Jump to content
Dogomania

Alpina

Members
  • Posts

    1346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alpina

  1. Dzwoniłam do Iwonki... Mała ma się lepiej i nawet troszkę biega po trawce...Ma apetyt.Iwonka mówi że tego psa jakby w ogóle nie było... U Iwonki stan alarmowy - 25 psów! Niunieczka mieszka w łazience razem z wczoraj uratowaną suczką... Muszę ją szybko zabrać ale w tej chwili nie mam jak tam pojechać... :shake: Może coś wymyślę...
  2. Do góry Nelson... Trzymaj się słodziaku!
  3. No taaak...:roll: Taki domek odpada.... Wierzę, że znajdzie się ten w sam raz dla naszej królewny..
  4. O mój Boże...:shake: Dzwoniłam do koleżanki ale niestety...Straciła niedawno swojego staruszka i nie może (emocjonalnie?)a ja wiem że nic na siłę... Sama nie mogę go wziąć...:placz: Moje Asty nienawidzą samców... Popytam jeszcze zaufanych ludzi...
  5. No to miłego odpoczynku! I wracajcie szybko na DOGO ;)
  6. [quote name='Zarunia']No widzicie... Dzięki Alpina za info :lol: Jestem początkującym dogomaniakiem - wcześniej byłam kociarą :evil_lol: Ale wetka mówiła że lepszy kombajn więc był kombajn :) Tylko sunia piszczała później bardzo :shake:[/quote] Bo wetka za szybko dała zastrzyk...Niektórzy weci tak mają...Walą jak w worek zamiast pomalutku z wyczuciem...Dlatego ja sama daję swoim zastrzyki - no i jedynie vet.Piotr może podchodzić z igłą do moich... A może mała troszkę też i spanikowała ale na pewno coś ją bolało... Już mi się zdarzyło ochrzanić niejednego wecika za takie coś....:oops:
  7. "Kombajn" to znaczy zblokowana szczepionka od "wirusówek":evil_lol: [B]Bianka[/B] ja Ci dam zraz "bobu popalić".Żeby tak wyśmiewać się z biednej cioci Alpiny...:-x Czekaj no ...Zaraz podeślę Ci paczkę (pocztą) z dwoma Astkami...:evil_lol: Uprzedzam lojalnie cobyś nie była zdziwiona...;) Asiu wysłałam Ci PW..
  8. Ale ona to pewnie "żywy" tatuś bo do Zadry "nikak" nie podobna... Śliczna ale w mamusię to się nie wdała...:evil_lol: Asia ja Ci radzę zostaw Zadrę... Nasz veta się ucieszy .... U mnie cztery shih- tzu i dwie Astki to dlaczego Ty masz być lepsza?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. I do góry kochany kangurku...Hooop!
  10. Beatko tak to jest.... Nie wiesz może czy Irenka dzwoniła do pani Doroty z Warszawy? Tej co chciała Foksię? Pisałam do niej na PW ale się nie odzywa... Może Pani Dorota wzięłaby któregoś z Kolaczków? Pani Dorota prosiła aby zadzwonić do niej ok.20.07 a i Irenka chciała z nią rozmawiać...Nie przegapmy tego tematu bo szkoda by było...Czy ktoś dzwonił? Czy jeszcze nie?
  11. Oj czas taki urlopowy czy co... Znowu tyle psów wywalonych na ulicę...Jacy Ci ludzie są okrutni i bez serca...:shake: Nawet malutką dziesięcioletnią, rasową staruszkę spotkał taki okrutny los... Jak tak można...:shake:Już ręce opadają.. Tyle bid po schronach..A tu jak grzyby po deszczu dochodzą nowe.. Trzymaj się Nelson...
  12. Taaak cioteczko... Mam nadzieję, że wszystko się ułoży.....Chociaż cudów, to się nie spodziewam po dziesięcioletej Niuni... Niechby sobie żyła w spokoju i tak jak sama będzie chciała... Wezmę ją na pewno tak gdzieś sierpień - wrzesień bo TZ musi wypocząć i chcemy na trochę wyjechać a nie chcę zostawiać mamie dodatkowego piesa .. Psy zostaną pod opieką mojej kochanej mamy więc żadna krzywda im się nie stanie...(jak zwykle będą niemiłosiernie rozbestwione;)) Daisy bardzo Cię proszę o nowe zdjęcia Niunieczki....
  13. Dzisiaj wieczorem będę dzwonić do Iwonki i dam znać jak się mała czuje..
