Jump to content
Dogomania

kaLOlina

Members
  • Posts

    2960
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaLOlina

  1. :] mala mi zwana Gala- melduje tylko ze ma sie nadal swietnie:] juz zaslubina-w tym roku bawila na weselu swej Pani:] swietnie wyglada, spi w lozku(teraz malzenskim lozu), biega po ogrodzie, jest paskudnie rozpuszczana przez babcie i ma cudown dom:]
  2. [quote name='agnieszka24']Jakie biedne te maleństwa :-( Mogłabym dać tymczas dla jednego z nich. Miałam wziąść innego szczeniaczka, ale znalazł już DS, więc miejsce jest u mnie wolne :)[/QUOTE] oo elegancko:cool3: tylko poznan a kielce...hmm...
  3. a tak to ja:] asty i pseudo asty juz u siebie mialam:] tylko ze wiecie- jesli bedzie DS to byloby najlepsze wyjscie:] jak cos prosze o tel bo j tylko w nocy troszku zagladam na dogo :]
  4. ja moge dac Dt ale tylko dla takiego ktory nie przyniesie mi wirusowki ani zadnej zakaznej choroby:( -juz zdiagnozowanego:( przykro mi ze tak ale mam kota cukrzyka i drugiego z rozwalonymi nerami- maja b.niska odpornosc i kazde swinstwo moze je zabic:(
  5. [quote name='Anja2201']Nie mówię ,że nie rozumiem ,staram się tylko pokazać jak to wygląda ze strony DT , to wcale nie jest takie proste jak się zdaje .[/QUOTE] mysle ze wiekszosc z nas wie jak trudne jest oddanie psa z Dt... co nie zmienia faktu-stalo sie jak sie stalo-wielka szkoda-ale pati-c-nie dosc ze zwodzila Panstwa to jeszcze tu tlumaczy sie jakos tak nieporadnie i smiesznie zamiast napisac-zachowalam sie zle, strasznie mi glupio, to moja wina... od poczatku watku pisze jaka ta Zumi sliczna i cudowna(wierze ze tak jest)ale zdaje mi sie ze od poczatku pati nie chciala malej oddac...do tego-mamy dokladny opis- zapewnianie ze oddzwoni i siedzenie cicho, mowa ze nie moze teraz rozmawiac bo cos tam, zwlekanie do ostatniej chwili- to nie jest dorosle zachowanie...tak zachowuja sie 14sto latki...wystarczylo tylko powiedziec-przepraszam, nie jestem gotowa malej oddac... za swoje decyzje bierzmy odpowiedzialnosc...bo to wlasnie my-dogomaniacy-i tez pati-c-mamy byc przykladem ludzi odpowiedzialnych rozwaznych itd:shake: drodzy Panstwo- tez kiedys bylam w trudnej syt- o szczeniaka Imbirka doslownie walczyly dwa cudowne domy-obie rodziny swietne, a ja musialam podjac decyzje do ktorego szczenior trafi...normalnie prawie jak casting to bylo:shake: wybralam jeden z tych domow,ale drugiemu(zakochanemu tez po uszy w imbirku)od razu podeslalam zdjecia innych szczeniat...mimo ze mieli opory zdecydowali sie uratowac Bernisie-kuleczke ktora ktos wyrzucil na smietnik, i ktora cala dogomania przewiozla im przez pol Polski...i teraz-oba-juz dorosle psy-maja swietne domki...wiem ze sie zraziliscie do nas, do dogomanii, ale pamietajcie-jest wiele psich serc ktore marza by was pokochac...:cool1: pati- Tobie i malej Zumi zycze wiele szczesicia bo wiem, ze mala trafila do swietnego domu i ze bardzo ja kochasz
