Jump to content
Dogomania

kaLOlina

Members
  • Posts

    2960
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaLOlina

  1. [quote name='pajunia'][B]Witaj Arko!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] teraz pytanie do Modow. Ilez Nickow moze miec jedna osoba, i to jeszcze taka, ktora jest na wieki zbanowana, wciaz melduje sie pod innymi nickami ( jakies Kajtki itd) prowokuje we wszystkich wypowiedziach i na wszelkich watkach - nowe awantury. Czy to jest zgodne z Regulaminem Forum?[/QUOTE] teraz pytanie: ile razy mozna unikac odpowiedzi na jasno zadane ptania, mydlic oczy, zmieniac temat rozmowy, unikac szczerej rozmowy na tematy ktora to wydawaloby sie moglaby wiele wyjsnic?? odpowiem: milion a nawet i wiecej:diabloti:
  2. [quote name='emdziolek']Dziewczyno weź ty na mnie nie naskakuj, w niedziele mam wystawę wiec nie moge wziać akurat w niedziele malucha bo mnie nie będzie jakby przyjechał w sobote to w niedziele siedzialby u znajomych a ze oni mieszkają pod poznaniem wiec nie beda specjalnie w niedziele po niego jechac dzisiaj beda w poznaniu i mieli go dzisiaj wziac na cały jutrzejszy dzien a od poniedziałku byłby u mnie i napewno nie zostawał by sam bo chłopak nie pracuje i siedzi w domu. nie znasz sytuacji i odrazu sie czepiasz, ogarnij sie dziewczyno, zrób mi przysługe i przestań nienawidzić. Żałosne było to co napisałaś. A co Roxi - a ja owszem miałam ją wziąć , miałybys i szczeniaki i Roxi a za późno by było bo sie nowa lokatorka wprowadza w tym tygodniu i za duze zamieszanie by było dlatego chciałam ja wziac szybciej zeby zdazyła sie oswoic z nowym miejscem i nową sytuacja zanim znowu bedzie rewolucja w domu. No coment. To własnie przez takich ludzi jak ty są na dogo kłutnie.[/QUOTE] ja nie zamierzam sie klocic, bo nie mam po co... uwazam ze twoje dzialania sa haotyczne, gdybys postawila sprawe jasno, ze w zwiazku z wystawa nie mozesz zabrac maluszka to ktos(nawet ja)chetnie bym sie nim na 1noc zajela... ale nie, lepiej jest sprawy nie wyjasnic, podejmowac decyzje na szybko. nie przekonuja mnie twoje wykasnienia, jakies to bezsensu jest, los psiakow traktujesz bardzo lekko i chyba nie zdajesz sobie sprawy w jak ciezkiej syt jest marlenka i jak takie twoje zmiany decyzji sa bolesnie... nie zywie do ciebie zadnych negatywnych emocji, bo Cie nie znam...wierze ze kochasz zwierzeta i chcialas dobrze. a to ze z powodu swoich wypowiedzi i ich tonu wyszlas dla mnie na osobe niepowazna, to trudno. na tym koniec tematu, jesli masz cos do powidzenia to zapraszam na pw, bo nie po to jest ten watek:diabloti: mam nadzieje,ze pokazesz jaka jestes dorosla:diabloti:i nie bedziesz bluzgac tu na watku. a zeby nie byl taki off wielki-maluszki podniose!!
  3. tez nie wydzwanialam z zadnymi tekstami... :-o nie wiem kto dzwonil i czy dzwonil...?? oczywiscie watek sprintera zostal zamkniety, bo stal sie niewygodny... super:roll:
  4. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: co?? to ma byc jedyny powod dla ktorego nie wemie malucha??ze jej w domu nie bedzie??:crazyeye:a jakby wziela w sobote-to co w niedziele by siadzial sam?? bo chyba nie targalaby go ze soba po miescie??:shake: to jest jakies niepowazne... nie chce nic sugerowac, ale interesowala sie tez bulinka z Gaju, jak dowiedziala sie za mala moze jechac na DT dopiero po-od dawna planowanej-konsultacji w psrawie uszu(chyba?)u weta w przyszlym tyg to stwierdzila...aaaa to za pozno:angryy: gdzie ci sie tak spieszy?? pomine ze rownoczesnie chciala brac bulke i waszego szczeniaka na DT:roll: nie wiem jak jest, ale cos malo mnie przekonuje powod...:roll: chetnie bym wam pomogla, ale w przeciagu ostatniego tyg zmienila sie moja syt mieszkaniowa i sama teraz szukam intensywnie lokum nowego dla siebie,Demi,4kotow i Spinki:shake: wiec nie ma mowy o braniu odpowiedzialnosci za kolejnego maluszka... b.mi przykro...:roll:
  5. dziewczyny, jak narazie nikt do mnie nie dzwonil w psrawie maluszka, jesli sie nie odezwiecie do jutra do15 to bedzie ciezko-w pracy w kasynie nie mam zasiegu...w razie czego walic smialo po23... ja tez postaram sie z wami skontaktowac, bo jak narazie nie wiem nic-o ktorej,skad i dokad zabrac szczeniora...
