Jump to content
Dogomania

kaLOlina

Members
  • Posts

    2960
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaLOlina

  1. o fajnie- to bysmy podjechali gdzies tu w Poznaniu- byloby super bo nie wiadomo jak ten dentysta skonczy mi Tzta remontowac:) jak cos jestesmy na laczach :) a te kundelki tez maja w planach jutro weta??
  2. to umowmy sie tak ok 14-15?? podaj na pw adres, i moze nr tel?? chyba ze Ania moglaby maluszki podrzucic do Poznania- tak byloby nam juz super wygodnie:diabloti:
  3. czyli jutro?? bo jak cos to pisalam do KateBono z zapytaniem o ten 19-w sumie to pare dni jeszcze jest... :) ale jak wolicie jutro to ok:) edit: ok juz przeczytalam, zadzwonilam:) na jutro jestesmy gotowi. ja odzieje pieluszke:diabloti: coby TZtowi pomoc z kluskami i smigamy... opracuje droge-bo lepiej nie autostrada-bo tam z tego co kojarze 2bramki sa??:roll: wiec niepotrzebne koszty... podobno za 100zl obrocimy w obie strony...
  4. [quote name='ms_arwi']moj brat (jest kierowca) twierdzi, ze to jakies 150 zl w obie strony...[/QUOTE] w obie na Slask??:crazyeye: z poznania? jakim autem?? ja chce takie!!:evil_lol: edit: jak cos moj nr tel 793 750 862
  5. [quote name='Frogg']Trasa Wawa - Poznań zahacza o Konin. Poczekajmy na cioteczkę Katarynę czy już na 100% możemy do niej jechać z całą trójką. Albo zapłacę za transport albo poczekamy do środy. Bardzo Ci dziękuję i smacznego piwka dla TZ :D[/QUOTE] jak cos jestesmy do uslug, weekend TZet ma wolny, w tygodniu po 15/16moglby autkiem jechac wiec nic sie nie krepowac :evil_lol: a jesli w srode daloby sie to polaczyc to w ogole byloby super...:p na te pare dni maluszki by sie przetrzymalo:razz:
  6. no tak Mrowa moze zabrac maluszki teraz ale za 2tyg jak zaczna sie rozlazic to łohohoho
  7. ok, TZet ma umowionego zembologa na 11... moglibysmy jechac ale koszty beda ogromne- liczac ze nasza 15stoletnia izabell (Ibiza) pali 7-8l/100km... mi jak nic wychodzi ze do Konina mamy 100km w jedna strone...(Tzet twierzdi ze mniej-ale on po piwie juz jest:diabloti:) a myslicie ze jak ktos jedzie na Wawe to z Poznania ma jakos po drodze do Konina?/bo wiem, ze 19 jada dziewczyny z kotem- jesli mozna by razem to maluchy by sie przechowalo do tego czasu... i jeszcze-moj kochany TZet:oops: stwierdzil, ze autkiem moze jechac, ale czy nie taniej pociagiem??i on(jakby mi bardzo zalezalo:oops:)moglby poswiecic sobote na droge z malcem pociagiem, tylko zeby jakas ciotka na miejscu herbata go napoila...:roll: tak sprawdzilam polaczenia jak cos- i tanie sa ale musialby pociagiem o 17 juz z Konina wracac...(albo tym o 19:30)... tylko nie wiem czy mam go slac tak po tym dentyscie??:diabloti: ja siedze w domu-zapalenie pecherza mnie tu trzyma:shake: musialabym pieluszke zalozyc zeby dojechac chyba:evil_lol:
  8. [quote name='Frogg']Cioteczko kaLolina czy jeżeli Cioteczka Katarzyna zdecyduje się przygarnąć na tymczas szczeniorki to czy jest szansa na transport do Konina za zwrot kosztów paliwa? Transport w dniu jutrzejszym...[/QUOTE] juz dzwonie do Tzta bo polazl na piwko do kolegi...to uprzedze zeby nie pil z duzo:diabloti: i jutro zembologa ma umowionego...:evil_lol: o ktorej najlepiej byloby jechac??
