Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Dziękuję serdecznie Limo. Ile kosztuje takie wyróżnienie? Jeśli się nie znajdzie nikt chętny na zapłacenie to ja zapłacę, ale pieniądze będę miała dopiero po 01.01, teraz jestem bez grosza, ale do tego już zdążyłam się przyzwyczaić:evil_lol: Czy Ty ją gdzieś jeszcze ogłaszasz? Mam na myśli takie darmowe ogłoszenia?
  2. Cudne zdjęcia. Widać, że jest szczęśliwa to co teraz tylko domku szukać? Dziewczyny jeszcze raz serdecznie dziękuję.:klacz::klacz::klacz:
  3. Tak to doktor Olender. Bora ma cały czas skrzywioną głowę teraz chyba faktycznie mniej, mam nadzieję, że wy to widzicie lepiej ja ją widzę codziennie i dla mnie zmiana nie jest tak bardzo zauważalna.
  4. A teraz te zdjęcia na które wszyscy z niecierpliwością czekają Bora w całej swej okazałości:lol::loveu: To wszystkie zdjęcia dzisiaj:lol:
  5. A tutaj moja kolejna tymczasowiczka sunieczka Myszka, po wypadku trafiła do schroniska, tam ją położyli i sobie tak kilka dni leżała. wreszcie ją zabrałam. Okazało się, że ma pęknięty kręgosłup na szczęście rdzeń nie jest uszkodzony. leczy ją wspaniała pani weterynarz z Tych, Myszka nie musiała mieć operacji chociaż inni weci uznali to za niemożliwe aby ona jeszcze kiedyś chodziła. Teraz po około miesiącu leczenia przeze mnie zaczęła wstawać chodzi jeszcze nieporadnie ale próbuje, niestety jest problem z sikaniem ale jestem dobrej myśli. Myszka ciągle dostaje duże dawki różnych leków i wymaga stałej opieki. A oto Myszka, nie moge się oprzec aby nie wkleić jej zdjęcia ona jest taka śliczna, chociaż zanim trafiła do schroniska to musiała być dzika sunia. Teraz widać, że się cieszy na mój widok ale nieufność jej pozostała.
  6. Wątku Rico nie ma ale zaraz go Wam przedstawię to wspaniały pies. Do kotów zero agresji łapa boli go jak nie wiem co a przy zmianie opatrunku nawet nie próbuje ugryźć tylko się biedaczek wyrywa. Gdy do niego podchodzę od razu się kuli ze strachu ale to już wpływ schroniska. A oto Rico:
  7. Tutaj też mróz straszny. Bora ma się dobrze, wczoraj chciałam jej porobić nowe fotki ale niestety aparat mi padł na tym mrozie, a te z garażu zdjęcia jakieś takie nieładne. Trafił do mnie nowy tymczasowicz Rico ma wygryzioną łapę do kości stan masakryczny ale walczymy o tę łapkę. Nie ukrywam, że Bora w tej chwili "zabiera" miejsce innym pieskom, sama już nie wymaga opieki i spokojnie mogłaby iść do nowego domku ale zero zainteresowania. W tej chwili mam na tymczasie: Bora - po wylewie ale stan dobry,może iść do adopcji, Mysza - sunia ze złamanym kręgosłupem stan poprawny, zaczęła nareszcie się przemieszczać samodzielnie, wymaga rehabilitacji i stale przyjmuje leki, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, Rico - stan poważny łapa wygryziona do kości, zmiana opatrunków dwa razy dziennie, stałe podawanie leków, wizyty u weta, zaczynam mieć problemy z czasem (chroniczny brak) bo jeszcze trzy swoje psy no i trzeba chodzić do pracy. Zaczynam się zastanawiać nad adopcją zagraniczną dla Bory może tam by znalazła szybciej dom bo tutaj nie było o nią ani jednego telefonu:shake:
  8. Książeczka już jest u mnie. Jutro ją wyślę, chcesz listem zwykłym czy poleconym?
  9. Już pytałam weta. To nie jest na zasadzie skurczu, który można rozmasować lub wyćwiczyć, bo ona jak chce to może skręcić tą głowę, ale tak jakby sobie nie zdawała sprawy, że ta głowa jest skrzywiona. Podobno są jakieś zabiegi ale on nie wiedział jakie podobno w Warszawie są prowadzone jakieś nowe metody leczenia i rechabilitacji takich psów ale to dla nas za daleko.
