-
Posts
2960 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaLOlina
-
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
"Postać nerwowa – najczęściej występuje samodzielnie, bez łączenia się z innymi postaciami choroby lub po ustąpieniu objawów nosówki nieżytowej. W zależności od stopnia uszkodzenia tkanki nerwowej oraz lokalizacji zmian, objawy mogą mieć różne nasilenie i postać. W przypadku zaatakowania nerwów obwodowych najczęstszymi objawami są niedowłady, porażenia, niezborność. Mogą występować tiki i drżenia mięśniowe obejmujące zwłaszcza przód ciała i głowę. Gdy zakażenie obejmuje ośrodkowy układ nerwowy możemy obserwować otępienie, zaburzenia ruchowe, zaburzenia świadomości, zmiany zachowania, halucynacje. Częstym powikłaniem tej postaci jest padaczka. Uszkodzenia neurologiczne najczęściej mają charakter trwały i nie poddają się leczeniu." -
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
mam wyniki zadzwonila do mnie Paulina maluchy maja nosowke - odmiane nerwowa...gdyby nie to ze od wystapienia 1wszych objawow do wizyty u wtea minelo ledwo 30min moglyby juz nie zyc... Paulina zalamana...maluchy zostaja na noc w inkubatorze...Niuton o dziwo mocno sie trzyma i walczy o zycie...jesli przezyja noc maja jakas sznse -
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
w 1kartonie...kundleki i staffiki... Goliat nie mial kontaktu z maluszkami... parwo- musialo sie za nimi przywlec...:( bo u pauliny mialy kontakt tylko z doroslymi psami + Honda-szczepiona, nie wychodzily nigdzie poza taras domu... -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kaLOlina replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
............. edit: doczytalam ze maluszki maja juz 4tyg to raczej nie potrzebuja psiej mamki .... -
dziewczyny z maluszkami wyzej jest serio zle... :( inkubator + kroplowki... tamten ze slaba sierscia byl prawie lysy- ale po badaniach wet stwierdzil ze to alergia najprawdopodobniej na pchly... gorsze ze mial zapalenie pecharza... one-jesli z tego wyjda- sa serio malutkie--wiozlam je do Pauliny, Goliat tez u mnie byl...Suzi jest moze nawet drobniejsza od Goliata- niskopodlogowa, a chlopaki masywniejsze ale wielkosci Goliata...na fotach wydaja sie wieksze.. tylko narazie nie sa do adopcji bo nie wiedomo,czy dzisiejsza noc przezyja:(
-
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
to Niuton- obrzekniety siusiak, zapalenie pecherza, teraz w najgorszym stanie...temp ciala tak niska ze termometr w doopce jej nie zlapal, maluch ma najmniejsze sznase ze z tego wyjdzie...jesli sie nie poprawi mozliwe ze zostanie uspiony zeby sie nie meczyl... wszystkie leza w inkubatorze, pod kroplowkami. suzi i roky- spadek temp ciala o 2stopnie... kiedy kataryna przyleciala z pracy-maluchy-chwijnie-ale jeszcze do niej podeszly...w 15min byla z nimi u weta- ale tam juz nieprzytomne, skrecajace sie jak glizdy maluchy...podobno widok straszny,okropne cierpienie... robia testy na parvo... Niuton nie mial siersci, wibrysy mu wypadly(wasy), ale nie drapal sie- wet okreslil ze to reakcja alergiczna(pchly?)...byl na obserwacji i codzien chodzil z paulina na zastrzyki...wlos odrastal...wykluczyli grzybka i choroby skorne... maluchy zostaja jak narazie w lecznicy...jesli testy wyjada pozytywnie- boje sie o staffiki... maluchy paulina trzymajcie sie!!po 18beda nowe info-ciotka pojedzie znow do weta i podejma decyzje co dalej... -
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
dziewczyny ja tylko na sekunde, w drodze wlazlam do kafejki, dogo mi tu nie dziala jak powinno, ale wazne info: jestem na laczach z paulina-aktualnym dt szczeniakow kundelkow dziewczyna zwolnila sie z pracy i teraz jedzie z maluchami do weta male-wczoraj radosne, wesole- dzis slabna z minuty na minute..nie wiadomo czy zywe dojada do weta...leje sie z nich gora i dolem...podejrzenie- parvo, ale wet sie jeszcze nie wypowiedzial... jeszcze rano lataly, zjadly, a teraz podobno slabna i umieraja jej sie w rekach...syt jest krytyczna czekam na dalsze info paulina zaryczana powiedzialam jej-jesli bedzie taka mozliwosc zostaw je w klinice, bo przeciez ona ma swoja suke(juz dorosla)i chyba 6miesieczna Honde, ktora tez mogla sie zarazic (pfu pfu)... tragedia... moj nr tel 793 750 862 Frogg odezwij sie, podjade po te pierogi to pogadamy a ja powinnam wiedziec wiecej juz o maluszkach :placz:odechciewa sie... -
o matko...:-(:-(:-(:-(:-( moznaby ten piekny wiersz wykoszystac jeszcze, jak tekst np na aukcji cegielkowej dla jakiegos slepaczka okaleczonego przez potwora...co na to autorka??
