Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Przepraszam, że piszę o tym na wątku, ale nie udało mi się wysłać pw. Zuzlikowa, zajmujesz się benkami? W Wieliczce jest 4-letnia sunia, bernardynka, której właściciele nie chcą. Podobno bardzo chuda. Masz pomysł, jak jej pomóc? Tel. do osoby, która mi o tym powiedziała, wolałabym podać na pw.
  2. Został jeszcze jeden szkrabek, adopcyjnie trudniejszy. Nie mówiąc o trzecim szkrabku w hotelu, nieadopcyjnym.
  3. Oj tak, ja nie umiem wstawiać zdjęć.
  4. Wróciłam z Krakowa pełna spokoju o Dosię (teraz Antosie). Ma wspaniały dom.
  5. Dziękuję za ogłoszenia. Może ktoś o Przecinka zapyta. Jest bardzo miły i dużo już o nim wiem. To pomoże przy adopcji. Z ostatniej chwili: Nie miałam sumienia więzić Przecinka w oddzielnym pokoju, sprawdziłam ogrodzenie metr po metrze i biedak od rana na zmianę z Ozzim i Gerdą biega. Zrobiłam podział na Titkę, Timona, Przecinka (dogadują się) i Gerdę z Ozzim. Przecinkowi bardzo się to podoba i nie kombinuje.
  6. Dobrze, że się nie poddajesz. Życzę, żeby się wszystko udało.
  7. Dosia pakuje walizki. Salibinka wszystko opisze. Aniu, dziękuję bardzo.
  8. U mnie Przecinek poczuł się pewnie i też przestał reagować na moje "fuj" i "nie wolno". Od wczoraj nie wpuszczam go do kotów, jest w pokoju na górze w oczekiwaniu na dom. Antila, jakby się nie poprawiało, mogę ogłosić sunię w Dzienniku Polskim, a Ty opiekowałabyś się nią do czasu znalezienia domu bez kota. Szkoda mi Twojego kota, sama mam osiem i nie wyobrażam sobie, żeby pies je stresował. Przecinek nie ugryzł, tylko zaczął ścigać, nie dał się odwołać, koty siedziały na szafie. Dla mnie to już było za dużo.
  9. Tak, lepiej wstrzymaj. Mam przeczucie, ze Dosia teraz znajdzie domek. Dzisiaj też miałam obiecujący telefon.
  10. [quote name='elik']Czy Jo36 sprawdzi domek dzisiaj ?[/QUOTE] Po niedzieli może. Abrakadabra może w niedzielę. Napisałam maila do Pani, kiedy ona z kolei może. Z DP są dwa domy do sprawdzenia.
  11. I Tobie i Jo37. Dziękuję za pomoc. Ważna ta wizyta, jak wydam Dosię skupię się na Przecinku (dziś był nieznośny).
  12. Dziękuję, adres wyślę na pw.
  13. Im pewniej czuje się Przecinek w domu, tym bardziej dokucza kotom. Dzisiaj nie reagował na moje "fuj", "nie wolno", zagonił je na szafę. Niestety, koty są u mnie najważniejsze, nie będę ich stresować. Przecinek jest w pokoju na górze po takim zachowaniu. Zapewnię mu spacery, bieganie z piłeczką, pokój na górze, ale na dół już nie wpuszczę. W piątek wraca Tż i będzie pracował na górze, w ciągu dnia Przecinek będzie miał koło siebie człowieka cały czas. Z ostatniej chwili: Przecinek z Dosią byli na długim spacerze, żeby zrekompensować siedzenie na zesłaniu, na górze. W pewnym momencie Przecinek ożywił się, jakby rozpoznał drogę. Zaczął się szarpać, ciągnąć i zawróciłam bo bałam się, że z dwoma psami nie poradzę sobie, jak zacznie się wyrywać. Myślę, że to piesek, który ma dom, tylko biegał bez kontroli, kiedy chciał. W przyszłym tygodniu pójdę z nim na spacer i pozwolę się prowadzić. Wiem o nim tyle, że: nie może iść do domu z kotami, z psami nie zaczyna, nie umie chodzić na smyczy (chodzi pierwszy raz), zamknięty bez człowieka, monotonnie szczeka i drapie w drzwi. Nie ma oporów z załatwieniem się w mieszkaniu, mimo wyprowadzania, prawdopodobnie nie był w mieszkaniu. Przy pierwszym kontakcie nieufny, potem bardzo przyjazny, potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Szybko się uczy, aport, "daj łapę" opanował. Niezależny, samowolny, mądry, rozumie ale i tak robi, co chce. Na spacerze, spuszczony ze smyczy zwiałby. W ogrodzie skupiony na zabawie piłeczką, biega, przynosi piłkę, kiedy usiadłam zmęczona, zaczął szukać luki w ogrodzeniu. Zostawiony sam w ogrodzie, kombinowałby jak zwiać. Ma około 5 lat. Jeśliby poszedł do bloku, to tylko wtedy jeśliby zawsze ktoś był w mieszkaniu, inaczej będzie przeszkadzał sąsiadom. Spuszczanie ze smyczy odpada chyba długo. Jeśliby poszedł do domu z ogrodem, musi być idealne ogrodzenie i osoba, która na początku będzie chodzić z nim w szelkach a potem koncentrować go na zabawie. Jeśliby zaprowadził mnie do swojego domu i warunki byłyby do przyjęcia a ludzie otwarci na uwagi, będę się zastanawiać. 10 dni po szczepieniu,mogę mu zrobić badania i wykastrować. Nie za wcześnie?
