Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. I co macie jakąś perspektywę transportu? Ja mogłabym go ewentualnie podwieźć do Częstochowy lub Katowic.
  2. Jest otwarte ale tylko od 10 do 13
  3. Jutro Diablo będzie zaszczepiony (wirusówki + wścieklizna) i zaczipowany.
  4. Gonia66 nigdy łatwo nie jest. Ale to jest tylko dom tymczasowy. Miałam wiele piesków ze schroniska u siebie w domu, zawsze gdy je przekazywałam nowym domom ryczałam, ale potem jak dostawałam zdjęcia roześmianych pyszczków to mi serce rosło. Nie jest sztuką nabrac psów ze schroniska i ich nie oddawać dalej, zamknąć drogę innym psom do lepszego życia. Taka jest specyfika domów tymczasowych. Z jednej strony radość na widok psa, który tak jak Bora z totalnej rozsypki zbiera się, zdrowieje, staje się radosna a z drugiej smutek rozstania, własne przywiązanie. Ja sobie zawsze tłumaczę, że tutaj nie moje uczucia są najważniejsze.
  5. To jak już założysz ten wątek to podrzuć mi proszę.
  6. Wiem, że dla każdego psa zmiana miejsca to stres. Ae wiem tez, że psy są egoistami. Uwielbiają być dla swych właściceli jedynymi, najkochańszymi. Oczywiście mogę jej zapewnić głaskanie, ciepłą karmę, opiekę, miłość też jej dam ale moja miłość podzielona jest jeszcze na inne psy. Widzę ile ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Widziałam jak patrzyła gdy ją zostawiałama samą na cały dzień. Nie może być inaczej ponieważ ona musi być jedynym psem w domu a u mnie nie będzie. Miałam nie jednego psa w domu, wiem, że równie szybko się zakochują w nowej pani jak szybko zapominaja o starej oczywiście warunek jest jeden nowy dom musi je kochać. Psy są bardzo wdzięcznymi stworzeniami bo na miłość odpowiadają jeszcze większą miłością. Myśłę, że jak Bora zobaczy, że jej warunki się polepszyły ma swoją panią lub pana na wyłączność,s nie musi rywalizować z innymi psami to szybko się zaaklimatyzuje i pokocha swój nowy dom.
  7. Nie wiem czy to dobra informacja czy zła. Hektor, ten rudy haski został adoptowany. Nie wiem komu, podobno przyjechali jacyś ludzie z Warszawy i go zabrali. Mam nadzieję, że tym razem dobrze trafi. Ciotki warszawianki rozglądajcie się może go gdzieś wypatrzycie.
  8. Kurcze trzeba się rozglądać. Popytam znajomych.
  9. W schronisku nazwali go Diablo. Im szybciej go zabierzecie tym lepiej. Dzisiaj dowiedziałam się, że ze schroniska wydano pięknego haskiego, oczywiście nie wykastrowany. Opiekowały się nim dziewczyny od malamutów, zbierały kasę na hotelik, sprawdzały potencjalne domy a oni go wydali nawet nie wiadopmo komu. Boję się, żeby naszego psa nie spotkało to samo. Oni go wydadzą każdemu kto przyjdzie i powie, że to jego pies. Będę spokoniejsza gdy będzie pod opieką fundacji. Doddy podaj jakieś szczegóły.
  10. Spróbuję, ale nie wiem czy mnie posłucha ona uparta jest. Co do ogłoszeń, można dodać to uśmiechnięte zdjęcie suni, trzeba napisać, że przeszła wylew, po którym zostało skrzywienie głowy, które z czasem może się cofnąć.
  11. Miała, teraz już się chyba skończyły, nie chciałam jej ogłaszać nie wiedząc jak to się wszystko skończy.
  12. Bora to pies idealny dla starszej osoby, nie jest natrętna, nie niszczy, nie wpadnie w człowieka z impetem, nie przewróci, nie skoczy przednimi łapami, wygląd ma groźny więc potencjalnego włamywacza odstraszy. Jest bardzo mądra, można z nią podgadać, nie odpyskuje. Myślę, że jej pan/pani się jeszcze o niej nie dowiedział.
