-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Buahahaha ja nie wiem jakim sposobem IM opowiedzieć co trzeba moczyć w ukropie i sprawdzać czy boli, żeby nie dostać bana:-) -
A ja wkrótce nie będę mieć Tzeta.......... Właśnie odebrał Jamnikowi "piszczyka"...........oferowane na podmiankę zabawki olane rzecz jasna.......i aferra ODDAJ PISZCZYKA!!!!!!!!!!!!! Oddaj jej - proszę .......( w tym czasie jamnik poznaje uroki wspinaczki).. dla świętego spokoju oddaj. Mowy nie ma - odpowiedział Tz.........trzeba ją uczyć konsekwencji..... WIecie co teraz robi??? Szczeka.........usiłuje ją wziąć sposobem:-) Hihihi widać ze nie zna sie na jamnikach. Jamniki potrafią być uparte......
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie stawiaj się:-) Bo wreszcie powiem wszystkim, czemu nie powinno Ci się pozwolić na opiekę nad ŻADNYM psem ihihihihih I mała anegdotka.......rozmawiam sobie z Neris.......opowiadam jej o klatce otrzymanej od sponsora.....i takie tam. Nagle Neris takim spoko opanowanym głosem......na jednym tonie pyta: - a co ty robisz jutro? - nie wiem, bo co? zapytałam ostrożnie. - a bo byś wpadła z tą klatką. - po co? dalej jestem ostrożna.... Nooo zapakujemy sobie jakieś psa.......pójdziemy nad rzekę i sprawdzimy czy ten transporter pływa......odpowiedziała ze stoickim spokojem Neris. Moze to się teraz nie wydaje śmieszne, ale ze mną nie było kontaktu tak z 5 min. Wyłam ........ -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ty to lepiej Andzia uważaj.......ja nie wiem czy wiesz, ale za chwilę moze się okazać, ze jesteś w spisku.......rozmawianie z nami jest niebezpieczne:evil_lol: -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
u Doroty:-) zaczęło się od propozycji seksu na włączonej na wirowanie pralce.......zabijcie nie pamiętam czemu, a potem to już tylko tych punktów szukały. -
A swoją drogą to nie jest śmieszne.........moje okolice to są takie "powracające z wakacji"........co roku roi się od psów, które jakoś tak zostały na działkach, letniskach itp. W zeszłym roku ganiałam takiego stareńkiego spaniela....biegł biedny co sił w łapach wzdłuz drogi.... tak sobie czasem myślę, ze zamiast psów należałoby kastrować ludzi:diabloti:
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdyby nie fakt, że 15 lat miałam jamnika, to Zołza ( bo tak ją nazwałam) wylądowałaby z powrotem na przystanku w Wieliszewie. Swoją drogą ciekawe co się z tym czarnym podpalanym stało........tym co po Serocku latał. Kurrrde moze ktoś wiecej jamników w mojej okolicy wypuścił.......moze by to trzeba wyłapać na klatkę łapkę?:diabloti: Chociaż to mało śmieszne.......powakacyjnie w moich okolicach pojawia się masę psów ( rasowych, w typie, kundelków). Tragedia A co do bitw na klaty, to widzę, że na kolenym wątku pojawia sie temat "cy...". A ja myślałam ( o naiwna) ze to temat przewodni męskich rozmów. Mało tego na innym wątku ( Libra ) zawiązała się nawet grupa wielbicielek punktu G - oraz poszukiwaczek wszystkich zagubionych punktów od A - F tiaaaaaaaaaa -
[quote name='Neris']Też jej mówiłam, ale jakoś nie chce... Ludzie są doprawdy dziwni. Zresztą ja mam jamnika z rodowodem, to droższe szczeniaki będą "po CZEMPIONIE"[/quote] No moze to jest jakaś myśl założymy 'chodowle rasowych jamników po czempionie....bez papierów bo ostatnie z miotu'. ps. ponieważ ostatnio tu ciągle coś tłumaczę - to mówię wiem jak się pisze hodowla:p
-
[quote name='BIANKA1']Czy to znaczy , że jeszcze jeden jamnik biega po Serocku , czy panowie żle odczytali Twoje zgłoszenie ?:cool3:[/quote] Jeszcze jeden jamnik biega. Czarny podpalany ponoć facet......ale kto go tam wie.
-
Przed sekundą dzwoniła do mnie straż miejska z Serocka: rozmowa przebiegała tak: - dzień dobry straż miejska Serock - mieliśmy zgłoszenie, ze po Serocku biega czarny podpalany jamnik. Czy pani już znalazła swojego pieska?? - ale ja nie szukałam........Ja szukam właścieli czarnej podpalanej jamniczki, która jest u mnie. To suczka. - i co nie znaleźli się? - no właśnie nie!! Dlatego ją do panów zgłaszałam. - acha, czyli ten piesek to na pewno nie pani. - nie proszę pana nie mój..... LITOŚCI!!!!!!!
