ULKA12
Members-
Posts
6902 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ULKA12
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Z Nikusiem jestem już umówiona, mam nadzieję, że się odnajdziemy:lol: Szkoda, że nie przyjedziesz ale nic straconego, zawsze można podjechać zwiedzać Jurę i przy okazji odwiedzić Tofika. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jeśłi Tofik ma jakiś swój kocyk a Ty możesz mu go dać to byłoby miło, tylko go czasem nie pierz :-), Czyli z jedzeniem nie powinno być problemu bo ja swoim psom tez daję ryż z kurczakiem. Czy jakies specjalne zabiegi pielęgnacyjne trzeba przy Tofiku wykonywać, podawać mu jakieś leki? Nie jest zabezpieczony przeciwko kleszczom? Nikuś nie odbiera, włącza się tylko poczta. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem czy on nie ma mojego numeru telefonu w razie czego podaję jeszcze raz 517251148. Dziewczyny to mam rozumieć, że pies przyjeżdża jutro do mnie, na jak długo nie wiadomo. Kto będzie zajmował się finansami?Ja przepraszam, że wyskakuje z tymi finansami ale nie stać mnie na utrzymanie jeszcze jednego psiaka. Oraz jeśli ktoś może mi udzielic odpowiedzi na te pytania czy Tofik jest zabezpieczony przeciwko kleszczom, czy był szczepiony na wirusówki i wściekliznę. Chciałabym wiedzieć co jadał w dotychczasowym DT, co lubi a czego nie, taką ściągę najlepiej aby mi ktoś napisał aby te przenosiny były dla niego jak naj mniej zauważalne (kiedy jadał, w jakich godzinach był wyprowadzany na spacer). Mam nadzieję, że Tofikowi będzie się u mnie podobało. Justyna85 ja nie mam numeru Nikusia więc jeśli możesz mi go podać na pw to bym do niego zadzwoniła. -
Aż boję się zapytać co on obgryza, kość z dinozaura? :-) Chudii i jak tam Twoje klombiki masz je jeszcze, czy Kazan wprowadził nowy ład w ogródku?
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
ULKA12 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Bo najgorsza jest niepewność. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś'][B]Ulka[/B] :loveu: jeśli zrobiłem Ci przykrość swoimi wątpliwościami to bardzo przepraszam:modla: Terenie darze ogromnym szacunkiem za to wszystko co robi dla zwierzaków:) Siedzę już cichutko ;);) Pozdrawiam Wszystkich :loveu:[/QUOTE] Wojtuś ja nie mam piętnastu lat aby się obrażać lub strzelać fochy, Wy opiekunowie macie prawo mieć wątpliwości i dopytywać się o to w jakich warunkach będzie pies a ja z kolei wiem co mam i jaka jestem i pytań się nie boję :-) Dlatego napisałam zapraszam do mnie, sami się przekonajcie. Oczywiście najlepiej by było aby pies od razu trafił do DS nikomu nie służy ciągła zmiana miejsc i przyzwyczajanie się do nowych osób. Tak że trzymam kciuki i jeśli mogę coś doradzić to może jeśli jest wizja domku stałego wstrzymać się kilka dni z przeprowadzką Tofika, sprawdzić domek i jak się ma przenosić to niech wędruje do domu stałego. Pozdrawiam Ula -
I aparat już wrócił z naprawy, jeśli nie to proszę powiedzieć jak tam przebiega aklimatyzacja Kanzana?