  14. A kto mógłby, bo blisko mieszka, czy pracuje? Jeśli domek byłby idealny, miałabym transport w sobotę.
  15. Jeden dom do sprawdzenia jest w Warszawie na Starówce (korespondujemy już jakiś czas), drugi w Sieprawiu. Potrzebuję pomocy w sprawdzeniu. Bardzo, bardzo.
  16. Kto mógłby sprawdzić dom w Sieprawiu?
  17. To pewnie on trafi do Jasła, do Pani zainteresowanej wcześniej, moją Dosią ( do Cioci Pani Moniki F.). Będzie wizyta przedadopcyjna? Dla mnie to konieczność przy każdej adopcji, jeśli ma być udana.
  18. Mam tymczasowicza Przecinka, który na początku nie reagował na koty a jak się zadomowił (jest 10 dzień), zaczął ścigać. Krzyknęłam strasznie, odciągnęłam za obrożę i teraz tylko powiem "nie wolno", nie goni kotów.
  19. Ojejku, co się dzieje z adopcjami.
  20. Przecinek? Leży na mojej poduszce, rozwalony i udaje, że był tu od zawsze. A jak chcesz wiedzieć co potrafi kicia Mija to: Mija była znaleziona między innymi z połamana szczęką i nosem. Po operacjach został defekt; Mija sapie i pluje. Zawsze kiedy kładziemy się spać, Mija wskakuje na łóżko i chodzi wokół człowieka sapiąc i plując, powoli zataczając coraz bliższy krąg i na koniec ociera się pyszczkiem o policzek i z zaaferowania, pluje jak najęta. To taka wyliczanka, na kogo wypadnie, na tego bęc, zawsze ktoś jest opluty. Nie wolno jej peszyć, trzeba to wytrzymać bo jest po przejściach i nieśmiała. Na dodatek jak Tż kroi kotom mięso, to Mija przybiega i woła " ma-ma". Wystarczy workiem zaszeleścić i już jest "ma-ma". I jak się zdziwi to robi największe oczy na świecie. Przecinek zaszczepiony.
  21. Już odpowiedziałam. Pojawił się kolejny dom do sprawdzenia w Warszawie, wysłałam pw z prośbą o wizytę. Dom z 10-miesięcznym pieskiem.
  22. [email]tamaraart@vp.pl[/email]
  23. [url]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1141717-tobi-szuka-dobrego-domu.html[/url]
  24. Jak napiszę, co potrafią moje koty,wszyscy pomyślą, że zwariowałam. nie wypuszczaj mnie. A niech tam, niech będzie: Miodek - otwiera lodówkę, skacze na klamki i uderza łapką w klucz (zamykam wszystko na klucz, żeby nie wyszedł i dzikusów nie wypuścił), w nocy spaceruje po domu i jak ma dobry humor podśpiewuje piosenkę na jedną melodię, wydaje słowopodobne dźwięki (kiedyś powiedział wyraźnie Ania), jak ktoś wychodzi z domu, wskakuje na plecy bo chce na spacerek, jak ktoś mu się nie podoba, podbiegnie, ugryzie w nogę i z niewinną minką odchodzi. Chowa się pod kołdrę albo kocyk, rozpłaszcza i jak chcesz sięgnąć, czy poprawić , robi atak. Je tylko mięso w najlepszym gatunku, można na nim testować wędliny, jak coś jest trochę gorsze, nie ruszy (chodzi o jakość). Jestem od niego wręcz uzależniona, przy jego dźwiękach milknę, wyłączam muzykę i się wsłuchuję. Mam fioła na punkcie Mioda. Opisać kolejne koty?
  25. No co? Wszystkie moje psy aportują, podają obie łapki, przynoszą zabawki, jak poproszę.
×
×
  • Create New...