-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co z wizytą umówioną przez hop! ? Czy będą w środę wyniki? -
Dziękuję za pomoc. Sunia jest cudowna, biegała z moją Gerdą i Portosem - psem Sugarr. Musimy poszukać szybko domu, bo bardzo się do siebie przywiązujemy, a z czterema psami sobie nie poradzę.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podpisuję się pod tym, co napisała jayo. Trzeba zrobić badania Diance. Jeśli ma raka i policzone dni, nie ma chyba sensu stresować jej zmianą miejsca. Jeśli nie, przyda się informacja o jej stanie zdrowia w nowym domu. Jeśli pies jest chory to o ile się nie mylę nie można go szczepić, a tym samym nie może przekroczyć granicy. hop! zaklepała termin wizyty u weta na środę ale sama się odezwie. -
Kicia jest w zaawansowanej ciąży i mam opory przed zrobieniem sterylizacji aborcyjnej. Będę jutro u weta z całą bandą. Najbardziej boję się sąsiadów, teraz każde szczeknięcie może być pretekstem do afery. Sąsiad z dołu widział jak nieśliśmy z TŻ klatkę z sunią i małymi. Bardzo dziękuję dogomaniaczce DORKA za klatkę transportową. Bardzo mi pomogła.
-
[IMG]http://i3.tinypic.com/6ba3i40.jpg[/IMG] [IMG]http://i16.tinypic.com/6ciiat1.jpg[/IMG] [IMG]http://i16.tinypic.com/6bjpkp1.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i8.tinypic.com/4qhhyk1.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.tinypic.com/4t72xci.jpg[/IMG] [IMG]http://i13.tinypic.com/54mvxo5.jpg[/IMG] [IMG]http://i19.tinypic.com/4kdsgm1.jpg[/IMG] [IMG]http://i8.tinypic.com/4r1gmld.jpg[/IMG] [IMG]http://i2.tinypic.com/4xwstix.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.tinypic.com/4ytthqb.jpg[/IMG]
-
Mogę wreszcie coś napisać. Jutro weterynarz określi wiek kici, zrobi jej test białaczkowy i niestety, wysterylizuje. Jutro też pójdę do wetki z sunią, określę wiek i kolejność działań. Sunia pierwszy raz jest w mieszkaniu, śmiesznie rozjeżdżają jej się nóżki na parkiecie, jest mała, nie ma tendencji do ucieczek. Wyprowadziłam ją na automatycznej smyczy, szła przy nodze ale się nie załatwiła. Szczeniaki już nadają się do adopcji, też pokażę je wetce. Moja Gerda na wyjeździe ślicznie bawiła się z sunią (pierwszy raz w życiu nie atakowała), w mieszkaniu na jej terenie jeszcze się nie spotkały. Ktoś z domowników musi pójść ze mną i z suczkami na spacer i jeśli nie będzie wojny, odpiąć ze smyczek w drzwiach przy powrocie.
-
W czasie pięciodniowego wyjazdu znalazłam sunię z dwoma szczeniakami i ciężarną kocicę. Kicia w czasie deszczu płakała pod moimi drzwiami, prosząc o pomoc. Bezdomna sunia zaprowadziła mnie do miejsca, gdzie ukryła szczeniaki. Nie mogłam wrócić i zastawić zwierzaki na pastwę losu. W bloku mam trzy własne psy, dwa koty a teraz jeszcze sunia z małymi i ciężarna kocica. Nie poradzę sobie. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu i szukaniu domów. Dzisiaj wstawię zdjęcia. Na 18-tego mam skierowanie do szpitala i prawdopodobnie będę musiała to odwołać. Tym razem to katastrofa.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj wróciłam z wyjazdu i w poniedziałek mogę wpłacić 50 zł na Diankę. Na czyje konto, żeby było szybciej? Myślałam, że mogę więcej ale na wyjeździe znalazłam ciężarną kotkę i sunie z dwoma szczeniakami. Moja Gerda zaprzyjaźniła się z sunią (jestem w szoku, bo jest agresywna) i lizała jej szczeniaki. Nie wiem jak sobie poradzę. Wracałam pociągiem z Gerdą, kocicę przywiózł mi ktoś zanim dojechałam do Krakowa a sunia z rodziną przyjedzie jutro. Katastrofa. -
[quote name='Ibazelka']Czy ktos karmil wczesniej Biomill'em ?? Jak byscie porownali Biomill'a i Hills'a ?[/quote] Od miesiące zmieniłam psom karmę z Hills na Biomill. Robią mniejsze kupy i jest pewniejsza.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy to znaczy, że na zdiagnozowanie Dianki można wpłacać na podane konto? Kto chce przyśpieszyć wizytę u weta i wpłacić? -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na stronie 310 hop! napisała (po obejrzeniu karty chorby Dianki u weta ) jakie badania trzeba zrobić, żeby ruszyć z miejsca. Koszty badań to około 350zł. Ktoś odpowiedzialny i chętny do ścisłego zastosowania się do zaleceń weterynarza musi pojechać z Dianką na badania. hop! napisała, gdzie poszczególne badania się robi. Teraz trzeba zebrać pieniądze. Jeśli znajdzie się osoba, która się tym zajmie i poda nr konta, na początek przeleję 50zł. -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
tamb replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Może jutro się spotkamy nad Wisłą? W jakiejś chwili bez deszczu. -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