  6. kojcu/przytulisku/piwnicy/kanapie/cokolwiek-ale nadal bez stalego domu, nadal stanowiac obciazenie-fianansowe,czasowe,peno tez emojonalne dla przytuliska...?? aaa moze Ambra nie wzbudzila zaufania?? ja nie rozumiem tej syt...nie widze by dzialano tu w imie dobra psa...
  7. to niech kazdy czlowiek oddajacy pajuni psy wie dokladnie na jakich zasadach odbedzie sie adopcja... i ze pies nie trafi do nowego domu dopoki ten za niego nie zaplaci 300-400zl...
  8. czyli psa do Polski nie wyadpotuje??chocby znalazl sie dla niego super domek??czyli lepiej zeby siedzial w kojcu i czekal az ktos z Niemiec zechce za niego zaplacic?? niestetrylizowanie szczennych suk, traktowanie zwierzat jak towar dzieki ktoremu mozna za cos placic-to sa standardy? ok to rozmowa na wymiane pw...bo i tak do niczego nie prwadzi, a zabiera niepotrzbnie czas i emocje...
  9. na watku sprintera wyjasnilam jaka widze roznice miedzy oplata adopcyjna a sprzedaza psa... nie twierdze,ze jest najlepszym wyjsciem oddawanie psa za darmo. jednak nierozumiem dlaczego lepsze wg Pajuni jest to,zeby pies siedzial w kojcu(zapraszam do jej tlumaczen na tamtym watku)niz zeby znalazl sie w domu... pobieranie wygorowanych oplat za szczeniaki itp jest tak czy siak traktowaniem psa jak towar...nie wiem dlaczego nie widzidzie jak to niebezpieczne jest : sprzedamy szczeniaczki od tej suni, a bedzie przynajmniej leczenie na ich mamusi... niby wszystko ok, ale-cel uswieca srodki?? a jaki tu jest cel?? sprzedaz(hmm albo oddanie w wynajem;] )psa za konkretne pieniadze czy znalezienie mu domu(zwlaszcza gdy ktos pisze o przepelnienu i problemach finansocwych...) to sie kupy nie trzyma... jakos pseudohodowle wszystkie negujemy, a tu-podobna syt(pajuniu-[COLOR="Red"]nie sugereuje[/COLOR] ze swiadomie mnozysz psy!!)-ale czerpanie zyskow ze zwierzat-ktore ida nie wiadomo na co-brak dostepnych rozliczen bo pajunia nic nie musi-to co??pseudohodowca tez moze sie tlumaczyc, ze sprzedaje,zeby miec za co swoje dziecko nakarmic...i co??to negujemy??wyzsze dobro?? do mnie takie argumenty nie przemawiaja... ale ok. ja mam sowje zdanie. a tu jest watek o przytulisku pajuni. jak ktos takie zasady akceptuje, pochawala, chce jakos pajuni pomoc-to jego decyzja i mi nic do tego. ja jestem za pomaganiem, ale nie tak...
  10. [quote name='andzia69']Fundacja Emir z tego co mnie dochodzą słuchy - również takie opłaty pobiera i obojętnie czy wydaje psa w Polsce czy w Szwecji... [/QUOTE] dochodza cie sluchy czy masz to potwierdzone?? aniu cos innego pobierac oplaty, a cos innego sciagac szczeniaki i szczenne suki z Polski, zeby potem je sprzedac i na nich zarobic...i nie interesuje mnie, na co te pieniadze ida!! moze nawet na leczenie staruszkow w pajuni przytulisku...co nie zmienia faktu,ze jest to handel psami!!tylko z oh i ah i serduszkami dookola... zreszta po co to pisze- i tak mi sie oberwie za trolowanie czy cos... a dyskusja o Sprinterze przeniosla sie na jego watek, wiec nie bede tu przeklejala moich odpowiedzi...:roll:
  11. szkada tylko, ze zapomnialo ci sie podziekowac i wytlumaczyc Ambrze o co dokladnie ci chodzi... znow ktos bedzie swiecil oczami za decyzje waszego zarzadu...