  9. emdziolek a jak ty z finansami stoisz?? przeciez wet i mleczko musialo Cie kosztowac...:shake: dajesz jakos rade(wlasnie przeczytalam o Guciu...)
  10. :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: ale te obroze im wisza...:evil_lol: takie maluszki... ale widze ze Cleo juz 1doroslego powalila i zabiera sie za zjedzenie zywcem:diabloti: ladnie sie zapowiada:evil_lol:
  11. [quote name='Frogg'][URL=http://img43.imageshack.us/i/murowanaszcz1.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7893/murowanaszcz1.th.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: co to?? kurna jak Gizmo wyglada normalnie:diabloti: ale trzeba sie spiac i to szybko...pare domow sie zaofreowalo, wiec moze ktos dobierze do astka kundelka?? SPRAWA NA CITO!!
  12. ojo a te kolejne 3 to skad?? ps mrowa czy to moliwe ze my sie poznalysmy hoho z 3lata temu jak przekazywalam bardzo smierdzaca Pyze sznaucera ktora jechala do Monity??:diabloti:
  13. bardzo fajnie by bylo, ale to chyba musza sie dziewczyny wypowiedzec...:oops: jedank wydaje mi sie, ze pieniazkow nigdy nie za wiele- tym bardziej ze beda potrzebne na weta,mleko,jedzonko,transport do Dt...:-o
  14. [COLOR="#ff0000"][B]Zasady postępowania z chorymi oseskami:[/B][/COLOR] - DOGRZEWANIE (butelka z wodą owinięta ścierką!) 29,5-32 stopni C - wilgotność otoczenia: 55-65% - inkubator (?w razie konieczności, u lekarza wet.) - uwaga, żeby nie przegrzać maluszka!! - wlewki ciepłej wody (?u lekarza wet) - przy hipoglikemii: [COLOR="#ff0000"]KROPLÓWKA DROGA DOUSTNĄ![/COLOR]= [U]łyżeczka glukozy na 0,5szklanki wody przegotowanej- da nam to ok.5% roztwór, można też dodać też kilka kryształków soli fizjologicznej(taka szara sól), zwłaszcza jeśli jest biegunka![/U] [COLOR="#ff0000"]Pamiętać! Uwaga maluchy! Szybki obrót wody w organizmie, b.wrażliwe na odwodnienie, niebezpieczne biegunki! Hipoglikemia! Tendencja do krwawień- mało trombiny- profilaktycznie podawać Wit. K![/COLOR] Najczęstsze schorzenia maluchów: - zespół słabego kocięcia/ szczeniaka - choroby wirusowe(parvo, koronowiroza, później- nosówka) - inwazje pasożytów Między 6a12tyg życia: -choroby zakaźne -obrażenia fizyczne -połykanie ciał obcych
  15. [COLOR="#ff0000"][B]Zranienia i złamania [/B][/COLOR] [COLOR="#ff0000"]1[/COLOR]. Nie próbuj samodzielnie nastawiać złamanych kończyn. [COLOR="#ff0000"]2.[/COLOR] Dobrze jest prowizorycznie unieruchomić złamaną kończynę, ale jeśli nie wiesz, jak to zrobić, lub nie czujesz się na siłach, lepiej pozostawić ją bez opatrunku! [COLOR="#ff0000"]3.[/COLOR] Opaskę uciskową należy zdjąć lub poluzować co 1-2 godziny. [COLOR="#ff0000"]4.[/COLOR] Najlepiej założyć opatrunek z bandaża gazowego. Jeśli go nie mamy, lepiej posłużyć się paskami płótna niż bandażem elastycznym! Bandażując kończynę, zawsze zaczynamy od dołu. [COLOR="#ff0000"]5.[/COLOR] Ranę należy starannie oczyścić i przepłukać środkiem dezynfekcyjnym. Nawet niewielkie rany szybciej zagoją się, jeśli zostaną opatrzone chirurgicznie (ich brzegi zostaną do siebie zbliżone za pomocą szwów). [COLOR="#ff0000"][B]Przenoś go prawidłowo! [/B][/COLOR] Zwierzę, które uległo wypadkowi, musi być transportowane z zachowaniem środków ostrożności. Należy okryć psa grubą tkaniną, pozostawiając swobodnie głowę. Psa podnosimy, wkładając jedną rękę pod klatkę piersiową, a drugą pod tył. Jeśli jest to duże zwierzę, dobrze poprosić kogoś o pomoc. Trzeba unikać wykonywania wszelkich zbędnych ruchów grożących urazem miejsca złamania czy nawet nasileniem krwotoku. Psa układamy na sztywnej powierzchni lub przynajmniej na napiętej tkaninie. W trakcie transportu pamiętajmy o ostrożnym prowadzeniu samochodu - bez gwałtownego hamowania i przyspieszania. Psa, który ma zaburzenia świadomości, najbezpieczniej jest ułożyć na prawym boku.
