Jump to content
Dogomania

Alpina

Members
  • Posts

    1346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alpina

  1. To jest właśnie najgorszy problem z psami i suczkami...Ta psia jurność...Biedak trzymam kciuki za niego ale ta Pani niech się poważnie zastanowi..Takie połączenie jest strasznie uciążliwe bo albo pies terroryzuje suki i bez przerwy próbuje je gwałcić co dla właściciela jest bardzo męczące,stresujące i na dłuższą metę nie do wytrzymania albo tak jak słusznie podejrzewacie pies dostanie manto a jak trafi na silniejszą sukę którą doprowadzi do ostateczności, może zostać nawet zagryziony...Słabszą natomiast będzie bez przerwy nękać tymi zalotami co jej na pewno na dobre nie wyjdzie - może nawet doprowadzić ją do poważnej depresji .Sytuacja jest rozpaczliwa ale ten tymczas odpada dla dobra i psa i suk i tej dobrej kobiety...:shake:
  2. Bianeczko powolutku Kobi się przyzwyczai że te szelki to nic takiego... Wybacz żarty ale mogę Ci pożyczyc od TZ,specjalnie do zakładania tych szelek,takie rękawice do spawania...;):evil_lol:
  3. Trzymajcie się ! Bianeczko :calus: Całuski dla Kobiego...(oczywiście wirtualne...;))
  4. Hymmm...Bianeczko przeciętna długość życia shih-tzu określana jest na ok.14-15 lat ale ja osobiście znam siedemnastoletniego...Myślę,że to jest cecha osobnicza jak również uwarunkowana cechami genetycznymi a także warunkami bytowymi....(mam na myśli żywienie, profilaktykę, czynniki zdrowotne itp.) Jeśli chodzi o zachowanie, to wiek na pewno ma na nie wpływ ale tu również decydują cechy osobnicze...To tak jak i ludzie - jeden w wieku np. 20 lat będzie prowadził bardzo aktywny tryb życia, drugi dwudziestolatek, powiedzmy średnio aktywny a trzeci będzie "aktywny inaczej":evil_lol: Ci nasi umowni 20 latkowie będą również inaczej reagowali na identyczne sytuacje... Jak Majeczka była u Iwonki, to badał ją weterynarz który określił jej wiek na 10 lat...Mój wet.jej nie zdążył zobaczyć, bo akurat był na urlopie...Tak więc mamy opinię jednego weta i przyjęliśmy jej wiek na ponad dziesięć lat ale ile ma tego ponad?Trudno powiedzieć... Niepokojące objawy u żywiołowego shih- tzu w średnim wieku (bo Majeczka to jest w podeszłym)to ospałość, brak apetytu,długo utrzymujące się dyszenie, nadmierne pobieranie wody takie miseczka za miseczką, wszelkie biegunki i wymioty które utrzymują się przez cały dzień...Wysoka temperatura - 39,9 to już niepokojący sygnał... Shih- tzki z reguły wylewnie traktują gości (Kobi jest wyjątkiem a wyjątki potwierdzają regułę) Jak już emocje opadną shih- tzki się uspokajają..:lol: Jednak to prawda, że wybierają sobie swojego ulubionego człowieka - moje wszystkie trzy oczywiście wybrały mnie i chciałyby mi wszędzie towarzyszyć..W łazience i WC obowiązkowo...:evil_lol:Co nie znaczy, że nie kochają TZ-ta ... Bianeczko ja myślę, że ci nasi czworonożni podopieczni są bardziej cwani niż nam się zdaje...;)I zachowują się tak, jak im to w danej sytuacji przynosi najwięcej korzyści oraz w zależności jaki mają akurat humor...;) Malagos - nie leń się - wstawiaj świeże (a najlepiej jeszcze gorące) fotki Majeczki....