  12. [quote name='pajunia']proponuje pogooglowac i znalezc nasz wpis do KRSu. Nigdy nie bylam i nie jestem w zarzadzie Fundacji. Jak rowniez nie jestem osoba, ktora tam zarzadza. Od tego jest kierownik przytuliska. Jak do tej pory zadnemu z naszych psow domu nie znalazlas, wie nie mieszaj sie do nie swoich spraw. [/QUOTE] to kim ty tam Pajuniu jestes??a moze nie zalozycielka Fundacji? twoj wpis do KRSu znam b.dobrze- [url]http://www.zumi.pl/1802227,Kociewska_Fundacja_Ochrony_Zwierzat_%22Pies_-_Darem_Bozym_-_Canis_Donum_Dei%22,Zelgoszcz,firma.html[/url] szkoda ze tak pozno zdecydowalas sie na zarejestrowanie przytuliska, ale ten temat byl juz nieraz poruszany... nie znalazlam zadnego domu bo jest to niemozliwe! a w sprzedazy waszych psow nie bede posredniczyla:shake:
  13. jak cos pisz mi smsy, ja oddzwonie, bo smigam na 14 na wyklad: 'pierwsza pomoc zwierzetom w naglych przypadkach'..i to chyba z 5h potrwa... w sobote fajnie by bylo jakos przed poludniem/z rana-bo od 15-23jestem w pracy... ale jesli nie da rady to dam ci nr TZta on odbierze malucha od ciebie... Emdziołek- a gdzie w Poznaniu ty mieszkasz konkretnie??
  14. nie chcemy robic zadymy. nie burz sie ze 'wywolano cie do tablicy' jesli zalozylas watek,przedstawilas psa, chcesz byc postrzegana jako osoba powazna- powinnas odpowiadac na pytania i brac odpowiedzialnosc za watki ktorych jestes autorem. jesli nie uwazasz, ze masz obowiazek cokolwiek komus tlumaczyc(pomine to, ze ktos sie napracowal by znalezc dom dla psa ktory siedzi tyle czasu w kojcu-i nie bylas to Ty...)to nie pojawiaj sie tu, i nie zasmiecaj dogo swoimi watkami, nie pros o pomoc w znalezieniu domow jesli tego nie potrzebujesz... jasno pisz na jakich zasadach odbedzie sie adopcja i ile za psa bedzie trzeba zaplacic... nie pomyslalas ze psa powinno sie wykastrowac juz dawno temu(gdy byl mlodszy?) i jak to sobie wyobrazasz-tak odpowiedzialne ranczo-a co?wyda psa z rana pooprecayjna? :shake: mamy prawo pisac,ze to Ty jestes wlascicielem psa-poniewaz-z tego co wiem-siedzisz w radzie zarzadu i jestes osoba ktora zarzadza tym ranczo...skoro pies jest do konca zycia wlasnoscia twojego jak ty to nazywasz 'przytuliska'(ja bym uzyla okreslenia interesu)to jest twoja wlasnoscia...:shake: tyle, mysle ze nie musze za duzo pisac, bo twoje wypowiedzi, obojetnie w jak ladne slowa bys ich nie ubierala-mowia same za siebie. a jak kto chce to interpretowac-to juz jego sprawa... skoro lepiej, zeby pies siedzial w kojcu, dalaj jadl ta karme tak dla Ciebie kosztowna, dalej chcesz nad nim sprawowac opieke tez medyczna, i masz na to pieniadze, bo uwazasz ze tak jest lepiej niz wydac go do dobrego domu- to ok... to twoj pies, twoje ranczo, twoj zarzad...rob tam co chcesz... ja mam nadzieje ze nigdy nie zaden pies ze mna zwiazeny czy w ktorego sprawe sie zaangazuje nie trafi do Ciebie... bo postrzegasz je jako towar, a nie zywe istoty..:shake:
  15. mysle ze odpowiedziec moze tylko pajunia....
  16. alez ja nie zamierzam nikogo tu sadzic...kazdy wyrabia sobie opinie na podstawie wlasnych doswiadczen(oby tak bylo a nie np z zaslyszanych plotek...) aniu, tak serio nie znam twojego zdania(ale to juz na wymiane pw, bo nie o zasmiecanie watku tu chodzi), choc zdaje mi sie ze w paru kwestiach dot pajuni sie nie zgadzamy:diabloti: szkoda psa...choc moze znajdzie sie ktos kto za niego zaplaci...:cool1: i ktos na tym zarobi..znow...:roll: pisze to bo wiem ze tak jest-ze psy sa sprzedawane...takie zasady panuja na forum- wyrazasz opinie i zdanie, ale takie ktore mozesz potwierdzic faktami...pisze jak jest, wiemy jak ten proceder sie odbywa, i nie ma sie co czarowac... pajuni nigdy osobiscie nie poznalam, nie moge nic o niej powiedzec(znam ja tylko z jej wypowiedzi na forum)...wiec nie bede pisala jaka jest osoba..na ranczo tez nie bylam wiec nie mam co pisac np o warunkach jakie tam panuja(ale pewnie calkiem dobre)... natomiast niejedno ogloszenie widzialam na wlasne oczy, niejeden przypadek gdy pajunia sprzedawala szczeniaki kundelki widzialam...-tez urodzone juz u niej-szczenne sukiktorych NIE sterylizuja bo to niezgodne z ich moralami...:shake: ja takiej postawy nie popieram- tlumaczenia ze ranczo MUSI jakos zarabiac itp...ale nie tak...:shake: reszty nie wspomne, bo bylo na wielu watkach, wiele skanow, afer, i wszystko zostalo wyczyszczone...