  16. [COLOR="#ff0000"][B]W domu nie zawsze bezpiecznie [/B][/COLOR] W domu także mogą zdarzyć się wypadki wymagające udzielenia pierwszej pomocy. Nierzadko psy ulegają poparzeniom. Wówczas należy jak najszybciej schłodzić skórę zimną wodą. Jeśli powierzchnia nie jest duża, a uraz nie sięga zbyt głęboko, można zastosować maść na oparzenia. Szczenięta mają także niebezpieczny zwyczaj przeżuwania kabli elektrycznych. Oprócz ryzyka porażenia prądem może dojść do poparzenia pyska. W takim wypadku należy jak najszybciej dostarczyć zwierzę do lekarza weterynarii. Pies może także ulec zatruciu, np. przypadkowo zjadając trutkę na szczury czy połykając leki przeznaczone dla ludzi. Istnieją również pewne gatunki roślin wywołujące zatrucia. Nigdy nie wolno szukać środków zaradczych na własną rękę. Najlepiej natychmiast zadzwonić do weterynarza lub do centrum toksykologicznego. Pamiętajmy, że nie w każdej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest sprowokowanie wymiotów; np. jeśli pies spożył substancję drażniącą, dwukrotnie poparzy ona przedni odcinek przewodu pokarmowego. autor: [U]lek. wet. Małgorzata Szmurło [/U]
  17. [B][COLOR="#ff0000"]Oczy szczególnie wrażliwe [/COLOR][/B] Galopady po krzakach czy konfrontacja z kocimi pazurami mogą się skończyć urazem rogówki. Takim uszkodzeniom towarzyszy silna bolesność: pies zaciska powieki, często ociera się tą stroną głowy np. o nogi pana. Oko łzawi. Aby uniknąć pogłębienia urazu, najlepiej jest założyć psu specjalny kołnierz lub samodzielnie wykonać taką osłonę, wycinając dno w plastikowym wiaderku. Aby doraźnie pomóc psu, można zakroplić do chorego oka preparat antybiotykowy czy sulfonamid, jednak [COLOR="#ff0000"]NIE WOLNO[/COLOR] stosować preparatów kortyzonowych (np. popularnego oxycortu!), ponieważ upośledzają one gojenie, a w miejscu zranienia pozostanie blizna ograniczająca przezierność rogówki. Nieleczone lub źle leczone ubytki rogówki powstałe w wyniku urazu zabliźniają się w postaci niewielkiej białawej plamki. W efekcie głębokiego zranienia rogówki może dojść do wydostania się na zewnątrz komory oka części tęczówki, wokół której zaciskają się brzegi rany.
  18. [COLOR="#ff0000"][B]Co czai się w trawie? [/B][/COLOR] Zdarza się, że podczas spaceru pies [U]skaleczy łapę[/U]. W przypadku obfitego krwawienia zakładamy na kończynę opaskę uciskową powyżej miejsca zranienia. Może to być skręcona chusteczka do nosa czy nawet smycz. Zawiązujemy ją tak, aby zatamować krwotok. [COLOR="#ff0000"]Opaska nie może być pozostawiona dłużej niż 1-2 godziny.[/COLOR] Jeśli transport psa do weterynarza trwa dłużej, a po zdjęciu opaski rana nadal krwawi, możemy ponownie ją założyć. Aby umożliwić prawidłowe ukrwienie tkanek, trzeba systematycznie zdejmować ucisk co godzinę. W przypadku krwawienia z mniejszych naczyń czy krwawienia miąższowego należy ucisnąć całą powierzchnię rany. Najlepiej użyć jałowej gazy, ale można ją zastąpić np. złożonym podkoszulkiem. Powierzchnię rany trzeba zabezpieczyć przed zabrudzeniem, np. obwiązując czystą tkaniną lub zakrywając torebką foliową (uwaga - tylko na krótko!). Zranienia kończyn mogą skutkować przecięciem ścięgien. [U]Zwróćmy uwagę na wygląd i ułożenie palców[/U]: wyraźnie wyprostowane (nienaturalnie "rozciągnięte"), a nawet lekko uniesione ku górze są powodem do niepokoju. W takim przypadku należy usztywnić łapę. Konieczny będzie zabieg operacyjny.