  5. Suuuper:Cool!: Cioteczki kochane tak bardzo się cieszę...Jeśli te Panie już kochają Jagusię a Jagusia czuje serduszkiem, że to jest ten domek to...Jestem bardzo szczęśliwa...Jeszcze tylko niech pozytywnie wypadnie ta "kontrola";) Beatki i zacznę skakać do sufitu... Co do finansów to wszystkie wpływy i na konto hoteliku i na ANF są wyszczególnione.Jeśli kochanym cioteczkom z Niepołomic zgodzą się te wpłaty to zostaje temat transportu... Z ANF-u wpłata wpłynie na pewno ale czasem trzeba ciutkę dłużej poczekać... Informujcie cioteczki jak ma się sprawa z transportem - Irenko kochana jeśli będzie trzeba, to ja też się dołożę. Czekam na dalsze wieści... Jagula cudnie wygląda w tych stokrotkach...
  6. Trzymam mocno kciuki - napiszcie co i jak kochane cioteczki...
  7. Poszukiwania idą jak po grudzie...Tatuaż nie jest zbyt czytelny a to może nas zaprowadzić "w maliny".Tak na 100%, to dokładnie nie odczytaliśmy tego tatuażu...Pierwsza to chyba siódemka bo Z odpadło...Ostatnia to C lub 0 lub jeszcze coś innego...I bardzo wysoka liczba (z której strony by nie czytać) Ponad dziesięć lat temu w Polsce nie mogło być w jednym oddziale takiej liczby narodzin shi-tzu...:shake: Nie wiem czy w całej Polsce tyle było...:cool1: Ksywe zęby u Majeczki są wynikiem zaniedbań..."Koparka" poszła do przodu - zęby poszły do przodu i oto efekt...Sędziowie mają takie powiedzenie, że im starsze shih- tzu, to lepiej mu na wystawie w gębę nie zaglądać... A Majeczka to już extra "okaz":) Ale za to jaki słodki... Podejrzewam, że mogli ją sprowadzić z Czech.Czeskie linie charakteryzują się właśnie wydłużonymi grzbietami i trochę dłuższymi kufami... Ze mną Majeczka też nie spała..Myślę, że nie była tego nauczona bo nawet nie próbowała wgramolić się do łóżka...
  8. Bianeczko moja Barbi jak się za bardzo do niej przytulam częstuje mnie "kopniakiem - shihtzakiem" -wtedy od razu przywieram do ściany :evil_lol: Przynajmniej mam pewne tyły... Ona po prostu przywołuje służbę (czyli mnie) do porządku żeby służba sobie nie myślała, że może spać inaczej, jak tylko przyklejona do ściany i na jednym boku...Ja to nazywam -[COLOR=Red][B] miejsce leżące na jednej nodze... [/B][COLOR=Black]Oczywiście reszta "Panstwa" rozwala się do góry kołami...[/COLOR][/COLOR]
  9. Super te zdjątka - ja chyba też takie swojej sforze pstryknę nad ranem...:evil_lol: Specjalne pozdrowienia dla Kobiego -Mam już "coś" :cool3: dla niego...Bianeczko wyślę niebawem...
  10. Daj Boże ten dobry domek...Należy się Jagusi jak nic... Trzymam kciuki a sercem jestem z Wami i z Jagą... Zdjęcia suuper...
  11. Ania, tomcug dziękuję... Właśnie wróciłam od niej...Najgorsze, że mówić nie może...Bełkocze coś tylko,prawie niedosłyszalnie ale wszystko rozumie... Pocieszam ją jak mogę.Mówię, że już niedługo zacznie się rehabilitacja i że na pewno będzie dużo lepiej...Rehabilitant daje spore szanse na to, żeby chociaż mogła usiąść...Ano zobaczymy...Dziękuję jeszcze raz wszystkim,za to, że jesteście...Rodzina niewiele się interesuje losem mamy...Tak to już jest..