  6. [quote name='pati-c'] Poza tym [B]jeździ wszędzie ze mną[/B] dzięki czemu miała okazję [B]szaleć już i nad morzem i nad jeziorami i w różnych innych ciekawych miejscach na łonie natury.[/B][/QUOTE] nie chce sie czepiac ale z doswiadczeie- b.nieopowiedzialne jest zabieranie tak mlodego psa w tak wiele miejsc- skoro wiadomo, ze nie ma jeszcze pelnej odpornosci wyrobionej...zreszta ile zumi jest po szczepieniach??minimum 2tyg powinno byc ostrej kwarantanny- znaczy sie ograniczenia gdzie sie psiaka wyprowadza... nie atakuje Cie, tylko dobrze radze, wstrzymaj sie z tymi 'szalenstwami na lonie natury' bo Ci szczeniaczek jakies swinstwo przyniesie i wtedy bedzie nieszczesie:shake:
  7. [quote name='pati-c'] A warunki o jakich wspomniałam,to konkretnie spacery- Zumi ma teraz do dyspozycji dwie łąki- jedną małą,ale ze sporą ilością psiaków do zabawy i drugą dziką, olbrzymią. Poza tym jeździ wszędzie ze mną dzięki czemu miała okazję szaleć już i nad morzem i nad jeziorami i w różnych innych ciekawych miejscach na łonie natury. Z tego co się dowiedziałam spacery w K-wie byłyby tylko na lince lub w kagańcu. Uważam ,że podstawą szczęścia psa jest ,oprócz miłości właściciela i pełnej miski , także ruch w odpowiedniej ilości i odpowiedniej jakości. [/QUOTE] no normlnie to chyba przesada juz jest... boli to, ze nie dosc,ze potraktowalas tych ludzi okropnie-taaaki kawal dogi, zwodzenie, obietnice:shake: to jeszcze zarzucasz,ze gwozdziem do twojej decyzji byla sprawa spacerow??przepraszam, to ze wlasciciel jest odpowiedzielny i nie zamierza puszczac psa po Karakowie luzem i bez kaganca jest jego wada??i DOPIERO podczas spotkania wyszla ta sprawa i to jak bardzo ci to przeszkadza?? adopcjena odleglosc powinny byc dopiete na ostatni guzik... DT powinno byc zdecydowane ze psa jest w stanie oddac,jesli nie jest pewne, powinno wstrzymac proces adopcyjny, rozumiem jak musieli poczuc sie Ci ludzie... bardzo mi przykro z tego powodu... nieraz bylam w takiej syt- tylko po drugiej stronie-np wyadopowalam psa do Wawy(byly wizyty przedadopcyjne, liczne maile, rozmowy,przesiew)i ledwo wrocilam do Poznania musialam znow po psa jechac..:roll: a po swoim pierwszym tymczasie ryczalam 3dni po czym pojechalam psa zabrac teraz juz natychmiast spowrotem do siebie...na szczescie na miejscu rozsadek wzial gore, a do tego gdy zobaczylam usmiechnieta morde Micha wiedzialam, ze trafil w dobre rece... bycie Dt to olbrzymia odpowiedzialnosc, wielka ofaiara z emocji...ja tez teraz mam sunie na DS ktora byla na DT bo po prostu nie moglam jej juz oddac...ale nie wodzilam nikogo za nos... rozumiem Cie pati-c szkoda tylko, ze zamiast przyznac sie ze popelnilas straszny blad(kto ich nie popelnia)to bronisz sie w nie-fajny sposob...