  19. [B][COLOR="#ff0000"]Uwaga: samochód! [/COLOR][/B] Podczas wypadków komunikacyjnych najczęściej dochodzi do [U]urazów głowy i kończyn[/U]. W przypadku urazów głowy zwykle występuje krwotok z nosa i/lub z pyska. Jedyną metodą zahamowania krwawienia jest schłodzenie okolicy, która uległa uszkodzeniu (najłatwiej zastosować kompresy z zimnej wody, ale najlepiej obłożyć uszkodzone miejsce okładami z drobno pokruszonego lodu). [U]Zwierzę z takim urazem transportujemy z głową opuszczoną w stosunku do reszty ciała. [/U]Dzięki temu, jeśli pies straci przytomność, unikniemy ryzyka zachłyśnięcia krwią. Jeżeli zwierzę doznało [U]urazu okolicy miednicy i kończyn tylnych[/U], przenosimy je, podkładając ręce pod klatkę piersiową. Jeśli pies jest niewielki, niesiemy go tak, aby tylna część tułowia swobodnie zwisała, natomiast dużego psa [COLOR="#ff0000"]najlepiej jest przeciągnąć na sztywne prowizoryczne nosze[/COLOR] (gruba deska, płyta spilśniona itp., ewentualnie mocno naciągnięty koc, kurtka). Nie wolno podnosić ani podtrzymywać psa za tę część ciała, która doznała obrażeń. Deformacje kształtu ciała czy widoczne odłamy kostne świadczą o złamaniu. [U]Uszkodzonych kończyn nie wolno nastawiać. [/U]Należy je natomiast unieruchomić, podkładając np. gruby patyk. Usztywnienie przymocowujemy bandażem, można też wykorzystać paski czystej tkaniny. W ten sposób zminimalizujemy ryzyko powstania dalszych przemieszczeń. [U]Generalna zasada postępowania przy urazach kostnych to niepodawanie środków przeciwbólowych![/U] Dla psa ból uszkodzonej okolicy ciała jest jedynym sygnałem, że coś jest nie w porządku. Zdarza się, że po wypadku pies ucieka z feralnego miejsca. Zachowanie takie nie oznacza, że zwierzę jest zdrowe i nic mu się nie stało. [COLOR="#ff0000"]Objawy urazów mogą pojawić się po minięciu szoku! [/COLOR]Trzeba się liczyć z tym, że mogło dojść do obrażeń wewnętrznych. Psa należy uważnie obserwować przez kilka dni. Bladość spojówek czy błony śluzowej jamy ustnej, powiększenie objętości jamy brzusznej mogą być wynikiem krwotoku wewnętrznego. Trudności z oddychaniem, duszność, powiększenie rozmiarów klatki piersiowej mogą świadczyć o uszkodzeniu płuc, o odmie pourazowej czy pęknięciu przepony. W tym ostatnim przypadku psy często przyjmują pozycję siedzącą, co zmniejsza duszności. Wymioty, drgawki, zaburzenia świadomości, zaburzenia koordynacji ruchów to objawy uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Częstym następstwem wypadku komunikacyjnego (zwłaszcza jeśli doszło do niego na początku spaceru) jest [U][U]uszkodzenie pęcherza moczoweg[/U]o[/U]. Dlatego też trzeba uważnie obserwować sposób, w jaki pies oddaje mocz oraz barwę moczu.
