Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Koszt kastracji to około 150 zł. Z Puckiem jest coraz lepiej nawet zaczął brykać :-). Problem jest jednak z czystością w domu, wczoraj to patrząc na mnie nalał na ścianę, oczywiście było fe itp ale jemu to nie przeszkadzało:mad: Gdy rano wchodzę do psów to zawsze znajdę kałużę, a przecież ostatni raz jest na spacerku około 23 a wypuszczam go tak około 8 - 9. A teraz off. Proszę wszystkich o zajrzenie na ten wątek i chociaż podnoszenie do góry, to tego psa ratowałyśmy we wtorek i dalej nie wiadomo co z nim będzie. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190338-POMOCY-%21%21%21-Chow-Chow-w-ci%C4%99%C5%BCkim-stanie-%28transfuzja-krwi%29"]http://www.dogomania.pl/threads/190338-POMOCY-!!!-Chow-Chow-w-ci%C4%99%C5%BCkim-stanie-%28transfuzja-krwi%29[/URL]
  2. [quote name='Jagienka']ULKA, jak można pomóc? Jest założony wątek z aktualnymi potrzebami? Finansowo jesteśmy wyprane totalnie, nie mamy uciułane nawet za hotel lipcowy.[/QUOTE] Tutaj jest jego wątek, samo podnoszenie do góry może pomóc. Ja w tej chwili tez nie mogę im pomóc finansowo ale chociaż próbuję rozgłosić wątek [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190338-POMOCY-%21%21%21-Chow-Chow-w-ci%C4%99%C5%BCkim-stanie-%28transfuzja-krwi%29"]http://www.dogomania.pl/threads/190338-POMOCY-!!!-Chow-Chow-w-ci%C4%99%C5%BCkim-stanie-%28transfuzja-krwi%29[/URL][URL="http://www.dogomania.190338-POMOCY-%21%21%21-Chow-Chow-w-ci%C4%99%C5%BCkim-stanie-%28transfuzja-krwi%29"] [/URL]
  3. [quote name='maja602']Potrzebuję informacji do ogłoszeń. Czy Tofik zachowuje czystość w mieszkaniu, bo wiem, że były z tym pewne kłopoty? Czy miał kontakt z kotami i jak na nie reagował?[/QUOTE] Z czystościa w mieszkaniu to jest różnie raz wytrzymuje nawet 12h a raz tuż po spacerku znajduję kałużkę, ale taką maleńką, mam nadzieję, że to po kastracji się uspokoi. Myślę, że w ogłoszeniach można pisać, że zachowuje czystość. Potrafi zostawać sam, nie niszczy nie drapie, nie hałasuje. Czasami jak czegoś chce to zaszczeka, Do kotów ma stosunek obojętny, psy i te duże i te małe toleruje, a czasem nawet próbuje molestować. Gdy z jakimś psem się nie lubi po prostu schodzi mu z drogi. Suczki uwielbia wszystkie. Je wszystko zarówno karmę suchą jak i gotowane jedzenie. Ogólnie psiak bardzo sympatyczny, nie nachalny. Świetnie by się sprawdził u jakiegoś starszego małżeństwa aby miał też trochę spokoju bo w domu z małymi dziećmi to różnie mogło by być. Uwielbia głaskanie. Trzeba uważać jednak z jego dietą bo to taki mały odkurzacz zje wszystko a jednak nie może ważyć za dużo. z chodzeniem sobie świetnie radzi, biega i to naprawdę szybko. Nie wiem co bym mogła jeszcze napisać? a teraz off. Zajrzyjcie proszę tutaj, to tego psiaka ratowałam we wtorek i strasznie mi zależy aby przeżył. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190338-POMOCY-%21%21%21-Chow-Chow-w-ci%C4%99%C5%BCkim-stanie-%28transfuzja-krwi%29"]http://www.dogomania.pl/threads/190338-POMOCY-!!!-Chow-Chow-w-ci%C4%99%C5%BCkim-stanie-%28transfuzja-krwi%29[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/190338-POMOCY-%21%21%21-Chow-Chow-w-ci%C4%99%C5%BCkim-stanie-%28transfuzja-krwi%29"] [/URL]
  4. Nareszcie trafiłam na ten wątek, a więc on się nazywa Lux? Wierzę w niego i mam nadzieję, że się pozbiera. Rozsyłam wątek gdzie się dam. Pozdrawiam Ulka
  5. U Pucka coraz lepiej, ale dalej przychodzi do mnie jak mam w ręce coś smacznego, taki spryciarz z niego. Czy ja już pisałam o kosztach kastracji? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/318/f1aa37b6831df527med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/322/acc61051d39fdc11med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/322/1ca6f3be84d6f6e8med.jpg[/IMG][/URL]
  6. Przepraszam, że się wczoraj nie odzywałam ale miałam bardzo kiepski dzień i trwa on do dzisiaj:shake: Brałam udział w akcji ratunkowej chow-chowa i miałam nadzieję, że się powiodła a dzisiaj dowiaduję się od weta, że jego stan znowu jest krytyczny i nie wiadomo co z nim będzie. Z drugiej strony bardzo podziwiam dziewczyny z fundacji zajmującej się chow-chowłami , działają szybko i sprawnie, szkoda, że inne rasy nie mają takiej opieki wtedy my miałybyśmy mniej pracy a ale może to jest spowodowane tym, że tych psów jest po prostu mniej, mniejsza z tym ale i tak je podziwiam. Co u Tofika? Wszystko Ok, porobiłam mu jakieś zdjęcia ale nie wiem czy będą się nadawać bo marny ze mnie fotograf. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/322/9b57f30e4fe050c8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/323/6d3a5339067224bbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/176/f21befbc0b0f3dfemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/322/0790a39cf03c1513med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/322/d63e9567e9cb53d9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/317/bafb7cc60b57e149med.jpg[/IMG][/URL] Jeśli te zdjęcia są złe to może się nadadzą te co zamieszczałam wcześniej?