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
U mnie w miejscowości dworca nie ma jest w Myszkowie, to miasteczko niedaleko mnie. Możesz sobie sprawdzić jakie masz połączenia w drogę powrotną. Czyli rozumiem, że decyzja zapadła, że Tofik przyjeżdża do mnie czy jeszcze nie? -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja mogę podjechać do trasy, tylko myślałam, że same go przywieziecie i naocznie się przekonacie co i jak, kawkę wypijemy itd... -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
ULKA12 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Mnie przesłał filmy Borys i powiem szczerze nie tego się spodziewałam, myślałam, że ona jest w lepszym stanie. Ona dość, że nie zachowuje równowagi to jeszcze ma brak koordynacji ruchowej. Biedna niunia, i ta chęć to życia. Sama nie wiem co doradzić, myślę, że trzeba zbierać szybko kasę na ten rezonans i mieć pewność co to jest i czy jet możliwe chociaż zaleczenie lub poprawa jej życia. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87']Ulka12 my tu wszystkie tak drążymy ten temat bo sprawa Tofika jest dla nas bardzo ważna zwłaszcza ja zżyłam się z tym siuskiem:loveu:Chcemy po prostu dla niego jak najlepiej. Hmm Milka czyli będzie miał w DT towarzyszkę o takim samym imieniu;) Tofik z moich obserwacji nie jest agresywny do żadnego psa wiadomo na początku u mnie było warkolenie na Milkę ale to tylko ze względu na jedzenie a teraz nawet zdarzy się że poliżą się po pyszczkach i śpią obok siebie a ogólnie to po prostu nie zauważają siebie na wzajem. Dziewczyny nie chcę sama podejmować decyzji pomóżcie przecież jeśli byłoby coś nie tak Tof nie dogadywał się z innymi psami czy coś to go zabierzemy a w ostateczności wróci do mnie jak już ojciec będzie w domu[/QUOTE] Ja zaproponowałam swój DT a Wy macie prawo pytać, dla mnie nie ma w tym nic złego:lol: Mogą wam się warunki podobać albo nie, chodzi o to aby nie było nieporozumień i jakiś niejasności. Pozdrawiam i czekam na decyzję.:lol: Ulka -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Przedstawiam Wam moje prawdopodobnie "wieczne" tymczasy : Borka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/306/b89291df628d7c6cmed.jpg[/IMG][/URL] Myszka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/267/be085ca130283f77med.jpg[/IMG][/URL] Psy moje osobiste Norton i Sonia ;-) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/83/b5f3f78356af8f1dmed.jpg[/IMG][/URL] I Milka na pierwszym planie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/121/6d7061d40bf31024med.jpg[/IMG][/URL] -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
ULKA12 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A ja nie umiem otworzyć tych filmików:placz: Widzę tylko to: [FONT=Arial] Wszelkie prawa do zdjęć oraz nagrań wideo zastrzeżone. [email]arnie@vetoborniki.pl[/email][/FONT] -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
ULKA12 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
W tych trzech pierwszych linkach to coś jest? Bo ja zdjęć nie widzę. tylko w tym ostatnim linku są zdjęcia kupy i robali. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Taks zgadzam się z Tobą oczywiście. Teraz jestem cały czas w domu przez dwa najbliższe miesiące, poza tym cały czas w domu jest jeszcze moja mama aczkolwiek jej się staram nie obciążać zbytnio moim obowiązkami. W domu są jeszcze takie psy: Bora owczarek niemiecki, staruszka, wzięta ze schroniska z guzem listwy mlecznej i terminem śmierci za dwa tygodnie, u mnie jest juz od września 2009r... w międzyczasie dostała wylewu uratowałam ją, teraz sunia wróciła już do lepszej formy ale niestety daje się we znaki starość bo ma juz szacunkowo 11 lat nie zaczepia innych psów, raczej schodzi im z drogi ostatnio jak miała cieczkę to tylko molestowała jednego psiaka od nas ze schroniska (pies był wykastrowany), mam również sukę dobermana (sterylizowana) i psa pit bulla (kastrowany) te psy z zasady nie mają kontaktu z moimi tymczasowiczami i w czasie gdy taki jest w domu mieszkają w tym samym domu co ja, ale na piętrze gdzie mieszka moja mama, wypuszczane też są osobno, są to psy raczej pokojowo nastawione do życia w co pewnie niektórym będzie trudno uwierzyć, ale ja wolę nie ryzykować i nie mają ze sobą kontaktu. Tofik natomiast gdyby zamieszkał u mnie w domu miałby kontakt z Milką mała sunia zabrana