-
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
super ze znajduja domki...(!!!)jeszcze kundelki sa na wydanie- jakby co to one sa malusienskie- niewiele wieksze od stafkow a starsze(bo maja z 7-8tyg,albo i wiecej)...niskopodlogowe beda bo maja grubiuskie lapki,ale krociutkie strasznie... -
roznica taka,ze jak sercowy, to mozna wybudzic go 1zastrzykiem z narkozy w razie czego- moja sunia tez zawsze ta 'bezpiczniejsza' narkoze ma...ale ona ma wage 35-37kg i za narkoze kasuja nas ok60-80zl +zabieg...wiec duzo u was wolaja... na normalnej narkozie pies sie wybudza sam...pewnie ktos wytlumaczy dokladniej o co chodzi, ale z praktyki wiem, ze jak Demini spadl oddech i zaczal siniec jezor to buch zastrzyk i za chwile juz odzyskiwala przytomnosc...
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: jaki on sprytny jest:diabloti:
-
moj pies tez raz w zyciu zjadl drzwi(dobrze ze raz bo to byly wejsciowe:evil_lol:), pozniej poszarpal materac i kanape... a NIGDY jej sie to nie zdarzalo...to byl taki tygodniowy tajfun w domu...a pozniej urodzila pilke i rybke-pluszka- i wyszko szydlo z worka- ciaza urojona...:diabloti: no ale Twixa o to posadzic nie mozna:cool1: moze za duzo dobrego jedzenia dostaje??albo lapa juz nie boli:razz:?
-
:oops::oops::oops::oops: on lubi chyba tego szczura... a szczur taki jakis lekko pszarzaly juz;) a wiadomo, gdzies wyczytalam,ze pinczery to psy na szczury byly?? :cool3: edit: jak cos to tu jest reszta rodzinki Goliata- docelowo on bedzie wlasnie takiej wielkosci!! :evil_lol: [url]http://www.dogomania.pl/threads/148994-CziA-ki-ratlerki-w-trakcie-ratowania-MAMY-OGROMNY-DA-UG-ponad-4000zA-POMA-A-CIE-spA-aciAE?p=13528349#post13528349[/url]
-
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Z Głogowa ani z okolic niestety nikogo nie znalazlam do wizyty przedadopcyjnej :( Tamci ludzie mają już starszego psiaka, 2 dzieci - nie wiem czy to ci sami - jeśli to oni to bardzo sympatyczni. Pani Agnieszka ma na imię. Państwo mogą podjechać np. do Leszna po psiaka.[/QUOTE] oj a ja myslalam ze ktos sie znajdzie?? kurcze najblizej to chyba Legnica, albo Lubin... -
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
ojj czyli brakuje troszke pieniazkow??:( -
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
kaLOlina replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
z Glogowa tez pisala rodzinka w sprawie Goliata...moze to Ci sami?? nie ma co ich skreslac za to,ze szukaja dalej skoro Goliata moga nie dostac...ale z tamtego watku ma isc wizyta- jesli by byli ok a Goliat pojdzie do p.Agaty... to moznaby im dac naszego malucha... gdyby to byla ta sama rodzinka(maja psa, niedawno znalezli pieska ale oddali go w dobry domek a teraz jakos im pusto i stwierdzili,ze 2psy to nie az takie obciazenie)to mozna by 1wizyte zrobic i juz :)