  8. no dziewuszki zycze powodzenia znam dobrze nasz poznanski schron z wielu stron bylam tam tez wolontariuszem poczytajcie moze troszku o rozwiazanej juz Canis et Felis i te pe... dowiecie sie sporo o naszym schronisku... no ale mam nadzieje, ze teraz sporo sie zmienilo... tak czy siak-powodzenia zycze...:shake:
  9. [quote name='puli']Specjalista od żywienia pracujacy dla jednego z koncernów produkujących karmy....[/QUOTE] spec od zywienia:evil_lol:nie weterynarz... marze by byli tylko madrzy weci... i by radzili dobrze wlascicielom by byli wlasciciele ktorym sie chce... ok ok:modla: po prostu-ustalmy jedno-umiar i zdrowy rozsadek... nie przeginajmy ani w jedna ani w druga strone... i tyle... a co do tej tresci pokarmowej- kurcze sprawdze, bo nie slyszalam nigdy o tym zwyczaju psowatych(nawet wrecz przeciwnie)ale mnie zaciekawilas... :diabloti: jak palne glupstwo to umiem przyznac sie do bledu... ale nie wierze w to ze jakiekolwiek suche karmy sa super dla czworonoga a inne to be...:diabloti: oczywiscie ja zapycham moja sunie chrupkami, takimi po ktorych kupa jest narmalna-wielkosc,konsystencja i te pe(a nie wielka ze jakbym wpadla to po pachy)haha zreszta wiem sporo o kupie mego psa poniewaz mam okazje codzien ja sprzatac :diabloti:, nie ma bakow, siersc jest gesta, oddech nie smierdzi, a do tego Demi nie wlamuje sie do pojemnika zeby wykrasc jedzonko, ani tez nie modli sie nad miska jak jej chrupkiem sypne:diabloti: dla mnie jest ok:diabloti:
  10. [quote name='puli']Jak najbardziej. Za hymny pochwalne dla monodiety która jest prostą droga do niedoborów zywieniowych, wydelikacenia ukł. pokarmowego, zubożenia flory bakteryjnej. (nawet przezuwacz nie zdzierży na jednym gatunku roślin).Psowate w naturze maja dostep do różnych rodzajów miesa, doskonale przyswajanego błonnika (zawartosc zołądków roślinożerców), ziół, mikroelementów itd Drugi lincz bedzie za powielanie mitów o yorkowym "włosie" :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:no choc jedna mnie nie zawiodla:diabloti: to ja odpowiem i zmykam stad- monodieta-czytaj uwznie moj post-podstawowa baza + uzupelniacze... chodzilo mi o to, zeby psu nie zmieniac co 0,5kg karmy(a ludzie tak robia-ah Niusiek wczoraj jadl ta na siersc z kura, dzis dostanie ta na sranie z jagniecina)...do tego-pies najlepiej chowa sie na miesie... przezuwacz co jak co -ale najlepiej zeby byl na monodiecie- oczywiscie inaczej karmimy jalowke, inaczej krowe dajaca 20litrow dziennie mleka- ale jest to kwestia DOBORU ILOSCI DO POTRZEB DANEGO OSOBNIKA (tak samo powinno sie robic u psa)...i nie powiesz mi, ze powszechne TMRy lub PMRy to nie monodieta u przezuwaczy...:evil_lol: a skad wzielo sie u ciebie zrozumienie-monodieta-dieta oparta na 1skladniku to nie wiem:shake: ja znam inna definicje-monodieta-czyli stala niezmienna dobrze zbilansowana dieta,wieloskaladnikowa, ale NIE ZMIENIAMY jej co 5min/5tyg/5miesiecy... oczywiscie cos innego gdy suka karmi maluchy, lub przed porodem...ale tez zmiany podstawowj bazy nie powinny byc tak drastyczne...psowate w naturalnym srodowisku tez sa na monodiecie- jedza pokarm wystepujacy na danym terenie, ich dieta-co wiecej! jest zalezna od por roku... oczywiscie-raz zje mysz, innym razem padline czasem upoluje ptaszysko, super jesli dorwie jajka, ale sorry kukurydzy sobie nie zgrzeje nad ogniskiem,ryzu nie zje tez wcale,zubra-jesli na danym terenie go nie ma-nie upoluje... do tego dane osobniki poluja jakby 'na swoje ulubione'(nie wiem czy tak to mozna nazwac)okazy- jeden lubi zapolowac na ptaszysko i jakby tylko mogl tylko je by zarl, inny za to szaleje za gryzoniami...psowate w naturze maja b.uboga diete...:diabloti:w porownaniu z naszymi domowymi pupilami... a skad to ze zjedza przezuwacza??chyba stado glodnych wilkow zje jelenia?? haha i skad to bialko- z jego zoladka-z mikroorganizmow ktore je rozkladaja?? a ktore gina poza naturalnym srodowiskiem brzuszka jelonka??czy taki