-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Neigh replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
Ani ja! Hmm pogadam z Wisełką - ona ma ostatnio fartowne ogłoszenia..... -
Młodziutki Goldi Błąkał się w W-wie koło Dw.Wileńskiego! Już MA DOM :)
Neigh replied to Wisełka's topic in Już w nowym domu
Sceniory to idą jak woda.......:-) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak uczciwie, to chyba mnie trudno dogodzić. Poszło miedzy innymi o te cieżkie i gwożdzie Evo - które w tym związku wbijałam JA! Jak mam być babochłopem, to mogę " da sola " jak mawiają Włosi. Czyli po ludzku pisząc SAMA. Ja nie dam rady, ja??? -
Gosia wielkie dzięki :-). Musialybyśmy pogadać. Problemem zawsze w pracach z normowanym czasem pracy było to, ze była unormowana godzina przyjścia.......a nie było godziny wyjścia. A ja mam 2 dzieci w wieku szkolnym i świetlicę do 17. Dlatego tyram jak dziki osioł w kilku miejscacach ( w soboty, niedziele itp) byle mieć popołudnia wolne. Taki los samotnych matek.
-
A wiecie co? Tak w połowie lipca będę miała rewelacyjny dom......tak myślę, że będe miala. Moja znajoma wzięła ze schroniska największą bidę jaka była........ze świadomością ze nie widzi już na jedno oko i wkrótce oślepnie na drugie. Jest u niej wiele lat, niewidomy, głuchy, hmmm no brzydki strasznie. I strasznie stary. Aktualnie po wylewie........Porusza się jak kosmita i tak wygląda. Dziś z nią miałam poważna rozmowe. Chyba dojrzała do smutnej decyzji........... Ale od razu mi powiedziała, ze do końca maja czeka na cud.......A jesli będzie gorzej, a nie lepiej to go uśpi. I od razu chce psa....... Nooo wszystko jasne nie? Ja wiem ze to smutne.........ale z drugiej strony .......pamietam jak odeszła moja kotka... Stałyśmy rycząc na świeżo pochowanym kotem - ja i moja córka. Nagle Zuzia pokazała palcem na pole.....mama patrz. Patrze a przez pola coś się wlecze..... Nooo i tak poznałam naszą kolejną kotkę. Wierzę......ze gdzies tam na górze poszła fama, że miejsce się zwolniło....Podobnie było z Tolką....
-
Młodziutki Goldi Błąkał się w W-wie koło Dw.Wileńskiego! Już MA DOM :)
Neigh replied to Wisełka's topic in Już w nowym domu
Ja zajrzałam........hmm ale o domu dla tekiego nie słyszałam...... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Prokreację ma zaliczoną.........a co do rozrywki hmm no coś tam się zawsze wymyśli...... -
Tego tak do konca nie wie nikt.......ja nie rozumiem też informacji: "wydaja tylko zdrowe" - a są tam w ogóle takie????? Chociaz Kanzaj twierdzi, że ostatnio jak była to takich żywych trupów jakby mniej..... ps. edycja podpisu mi nadal nie działa:mad:
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']A może to chodziło np. o wiosnę 2048 roku?:eviltong:[/quote] On ( być moze po raz pierwszy w zyciu ) ma raj na ziemi........to gdzie on ma iśc? A poza tym liczy się WOLA życia. A tej mu od jakiegos czasu nie brakowało. -
[quote name='gusia0106']Kanzaj, to wyślij mi na maila: [EMAIL="agnieszka.ozadowicz@gmail.com"]agnieszka.ozadowicz@gmail.com[/EMAIL] Wszystkim nie pomożemy ale jeśli znajdzie się dom dla choćby jednego to już będzie coś...nie?[/quote] To będzie dokładnie Kochana Moja o jednego szcześliwego psa wiecej......a akurat stamtąd to o jedno życie wiecej......