  7. Przepraszam, że nie napisałam wczoraj, ale wyjechałam na dwie godziny z domu na wizytę a przyjechałam o 12 w nocy bo mi się trafiła akcja ratowania chow-chowa:shake:, a teraz bardzo proszę wszystkich obecnych tutaj aby udało się go uratować bo jego stan jest krytyczny, same złe informacje od rana:-(
  8. Dodzwoniłam się, jestem umówiona pomiędzy 17 a 18, relacja wieczorem.
  9. To był ten drugi wet, ten pierwszy nie chciał nawet rozmawiać o operacji. Ja już jestem głupia, ile Bora ma czasu, jeśli nie będzie operacji? To zależy jak szybko rak się będzie rozrastał pod koniec trzeba będzie ja uśpić, wet nie powiedział ile to będzie trwało bo tego się nie da przewidzieć, może będzie się rozrastał wolno? Problem w tym, że ten guz jest taki rozległy i rozlany nie wiadomo czy nie jest przyrośnięty do jakiś mięśni jak głęboko to się okaże dopiero podczas operacji. Za dużo tych niewiadomych.
  10. Ma ktoś może kontakt z tą kobietą z Częstochowy? Ja próbuję się do niej dodzwonić ale nie odbiera, a dzisiaj jadę do Częstochowy i chciałabym ta wizytę załatwić, nie wiem kiedy znowu tam pojadę.
  11. Dzisiaj znowu z Borą byłyśmy u weta i wieści są takie sobie. Po pierwsze ten guz, który ma Bora to nie wygląda jak guz w sensie kulka, tylko jest taki "rozlany" nacieka na tylną nogę i tutaj może być problem bo jeśli naciekł na jakiś mięsień albo przy wycinaniu go trzeba będzie usunąć jakiś nerw to może być problem z chodzeniem. wet powiedział, że ten rodzaj guza jest na 99% złośliwy więc jeśli się zdecyduję na operację to trzeba działać szybko. On by jej nie prześwietlał bo Borka nie wytrzyma dwóch narkoz w tak krótkim czasie po prostu zaryzykowałby operację i miał nadzieję, że jeszcze nie ma przerzutów. W czasie tej narkozy spróbowałby ja również wysterylizować ale to zależy jak głęboko trzeba by było wycinać guz i jak Borka będzie znosiła narkozę. Ogólnie nie jest dobrze. Nikt nie da mi gwarancji, że Bora po operacji się wybudzi, może być również tak, że my ją zoperujemy a później okaże się , że są przerzuty i za dwa miesiące umrze. sama nie wiem co z tym wszystkim robić nie mam już do tego wszystkiego siły, z każdej strony jakieś kłody pod nogi rzuca los, nie mógł być w końcu spokój? Pozostaje jeszcze kwestia pieniędzy, kosz operacji to około 300zł, sterylizacja jeśli się uda będzie gratis. Pisałam do kobiety, która sponsorowała poprzednią operację Borki niestety w delikatny sposób dała mi do zrozumienia, że nie ma sensu Borki męczyć jest już starsza i schorowana swoje przeżyła i należy dać jej odejść, więc na pieniądze nie ma co liczyć. Mam jeszcze to 60 zł z poprzedniej zbiórki ale to zdecydowanie za mało. Czasami sobie myślę, że może faktycznie trzeba dać jej odejść? Nie męczyś jej operacjami, zadbać tylko o to aby nie cierpiała? Ludzie co ja mam teraz robić?!
  12. Pucek coraz fajniejszy i śmielszy ale nadal nie mam odwagi go spuszczać ze smyczy. dzisiaj byliśmy na długim spacerku a ja oczywiście dopiero w połowie drogi wpadłam na to, że mogłam zabrać aparat. Chińczycy wokól nas się nie kręcą, ale to może być z ich strony jakaś zmyłka dlatego jestem czujna :-)
  13. To ja się postaram o dobre zdjęcia Tofika ale dopiero jutro, dzisiaj cały dzień byłam na dworze i nie miałam czasu zajrzeć do komputera, że tutaj ciotki maja takie życzenia :-) Co do kastracji, koszt byłby około 120 zł nie wiem jak to jest u was i czy by u jakiegoś waszego weta nie było taniej? Co do terminu to powiedział, że już można robić lecz może być problem ze względu na wiek Tofika, pytał jak przebiegała amputacja i o szczegóły narkozy czy były jakieś kłopoty, niestety nie umiałam mu odpowiedzieć:oops:, jeśli ktoś ma takie informacje to niech mi je poda, jeśli są gdzieś na wątku to powiedzcie gdzie?