jenot albo lis zje tresc przewodu pokarmowego jelenia?? haloo no bez przesady... a dziewczyny slusznie tu pisza- w naturze psowaty zje wszytko-pazurki, klosci,oczko i te pe...i mysle ze chodzi tu o te komentarze typu: a bo w tej i tej karmie sa wymiona, a w tej zmielone kopyta, a w innej to jeszcze jelita...wiec jej nie dajemy...a nawet nie wiedza ze :-same nieraz to jedza np oslonki naturalne najlepsze! robione sa z jelit... -ustalmy-czlowiek nieraz je gorsze rzeczy niz jego pies -te 'paskude' rzeczy sa czesto dobrym zrodlem latwo przyswajalnego bialka -no i w kazdej karmie(nawet najlepszej) sa np wymiona... !!!! ale za to za yorka- linczuje sie sama:oops:poczytalam-najwyrazniej glupstwo napisalam...:oops: czyli w ogole nie kumam po co rozroznienie karm dla ras :diabloti: :diabloti: ps ja nie mowie ze trzymam psa na puchach Pedigree, mowie tylko, ze ludzie szaleja, i wierza w marketing, wierza weterynarzom(ktorzy w swoich gabinetach sprzedaja dane karmy i to je beda zachwalali bo maja od nich prowizje, do tego-sorry ale weterynarz NIE MA NIC WSPOLNEGO z zywieniowcem, w firmach produkujacych karme pracuja zywieniowcy nie weci, i oczywista prezny dzial marketnigu...) moj profesor-z katedry zywienia zwierzat-opowiadal na wykladzie kiedys taka anegdote- robilismy teasty ktora z sychych karm jest najlepsza dla danego psa...i wiecie co wyszlo w laboratrium-wszytko to jeden i ten sam szajs:diabloti: ciezko uwierzyc-ale niczym sie karmy z wysokiej polki nie roznily od tej sredniej...jedynie te tensze typu Chapii mialy barwniki i tzw 'zachecacze'-aromaty ktore sprawiaja ze pies to zre:diabloti:(ktora sa b.zle u psow podobno, ale prosiakom dosypujesie aromaty wanili by chetniej jadly)...no a karma z tesco to byly chyba wiory z szafy :evil_lol:
  11. to moze przy okazji tego watku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1167/mlody-astko-bullek-szuka-swojego-domu-144656/[/url] wklaje pare foteczej Jaspera z nowego domu: [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/Obraz002.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/Obraz001-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/Obraz014.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/Obraz023.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/7-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/8-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/9-3.jpg[/IMG] oki starczy juz zasmiecania watku(ktory mam teraz zamiar sledzic), ale po tych fotach chyba widac ze malo prawdopodobne, zeby Sven okazal sie poznanskim Shogunem...
  13. Kajetan ogladam foty dziewczyn, porownuje z moimi, i w sumie mam pewnosc ze to nie shogun... mamy tez na jego punkcie zawijchrowanie, poniewaz srednio co pol roku ten pies znajduje sie gdzies w jakims schronie, a jego historia jest pokrecona... ale im wiecej patrze na Svena tym bardziej jestem pewna ze to nie 'moj bullek'... co nie zmienia faktu: -zastanawiajace-ze pojawiaja sie psy w tym samamy wieku,lub zblizone, b.podobne do siebie, zmieszane bulle z astem :/ jedna pseudohodowla?? -po 1wszym deklaruje przelac wam pieniazki(moze niewielkie bo u mnei tez ciezko ale zawsze)na tego malucha:] jedzonko, leki i te pe... a oto moj Shogun: [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/1-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/3-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/5-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/2-4.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3552/bild007noj.jpg[/IMG] Shogun nie mial bialej koncowki ogona!! stanowczo za duzo bieli... nie te oczy...(?) kurcze pies b.podobny ale wiele rozni go od pol rocznego szczeniaka jaki u mnie mieszkal... czy umaszczenie moze zmienic sie az tak znaczaco?? ps.znalazlam fotki- co jak co-ale jak sie wyprowadzalam zapomnialabym gaci/szpilek/kosmetykow od exTZta ale zdjec podopiecznych nigdy :P zaraz wstawie takie gdzie go widac na porownanie...
