Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Da........tylko czasu tradycyjnie jej brak:-). Moje..........pip ............pip kocice zwaliły dziś truchło choinki. No nie mogły ze 3 dni kurde poczekać......bym rozebrała!!! Już idę słac zdjęcia Kawy:-) Maksiowi cyknie w piątek zdjątka tajdzi - obiecała:-)
  2. Nie wiadomo:(, ale on jest taki hmmm no rozsądny...........to nie jest typ narwanego nerwusa.
  3. Może mu napisać jakąś łzawą historię - to czasem działa na ludzi. Wiadomo jak trafił do schronu, kiedy, dlaczego itp?
  4. No powiedzcie, czy on nie jest śliczny?
  5. Bo czasem to tak jest.........czy się chce czy się nie chce ( albo boi ) to człowiek robi to co po prostu trzeba zrobić. Na refleksje nie bardzo jest czas. Ja sie zawsze staram myśleć racjonalnie - ale jak umiera zwierzę.......to jaki racjonalizm tu dopasować? Dzięki Aleksandra, za to wahanie bez wahania:-)
  6. Zdjęcia Kawy prosssszę już wysyłam. TO z nowego domu, będziesz musiała wybrać, te które się nadają. Maksymilian to papuga:-). On ma na imię Maksymilian a na nazwisko Kura - moje nazwisko. Znaczy się dwuczłonowe ma. tak jak moja kotka nazywa się Melania Kot- ................... Od razu poważniej brzmi:-)
  7. Jakbyś miała nadmiar chętnych domów.......to wiesz psa się zawsze znajdzie:-):diabloti:
  8. No fakt...........ale jakaś taka niedochwalona się czułam:-).
  9. Achaś i jeszcze jedno ważne. Wpłynęło 50 zł od Erici z bazarku, który zorganizowała. Będzie na sterylkę:-) Wielkie dzięki Erica.:-)
  10. Byłam u Kawy na kawie w niedzielę. Kot mnie wprawdzie obwąchał i dał się pogłaskać, ale wylewny nie był. Najpierw ukrywał się w papierowej torbie, a potem za kanapą. Byłam rozczarowana. Domek suuuuper nie mam cienia wątpliwości. Tak sobie myślę, żeby link wysłać i zaprosić. Bo przemiła właścicielka Kawy bywa na miau, to czemu nie miałaby tutaj:-)? Mam zdjęcia........tradycyjne pytanie- prośba, kto wstawi????
  11. No to zadzwoniłam. Pani stwierdziła, że akcja wstrzymana, bo nastawili się na Bercię z Józefowa. Chcą czekać ile trzeba, a wcześniej uzgodnić rezerwację z dyrekcją schronu. Cóż, podam numer dyrektorki i tyle mogę zrobić......
  12. No to się pochwalę. NIkt mnie nie chwali, to się sama pochwalę. Pewien fachowiec, nie powiem ktory i od czego, bo to rozmowa prywatna była. Ale obecny na tym wątku:-) Poinformował mnie, że - Tola jest po przejściach ale ma potencjał - wiadać moją pracę - aha!! - mamy kontakt taki jaki powinien być między psem a ludziem - obie jesteśmy w miarę normalne:-) No:-) Mnie to humor poprawiło. Zdjęcia Maksymiliana obiecuję solennie wstawić......ale wysłać do wstawienia. Mam jeszcze zaległe zdjęcia Kawy z nowego domu:-).
  13. Zadzwonię. NIe wiem ile się czeka na sterylkę po oszczenieniu. Wykarmić nie musi.......szczeniąt było dwa. Oba martwe. Tak czy siak zadzwonię i potem, albo jutro napiszę co i jak.
  14. Mądrala:-) Sam nie wziął, to się cieszy, że ja sobie zostawiłam. Wprawdzie zakładam, że los tak chciał..... Kurcze nie mam zdjęć Maksia. A powinnam mieć..bo ile razy Paulina u mnie jest to go na foci z każdej strony. Ona go uwielbia:-)
  15. Bej, bardzo Cię przepraszam.......Malwina, Ciebie tym bardziej:-) Na razie tu - założe mu wątek.....ale na razie mam troszkę na głowie:-) [URL]http://www.psy-warszawa.pl/index.php?go=psy/kreon[/URL] To jest "mój" pies. On jest strasznie kochany, skołtuniony jest niemożebnie. Ale jest suuuper. Ja mam oko do fajnych psów. Ten jest "bez pudła".Jest w pierwszej trójce psów z którymi bym wyszła ......gdybym tylko mogła - wiecie o co chodzi. On tak fajnie pufffa i wtula pysk, jak się mu poświęca trochę uwagi.
  16. Tego to mi nie brak........tak się przymierzam do wzięcia się za adopcję Kreona.....w sumie powinno pójść jak po maśle - łapy ma 4, nowotworu nie ma......hmmm.
