Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Dlaczego nikt jej nie chce? Jest piękna i ciągle bezdomna.
  2. A co z wizytą poprzedzającą adopcję? Domek zawsze powinien być sprawdzony.
  3. Moja koleżanka ma znajomą, która rozpacza po śmierci psa. Wiem, że długo o niego walczyli. Koleżanka przekonuje ją do adopcji Loli. Nie wiadomo czy się uda ale mam nadzieję.
  4. Ale bidulek. Mogę tylko podbić wątek.
  5. Chętnych na malucha jest kilku, mar.gajko odda go po dokładnej weryfikacji. Z Amicusem nie ma zasady pierwszeństwa, miejsce musi być idealne. Mar.gajko jutro coś więcej napisze.
  6. Miało być spotkanie ale pani nie zadzwoniła. Może jutro się odezwie.
  7. Szczenie cudne, przewiozłam do mar.gajko i z wielkim trudem oddałam. Sunia i jej szczeniak, które jeszcze mam na tymczasie nie są zaszczepione, nie mogłam ryzykować. Ale szczenie najmniejsze jakie widziałam i cudne. Ma pewnie 6 tygodni a mieści się na dłoni.
  8. W sprawie suni nikt dzisiaj nie dzwonił, jutro odwozimy szczeniaka, a ja miałam spotkanko z najmniejszym szczeniorem, jakiego widziałam. Cuuudo, oddałam mar.gajko i bardzo zazdroszczę osobie, która da małemu dom tymczasowy. Kicia była u weta, jest już odrobaczona, w przyszłym tygodniu szczepienie.
  9. Sunią nikt się nie interesuje ale może jak będzie pokazana w programie, ktoś się zainteresuje. Szpitala nie straciłam tylko zmieniłam termin zwalając na ważne sprawy rodzinne.
  10. Do nowego domku jedzie w sobotę, nie przewiduję jakiś niespodzianek na miejscu bo ludzie bardzo mili. Jednak będę się cieszyć w sobotę wieczorem, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.
  11. Tak, to cieczka. Sunia miała USG i powikłania poporodowe, ropomacicze itp. wykluczone. Dostała zastrzyk na zatrzymanie cieczki (w mieszkaniu jest pies Ozzy). Termin szczepienia za tydzień, sterylizacja za 3 miesiące.
  12. Pan i pani wydają się dobrym domkiem dla małego. W środę albo sobotę odwozimy. Martwię się o sunię bo zauważyłam, że plami krwią. Dzisiaj znowu wizyta u wetki. Wczoraj było drugie odrobaczenie.
  13. Sunia, kotka i jeden szczeniak są u mnie.
  14. Jeden szczeniaczek pojechał dziś do domu. Myślę, że będzie dobrze. Jutro przyjedzie pan oglądać szczeniaka, a ja pana.
  15. Dzisiaj pieski są w Dzienniku Polskim. Trzymajcie kciuki. Prawie całą noc budziłam się i sprzątałam, żeby nie robiła tego sunia. Były bardzo zarobaczone. W poniedziałek drugie odrobaczenie.
  16. Wysłałam pw z numerem telefonu. Mam urwanie głowy bo po odrobaczeniu szczeniaki wymiotują glistami. Mają 6 tygodni, jeden waży 3,5 kg, drugi 3,3 kg. To będą duże psy, wetka mówiła, że ojcieć musiał być duży. Cud, że sunia przeżyła poród.
  17. Nawet nie, wchodzi tylko na kanapę, na łóżko albo siedzi pod łóżkiem. Ubranko ściąga. Cały czas do niej zaglądam.
  18. Przeniosę termin szpitala. Kicia mruczy i nie widać, że miała jakiś problem. Wszystko stało się tak nagle i trochę zmieniło moje plany.
  19. Dwaj chłopcy. Dzisiaj będą u wetki o 15-tej.
  20. Mam na kota, wetka po zabiegu ubrała kicie.
  21. Kupiłam kaftanik ale dwa razy zdjęła. Założyć znowu?
  22. Wróciłam właśnie od wetki z sunią. Waży 12 kg, ma mniej niż 2 lata. Zachowuje czystość w mieszkaniu, ładnie chodzi na smyczy, jest bardzo miła, lubi koty. Bardzo boi się mężczyzn, zwłaszcza ubranych na czarno. Kuli się, ucieka i reaguje szczekaniem. Jest bardzo łagodna, do mojego TŻ przekonała się po kilku godzinach. Jutro idę do wetki z maluchami, dzisiaj nie miałam już siły. Tweety, kicia chodzi po pokoju, jest bardzo smutna. W nocy dam jej jeść, kilka razy robiła siku. Wiem, że sikanie jest ważne, wetka mówiła, żeby zwrócić na to uwagę.
  23. Nie chcę iść do szpitala. Nie wierzę lekarzom ale zadzwonię i może uda się zmienić termin. Teraz rezygnuję ze szpitala.
  24. Jestem z kicią w mieszkaniu, bardzo się o nią martwię. Wetka mnie uspakajała, ale ja będę panikować do piątku.
×
×
  • Create New...