  12. Bianka grzebyk dobry.Olejek jak masz to stosuj...Kobi jest obcięty więc bez przesady...;)
  13. Aniu witam Cię serdecznie i dziękuję za kciuki...Są teraz bardzo potrzebne i mnie i mojej mamie... Oto grzebień -rzadsze zęby tak mniej więcej w rozstawie 04mm gęstsze co ok.2mm. U mnie taki grzebień sprawdza się doskonale. Dostałam taki od hodowczyni od której kupowałam swoją najstarszą i sprawdził się za co jestem jej wdzięczna bo nie wszyscy hodowcy tak podchodzą do sprawy.. Chcę poinformować wszystkich, że trwają intensywne poszukiwania hodowcy Majeczki.Nie dlatego, że Malagos chce ją oddać ;) Chcemy dowiedzieć się o niej szczegółów takich jak data urodzenia, po jakich jest rodzicach, może jej dzieci - jeśli takowe miała są championami?Wszystko jest możliwe...Niestety tatuaż jest trudny do odczytania.Wysoki numer a musiało to być ponad dziesięć lat temu może sugerować, że Majeczka została sprowadzona z zagranicy - ja podejrzewam Czechy...No nic.poszukiwania w trakcie... Od razu zaznaczam, że nie szukamy ostatniego właściciela Majeczki który ją wywalił...:angryy:
  14. Gosiu zaraz zrobię zdjęcie grzebienia- szczotkę możesz sobie darować...Taka do wykończenia fryzury - z prawdziwego włosia kosztuje coś ponad 150 PLN i więcej a poza tym jest trudna do zdobycia a Majeczce w zupełności wystarczy grzebień. Poczekaj zaraz wkleję zdjęcia to będziesz wiedziała jaki No niestety padły mi baterie w aparacie. Jutro z rana wkleję zdjęcia. Grzebień metalowy z rzadkimi co 0.4 mm odstępami i gęstszy co 0.2 mm odstępami pomiędzy zębami. Czasem jest jeden i dwa rodzaje zębów a czasem trzeba kupić dwa grzebienie - gęstrzy i rzadszy.....Najpierw czeszesz tym rzadszym potem gęstszym - czesać od samej skóry bo tam przeważnie robią się kołtunki...Grzebień nie może być obrotowy ani z różnymi długościami zębów.. Gęstym czesać przy oczkach bo tam się zbiera wydzielina z oczek i kurz i łzy i na włosach robią się tzw.śmierdzące kluski przy oczkach...Wyczesać to załamanie pomiędzy oczkami a kufą.Zwracać uwagę na pachy i za uszami...Jak coś to daj znać na PW...Bo tu zaśmiecam wątek...;)
  15. Moje pannice ważą ponad 7kg Sonia ponad 6kg. Ja używam kosmetyków Hery...Jest tam super olejek natłuszczający i odżywiający włos .Do kąpieli szampon dla długowłosych + odżywka ze spłukiwaniem.Do czesania odżywka w spreju- odżywia i zapobiega elektryzowaniu się włosa- włos robi się "lejący" i się nie wyrywa za grzebieniem.Po uczesaniu ciutkę olejku natłuszczającego aby obciążyć włos i żeby włos nie był łamliwy.Olejek ten zapobiega też kołtunieniu...Po każdym myciu czeszę dziewczyny pod suszarką z użyciem olejku i odżywki w spreju o których pisałam wyżej... Kąpię je raz w mesiącu. Nie używam olejku norkowego - na shih- tzu nie zdaje egzaminu a dodatkowo barwi jasne psy...Sprawdziłam też olej kokosowy o prawie stałej konsystencji- jest bardzo dobry tylko innej firmy.
  16. Super fotki- najbardziej podoba mi się brązowa "parówka" oraz mały Kobi - bardzo się wzruszam patrząc na niego.Biedak ma okropny charakter ale co on winien?Malutek...Ludzie są bez serca i wyobrażni.. Trzymaj się Bianeczko kochana - jak Ci się uda to zmierz mu dł. od przednich łapek do no...siusiaczka i od łopatek do nasady ogona.Jak pod spodem się nie uda to trudno...Jakoś dobierzemy..
  17. To się da zrobić Bianeczko zaraz wkleję zdjęcia Soni, Joszi i Busi oraz oczywiście mojej mamy... Widzę, że wczorajsze zdjęcia "zgryzu" mi wcieło... Majeczka jest śliczną starowinką...