  15. haha ie chce wiedziec skad mieli ta glowe... ale tak na wszelki przedzwonie do faceta:] najgorzej, ze wszystkie-b.liczne fotki Shoguna zostaly na kompie w moim bylym mieszkaniu z moim bylym Tzetem..:/ nawet tu na wygnaniu na rupieciu matki nie mam z czym porownac... przeszukuje twrde dyski...narazie znalazlam tylko ta fote Shoguna :/ [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/DSC00011.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/Obraz001-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/Obraz014.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/Obraz023.jpg[/IMG] inne tez mam ale sa z wlascicielami, wiec chyba nie bardzo bez ich wiedzy moge je wstawic... ale jedno jest pewne Jasper jeszcze wiosna nie byl pregowany(jako szczeniak tez nie-byl jakby szary z takim balym nalotem na koncowkach wlosa) napisalam juz maila, czekam az pojawi sie ma matka albo moj malz-poniewaz moj tel w ktorym mam zapisany nr do wlasciciela Jaspera ostatnio zostal obsikany przez Tobiasza(zamsta za antybiotyk)i odmowil wspolpracy...tylko ktos przyjdzie to zapakuje karte sim i dzwonie...
  17. wlasnie patrze, za duzo bialych znaczen... biale znaczenia sie moga zapigmnetowac, ale nie wiem czy moga sie tez rozrosnac...u konia nie moga, ale jak jest u psa?? oto ostatnie foty Jaspera z wiosny... [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/Obraz002.jpg[/IMG]
  18. dziewuszki serce mi zabilo mocniej jak tylko zobaczylam fote sprawdzam kolesia z Opala,ale pare miesiecy temu dostalam foty Jaspera i na 99,9%to nie on(jasper byl szary)... ale... oj... wydaje mi sie ze moze to byc moj Shogun... ta morda pregowanie jak byl maly mial na lapach, mogla mu sie masc zmienic, zapigmentowac nos itepe...
  19. [quote name='Vini.']Dog Chow też jest jak pedigree. Syf i nic więcej. W suchej Pedigree owszem 4% mięsa czy tam produktów pochodzenia zwierzęcego. Ale, ale. W mokrej: 'Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (min. 20% mięsa, min. 4% kurczaka, min. 4% jagnięciny, min. 4% wątróbki, min. 4% świeżego mięsa)' Czyli łącznie jeśli dobrze myślę 36% mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Więc mokre żarcie jest lepsze. Ale jednak.. pedigree to syf i tyle.[/QUOTE] kolejny temat znow walkowany i kolejne wasze mega braki w wiedzy-a sie wymadrzacie:diabloti: po 1wsze-umiec czytac etykietki!!! zawartosc miesa podawana jest w tzw suchej masie produktu... [COLOR="Red"]zawsze[/COLOR] karma sucha ma procentowo mniejsza zawartosc niz mokra to, ze na puszce napisano, ze miesa jest min 20%nie znaczy wcale, ze jest go wiecej niz w suchej(znaczy sie moze byc taki sam syf)... nie bede wam tlumaczyla zagadnien z zywienia, bo jest to mega zawile-mnie uczono o tym 2lata na studiach :cool1: nie jestem zadnym ekspertem od psich karm(specjalizacja-przezuwacze)ale serio nie wolno porownywac skladu suchej z mokra karma-bo to nic nie znaczy!! nie popieram Pedigree-ale nie dlatego, ze znajduje sie tam'smieciowe'pseudo mieso- bo takie (pazury, rogi, wymiona)znajduje sie w [COLOR="#ff0000"]kazdej! [/COLOR]nawet najdrozszej karmie!!zreszta racice i rogi sa bogate w dobre latwo przyswajalne bialko i te pe...nie ma co histeryzowac(same jecie w parowach pchanych z takim zapalem dzieciaczkowm taki syf i wklady sojowe ze az strach myslec, nie wspomne o popularnej slaskiej na grilla...i zyjemy) pies to pies-miesozerca, padlinozerca...najlepiej jak je mieso. ale jesli nie zapewniacie mu odpowiedzniej dawki ruchu nie wolno dawac jedzenia zbyt energetycznego(utyty