  17. Papug jest "bo byku" - to najprawdziwsza żako jest. Dostałam ją całą bez piór, takie brzydliwe cuś......papuga z drugiego obiegu. Z odzysku, nawet żółwie mam z odzysku i darowizn:-) W sumie jak tak pomyślę.........to królika i szyszkowca kupiłam......reszta odzysk:-) Teraz jest całkiem urodziwa, pióra ma, gada i ogólnie super..........poza tym, że podłego charakteru:-).
  18. Neris bo Ty Kochana to zwykle dzwonisz wieczorem w weekend.........po całym dniu bytności ucho w ucho z Maksiem..... Był czas, ze wiercił na udarze. Marka - są szanse, że nie .......on przy obcych zwykle milknie......no na jakiś czas.....albo się wstydzi,albo ( tak ja twierdzę ) boi że go ukradna:-). To tak w ogóle, to wredna kura jest - dziobie :-).
  19. No i owszem trzeba. Do mnie się nie odzywała. Mogę się zobowiązać, do telefoningu. Tym bardziej, że ta Bercia co tak jej się podobała, już się oszczeniła........trzeba odczekać mom i można sterylizować.
  20. A to jest ciekawe. Psy na niego w ogóle nie reagują nic. Koty czasem tak - jak się drze "psssik".Ale jak się Maksio drze psik, to ja biegnę i też się dre. Bo on jest donosiciel........ hihih kiedyś u mnie mieszkała pewna znajoma studentka......ja musiłam wyjechać no i ktoś musiał ze stadem zostać......potem papug gwizdał....i mówił do wszystkich per Maciusiu:)
  21. Ja spokojnie czekam na efekty...........w sumie to wydaje mi się nieprawdopodobne, żeby coś się mogło zmienić. Ale .......cuda się czasem zdarzają:-)
  22. Się na żartach nie znają:-). Mam już jednego kundliszona ( Bromba ) niepodobne do niczego - ale uparcie twierdzimy, że to laphund ( suomenlaponkoira ). Nooooo A teraz skoro Tola zostaje.......to trzeba było poważnie podejść to tematu - to jest mastiff pirenejski - miniatura i koniec:cool3:. Był mastiff angielski - po interchampionach - to teraz jest mastiff pirenejski - po interprzeżyciach:-) A'propos enostazy vel enostozy - dostała zastrzyk - możliwe ze ostatni. I pani wet oświadczyła, żeby jej nie paść więcej. Hmm wysublimowana postura to widać taka jej uroda, a teraz niewskazana masa jest.( mniam ale składnia staropolska) Wysterylizować ją można będzie za jakieś 3 tygodnie - jeśli nie wróci problem kulenia. Nawet się dowiedziałam ile zaboli - nie ma to jak urok posiadania dużego psa:-) A Neris Ty się Maksymiliana Kury nie czepiaj........najbrzydsze słowo jakie zna to kurrrrrrrrrrde:-) A wczoraj zaczął biadolić - jejku, jejku, jejku - myślałam, ze się popłaczę. Jak byli ci ludzie Tolkę oglądać i Brombol morduchę piłował jak wściekły - Maks powiedział krótko i zwieźle - cicho! Na co ta pani - przepraszam, ktoś tu powiedział "cicho"? To ona?? Ja widziałam w telewizji, że papugi gadają....ale nigdy na własne oczy. Tiaaaa.......tu będzie pouczenie: "papuga włączyć łatwo......wyłączenie bywa skomplikowane". Jakby wam się ktoś darł uparcie np. Toooooooola przez 2 h, to co byście zrobili? Ja ostatnio mam sposób......wychodzę.:-).
  23. Może i enostoza:-) w każdym razie takie coś od czego "koń kuleje":-) Wywleczemy się dziś na kolejny zastrzyk. Wlec się będziemy nie ze względu na Tolkę, ona ma energii za 4. Tylko ja jestem chora. I nie wiadomo co mi jest ( ciekawostka, nie? ). W każdym razie to nie enostoza. Tak czy siak oficjalnie informuję: TOLA ZOSTAJE - z wszystkimi kurcze konsekwencjami łącznie z odpisaniem na pw Marleny z pytaniem o dt - przykro mi nie mogę pomóc. Innymi słowy los tak chciał. Wczoraj mój TZ ośwadczył, że Tolka jest reinkarnacją Sake. Coś w tym jest:-). Obie atakują niezwykle groźne.........krzesła.
  24. Całkowicie potwierdzam. Na kurzych łapach.......a dokładnie mięsie drobiowym mielonym z kurzymi koścmi odchowywałam moją śp.mastiffkę. Wyrosła na nad podziw prostą. Generalnie w tych kurzych łapach są super substancje, tylko można je dawać w postaci zmielonej bądź rozgotowanej - inaczej pies nie strawi.
×
×
  • Create New...