  13. [quote name='andzia69']śliczny biedaczek:-( czy ktoś go poogłaszał?[/QUOTE] Ja go ogłaszałam tam gdzie mogłam a , że niewiele mogę to i ogłoszeń jest niewiele. Powiem szczerze, że ja trochę boję się go ogłaszać bo w schronisku nikt nie będzie się zastanawiać czy ten pan, który się podaje za właściciela jest nim istotnie po prostu wydadzą psa i po kłopocie. A kłopot jest coraz większy bo psów przybywa a on siedzi sam w boksie i miejsce zajmuje
  14. Niestety nie, jedyne zapytanie o tego psa było od jakiejś kobiety z Krakowa, ale ona dzwoniła tylko raz, pies miał miec blizny na łapie a ten nasz nie ma, zresztą co z tego skoro pani już się więcej nie odezwała.
  15. Z panem dziennikarzem rozmawiałam. Dzisiaj byłam u asta, pies jest cudowny. Ma około 3-4 lat a zachowuje się jak szczeniak, zachęca do zabawy. Inne psy go ciekawią, raczej by się z nimi pobawił niż ugryzł. Ma problemy z koooopą, na spacerku stawaliśmy chyba z 10 razy, stękał, nadymał się a niewiele poleciało. Porosiłam aby mu nie dawali kości, ale nie wiem czy mnie wysłuchają. Zrobiła psiakowi, krótką sesję fotograficzną. Będziecie musiały przyznać, że jest śliczny. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/233/65e0413cfe4afe3emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/233/b417dc67eeea279emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/119/12794253e69aefd6med.jpg[/IMG][/URL]
  16. Ja to sobie marze o starszym panu lub pani, która Borę będzie głaskać, latem usiądą sobie razem w ogródku i będą podziwiać jak marchewka rośnie.
  17. Niestety, dla jej dobra musi być w innym domu. U mnie są trzy psy, które jej nie zaakceptują, muszą być izolowane. Bora tez nie bardzo lubi inne psy. Chce jej znaleźć dom, w którym będzie jedynaczką uwielbiana i rozpieszczaną przez swojego pana lub panią. Ja nie mogę jej tego zapewnić, zawsze będzie tylko jednym z psów, pomimo całej miłości do niej muszę ją oddać.:shake:
  18. Poprawa, poprawą a tu trzeba Borce domku szukać.
  19. Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Już nie muszę je wynosić, nawet na płytkach sobie radzi. Co prawda ciągle krok jest chwiejny ale z tym sobie radzi, gdyby nie ta głowa można by było powiedzieć, że jest prawie normalnie.
  20. Też mi się wydaje, że te jej problemy z chodzeniem to wina błędnika. ale dla mnie ważne jest to, że Bora nawet jak się przewróci to szybko się podnosi i człapie dalej.:lol:
  21. Dzwoniłam do pana trzy razy, z tego dwa razy nagrałam sie na sekretarkę ale jak na razie zero odzewu.
  22. Dora co się w poetkę bawisz???:klacz::jumpie::jumpie:
  23. Dziękuję Szarotka:lol:. Od razu lepiej sie pisze:multi:
  24. Najważniejsze, że jest pod dobra opieką.
  25. Bora dziękuje za życzenia. Od jutra zwiększamy dawkę nivalinu, bo tak głowa jednak wygląda okropnie a mnie się wydaje, że to główny powód problemów z chodzeniem. Bora od dwóch dni załatwia się tylko na dworze i to mnie bardzo cieszy bo mam mniej roboty oczywiście są i inne powody do radości np. Bora zaczęła pięknie machać ogonem. Nie wiem dlaczego niezbyt lubi jak ją nosze na rękach, raz to nawet próbowała uciekać. Czy wam również dalej nie działają emotki??? Bez tego trudno pisać.
×
×
  • Create New...