jamnik usadzony sila na kanapie i opchany Royalem to tragedia...) sa tez zapychacze- np soja (modyfikowana)-generalnie ok ale ma wlascicowsci uczulajace... najlepiej psu gotowac, ale tez nie przesadzac np z ryzem, pamietac ze kasza dziala rozwalniajaco, uwazac na wieprzowine... a jesli nie mozna(ja nie gotuje) wybierac karmy: -bez sztucznych barwnikow i dodatkow smakowych-pelno tego w Chappi, w pedigree tez-dlatego odradzam!!wplywa to b.zle na jakosc siersci i oddech psa...jesli jednak nie ma sie pieniazkow-to niejeden pies dozyl szczesliwych lat struszka na tych karmach..tylko troche smierdziochowal:P ktos tu pisal ze taka karma moze wywolac raka jelita- no blagam-nie przesadzajcie!!!! -karma powinna smakowac psu'w miare'-chyba ze mamy do czynienia z niejadkiem-czyli powinien jesc jej tyle ile potrzebuje, nie zebrac o wiecej, ale tez nie zostawiac...nie powinien miec po niej sraczki ani gazow smierdzacych-ale to juz indywidualnie od psa zalezy -nie zmieniamy czesto karm!!!! to najgorszy i najglupszy przesad!!!pies ma inna budowe przewodu pokarmowego-kazda zmiana zywienia jest dla niego niekorzystna!!! najlepsza jest monodieta + urozmaicenia (podstawowa baza)...pamietajcie drodzy wlasciciele, jak pies odzywialby sie w naturze-MONODIETA to magiczne slowo zapewniajace szczescie psu... -nie rozumiem i nikt madrze mi nie wytlumaczyl-po co wlasciwie robic rozroznienia na karmy dla ras???pies to pies i chyba tylko york(ze wzgledu na to ze ma wlas nie siersc)potrzebuje odrobine innego typu zywienia-ale mocno to jest juz naciagane...uwazam, ze karme mozna dobierac tylko i wylacznie pod wzgledem wielkosci granulek... ehh tyle teraz mnie zlinczujcie:mad:
  20. łooo prosze ilez czasu nie zagladalam na swoj wlasny watek... tyle sie dzieje... u nas tez troche sie wydarzylo, z niewielkimi wahaniami w liczbie lap bytujacych w domu (doszlismy w pewnym momencie do 32:diabloti:)ale znow jestesmy w normie- znaczy sie jest nas 24lapy :eviltong: z dogo wypadlam niestety, jednak nadal jestem pod tel... a co u nas?? zyjemy sobie spokojnie... Demisia juz zjada karme dla seniorow- KIEDY TO SIE STALO?? :roll: jestesmy po walce o zycie borysa- ponad 5miesiecy wojny o jego nerki (SUK i komplikacje)= narazie pfy pfu jest dobrze:multi: Tobiasz czuje sie tez nad wyraz dobrze- poziom cukru staly, zeby mu zrobilysmy dokladnie- i haha ja to juz jestem nienormalna :oops: myje mu codziennie zeby szczoteczka :roll: łahahha ale czego sie nie zrobi by nie bylo tego zapachu:eviltong: zreszta Tobitej juz polowy zebow nie ma- musielismy usunac i stale wypada mu jezyk... co nie przeszkadza mu chodzic po domu nadzierac sie niemilosiernie i posikiwac gdzie sie da:mad: Alan, masaik w normie...(na szczescie!!!!) Spinka juz sie staruszek zrobil- spokojny, stonowany, nieszczy o 50%mniej :diabloti:(ale nadal niszczy), schudl (choc forme ma nadal swietna) i na skutek drastycznych zmian w diecie :razz:przestal stemplowac (jupijajej!!) ostatnio okupuje jedna z kuwet- tak prosze Panstwa wlasnie ta zamykana- wiec koty nie moga z niej korzystac a go to cieszy i tylko znosi resztki przescieradel(wczesniej pogryzione), kocykow, butow i torebek i mosci sobie gniazdko milosci...:roll: Demisia tez dobrze,, troszke sie rozszczekala, troszke schudla, troszke zrobila sie wolniejsza i spokojniejsza i wieksza przylepa... ale co jak co- ona mozliwe ze bedzie miala juz 8lat!!!!:-o jak tylko bedzie chwilka wstawie foteczki:p no i nie wiem czy juz pisalam,,, ale oczywsicie nie wytrzymalabym- i przysposobilam jeszcze 