  14. [quote name='Evelka']Naprawdę wspaniale jest oglądać zdjęcia takiego szczęśliwego psiaka...:loveu: Szczęśliwego mimo wszystko, mimo temu wszystkiemu co Go spotkało... Tofik naprawdę wygląda rewelacyjnie i strasznie fajnie, że trafił na Ciebie ULKA12:loveu:[/QUOTE] No nie wiem Tofik pewnie po dzisiejszym dniu miałby inne zdanie, bo dzisiaj był dzień kąpieli a Tofik tego nie lubi, oj nie lubi. Niestety jest skazany na częste kąpiele bo uwielbia ryć dołki i w nich leżeć, no i jest niskopodwoziowy a to tez sprzyja brudzeniu. Dzisiaj znowu miał "niewielką wpadkę", mam nadzieję, że to po kastracji się uspokoi. Próbowałam go dzisiaj wsadzić na kanapę ale on nie zna tego urządzenia:shake: Zdjęcia z kąpieli Szczurek: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/317/71069d0a269b177bmed.jpg[/IMG][/URL] Nareszcie po wszystkim [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/321/2d0f43bdda63c4aemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/317/47266fbcf4957c76med.jpg[/IMG][/URL] To chyba nie jest moje miejsce [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/316/282a58c558e60538med.jpg[/IMG][/URL]
  15. Zrobiliśmy postępy wziął ode mnie psie ciasteczko i udawał, że je je :-) Jeśli chodzi o uciekanie to niestety niektóre psy tak mają i już dlatego dla niego wskazany jest dom w blokach gdzie spacerki tylko na smyczy, bo jak się ma swój plac to on znajdzie metodę ucieczki.
  16. Nie mogę Pucka rozgryźć (oczywiście nie dosłownie :-)). Z jednej strony przychodzi na myzianie, wspina się na kolana i w ogóle jest "taki mój" ale jak go wołam to ma mnie generalnie w d... i patrzy tak jakbym mu jaką krzywdę zrobiła:roll: i oczywiście ani myśli podejść. Jak tylko spuszczę go ze smyczy to od razu kombinuje ucieczkę, więc generalnie łażę za nim krok w krok:cool3:. Pucek zajął fotel w psim pokoju i chyba tam czuje się najlepiej bo na placu to chyba jeszcze nie bardzo.
  17. Oczywiście gratulujemy sukcesu, to może teraz jest ten moment abyś założyła Dużemu Kudłatemu własny wątek?:lol:
  18. Tylko tego domku stałego trzeba szukać.
  19. Poranny spacerek, tylko dlaczego ta baba mnie śledzi???? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/321/0bc4dc4ded25a058med.jpg[/IMG][/URL]
  20. Tofik uwielbia wykopać sobie dołek i w nim się położyć, niestety, bo potem ja to muszę sprzątać:evil_lol: a on wygląda jak wygląda, ale i tak jest słodki:loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/175/1443db76e38c656emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/316/c2974b47cb43d64fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/321/f38fb5233a0a9823med.jpg[/IMG][/URL] I to co Tofik lubi robić najbardziej [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/316/dd92f7d762b7464amed.jpg[/IMG][/URL]
  21. Za dużym kudłatym to tęskni na pewno, bo przecież każdy by tęsknił :-) Mała Czarna to jego wierna przyjaciółka, dzisiaj nawet jak mogła wyjść na dwór a Pucek nie to solidarnie została razem z nim. Z Tofikiem też bardzo ładnie się dogaduje no i oczywiście z Bora też jest OK. Problemem tylko jest, że on cały czas kombinuje wycieczkę po najbliższej okolicy i nie może być spuszczony ze smyczy nawet na moment bo wykorzysta pierwsza nadarzającą się okazję.
  22. Tofika trzeba będzie wykąpać bo przez te deszcze wygląda jak siódme nieszczęście. Ale jemu oczywiście to nie przeszkadza :-) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/175/77de9d6e0752b33amed.jpg[/IMG][/URL]
  23. Oto pierwsza porcja zdjęć: Wczorajsza kolacja: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/321/f4df008cdeb35412med.jpg[/IMG][/URL] A to dowód, że Puckowi smakowało [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/320/ea5d7ab72b5743e9med.jpg[/IMG][/URL] Zwiedzanie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/321/ded9283d8fc00dd3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/321/45f3798b6ad68277med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/316/6a679214220a1d24med.jpg[/IMG][/URL]
  24. No pięknie, jeszcze nam Pucka na kotlety przerobią:mad::evil_lol:
  25. Hera do góry po domek.
×
×
  • Create New...