  17. aniu, znam twoje zdanie, ale-nie obraz sie- wydaje mi sie ze wiem troche wiecej od Ciebie... niegdys tez bronilam Pajuni, z ARKA poszlam na noze... teraz bardzo zaluje, i nieraz przepraszalam za swoja naiwnosc... a ogloszenia- widzialam sama, czytalam, fakt jest faktem- Pajunia sprzedaje psy i zarabia na tym...
  18. haha i pewno dalej jajeczny jest ... super...
  19. no bo u Pajunia psy sprzedaje...:angryy: dba o nie-wiadomo, za zadbany towar wiecej mozna 'wyciagnac'... niestety, ja od dawna wiem, ze to przytulisko to niezly biznes...niejedna oferte sprzedazy po niemiecku i za astronomiczne kwoty z przytuliska Pajuni widzialam...dlatego tez chetnie biora szczenaki i szczenne suki:angryy: szkoda gadac... to co??teraz dostane bana??
  20. no bo u Pajunia psy sprzedaje... dba o nie-wiadomo, za zadbany towar wiecej mozna 'wyciagnac'... niestety, ja od dawna wiem, ze to przytulisko to niezly biznes...niejedna oferte sprzedazy po niemiecku i za astronomiczne kwoty z przytuliska Pajuni widzialam...dlatego tez chetnie biora szczenaki i szczenne suki:angryy: szkoda gadac... to co??teraz dostane bana??:cool3:
  21. :angryy::angryy::angryy::angryy: liczylam ze dadza mu wiecej czasu... :shake:
  22. no tak ale z drugiej strony DT ma prawo postawic spawe jasno- sorry nie daje rady. maja prawo byc szczere, przyznac sie ze je cos przerasta...choroba ludzi odstrasza, czesto niepotrzebnie. wiadomo, nikt z nas nikogo nie zamierza tu pietnowac, ale ja wiem, ze nie kazdy ma w sobie sily idace za checiami by pomagac. teraz trzymamy kciuki za Luckiego...a ruch tu maly u niego na watku:(
  23. pomyslcie w takim razie o hotelach, choc szkoda tracic na nie pieniadze. ale zawsze lepiej to niz uspienie... wiem, ze w przypadku niewydolnosci nerek(moj borys to ma-haha nie dziwic sie, kazde z moich stalych zwierzow ma jakas powazna chorobe ktora zamknela mu droge do adopcji i dlatego sa u mnie)wystarczy karma...ja nie pilnuje tak restrykcyujnie ilosci(Borys to kot), ale dostaje razem z Tobim 2xdziennie o stalych porach, zawsze ta sama ilosc...i dziala!-a wczesniej kupe siana poszlo na kroplowki, leki, zwalczenie idiopatycznego zapalenia pecherza...a teraz myk myk tylko karma i ladnie zalecza jego problemy... a wiem, ze dziala, bo jak Borys nie je jej 2-3dni problemy wracaja...wiec moze leczenie Luckiego nie bedzie az tak upierdliwe jak w przypadku innych schorzen??moze bedze polegalo jedynie na odpowiedniej diecie?? macie jakis hotelik godny polecenia?? ja znam tylko(ale ze slyszenia)hotel u Jamola...nie wiem tylko jak ze stanem zdrowia Luckiego?czy go przyjma?w koncu dopoki sie nie ustabilizuje jego stan opieka nad nim moze stwarzac pewne problemy.. rozumiem dziewczyny-ze sie wystraszyly i boja sie ze nie dadza rady, ale moze uda sie je przekonac by nie ograniczaly Luckiego dokladna data i godzina jaka ma opuscic swoje obecne DT??
  24. o matko, ja tez z czarnych kwiatkow... normalnie brak slow... mysle ze oddala psa poniewaz sie bala-dziewczyny znaly jej adres zameldowania itp...w innym wypadku pewno by go porzucila/podrzucila gdzies indziej...brak mi slow... mam nadzieje ze maly nietoperek szybko znajdzie domek!!
×
×
  • Create New...