4lapy ale umiescilam je na stale u Andriejewa... w zeszlym roku w maju przynioslam mu Fiodora (dzieki Vito:diabloti:) z kokarda na szyji i dalam mu jako prezent- zadowolony to on nie byl (andriej, zreszta fiodor tez)... ale teraz to sa najlepsi kumple, dla mnie miejsca w lozku nie ma bo fiodor MUSI spac OBOK pana... Fiodor jest pregusem, grubym (!!!!!) i wielkiiim, ma 10 lat, i miloscie zaborcza i niezwykle silna kocha mojego andrzeja uznajac go za Pana i wladce:roll: mnie uznaje za sluzaca i czasem pozwoli sie dotknac..no coz taki los:evil_lol:
  21. :] a ja zebralam dla gaju troszke pilek i zabawek dla psow i jeden mega wielki kaganiec ze skorki:] wiec nic tylko brac:] pozdrawiamy Gajowiczow:):lol:
  22. niestety bulwa nadal u mnie...:( nikogo zainteresowanego:(
  23. [url=http://allegro.pl/item499212331_poznan_szczeniaki_bulterier_sliczne_pilnie_dom.html]POZNAŃ! szczeniaki BULTERIER śliczne PILNIE dom! (499212331) - Aukcje internetowe Allegro[/url] moze cos pomoze??:evil_lol:
  24. jak narazie maluch jest na starym Dt... oczywisie nikt nie chce zeby trafil do schronu i takiej mozliwosci nie ma... jesdyna opcja na zmiane to albo bardziej doswiadczony dt albo juz ds... obecny Dt Jaspera- bo tak go nazwalismy- to ten z czerwona obrozka, szry, ktory kichal- Brzydul- nie daje sobie z nim rady- Martita jest mniej doswiadczona osoba, a ten psiak ma serio ciezki charakterek- gonia juz poznala jego zdolnosci...:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: do tego problem jest tym ze maly wyje jesli choc na 5min zostanie sam... nic nie pomaga- radio, zabawki,...:diabloti:jest koszmarny i nie milknie nie meczy sie, cale swe psie serce wklada w wycie i szczekanie a potrafi tak non stop przez 8h:diabloti: nie mamy tyle rak zeby fizycznie z nim siedziec zreszta to do nieczego nie prowadzi...:shake::shake::shake:macie moze jakies rady co z tym ADHD zrobic?? drugi- czarny- chudszy- brzydal- Shogun- jest u mnie... zdominowal w 100%moja dorosla suczke i to on rzadzi, ale wszystko od kiedy ustawili sobie relacje przebiega w zgodzie... teraz moje do tej pory grzeczna suczka rojbruje lobuzuje i niszczy razem z nim, skacz nawet po lozku(jak dzieci- hop w gore)i ona czuje sie usprawiedliwona bo w koncu to on jej kazal:evil_lol::evil_lol::evil_lol:maly ma ciezki charakter - tzn jest spokojny b.grzeczny w domu, nie wyje nie placze, nic nie niszczy(to go rozni od brata)...zyje z kotami u mnie ale ciezko to nazwac zgoda- raczej ma respekt, ale ich nie lubi... krolik musial sie wyprowadzic bo by go zezarl w calosci...:shake: za to moj lobuz na spacerach jest pierwszy do bojek i z kazdym psem(im wiekszy i silniejszy) by sie gryzl- co uwaza za super zabawe, a morde ma juz niezle pocharatana... ale jesli juz pogryzie sie z danym psem- do krwi!!- top pozniej super sie z nim bawi... ehh ja mam looz. zreszta juz nie takie asy mialam w domu. marta tez daje rade- pomagamy sobie. tylko jej histerycznego ADHDowca trzeba w miare szybko wyadoptowac, bo nawy wlasciciel JUZ teraz musi zaczac z nim pracowac...:shake: kazdy dzien to starta...
  25. ok juz wiem... popatrzylam na zdjecia... brzydul- spokojniejszy przytulak ale tez odwazniejszy troszke dominant- to szarawy bulek z mordka badziej biala- symetrycznie rozlana plama i czarnym noskiem:) brzydal- z ADHD wszedzie go pelno zywe srebro iskierka i troszke tchorz- to czarny ale za to z niesymetrycznie rozlana biala plamka na mordce i biala plamka na nosie ha!:multi: mam nadzieje ze nie pomylilam:diabloti:
×
×
  • Create New...