Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Ze skałek nici, cały czas było pochmurno a bałam się, żeby nas burza nie złapała. Przeszliśmy się tylko za dom :-) Nie będę opisywać bo mózg mi dzisiaj słabo pracuje, rano wiozłam trzy dzikie kotki do sterylizacji i do tej pory nie mogę się otrząsnąć:p takiego dały czadu, a ja nie mogłam wysiąść z samochodu bo byłam kierowcą:evil_lol: Pucek tworzy węzeł gordyjski [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/323/fcccefd4e20523dcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/323/601cc20666b89099med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/327/3d5aa51e3cc0ed9amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/323/d3231f8d9e7643cemed.jpg[/IMG][/URL]
  2. Ja bym tylko zmieniła, to, że Tofik ma problemy z chodzeniem po schodach, on potrafi chodzić po schodach i świetnie sobie radzi ale ze względu na jego jamnicze pokrewieństwo lepiej aby tego nie robił zbyt często. ja bym jeszcze dopisała, że nie jest absolutnie kłopotliwy. :-) Ja się poddaję dzisiaj zrobiłam moim tymczasom sesje fotograficzna, pamiętałam aby zabrać aparat, zapasowe baterie itd. Wszystkim porobiłam jakieś zdjęcia czy ładne, to kwestia dyskusji a tofikowi zrobiłam takie: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/322/abfc36c2cb771a57med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/327/1de924ea545990d4med.jpg[/IMG][/URL] i z seri GDZIE JEST TOFIK? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/323/c5c17f225dec06f7med.jpg[/IMG][/URL] po zrobieniu tego zdjęcia doszłam do wniosku, że Tofik nie chce się dzisiaj fotografować :-)
  3. Fakt przywiązuje się bardzo szybko ale mam nadzieję, że w nowym domku otoczony miłością szybko się odnajdzie :-)
  4. Trzymam kciuki, to pies ideał i dalej bez mokrej wpadki :-)
  5. To w takim razie pozostaje życzyć miłej podróży i szybkiego powrotu do zdrowia dla Zafirka :-)
  6. Nie wiem jakby jeszcze zachęcić potencjalnych opiekunów Pucka? Pucek jest grzeczniutki, zostawiony sam nie niszczy nie szczeka nie wyje, cichutko czeka na swojego człowieka. Uwielbia głaskanie, dzisiaj wystarczyła chwila nieuwagi a już miałam go na kolanach. On po prostu uwielbia współpracować z człowiekiem, siada na przeciwko mnie i patrzy jak w obrazek co ja mogę od niego chcieć. Pucek to umiał komendę siad? Bo bardzo ładnie mu wychodzi. Gdyby miał fajnego właściciela to tworzyliby udany zespół a myślę, że w domu gdzie są takie dzieci z podstawówki tez by miał fajnie bo miałby kto się z nim bawić (oczywiście dzieci muszą być grzeczne). Gdy jesteśmy na podwórku Pucek przeobraża się w stróża, biega pilnuje, szczeka odstrasza i w ogóle już nie próbuje uciekać. Sama nie wiem co mogłabym jeszcze o nim napisac jutro planujemy wypad na skałki i Pucek pojedzie z nami, mam nadzieję na fajne zdjęcia ale to wszystko zależy od pogody.
  7. Słuchajcie a co z tym, że Lenka jest trochę taka astowata, to nie będzie przeszkodą? Jak w Anglii traktują tego typu psy?
  8. Nie ma to jak łagodna perswazja, a jak pies już w domu to nie ma odwrotu:diabloti:
  9. Wszystko bardzo dobrze. cisza dlatego, że dzisiaj była ładna pogoda i prawie cały dzień byliśmy na dworze :-) Nic mu nie puchnie, ranka jest suchutka nie chcę zapeszać ale chyba będzie wszystko OK :-)
  10. Bardzo się cieszę, że jest szansa na Dt dla Soni, nie dawała mi spokoju ta sunieczka :-)
  11. też trzymam kciuki a gdyby nie wypaliło to będziemy myśleć :-)
  12. U nas zaczęło sie przed piątą i cały czas leje, psy nawet nie chca siedzieć na dworze tylko się cisną do domu, szybkie siku i już są pod drzwiami. Borka ustawia wszystkich więc chyba wraca do formy :-)
  13. Pati jak masz to podeślij mi zdjęcia tego biedaka, którego strzygłyśmy ostatnio :-)
  14. Buntuje się :-) nie bardzo jej sie podoba jak jej gmeram przy ranie i próbuje uciekać, ale rana wygląda zdecydowanie lepiej, noga też jakby troszkę sklęsła. Jutro jeszcze ostatni zastrzyk i zobaczymy co dalej.
  15. Aaaa, to nie rozumiałyśmy się ;__ ale dzisiaj wpadki nie było.
  16. Jak na razie pacjent idealny, jutro jedziemy na kontrolę do weta i na antybiotyk, ale jak na razie nie widzę, żadnej opuchlizny ani nic takiego. Mam nadzieję, że do końca tygodnia wydobrzeje.
  17. Brak mi słów, dziewczyny po prostu DZIĘKUJĘ.
  18. Jak tylko trzy pozostałe łapki będą zdrowe to już jest sukces, a psiak się szybko dostosuje.
  19. Tak teraz wygląda rana u Borki, wiem niewiele widać, nie widac też tego jaka ta rana jest długa ale jej naprawdę trudno zrobić dobre zdjęcie.
  20. ten, którego faceci nie lubią najbardziej kastrację:evil_lol:. Teraz troszkę szczegółów technicznych. Koszt kastracji 120 zł. Tofik w czasie podróży na operację jeszcze nie wie co będzie dalej [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/326/cfdc44141ab7d67emed.jpg[/IMG][/URL] Tofik po kastracji [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/326/866c540edcbd4723med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/321/ea11ad75ff6f1779med.jpg[/IMG][/URL] i teraz [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/322/7bc53025df8aca4bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/326/8986c013b17c9ff6med.jpg[/IMG][/URL] I sama rana, wybaczcie za jakość zdjęcia ale naprawdę trudno zrobić zdjęcie obiektowi, który znajduje się w takim miejscu :diabloti: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/327/a3684fe0339512e4med.jpg[/IMG][/URL] Co zrobić z pozostałymi 30 zł? Doliczyć do hoteliku czy odesłać?
  21. Gonia dzisiaj jest już zdecydowanie lepiej, nic się już nie sączy, co do kosztów to nie zwiększyły się one, po prostu dostałam antybiotyk w zastrzykach i sama jej podaję codziennie, to jest też dobre dlatego, że nie musze jej wnosić codziennie do samochodu, bo przecież sama nie wejdzie. Koszt operacji (wycięcie guza i sterylizacja) wynosił 300 zł, z poprzedniej zbiórki na lekarstwo dla Bory zostało mi 60 zł, od siebie dałam 50 zł, razem 110zł i to zapłaciłam wetowi, potem od Ciebie Gonia i od Izraela dostałam 50 zł i te pieniądze dałam wetowi dzisiaj. w sumie za operacje zapłaciłam już 160 aby zapłacić całość brakuje mi jeszcze 140 zł:shake:
  22. I już po wszystkim. Tofik wybudzony jeszcze chyba nie w pełni świadomy tego co się stało:diabloti: Teraz śpi sobie. Operacja minęła bez problemów.
  23. Może teraz coś się ruszy w sprawie adopcji.
×
×
  • Create New...