ze schroniska i to jest mój prywatny pies (suka wysterylizowana) oraz z Myszką jeszcze mniejsza sunia, która trafiła do mnie na DT ze złamanym kręgosłupem i diagnozą, że już nie będzie chodzić, teraz śmiga tak, że czasami trudno za nią nadążyć i pewnie zostanie już u mnie na stałe ponieważ ma jakieś problemy z psychiką, strasznie się boi, nie pozwoli się podnieść na ręce, wsadzić na łóżko czy wersalkę. I to już cały mój dobytek, aha jest jeszcze Reksio pies na tymczasie, spoza dogo, ale on jedzie do swojego domu w najbliższą niedzielę, mały piesek bardzo pokojowo do wszystkich nastawiony tylko okropnie szczekliwy. Nie wiem co byście jeszcze chciały wiedzieć? -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
ULKA12 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Ula, podany przez Ciebie link nie wchodzi.[/QUOTE] Już chodzi. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A to napisałam na wątku Lenki "A więc jestem i tutaj. Przebrnęłam przez cały wątek [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] A więc jeśli chodzi o mój tymczas to gdyby Lenka miała być u mnie musiała by przebywać w odosobnionym pomieszczeniu jego zdjęcia na tym wątku [URL="http://www.dogomania.188225-P%C5%82atny-dom-tymczasowy-w-okolicach-Siewierza-Cz%C4%99stochowy"]http://www.dogomania.pl/threads/1882...%C4%99stochowy[/URL] oczywiście mam swoje prywatne psy i dlatego nie mogłaby przebywać razem z nami w domu, problemem mogły by być płytki, którymi wyłożone jest psie pomieszczenie ale z tym sobie można poradzić. Natomiast tak czytając ten wątek zastanawiam się po co ją właściwie ciągnąć z powrotem do Częstochowy skoro we Wrocławiu ma mieć robiony rezonans? Wydaje mi się, że taka sytuacja nie byłaby dobra dla Lenki, co innego gdyby diagnoza była postawiona i trzeba było by tylko czekać i ewentualnie rehabilitować sunię te dwa miesiące w oczekiwaniu na DT u zuza911 to wtedy nie ma problemu, ale przywieźć ją do mnie a potem co jakiś czas stresować i wozić do Wrocławia nie wiem czy to ma sens? Chyba, że Lenka zostanie bez dachu nad głową wtedy nie będzie wyboru. Pozdrawiam Ula " -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='taks']Ulka12 - czyli jak rozumiem sprawa ew. hotelowania Leny odpada? Bo przeciez nie umiescisz w jednym pomieszczeniu agresywnej do zwierząt Leny i tego malucha prawda? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185428-*LENA*-w-typie-amstafa-%28zaburzenia-r%C3%B3wnowagi%29-POTRZEBNY-DOMOWY-DT-LUB-HOTELIK%21%21/page59"]http://www.dogomania.pl/threads/185428-*LENA*-w-typie-amstafa-(zaburzenia-r%C3%B3wnowagi)-POTRZEBNY-DOMOWY-DT-LUB-HOTELIK!!/page59[/URL] no i troche będzie trudno na raz ogarnąć te dwa mocno poszkodowane psiaki;)[/QUOTE] Czy trudno to zależy od organizacji czasu. Tofik nie potrzebuje przecież jakiejś szczególnej rehabilitacji tylko kontaktu z człowiekiem i nie chodzenia po schodach. Napisałam tutaj, że Tofik ma być w domu razem z moimi psami a ja po schodach będę go nosiła jak to już wielokrotnie z różnymi psami bywało. Natomiast co do Lenki jak na razie, co można przeczytać na wątku zostaje tam gdzie jest. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tak jak mówiłam wcześniej jak dla mnie problemem są schody ale opiekowałam się kiedyś basetką i ją też musiałam od siebie znosić ;-) a lekka nie była. Tak jak mówię z tego co czytam to Tofik raczej by przebywał razem z nami, zresztą teraz moje psy wolą przebywać na dworze niż w domu a nawet jak są w domu to śpią na balkonie. Zresztą ja mieszkam tylko 56km od Katowic więc zawsze można wpaść zobaczyć co i jak :-) -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
ULKA12 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A więc jestem i tutaj. Przebrnęłam przez cały wątek :-) A więc jeśli chodzi o mój tymczas to gdyby Lenka miała być u mnie musiała by przebywać w odosobnionym pomieszczeniu jego zdjęcia na tym wątku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188225-P%C5%82atny-dom-tymczasowy-w-okolicach-Siewierza-Cz%C4%99stochowy[/URL] oczywiście mam swoje prywatne psy i dlatego nie mogłaby przebywać razem z nami w domu, problemem mogły by być płytki, którymi wyłożone jest psie pomieszczenie ale z tym sobie można poradzić. Natomiast tak czytając ten wątek zastanawiam się po co ją właściwie ciągnąć z powrotem do Częstochowy skoro we Wrocławiu ma