-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
tamb replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nikt nie pyta o Przecinka, a tyle ma ogłoszeń. A taki fajny pies. -
Z trudem wytrzymuję. Wpuszczanie, wypuszczanie, żeby nielubiące psy się nie spotkały, stanie nad sunią w ogródku, to duży stres. I jeszcze poczucie winy, że Przecinek i Mela (oddzielnie), są na górze, bez człowieka na stałe. Muszę nauczyć się odmawiać. Tylko, co będzie z tymi zwierzakami, jak odmówię? Ci ludzie, którzy przyprowadzają, nie wezmą. Proszenie o pomoc finansową, też jest dla mnie krępujące. Ale przecież, na swoje zwierzęta nie proszę, tylko na bezdomne, którym dałam tymczasowe schronienie.
-
Dziękuję bardzo. Sunia teraz jest izolowana, bo nawet Titka na nią chce wskakiwać. Jak zwykle musi być izolowana od Gerdy bo byłby atak. Przez cieczkę psy pogłupiały, wykastrowane a chcą wskakiwać. Mam istny cyrk, stoję nad Melą, wychodzi bez psiego towarzystwa.
-
Księżniczki już w DS! Wszystkim dziękujemy za pomoc! :)
tamb replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Konieczna jest pomoc. Mogę tylko podrzucić wątek. -
Tak, to ta sunia. Znalazłam ją i była u mnie, potem przybył Przecinek a teraz Mela. Przecinek i Mela (Rudzia) też są na stronie Radia Bielsko.
-
Dziękuję jeszcze raz, sama teraz nie poradziłabym sobie z kosztami przy tymczasowiczach.
-
Do domu stałego zawiozę ja 16 lipca, wygojoną.
-
Dziękuję bardzo, rozliczenie zrobię w pierwszym poście.
-
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
tamb replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję. -
[quote name='tamb']Tak, zaszczepiona, krew pobrana, termin operacji 5 lipca. Ma przepuklinę, łysinki to stare blizny, nie grzybica. Wieczorem napiszę więcej.[/QUOTE] Mogę już dopisać, że wyniki dobre, wczorajsza wizyta 105 zł, koszt sterylizacji i operacji przepukliny, zamknie się w kwocie do 250 zł. Sunia wygoi się u mnie, przyszły domek poczeka do 16 - tego lipca.
-
Tak, zaszczepiona, krew pobrana, termin operacji 5 lipca. Ma przepuklinę, łysinki to stare blizny, nie grzybica. Wieczorem napiszę więcej.
-
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
tamb replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Przecinek coraz piękniejszy a nikt o niego nie pyta. Ma ogłoszenia i cisza. Mimo kastracji, bardzo interesuje się tymczasowiczką z cieczką. Muszą być w domu oddzielnie, bo nie miałaby spokoju. Na podwórku biegają razem bo są inne atrakcje, ale cały czas mam na oku. W jakim czasie po kastracji, pies nie reaguje na suczkę z cieczką? -
Sunia nie ma krawatki, ma około 2 lat.
-
Bardzo dziękuję za przybycie i pomoc. Jutro jedziemy do dobrego weterynarza i on określi, co trzeba zrobić, w jakim terminie i jakie będą koszty. Za czwartkową wizytę zapłaciłam, niczego ona nie wniosła.
-
Dzisiaj był jeden obiecujący telefon i od razu wizyta przedadopcyjna. Pani miła, dom z ogrodem w Bilczycach, za Wieliczką. Pani wykosztowała się przy chorej, poprzedniej suczce, która przeżyła 15 lat i nie pokryje kosztów operacji suni. Chce ją, ale żeby sfinansować koszty weterynaryjne. Jakby ktoś chciał pomóc, to bardzo proszę o deklaracje, żebym wiedziała, co mogę przy suni zrobić i w jakiej lecznicy. Chciałabym zrobić zeskrobinę z tych łysinek okrągłych. Mnie się wydaje, że nie są to przypalenia bo skóra jest gładka, ale przebarwiona (czarna). Chciałabym wykluczyć grzybicę. Rtg albo Usg jest potrzebne, żeby określić jednoznacznie, co sunia ma na brzuchu. Sterylka aborcyjna i likwidacja przepukliny albo guza (nie wiem dalej, co to jest) jest niezbędna, dobry wet określi, kiedy najwcześniej. Po konsultacji z moją wetką w Krakowie, nie poszłam dzisiaj na drugi zastrzyk bo okazało się, że sunia dostała steryd.