tamb replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Czarusia? Timon stał się psem kanapowym. Zachowuje się jakby był u mnie "od zawsze", przynosi piłeczkę, żeby mu rzucać, już nie szczeka idąc na spacer, nie prowokuje Gerdy. Jest jak w bajce. Martwię się trochę, bo przez kilka dni będzie z Ozzim i kotami pod opieką mojego syna (prawie 15 lat) i siostrzenicy męża, która już kończy studia. Gerdę bierzemy ze sobą bo jest najbardziej kłopotliwa. Nie będzie mnie od 9-tego do 14-tego. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę i mam nawet pomysł ale rezultat byłby 23 paźdzernika.Wcześniej mogę przelać tylko 50 zł. Głupot nie piszę, to są fakty. Do życia romenki się nie wtrącam a to, że Romcia ma 3 lata to nie znaczy, że za 7 lat nie powtórzy sie problem. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenka, nie wygłupiaj się ze zdjęciami odchodów Dianki. Wszyscy Ci współczują, podziwiają Twoje poświęcenie, osoby zadające pytania i traktujące poświęcenie własnej wygody dla zwierząt jak coś normalnego są na wątku żle widziane. Romenko, są trzy rozwiązanie problemu Dianki: Wariant optymistyczny - Dianka nie ma choroby nowotworowej, znajduje domek, wszyscy się cieszą, Ty i Darek nie macie problemu. Wariant pesymistyczny - Dianka ma raka, trzeba ją uśpić, wszyscy płaczą, wklejają płonące znicze, problem rozwiązany. Wariant trzeci - Dianka nie ma choroby nowotworowej, nie cierpi, nie można jej uśpić, nie znajduje jednak domku. Co wtedy? Czy nie pomyślałaś, że Romcia (Twoja Sunia) też za jakiś czas może mieć problemy zdrowotne, robić kupy w mieszkaniu? Czy wtedy Twój partner życiowy każe Ci wywalić ją z domu? Czy w przypadku trzeciego wariantu nie lepiej, żeby tyle ile może żyć, Dianka była u Ciebie? Czy takie uleganie Darkowi w sprawach dla Ciebie ważnych jest wskazane? Nie mam prawa się wtrącać, piszę tylko swoje zdanie ale nigdy nie zrobiłabym czegoś, czego bym sama nie chciała pod naciskiem drugiego człowieka. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ani ja ani hop! na napadamy na romenkę. Zadałyśmy kilka rzeczowych pytań (ja dotyczących badań, diagnozy i karmy), hop!, która jest osobą bardzo odpowiedzialną i planującą wszystko z dużym wyprzedzeniem, o plany romenki wobec Dianki i o ogólne informacje o suni. To na hop! był skierowany atak a ja weszłam na wątek, żeby wypowiedzieć się w jej obronie. Nie było nas, kiedy romenka potrzebowała pomocy bo na dogo zalogowałyśmy się niedawno, zajmowałyśmy się psami, które były pod naszą opieką. Ja zwykle piszę na wątkach, kiedy mogę pomóc. Wyraziłyśmy dezaprobatę bo posty z opisem kłopotów z Dianką, przy równoczesnym zachwycie wszystkim, co dotyczy dzidziusia, straszenie Darkiem, przeraziło nas. Romenki nie znamy osobiście a z jej wypowiedzi doszłyśmy do wniosku, że pies przeszkadza a Darek jest dla Dianki zagrożeniem. Miałyśmy podstawy do takich wniosków. Proponuję nie pisać o problemach osobistych, nie obwiniać się wzajemnie i nie obrażać tylko zaplanować, co można zrobić dla Dianki. Jaka kwota jest potrzebna na pierwszą wizytę i następne. Czy są jakieś pieniądze ze skarpety dobermanów na Diankę, czy trzeba zrobić zrzutkę. Nie jestem uprawniona do informowania jak może pomóc hop!, ale wiem, że się odezwie. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenka dla dobra Dianki powinna poiformować jakie badania były robione i kiedy, jakie są wyniki i zalecenia weterynarza, na jakiej karmie jest Dianka. Nie sądzę, żeby pies będący pod opieką osoby odpowiedzialnej i poświęcającej się dla zwierząt był pozbawiony zdiagnozowania, leczenia i w konsekwencji szansy na życie. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
tamb replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem, że narażę się na atak obrońców romenki ale pozwolę sobie zadać romence pytanie: Czy Dianka jest na specjalistycznej karmie dobranej przez weta, po wcześniejszym zdiagnozowaniu i ustaleniu powodu ciągłej biegunki? Znam psy bardzo chore, które są na specjalnych karmach i nie mają problemów z rozwolnieniem. Pies hop! i moja suka są właśnie takimi psami. Jeśli Gabi hop! zjadłby normalne jedzenie, byłby ciężko chory a mieszkanie jak to pisze romenka, zasrane. -
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
tamb replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Ja już wiem, że jak się w ciągu 2 tygodni nie znajdzie domu, to coraz trudniej oddać. A jak się kolejka nie ustawia, pies się przywiązuje, my też, to nie ma wyjścia. Tak miałam z Ozzim i jeszcze był chory i trudny. Leczenie trwało, załarwiał się w mieszkaniu chyba 7 miesięcy, niszczył wszystko ponad rok. Bałam się, że nie znajdę wystarczająco cierpliwej osoby. Timon jest grzeczny, nie odstępuje mnie na krok i nie miałabym serca dalej szukać mu domu i narażać na stres. Czaruś też ma pierwszy wspaniały dom u Ciebie, widziałam jak się przywiązał. Tak musiało być i już.