  14. Raczej nie Bianeczko... Nie winię Twojej teściowej ale nie rozumiem... A jakby to ona była na miejscu męża... Mówcie co chcecie ale dopiero w trudnych chwilach wychodzi z człowieka to, co tak naprawdę sobą reprezentuje... Trzymaj się Bianka!
  15. Dzięki...Bo po przeczytaniu tego "arcy ciekawego" wątku już się zaczynałam obawiać...:evil_lol:
  16. :huh::huh::huh: Przeczytałam...Albo jestem tępa albo nie nadążam...:???: Boże ta kobieta jest chora..
  17. Pewnie ją wezmę...Bo kto weżmie ponad dziesięcioletniego psa? Będą przeboje z TZ tem...Najgorsze jak mamy bidę wziąć, póżniej już jest wszystko OK...Muszę wymyśleć jakiś podstęp...Niunia jest spokojniutka...Iwonka u której obecnie jest mała, ma podejrzenia co do cukrzycy...Iwonka ma u siebie ok.23 psów...Dla niej tak pracochłonny pies jak shih- tzu(chodzi o szatę)to bardzo duże obciążenie...Wiesz bardzo chciałabym jej dać dom na te ostatnie (mam nadzieję) lata a niechby i miesiące ...Dla mnie to zbyt okrutne, że stary pies znalazł sie na ulicy - nie mogę się z tym pogodzić... Całusy dla Fryci i reszty gromadki...
  18. I na pierwszą Ares - biedaku kochany....
  19. Oj Bianeczka kochanie - Ty nie wytrzymasz i jak Cię któryś za serce złapie, to weżmiesz na tymczas i szóstego...:evil_lol: Wiem coś o tym...Cholera..Człowiek sobie obiecuje i bierze wszystko na zdrowy rozum a tu bach...Jak z pod ziemi wyskoczy bida taka, że ..No że głowę się traci i zanim się człowiek obejrzy już bida jest w domu...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  20. Rozumiem Cię doskonale Bianeczko...To się tylko tak tylko zdaje ale jak się ma takiego szemranego rozmnażacza blisko domu, to trzeba uważać nawet na to, co się mówi...:shake: Psów tylko strasznie szkoda...Dobrze, że tego nie widzę...Chybaby mi serce pękło.. A wracając do naszej suni - cały czas o niej myślę...I na pewno jej tak nie zostawię... Muszę coś wymyśleć aby przekonać TZ ...On z początku to strasznie oporny jest ...A jak już się psina zjawi to wszystko jest OK... Ech ci nasi kochani TZ-ci...Ale znowu gdyby nie on, to pewnie "zapsiłabym" się totalnie...
  21. Ja też się melduję na 300- setce...:multi: Bianko weżmiesz mnie na tymczas jak mnie TZ pogoni z całym towarzystwem? ;)
  22. Oktawia dlatego rzadko tam zaglądam... Wątek przeczytałam od deski do deski....Dobrze, że trafił do Pumilo... Ale teraz już wiem, dlaczego nie słyszałam o Lakim...Wątek spadł pewnie nisko bo ostatnie wpisy nie licząc Twojego były z lutego...A ja na Dogo dopiero od Feb.2007 :)
  23. Bella super psiuńki! Ach jak ja kocham te mordasy!:iloveyou: Aż wierzyć się nie chce, że ktoś mógł je wywalić do schronu!
  24. OK [B]Sabinka[/B] - to już odliczaj adin, dwa...Kaszpirowski zrobił tak niezłą furorę...:evil_lol: O cholerka! TZ coś usnął - czyżby prądy Sabinki zaczęły działać?:cool3:
  25. Witaj Bianeczko... To smutne co piszesz o tej "hodowli" szkoda, że tam nie mieszkam, bo baba by miała codziennie TOZ na głowie...:shake:Pewnie ta "hodowla" nie jest zarejestrowana w ZK...Bo jakby była, to można by związek na nią nasłać... Dlatego nie mam szczeniąt..Człowiek nigdy nie jest w stanie przewidzieć dokąd trafią... A co do szykowania się nowego nabytku to i owszem...Coś się kluje...:cool3: Bella ja walczyłam o psa shih- tzu który miał żywe larwy much w ciele i guzy na skórze wielkości i koloru śliwki...I kołtuny takie jak piszesz... Niestety "Pani" która go znalazła, nie odpuściła...Nie pozwoliła mu pomóc, zabrała go do siebie i po dwóch tygodniach uśpiła bo nie miała środków na leczenie...Myślała, że zaraz go sprzeda i nabierze kasy a tu trzeba było jeszcze dołożyć...Nic nikomu nie mówiąc cichcem go uśpiła...
×
×
  • Create New...