrze wrózy:-) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cd - bo dłuższe wypowiedzi "zjada" Jest lękliwy - ale z ogromną potrzebą kontaktu, pól nocy leżał na mnie przytulony. Lizałby non stop, całował się wtulał. Porusza się pokulony, pokręcony, ale samodzielnie. Przepięknie chodzi na smyczy ba........można to podciągnąć na "przy nodze", reguje na siad, nie reaguje na waruj. U lekarza - bomba, siedział sobie wtulony między moimi nogami. Żadnej paniki, wywijania młynków - pełna kultura. Z całą pewnością mieszkał w domu - lustro norma, posłanie norma, drzwi, schody, lodówka, wanna - wszystko widać znane. Miałam psy budowe i dzikusy to potrafię odróżnić bywalca salonów. Z wanny chciał wyjść nieco wcześniej niż miałam w planach - ale nie takie Tigery się kąpało:diabloti:. Ogólnie SUPER pies doprowadzony do stanu skrajnego wycieńczenia. Wet na moje - to co z tydzien i byłoby po nim. Powiedział nie proszę pani 48 h maks. Wcześniej letarg, rodzaj śpiączki, który już pewnie miał....... Komentarzy nie będzie - sami je sobie dopowiedzcie....... Znikaaaaaam:-) Tiger - no on raczej Tyglysek:-) ale niech będzie:-) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to jestem biegiem:-). Kochani potrzebne będzie duuużo. Gusia ma moj numer konta i wszystkie namiary. Mecka też ma:-), Mysza też ma. Parę osób ma jak się okazuje:-) Ja Was bardzo przepraszam, ale mam jeszcze moją sunie ( tymczas, na stałe:-) z enostozą - aktualnie na tylną łapę kulejemy i do weta jeździmy. Na już są potrzebne - badanie kału - problem jest poważny kału brak. Tosia mówiła, że miał biegunkę. U mnie od wczoraj od 14 - nic. Żołądek był całkowicie pusty.......żeby dać obraz - wyniesiony z bagażnika, postawiony w moim ogródku usiłował obgryzać gałęzie. To nie są żarty, to jest konkretna relacja zachowania. Ja naprawdę bardzo staram się trzymać emocje na wodzy. ( proszę co poniektóre o litościwe przemilczenie moich telefonicznych wystąpien);-) Badanie krwi - wstrzymujemy się do soboty rano - teraz jest oczywiste że wynik wyjdzie koszmarny. Wet chce pobrać krew po 48 h normalnego żywienia. Jednym słowem czeka na podniesienie poziomu cukru. Anemię ma na bank. Dziąsła ma białe. Nie wiadomo w jakim stanie wątroba. Siusia:- ) To znaczy : sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór, nie brudzi w domu!!!!!! Wychodzi i sika, sika, sika, sika - jednorazowo. Nie znaczy terenu. Na pewno potrzeba góry karmy dla rekonwalescentów i tak jak już Gusia napisała ubrania - on ma całkowity zanik tkanki tłuszczowej. Wczoraj leżał przytulony do kaloryfera, opatulony dwoma kocami. No i teraz clue programu - nie zauważam u niego śladu depresji:-). Brak agresji całkowity. Weta wczoraj i wetkę wycałowywać chciał. Za jedzenie odda wszystko. Usiłuje zjeść miskę:-) - nie dałam, jeszcze się przyda:-) Do psów go nie ciągnie, miał możliwość podejścia do zapory, którą odizolowałam moje stado - nie wykazał zainteresowania. Na szczekanie nie reaguje, nawet nie strzyże uszami - a słyszy na bank -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CD Psiak otrzymał poł litra kroplówki podskórnej glukoza + witaminy. Dostaje przegotowaną wodę do picia również z glukozą. Jego niedowaga określana jest min na 17 kg........zmilczę........ruszcie wyobraźnią....... Stan stawów nie możliwy do określenia w tym stanie - pies nie kuleje, nie ma problemów z poruszaniem. Naturalnie silny stan zapalny obu uszu. Wysięk z oczu. Jeśli chodzi o stan fizyczny to tyle. Jutro napiszę więcej.......na razie idę się kąpać i padam na twarz. Weci byli w regularnym szoku.......ja jestem nadal. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A zatem: Zdaniem weta pies jest w koszmarnej kondycji fizycznej spodowanej długotrwałym i przewlekłym głodowaniem. Innymi słowy mówiąc żeby doprawdzić psa do tego stanu musiał głodować wiele tygodni, a nawet miesięcy. Jego wiek po zebach z przodu można określić na 3 lata, tył 4-5, aczkolwiek zważywszy to jak ostatnio mu się wiodło - moze być młodszy. Ma liczne świeże blizny - tzn po ranach niewiadomomego pochodzenia już wygojonych. Nie są to blizny sprzed lat, ale powstałe w przeciągu ostatnich tygodni, miesięcy. Całe ciało pokryte jest strupami, na głowie praktycznie niewyczuwalna skóra - jeden wielki strup. Nie jest to pochodzenia grzybicznego - pies został dokładnie oświetlony lampą Wooda. Ma zalecone pobranie kału do analizy oraz badanie krwi - dziś już było za późno na jego wykonanie. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to jeszcze raz, bo mi poprzedni post wcięło: Bardzo dziękuję Toskanii za karmę - niesamowicie się przyda, tylko czy jest z nią inny kontakt, niż przez gadu?? Ja hmm no chyba teges zapomniałam hasło do mojego gg:-):oops: Zaraz wkleję obszerną relację z wizty u weta i zobaczymy czy mi tym razem nie zje:mad: -
Gusia pożyjemy, zobaczymy:-) Spokojnie wstrzymajmy się do jutra, dobra?
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mogę być w hotelu maks 2 razy w tygodniu. Ale jak się zobowiązuję, to się wywiązuję. Mogę go umówić z behawiorystą ( bo znam ) i z treserką ( bo też znam). Poza tym podkreślam - tu pies powinien być w domu - nie w kojcu. Żaden mastiffowaty nie powinien trafić do kojca. -
Z zorganizowania to ogólnie znana jestem:-). Problem polega na tym, że zmieni się tylko osoba - tz zadeklarowane wpłaty pójdą na tego psa, tylko pieczę nad nim sprawować będzie Tosia. Ja niestety nie mam możliwości wpłacenia na jeszcze jedną bidę. Płacę już na dwie inne:-). To jest maks moich możliwości.