  18. tomcug - dziękuję za pozdrowienia dla mamy..Jesteś kochana... Jak zresztą wszystkie cioteczki tutaj...Dziekuję Wam bardzo moje kochane, dobre duszki... A oto moja Sonieczka(jak ja do zdjęcia to ona do picia wody..:))- jeden z tych szczeniaczków z tym, że teraz, ma dłuższą grzywkę...:)
  19. Zdjęcie zgryzu zaraz zrobię...:lol:Najlepiej jak shih- tzu ma zgryz cęgowy. Wezmę moją najstarszą na modelkę - ona chętnie pozuje... Postaram się dzisiaj wkleić ten "zgryz" Przed chwilą robione - na dworze - wiatr jak nieszczęście ale chyba o to Ci Malagos chodziło? A z tym kotem to po prostu "wpadka" babci jak dostaje werwy...Z obopulnym zdziwieniem...:)
  20. To co robić z Allegro? :razz: Zakończyć?:cool3:
  21. Maluchy są słodkie i jak każde szczeniaczki jedne mają temperament inne nie...:cool3:potrafią skubnąć ostrymi ząbkami a jakże...Ale szybko się uczą, że tak nie wolno...:lol:Najważniejsza jest prawidłowa socjalizacja i ze zwierzętami i z ludżmi...Moje wyrosły na słodkie, kochane psiaczki które witają każdego jak przyjaciela...Ich opiekunowie są z nich bardzo zadowoleni i świata za nimi nie widzą...:) Oto moje własne - miałam raz w życiu i więcej mieć nie będę... Przepraszam za mały off...
  22. Dzięki - cieszę się, że Laura już w domku... Jakbyście coś cioteczki wiedziały o bardzo spokojnym psiaczku to dajcie znać...Ewa jest przewrażliwiona po tamtej suni - Ponad trzymiesięczna skakała od tyłu na dzieci, przewracała i stojąc nad dzieckiem warczała...O uczesaniu brzuszka nie było mowy...Rzucała się jak tylko ktoś przychodził i na Ewkę też... Tak dominującego szczeniaka naprawdę trudno spotkać...więc nie dziwcie się, że teraz szuka dorosłego i przede wszystkim spokojnego, zrównoważonego pieska lub sunię..
  23. Suuper....Suuuuperr! Widać Małgosiu, że świetnie się u Ciebie czuje...Naprawdę...Dziękuję Ci kochana:calus: za Twoją troskliwą opiekę nad nią. Wujciu Zmysł a co to za "śmichy- chichy?";) Wygląda dokładnie tak, jak każdy ostrzyżony shih-tzak w sweterku..:evil_lol: Takie zdjęcia to miód na moje serce...
  24. Nie martw się kochana Beatko...W końcu przecież Jaga znajdzie dom... Miałam wystawić bazarek dla niej ale na razie nie ma mowy bo kompletnie nie mam czasu na pilnowanie i bycie na bieżąco...Dzisiaj mam ciut więcej czasu to nadrabiam zaległości... Beatko czy Laura jeszcze jest w hoteliku? Widzisz moja koleżanka szuka bardzo spokojnego psa...Ma dwoje małych dzieci i spory ogródek...Jej jest obojętnie jakiej rasy będzie piesek czy sunia byle by był bardzo spokojny i szczeknął od czasu do czasu...To są jej wymagania... U niej pies miałby dobrze to gwarantuję ale są też tam dwa koty... Ona już sie raz sparzyła - kupiła rodowodowego psa rasy Berneński Pies Pasterski- hodowca zapewniał ją, że suczka jest spokojna ale okazało się zupełnie inaczej - sama widziałam, więc wiem co mówię :roll:... Ewa szuka pieska na spokojnie, bo to taki typ człowieka, że jak weżmie, to już trzyma...Tamtą suczkę musiała oddać do hodowcy bo nie dość, że zdarł z niej niemiłosiernie, to jeszcze wbrew prośbom, wybrał nadpobudliwego szczeniaka - sam jej przywiózł:roll:... Ja pomyślałam o Laurze ale nie mam czasu teraz czytać jej wątku... Proszę napiszcie mi więcej o niej na PW...
  25. Oto link do Allegro Adelajdy...;) [B][I][URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=219793391[/URL][/I][/B]
×
×
  • Create New...