  10. Pati jak Ci tak smutno to mogę Ci coś podrzucić ze schronu:diabloti: zapewniam nie będziesz się nudzić. A co z tą malamutką pojechała już? Aresik zapewne szybko znajdzie dom jestem o tym przekonana.
  11. No niestety ten tydzień był dla mnie okropny. Zaglądałam tutaj ale tylko na minutkę. Oczywiście problemy nie przez zwierzęta tylko przez ludzi, ale do tego powinnam się juz przyzwyczaić. Co u Bory? No cóż starsza pani czuje się wyśmienicie. Jak na psa po tylu przejściach. Prawie się już nie zawraca chodzi prawie normalnie, jedyne co jej pozostało po wylewie to skręt głowy, nie ma ktoś pomysłu co z tym zrobić? Leki dostaje nadal. Jak zdążę to porobię jej jakieś zdjęcia aby wszyscy mogli nacieszyć się jej widokiem. Niestety żadnych telefonów w sprawie adopcji.
  12. Przepraszam, że się wtrącę. Ale jeśli MagdziaK mieszka tam gdzie mieszka (nie piszę dokładnie gdzie bo nie wiem czy sobie tego życzy, ale wiem gdzie mieszka:evil_lol:, trochę to skomplikowane) to najbliższe schronisko jest właśnie w Częstochowie. Tylko tyle z mojej strony.
  13. Taaaa, ale ja za stara jestem na takie gonitwy.
  14. Bora z dnia na dzień jest wredniejsza. dzisiaj goniłyśmy się po podwórku bo paniusia nie miała ochoty wrócić do garażu, na spacerki jej się zebrało:diabloti:
  15. Wstyd mi za niego, że taki beksa:shake::lol: To, że panikuje to wiedziałam, bo jak go zamknęli w boksie to podobno strasznie wył, nic natomiast nie niszczył, buda została cała. Książeczka gdzieś jest, ale pani, która wie gdzie, jest na urlopie jak wróci to poszuka:angryy:
  16. I pojechał....
  17. Wiem Szarotka, że to lepiej, tylko ja jakiegoś doła dzisiaj załapałam, to chyba przez tą mgłę.
  18. No cóż, Bora bez zmian, tzn co dziennie lepiej, sprawniej się porusza. Niestety zero telefonów.
  19. Pamiętajcie aby czymś osłonic żołądek i wątrobę Fionki (ranigast, hepatil), ale oczywiście po konsultacji z wetem.
  20. Ok. Dam znać w schronisku, że psa zabieracie w niedzielę. Mam nadzieję, że szybko znajdzie fajny dom. Powiem szczerze, że juz miałam od nich telefony kiedy on wreszcie pojedzie bo zajmuje boks, a jest potrzebny.
  21. Patrycja ma problem z netem, przekażę jej, że się chcesz z nią skontaktować. Bardzo was proszę o wpłaty. Rachunek jest duży my nie jesteśmy w stanie go zapłacić. Najbardziej boję się nakręcania kosztów a jak tam zostanie to rachunek będzie rósł szybko. Ewentualnie może ktoś ma pomysł na zdobycie jakiś pieniędzy? Mnie już ręce opadają w schronisku same problemy, mamy kolejnego psa z urazem kręgosłupa a tutaj jeszcze Pati do zapłacenia:shake:
  22. Taj jest czynne, mnie również niedziela bardziej by odpowiadała. Gdyby coś mogę go podrzucić np do Częstochowy. ale chciałabym abyście obejrzeli schronisko i warunki w jakich są trzymane psy. Zobaczycie wtedy, że nie przesadzam, i że tam wszystko może się zdarzyć.
  23. Jest coraz bardziej wredna. Myślałam, że po tym wylewie coś jej tam się w głowie poprzestawia i nie będzie goniła kotów ani innych psów. A tutaj dzisiaj, nie dość, że pogoniła moją kotkę (truchtem, ale zawsze) to jeszcze oszczekała psa biegnącego ulicą. Jestem z niej dumna.
  24. A jest opcja zwrotu kosztów paliwa?
  25. Limo czy ja Ci dziękowałam za kolejną porcję ogłoszeń? Chyba nie? Więc teraz czynię to oficjalnie.:lol: Limo w imieniu Bory i swoim dziękuję za ogłoszenia:iloveyou::Rose:
×
×
  • Create New...