  20. Nieprzytomnemu zwierzęciu grozi: [COLOR="#ff0000"]HIPOXEMIA[/COLOR]- niedobór tlenu!!- wspomagamy oddychanie! Zwiększyć udział tlenu- otworzyć okno, odsunąć się, [B][COLOR="Red"]zrobić sztuczne oddychanie![/COLOR][/B]: „Pies przestaje oddychać, czyli nie widzimy ruchów klatki piersiowej i sinieje mu język: - Udrażniamy drogi oddechowe przez usunięcie ciał obcych, krwi lub wymiocin z jamy ustnej i gardła. - Wyciągamy język, by pobudzić ośrodek oddechowy. - Zamykamy jamę ustną, składamy dłoń w rurkę i przykładamy do otworów nosowych. Dmuchamy 2 razy długo 1,5-2 sekundy, wywołując przymusowy głęboki wdech. Jeżeli po 5-7 sekundach nie pojawi się spontaniczny oddech to zaczynamy prowadzić sztuczne oddychanie. Wykonuje się je jak powyżej w tempie 8-12 razy na minutę. Proszę pamiętać, że psy małych ras mają dużo mniejszą pojemność płuc niż człowiek i wdmuchiwanie zbyt dużej ilości powietrza może spowodować uszkodzenie pęcherzyków płucnych. Odpowiednia ilość to taka, która powoduje fizjologiczne uniesienie klatki piersiowej. - Pilnie kontaktujemy się z lekarzem weterynarii.” [B][COLOR="#ff0000"]Czy serce bije?[/COLOR][/B] „gdy dochodzi do zatrzymania krążenia, czyli pies nie oddycha, nie stwierdza się bicia serca (przykładając dłoń lub ucho do klatki piersiowej tuż nad mostkiem w okolicy łokcia) i tętna (przykładając trzy środkowe palce dłoni na tętnice na szyi, po wewnętrznej stronie uda w pachwinie, po wewnętrznej stronie nasady ogona lub na nadgarstku): - Wdrażamy masaż serca. Ma on sens, jeżeli zostanie rozpoczęty w ciągu 5 minut od ustania akcji serca. - Uciskamy dłonią lub pięścią klatkę piersiową, u małych psów tuż za łokciem nad mostkiem, u dużych w najszerszym miejscu klatki piersiowej. Jeżeli jesteśmy sami to wykonujemy 15 ucisków i 2 wdechy. Jeżeli robimy masaż serca we dwoje to uciskamy 100-120 razy na minutę (małe rasy), 80-100 razy na minutę (duże rasy) klatkę piersiową, równocześnie prowadząc sztuczne oddychanie. - Pilnie kontaktujemy się z lekarzem weterynarii” [B][COLOR="#ff0000"]W razie krwotoku:[/COLOR][/B] „Dezynfekujemy ranę i zakładamy opatrunek uciskowy na krwawiące miejsce z gazy, waty i bandaża lub jakiegokolwiek dostępnego materiału. Jeżeli nie można założyć opatrunku lub mimo to krwawienie nie ustaje, wówczas zakładamy opaskę uciskową na szerokość dłoni powyżej miejsca zranienia. Opaska może znajdować się na kończynie do 2 godzin. W tym czasie należy udać się do lekarza weterynarii. - Krwotoki do jam ciała objawiają się powiększeniem obrysu brzucha i pogłębiającym się osłabieniem, bladością błon śluzowych i dusznością. Wymagają szybkiego dostarczenia pacjenta do lekarza weterynarii.”
