Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. tamb

    Maks za TM

    Moje psy uwielbiają żwacze i wędzone uszy, więc i Maks pewnie się ucieszy. Ale śmierdzą strasznie, Tż wywalał mi je z szafki z przedpokoju na balkon. Następnym razem zamówimy coś bardziej cywilizowanego.
  2. tamb

    Maks za TM

    [quote name='salibinka']Brawo dla obecnej Opiekunki Maksa :)[/QUOTE] Brawo, jestem bardzo wdzięczna za ogromną pracę, włożoną w Maksa.
  3. tamb

    Maks za TM

    Tak Maks reaguje na Foksie i Dżekuś, którą niedawno poznał. Cudownie się otworzył w obecnym miejscu, niedługo będzie można go ogłaszać.
  4. tamb

    Maks za TM

    [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/8806/maks1.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/3736/maks2.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/1829/maks3l.jpg[/IMG]
  5. Dług Meli to 152zł. Kto może pomóc spłacić?
  6. [URL]http://www.dziennik.krakow.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1157051-amor-szuka-dobrego-domu.html[/URL]
  7. ANETTTA, masz pełną skrzynkę, nie poszło mi pw. Moja znajoma jest szczęśliwa, że jest taka pomoc dla Tinki. Wielkie podziękowania.
  8. Wspaniale, to wielka pomoc. Wysłałam adres osoby, która jeździ do suni.
  9. Trzymam mocno, żeby się udało. Pod koniec tygodnia zawiozę do Krakowa moją tymczasowiczkę Melę. Też poproszę o zaciśnięte kciuki.
  10. Koleżanka łapała u księży kilkanaśnie zabiedzonych kotów i wtedy zobaczyła Tinkę. Księża chcą ją wydać, proszą o znalezienie domu. Można ją zabierać do weterynarza, leczyć. Jakby się ją zabrało do hotelu, byliby zadowoleni. Tylko nikt nie ma pieniędzy na hotel. Obiecali, że może u nich być, tak długo, aż nie znajdziemy domu. Karmę też łaskawie przyjmą. Nie ma co liczyć jednak na dobrą opiekę i jakieś uczucia.
  11. Ktoś z rodziny oprawcy oddał Tinę do księży. A księża nie leczą, karmią resztkami, proszą o szukanie domu. Tyle tylko, że nikt jej nie dręczy a księża są otwarci na współpracę (jak im się przywiezie karmę, dadzą i przygotują balię, w której będzie można wykąpać Tinę). Nie trzeba w tej chwili też, wchodzic w koszty hotelu. W allegro cegiełkowym i w ogłoszeniach, nie piszmy, gdzie jest obecnie, bo nie byłoby dobrze, jakby księża poczuli się urażeni i przestali wpuszczać do Tiny.
  12. Jak wspaniale, że jest zaineresowanie Tiną. Wierzę, że będzie już tylko lepiej.
  13. [quote name='tamb']Bardzo pilne! Czy ktoś, kto bywa w schronisku, mógłby zrobić zdjęcia białemu psu, średniej wielkości, nr. schr. 98/06/11, nazwany "Kieł". Zdjęcia poproszę na adres [EMAIL="tamaraart@vp.pl"]tamaraart@vp.pl[/EMAIL] Pies może być jeszcze na kwarantannie. Zginął komuś ze smyczą, znajoma zawiadomiła schronisko, a mnie poprosiła o ogłoszenie w dzienniku. Ogłoszę go, ktoś może rozpacza a pies niepotrzebnie cierpi, ale muszę mieć zdjęcia.Bardzo proszę.[/QUOTE] Prośba dalej aktualna. Szkoda psa.
  14. Tinka ma około 7 lat i bardzo potrzebuje pomocy.
  15. Mela czuje się dobrze, Pani cierpliwie czeka.
  16. Wcisnę go z nowu poza kolejką, tylko nie do schronu.:-(
  17. Jak będą gotowe do adopcji, dajcie znać. Ogłoszę je w Dzienniku Polskim w Krakowie.
  18. A ta Pani wie, że grozi mu schronisko? Jak dobry domek to może (nieładnie, że to piszę) trzeba rozczulić jego losem, taki trochę szantaż emocjonalny.
  19. Wpisuję się po rozmowie z Panią Olą, która była od dłuższego czasu opiekunką Toli i znalazła dla niej dom. Wszystko jest dobrze, Tola nie przejawia najmniejszej agresji, śpi z jednym z domowników w łóżku, jest wręcz idealna. Mogę się tylko cieszyć, że nie została uśpiona
  20. Maleństwo już u mnie, nie było w nocy komplikacji. Dla bezpieczeństwa weterynarz zostawił ją u siebie, ale już nie ma zagrożenia. Smutna, obolała, wydaje się jeszcze mniejsza niż jest. Takie biedactwo.
  21. Została na noc u weterynarza, wolał ją poobserwować do rana. Było krwawienie, nieduże, ale było.
  22. Pani Ola już rozmawiała z Agnieszką, dałam jej numer telefonu. Nie byłoby to w porządku, gdyby była tylko od płacenia, bez możliwości decyzyjnych. Jedno pociąga za sobą drugie. Jednak z tego co wiem, bardzo szanuje Agnieszkę i weryfikacja chętnych będzie znana Agnieszce. Pewne rzeczy można robić wspólnie, dla dobra psów. Jednak nikt nie zgodzi się na pokrywaie kosztów hotelu a eliminację jego osoby z decyzji o domu stałym. Jestem dobrej myśli bo i Pani Ola i Agnieszka kochają psy i chcą jak najlepiej.
×
×
  • Create New...