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Święte słowa - dlatego ja się powoli przyzwyczajam do myśli o solowym trybie życia. W cale nie jest on taki najgorszy. -
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
A wiadomo:-). Sukę podrywa, czuje się świetnie. Na tamten świat się nie wybiera i w ogóle - Dziadunio rulez:-). A i nie szczeka, tylko robi takie łuuu łuuuu łuuu. Noo a ponoć miał nie doczekać wiosny.........tiaaaaa cuda panie, cuuuuda. -
Na razie wieści brak, ale ja WIEM, że on rewelacyjnie trafił. To się czuje:-) Bardzo mi się podobała mina tego chłopaka jak podszedł do boksu. On był na tak już w odległości 0.5 metra.......tak lubię:-) Jest inny problem. Jest w schronie kolejny Variuchopoobny tyle ze starowina. Siedzi w tak zwanym "domu starców" to taki rządek przed kuchnią........z przypadkami beznadziejnymi. Krzywo pozrastane łapy, ślepe itp...... Prosiłam o zdjęcia, ale jak na razie się nie doprosiłam. Nic sama pojadę i zrobię, ale nie wiem kiedy. Zreszta mam jakąś furę kołder do wywiezienia. Dary od p. Teresy. Achaś....i jest tam jeden taki cuuuuudnej urody Beethoven się nazywa. Pasuuuuje. To taki mix owczarka pirenejskiego z bernardynem. CUDO!
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wreszcie miałabym partnera, który nie robi takich oczu.....jak się pojawiam w domu z ociekającym hmmm no fekaliami kotem...... -
Nooooo szczeniory mają taki niepowtarzalny super zapach:-)))) Maaaatko jak ja dawno nie miałam szczeniaków......same stare dziady:diabloti:
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z przyjemnością. Daaawno temu z moja Osobistą Przyjaciółką wpadłyśmy na pomysł założenia komuny - same babki. Faceci wpuszczani jedynie w celach rozrywkowych i prokreacyjnych. SEKSMISJA! -
Ja się tradycyjnie poryczałam. To była moja najdłuższa i najtrudniejsza adopcja. Większośc wie dlaczego, ale oficjalnie tego nie napiszę. Pozanłam Teodora z wielu stron. Spędzał mi małpiszon sen z powiek. Dla niego robiłam za małpę telewizyjną. Nie mogłąm zrozumieć czemu nikt go nie chce - wyadoptowywałam psy niewidome, bez łap, z padaczką, z nowotworem - do hospicjum - kurcze....nooo A ten był jak zaczarowany. Ania dbaj o niego...........każdy pies, który u mnie nocował jest troszkę mój......a moj pies musi mieć dobrze! I pamietaj gdybyś miała go oddać, to my jesteśmy pierwsze chętne:-). Howgh Jest mnie mniej na dogo........ale jakby co to dzwońcie. No Beatka w weekend to KONIECZNIE (wiesz czemu)
-
Oj jennny Kanzaj nie samymi psami człowiek żyje:-) Ja też wolę 15 psów niż troje dzieci:-). Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Urodzin psom jeszcze nikt nie organizuje............podobnie jak imprez rozwodowych. BŁĄD duuuuży błąd:)
-
"Zaliczył bijatykę."......no tak cały Kajetan cały on - z mniejszą ilością szczegółów się nie dało, co nie? Kurrrrrrrcze to jest jeden z powodów dla których nie lubię facetów - powściagliwość i małomówność......:-)
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dogorywam. Tygrys nie wymiotuje już i spasł się jak niemal prosię. Tolka ma nakaz eksmisji : kopie i ja ją też wykopie!!!!:mad: Brombolina zjada mysie trupy. Puma wydobrzała, ale trzeba się liczyć ze moze być różnie, bo to jest starszy prosiak. Aczkolwiek pasiony róznymi witaminkami, wiec wygląda kwitnąco:-) Mam Sajgon w pracy, nie wiem jak się nazywam. Tz wykluczyłam z życia rodzinnego. Być moze zacznę szukać nowego...... Rozkrecam własny interes ( z czegoś muszę zyc ) i w ogóle stresy, nerwica i tycie na potęgę:-) -
Powiem tak : mam w domu kompletnie stuknięte i autystyczne stworzenie. Od miesiąca behawiorystak głowi się nad nawiązaniem z nią kontaktu. Czasem mam wobec niej instynkty mordercze ( co będe ukrywać ) . Urody jest cudnej........chętni byli.......dlaczego nie oddałam? Bo bałam się ze zatłuką, wypuszczą, zgubią, uśpią. Kazda z wersji w jej przypadku - żaden problem. Czasem dochodzę do wniosku.........ha trudno pomorduję się następne x lat ...........rodziny się nie wybiera w sumie. Widać Mysza nie była Rodziną.......
-
W słowie pisanym jestem, ponoć, nienajgorsza. Zresztą niekoniecznie polskim;-). W kreacji jestem dobra - zwłaszcza związanej z młodym pokoleniem. Ok przyznam się .........tak na boku to działam w firmie zajmującej się organizowaniem imprez dla dzieci ( urodzin, pikników itp). .