mieć robiony rezonans? Wydaje mi się, że taka sytuacja nie byłaby dobra dla Lenki, co innego gdyby diagnoza była postawiona i trzeba było by tylko czekać i ewentualnie rehabilitować sunię te dwa miesiące w oczekiwaniu na DT u zuza911 to wtedy nie ma problemu, ale przywieźć ją do mnie a potem co jakiś czas stresować i wozić do Wrocławia nie wiem czy to ma sens? Chyba, że Lenka zostanie bez dachu nad głową wtedy nie będzie wyboru. Pozdrawiam Ula -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wcale się nie dziwie Twoim obawom, tym bardziej, że chodzi o psa tak doświadczonego przez los. Jeśli chodzi o schody to nie mówię, że pierwszego dnia będzie po nich śmigał ale pewnie z czasem się tego nauczy. Ja wierzę w trzyłapki i w ich siły do odrodzenia i nigdy nie powiem, że jakiś pies na pewno nie zrobi tego czy owego bo już takie spektakularne powroty do zdrowia psów spisanych na straty widziałam, że nic mnie nie zaskoczy i wierze w Tofika, że jeszcze będzie śmigał na trzech łapach. Kiedyś tutaj na dogo była nawet bernardynka na trzech łapkach co prawda ona nie miała przedniej ale jakoś sobie radziła i to całkiem nieźle. :-) A tak sobie myślę, że przy jego wielkości i długich włosach to niejeden nawet nie zauważy, że to pies bez jednej łapki. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Uff, przeczytałam cały wątek ;-) a więc tak jeśli chodzi o mój tymczas. To jest jeden podstawowy problem schody, w psim pomieszczeniu są tylko dwa schodki oraz drugie drzwi gdzie można wyjść na dwór przez garaż i tam nie ma schodów ale rozumiem, że ta opcja nie wchodzi w grę ;-). Mieszkam w domu do którego niestety prowadzą schody. Sama nie wiem, ja nie widzę problemu aby nosić go na dwór na rękach zresztą wydaje mi się, że gdyby nauczył się chodzić po schodach to zwiększyło by jego szansę na adopcję. Co do sikania w domu sama nie wiem czym to jest spowodowane, w chwili obecnej nie pracuję przez 2 miesiące i mogłabym mu poświęcić swój czas. Obecnie przy tej pogodzie prawie cały dzień psy razem ze mną są na dworze i może Tofik "zapomniałby", o załatwianiu się w domu? Nie wiem gdzie teraz dokładnie jest pies ale domyślam się, że na śląsku to nie jest daleko więc gdyby znalazło się coś lepszego dla Tofika zawsze możecie go zabrać. Co do referencji mojego tymczasu mało ich będzie bo głównie zajmowałam sie psami z myszkowskiego schroniska, miałam kilka psów z pękniętymi miednicami, po sterylkach i kastracjach psów to nawet nie liczę bo tyle ich było, mam obecnie u siebie sunię ze złamanym kręgosłupem, która miała zostać uśpiona ale dzięki głównie doktor Olender z Tych doszła do siebie i biega, wchodzi po schodach i ogólnie jest cudna tylko ma problemy z psychiką (to był dziki pies, który dał się złapać tylko dlatego, że potrącił go samochód i nie mógł uciekać) mam na tymczasie Borę, której wątek jest na dogo, teraz to już chyba nawet mój pies bo wątpię aby taką babulinkę ktoś chciał adoptować, zabrałam ją we wrześniu ubiegłego roku aby w spokoju umarła a żyje do tej pory. Miałam psa z wygryzioną łapą, tak, że było widać kości ale udało mi się ją uratować i Rico ma swój nowy domTak, że opiekuję się psami od dawna tylko niestety teraz sytuacja finansowa zmusiła mnie do tego aby brać za to pieniądze. ;-( To tyle z mojej strony, pozdrowienia dla wszystkich ;-) -
Witamy Panią Właścicielkę :-) To teraz tylko zdjęć proszę nauczyć się wstawiać abyśmy i my widziały jak Kazan z dnia na dzień pięknieje i mężnieje.
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale mówię wam artrofleks działa cudownie wczoraj Borka pogoniła moją biedną Myszkę:crazyeye: Ograniczam jej teraz spacery, zresztą ona wychodzi tylko jak mnie widzi, cały dzień leży w garażu w chłodzie i cieniu i śpi, budzi się tylko wtedy gdy ktoś się zbliża do jej miski. Borka zaprzyjaźniła sie z moją kotką Fibi, razem śpią co rano gdy tam schodzę obiecuję sobie, że następnym razem zabiorę aparat i zapominam. Ta przyjaźń zwierzaków ma jednak swoją mroczną stronę bo Fibi zaczęła znosić Borce myszy, nieżywe:mad: a dzisiaj znalazłam zamordowanego ptaszka:shake: Na szczęście Borka nie jest zainteresowana tymi dyskusyjnymi smakołykami a ja to muszę sprzątać:angryy: Ale cóż koty to drapieżniki i nie będę walczyła z naturą ale sprzątanie jest bardzo nieprzyjemne. -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już działa