  21. [B][COLOR="#ff0000"]ABC reanimacji! W tej kolejności zawsze i bezwzględnie(tez u ludzi):[/COLOR][/B] 1)Drożność dróg oddechowych 2)oddech- czy jest prawidłowy? 3)krążenie krwi, czy zwierze krwawi?? 4)przytomność 5)Oko 6)reakcje odruchowe Lub jeśli komuś będzie lepiej zapamiętać: [B][COLOR="#ff0000"]A CRASH PLAN:[/COLOR][/B] A air- drogi oddechowe C cardin- układ sercowo naczyniowy R respiratory- oddychanie A abdomen- jama brzuszna S sine- kręgosłup H head- głowa P pelvis- miednica L limbs- kończyny A arteries & tein- żyły i tętnice N nerves
  22. [COLOR="Red"]Pamiętajmy o zachowaniu ostrożności, zwierze zranione, po wypadku może zachować się agresywnie!![/COLOR] ” Nawet najposłuszniejsze zwierzę może niespodziewanie wybiec na ulicę. Wystarczy, że np. czegoś się przestraszy. Jeśli ulegnie wypadkowi, właściciel powinien udzielić mu pomocy, zanim możliwa będzie interwencja lekarza weterynarii. Co robić? Przede wszystkim nie wolno ulegać panice. Należy zachować trzeźwość umysłu i podjąć niezbędne czynności zapobiegające pogorszeniu stanu zdrowia zwierzęcia.” Najczęstsze urazy u zwierząt: -urazy głowy 47% -miednicy 13% -jama brzuszna 9% [B]5%psow/kotów ginie po wypadku na skutek wewnętrznego krwotoku![/B] Nawet niewielkie uszkodzenie nie wyklucza: -urazu kręgosłupa -rozwoju ostrej niewydolności oddechowej ARDS -zespołu krzepnięcia wewnątrznaczyniowego DIC [B]Dlatego zawsze nawet po niegroźnie wyglądającym wypadku udajmy się do lekarza wet![/B] Zanim cokolwiek zaczniemy robić przy rannym psie!! [COLOR="#ff0000"][B]ZALOZMY KAGANIEC, LUB W INNY SPOSÓB ZABEZPIECZMY PYSK PSA[/B][/COLOR]- nawet wydawałoby się nieprzytomny może się ocknąć i dotkliwie nas ugryźć! Zadzwońmy do dostępnego lek wet!
  23. [B]APTECZKA przykładowa(skład dla ludzi i dla zwierzów)[/B] 1)leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe: np. pabialgina, pyralgina 2)leki nasercowe i uspakajające: kardiamid w kroplach, krople nasercowe, walerianowe… 3)leki żołądkowe, jelitowe: tabletki przeczyszczające, sól gorzka, węgiel leczniczy, soda oczyszczona, krople miętowe, olej parafinowy, czopki rozkurczowe 4)środki odkażające(!): jodyna 3%, spirytus salicylowy, rywanol, nadmanganian potasu(kryształki), woda utleniona 3%, zasypka do ran np. dermatol, maść borna, wazelina, maść tranowa 5)środki opatrunkowe: opaski gazowe różnej szerokości, opaska elastyczna, wata, lignina, rolka przylepca, plaster, środek opatrunkowy w sprayu(b. polecam!!)np. hemostin 6)zioła: rumianek, zioła wykrztuśne, herbata lipowa, miętowa, kora dębu 7)przybory i narzędzia: termometr, pinceta, nożyczki, kroplomierz, termofor(!)
  24. nie mam pojęcia czy taki wątek już powstał(szukałam, ale nie mogłam znaleźć), jeśli tak to proszę modów o zdyscyplinowanie i przeniesienie:cool3: zapraszam do pisania, jeśli macie jakieś rady! informacje które tu zamieszczę, pochodzą od: [U]lek. wet. Bukowska, wykład na Uniwersytecie Przyrodniczym(moje luźne notatki z niego) lek. wet. Małgorzata Szmurło, rady zamieszczone na onet. pl[/U] [U]ze strony forum Amicus- Głogowskiego Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom, post napisany przez Elżbietę[/U] nie jestem lekarzem wet- mam niewielka wiedze w temacie!w razie pisania przeze mnie glupstw- BIC I POPRAWIAC! :lmaa: ;)na pomysl wpadlam kiedy sluchalam wykladu na UP!:) Pamiętajmy- nic nie zastąpi wizyty u weterynarza, nie wolno ratować zwierząt na własną rękę, jednak nieraz szybka reakcja- może uratować zwierzakowi życie!! Zachowajmy spokój! Bez paniki! W razie wypadku obowiązuje zasada tzw. [B]„złotej godziny”[/B]! To ona nieraz decyduje, czy zwierze da się uratować, i w jakim będzie stanie!
×
×
  • Create New...