-
[quote name='andzia69']Neigh - a moze chcesz do kolekcji jamniczkę z cieczka? tyż gryzie i kotów nie cierpi:diabloti: jak dziewczyny ja łapały to były całe pogryzione i tak jej miały dosć, ze chciały wypuścić z powrotem:evil_lol: Rufusowa - gdzie zdjecia?:mad:[/quote] "Moja" też gryzie. Mnie wczoraj użreć próbowała, wytrzymałam dzielnie. A na kolanach cholerę miałam. Ale jak rzuciała sie ( kolejny raz ) do Toli wyrżnęłąm w kły...... Boję się ją na chwilę spuścić z oka, bo w końcu któreś moje nie wytrzyma i ja ZEŻRE. Jak ją zamykam albo wyje, albo obgryza ( nie drapie, OBGRYZA ) drzwi...
-
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
Napiszę wszystko co wiem....... Misia siedziała vis a vis wejscia w klatkach przy wybiegu. To były takie większe zbiorówki. Miały teorerycznie więcej miejsca.......Teoretycznie bo pewnie kiedyś było tam upchane "na gęsto". To był taki "dom wariatów". Przerażone, półdzikie, na widok ludzi chowające się za budą.. Misia reagowała podobnie. Kiedyś siedziałam sobie przy tym boksie. Obserwowałam ją.......ładniutka - stojące uszka, mordka......i taki dziwny wyraz oczu. Udało mi się wywabić ją z budy.....Nie podeszła stała tak z kroczek od siatki.......cała pokulona, nieśmiało zamerdała ogonkiem....takie przepraszam, że zyję........ Instynkty macierzyńskie moze mieć .......bo większość suczek z Krzyczek po prostu była w ciązy albo rodziła. -
A i tak mój Tyglys ładniejsy........ Altera to kiedyś widziałam z Doddy pod lecznicą.....taki trupek stał. Potem go słyszałam, bo jak wydobrzał to szczekał :-) I dość go w klinice mieli.. Fajne takie stado potworów. Ja tam lubiam.... A ja mam na tymczasie JAMNIKA..............tragedia!!! Nie chce ktoś?? Gryzie wszystkich i w ogóle niereformowalna Zołza....
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Absolutnie mnie to nie dzwi:-) Absolutnie........ Tygryś rzuca na kolana:-). Cycuś mamusi kochany. Mała krępa niewywrotna ( czyli Brombolina) też ma swój urok...... Tola jest z całej Trójki najładniejsza, ale hmmm no z nią sie trudno kontakt nawiązuje, bo ona jest autystyczna. A jamnica vel Zołza - jest podła cholera:-) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
AniaW podczas kontroli robiła dokumentację fotograficzną.........to ją poproście:-) W ich obecności także Jamnica oberwała po ryju......są wiec swiadkowie tego, że od lat znęcam się nad zwierzętami.....:razz: -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
Anonimowy Anonimie........wiesz tak sobie weszłam popatrzeć na Misię....bo w sumie to hihihi masz ją dzięki mnie......... No Gusia po nią przyjechała.......a właściwie przyjechała po to co ja wybrałam. Nawet nie wiesz jak mi dobrze, jak się patrzę na te zdjęcia........jak mi to dziś tu i teraz było potrzebne. Ja ją doskonale pamiętam stamtąd........Kostuś jest dziecko szczęścia.....Ocalona to dla mnie zawsze już będzie Misia. Dzięki.......masz we mnie dłużnika. -
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
Neigh replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
Kostusiu całe TWA z Tobą....uda się.....tak mi się jakoś wydaje:-) Matko to zaczyna tracić paranoją.......niech TWA będzie z tobą i wszystkie tego odmiany hihihi Gusia jakby co to wytłumacz, bo ja się poddaję....... -
Daj spokoj:-). Chociaż ciesz się.......ze Cię nikt nie odsądził od czci i wiary......nie powiedział, ze nie umiesz wizyt przedadopcyjnych robić......nie uznał ze zmalwersowałaś 80 zł........itp, itd. I tak Wam dziewczyny szczerze powiem........wyadoptuję te psy z Krzyczek - te którym to obiecałam........ale biorę urlop z dogo. Mam dość.....nie wiem czy definitywnie........ale w każdym razie na jakiś czas. To jest jednak niezła paranoja........