-
[URL]http://www.dziennik.krakow.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1150041-mela-szuka-domu.html[/URL]
-
Dziękuję za przybycie na wątek. Wiem, że nie jestem już sama z problemem. Zapraszam też do Przecinka, wygląda pięknie a i tak, nikt go nie chce. Maks z mojego podpisu, już w lipcu minie rok, jak czeka w hotelu na dom. Ale Maks gryzie, więc mało adopcyjny. Napisałam tekst do ogłoszeń: [FONT=verdana]Mela to mała suczka, około dwuletnia, która jest już zmęczona bezdomnością. Słaba, przerażona, samotna, błąkała się po osiedlu, prosząc bawiące się dzieci o pomoc. Małe dziewczynki przyprowadziły ją do osoby, która dała jej schronienie w czasie deszczu i szuka dla niej dobrego, bezpiecznego domu. Mela ma piękne oczy, intensywnie rudą sierść i niepowtarzalny wyraz pyszczka. Przypomina jamniczka, emanuje łagodnością, mądrością i psią dobrocią. Jest miła, nauczona czystości, ładnie chodzi na smyczy. Będzie idealnym towarzyszem i przyjacielem, osoby, która ją przygarnie. Kontakt w sprawie adopcji: 510278239, [EMAIL="tamaraart@vp.pl"]tamaraart@vp.pl[/EMAIL].[/FONT]
-
Biegała z cieczką, w schronisku nikt jej nie szukał, w najbliższej lecznicy jej nie znają, w okolicy nie ma ogłoszeń. Ma dwie małe blizny, jakby po oparzeniach. Bardziej wierzę w znalezienie nowego domu, niż starego. A może ja już czarno widzę, sama nie wiem.
-
Biegała po osiedlu a ma cieczkę. Pewnie jest. Nie ma jak tego sprawdzić na tym etapie.
-
Wróciłam teraz od weta i : sunia ma około 2 lat, dwa stare ślady po przypalaniu papierosem (prawdopodobnie), to na brzuchu wygląda na przepuklinę albo kopnięcie i stan zapalny. Dostała lek przeciwzapalny i mam przyjść w sobotę. Wtedy powinno wyjaśnić się na 100%, co ma na brzuchu. Jestem w tej chwili spłukana i umówiłam się, żeby przy suni wszystko, co trzeba robić a ja zapłacę do końca przyszłego tygodnia. Jakie dać jej imię? Może Mela?
-
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
tamb replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Przecinek był dzisiaj na spacerze z Gerdą (spotkali się poza bramką). Im dalej od domu, tym większa była komitywa. Po spacerze do domu weszli razem, Gerda odwiedziła go na górze, nie było wojny. Teraz to samo z Ozzim, znowu z Gerdą a równolegle praca, żeby Przecinek nie gonił kotów. Jak wszystko się uda, tymczasowicz, dołączy do stada. Nie, żeby został, ale, żeby poprawić mu warunki tymczasowania. Z sunią nie ma takiej możliwości przy Gerdzie. Ale jest miła i po załatwieniu spraw weterynarynych, znajdzie szybko domek. -
Jeśli możesz, to pewnie, że tak.
-
Uzbierałam na Przecinka i mam opory, żeby znowu prosić. Ale nie mam kasy a sunia wymaga wizyt u weta. Pzecinek dalej nie ma domu, z sunią powinno być łatwiej przy adopcji. Ale kto weźmie niezdiagnozowanego psa z guzem na brzuchu.
-
Jest troszkę większa od Dosi. Na wadze łazienkowej waży 7kg ale waga jest niedokładna. Sunia jest mała, sterylizacja będzie konieczna, ten guz na brzuchu też jest niepokojący. Przecinek wariuje, jest oddzielony od suni. Wprawdzie wykastrowany, ale nadal reaguje. Wyprowadziłam się z Krakowa, zeby się skupić na pracy a nie wyprowadzać taką ilość psów. W Bielsku nie mam wyprowadzania, ale mam wypuszczanie na zmianę i ciągle coś mi przybywa.
-
Znowu trafiła do mnie sunia, z guzem na brzuchu, pewnie zaciążona http://www.dogomania.pl/threads/209207-Sunia-wyrzucona-a-może-zgubiona-w-czasie-cieczki.-Bielsko-Biała.