-
[quote name='malagos']Ja też tak uważam, sterylką sobie nie zaprzataj glowy. Ważna umowa adopcyjna i przekonanie przyszlago wlaściciela o koniecznosci, ze względu na zdrowie psa, oczywiscie :cool3:[/quote] Malgos, ale wczoraj się okazało, ze nie mam prawa do podpisywania umów adopcyjnych:evil_lol:. A z rzeczy ważnych - zapomniałam napisać, ze mam oko iście sokole, bo mój wet ocenił ją na 3-4 lata. Podyskutowaliśmy na temat sposóbu ścierania pazurów.......jak dla mnie to to jest miastowa laska.....rozumiecie, prawda?? No i dziś dałam dwa ogłoszenia do Miejscowej ( będzie jutro ) i do GW ( będzie w piatek - "pies czeka na człowieka" ) zapłaciłam 25 zł - mam niejasne wrażenie, że coś za dużo.......no ale trudno. Robiłam ogłoszenia w takim punkcie, oni chyba biorą jakieś prowizje......Dooobra
-
Nie mogę Bianko........mowy nie ma. Kto jak kto, ale ja muszę mieć każdy krok kryształowy pod względem prawnym......
-
[quote name='Korenia']Wiem, wiem.. Nie można jej 'przepuścić' przez schronisko? Nie macie 'układów'?[/quote] W żadne układy nie wchodzę. Nigdy więcej i z nikim.........nauczka na przyszłość. W sumie szkoda mi jednego.......fajne kontakty sobie po drodze wyrobiłam.....Ale nic to spokojnie i powoli, ale do celu.
-
Rozmawiałam z p. Dominiką.......podałam jej adres wątku....to sobie poczyta:-). A moze się złamie i coś napisze......:cool3: U Teosia wszystko gra i buczy:-). Kontakty z Majką poprawne, Teoś zaczyna być zachłanny na mizianki. Burczy tylko przy dotykaniu łap. Poza tym ideał.....jak to nasz Teodor.......nooooooo nie JUŻ NIE NASZ:-) UFF
-
[quote name='malagos']trzymaj sie jakoś, tylko tak mogę powiedzieć... [SIZE=1]w domyśle - nie tylko na tym watku :cool1:[/SIZE][/quote] Malgoś Kochana, dzięki:-). Ale nie wiem czy to widać, ja już nie jestem zła....Byłam oszołomiona, wściekła, było mi przykro. Teraz uważam, że paranoja osiągnęła szczyty.....ale jak się na szczyt wchodzi, to trzeba uważać, żeby nie zlecieć z głośnym hukiem:-) Luz Kochana, luz......mnie to od jakiegoś czasu nieźle bawi.....słowo:-). W sumie jestem w niezłym towarzystwie......baaa doborowym wręcz:-). Ale nikt mi nie napisał co sądzicie o imieniu Zołza??? Achaś i tak się dziś zastanawiałam.........ostatnio się zastanawiam nad takimi sprawami, które mi nigdy by do głowy nie przyszły. Otóż....przypuścmy ze sie właściel Zołzy nie znajdzie ( tfu ttu) ale gdyby......Ona nie jest sterylizowana. Jak ja moge wyadoptować niezłego w sumie jamnika bez sterylki???? No a z drugiej strony: nie ma właściela, robię sterylkę, znajduję dom......Podpisuję papiery. Znajduje się właściel. W świetle prawa ma 2 lata prawo do odbioru psa.........No i chryja, bo mu ją wysterylizowałam. I mam sprawę.........i nieprzyjemności, tak??? Jeszcze miesiąc temu bym o tym nie myślała........
-
[quote name='Erazm']Wprowadzimy sie do Ciebie z całym inwentarzem:cool3:. Daj ogłoszenie w okolicznych lecznicach może ktoś się znajdzie...Niestety tylko taki pomysł przyszedł mi do głowy...:oops:[/quote] Wprowadźcie się......wreszcie będę mieć wspólokatorów którym nie przeszkadza nadmiar psów domu. Zołza......co myślicie o takim imieniu?? Zołza przestała rzucac się na Tigera, pod warunkiem ze jej nie wącha. Zaczęła wyć jak weszłam na strych.......Neris świadkiem bo słyszała. Kontaktowała się ze mną Kora. Zołza jest na stronce znalezione/zagubione. Nikt nie zgłosił Korze zaginięcia psa........nikt nie zgłosił jej zaginięcia na Paluchu, nikt nie zgłosił straży miejskiej. Pozostaje jedynie Wyborcza. Hmm nikt jej nie szuka??? No fakt konfliktowa jest........niszczy trochę, ale nie wierzę w wyrzucenie!!! Za bardzo zadbana - czyste uszka, przycięte ( bądź starte ) pazurki itp...... Kurrrde.....